Man Utd - Tottenham
25 wpisów · 6403 odsłony
21 kwietnia 2018, 18:10
21 kwietnia 2018, 18:15
21 kwietnia 2018, 18:35
Ciężko jest byc kibicem Tottenhamu. Ja tam żadnego rozwoju od ponad roku nie widzę, czysto piłkarskiego. Projekt zatrzymał się rok/dwa lata temu, daje jeszcze rok bez pucharu, Pochettino i kilku zawodników odejdzie.
Super sezon, 4 miejsce w lidze, mamy LM. Super, cieszmy się. United lub Chelsea wygra puchar. City mistrzostwo. Liverpool Lige Mistrzów. Arsenal Ligę europejską. A my mamy 4 miejsce
Wkur... sie mozna i tyle.
21 kwietnia 2018, 18:51
Nie mamy (przy tej dyspozycji) wielkiego komfortu. Trzeba to brakujące 8 punktów jakoś uciułać, i wypada zrobić to jak najszybciej. Przed kolejnym spotkaniem (30.04) przewaga nad 5 miejscem może wynosić tylko dwa punkty, a jak gra Tottenham wystraszony to chyba aż za dobrze wiemy.
Co do zwycięstwa w LM/LE wymienionych drużyn, to delikatna fantastyka
Odnośnie dzisiejszego spotkania, sam puchar nie jest czymś wybitnym, to nie LM/liga, ale i tak szkoda. Szczególnie, że brakowało w tym pasji, i chociaż odrobiny zaangażowania.
21 kwietnia 2018, 19:09
Za długo na boisku był (słowo-klucz) Son.
Słabo chyba też Davies. Obydwie bramki dla rywala padły z jego strony boiska.
Lubię szarżować więc to napiszę. Czy aby odejście latem Harry'ego nie wyszłoby nam na zdrowie? Na pewno możnaby dostać za niego ogromne pieniądze, na ze dwóch dobrych napadziorów by wystarczyło (Dolberg!). Harry, przy całym uznaniu i uwielbieniu, nie poprowadził nas do triumfu, żadnego trofeum. Takie "zabicie ojca"- pożegnanie z Kanem- mogłoby pozwolić zaistnieć drużynie, może nowemu liderowi. Czy coś.
21 kwietnia 2018, 19:32
VeniVidiVici napisał(a):To jest dramat. Cały mecz gramy w 10. Kane od kilku meczów nie ma.
Kane od poczatku roku gral zle, ale od kontki przechodzi sam siebie.
Dlugo ratowali nas son z eriksenem ale na koniec sezonu tylko dunczyk cos gra. czy ja dobrze kojarze ze ostatni gol z rogu to Crystal Palace?
Odejscie ani HK ani TA nie wyjdzie nam na zdrowie. latwiej zastapic Dele, Eriksena czy nawet Dembele.
Niech Lucas cos pogra w ostatnich 4 meczach, gdyby nie sprzedaz koszulek w Azji moglby nawet wchodzic zamiast Sona
21 kwietnia 2018, 19:32
A Son to jest zawodnik na sprzedaż. Wiem, że jakimś cudem nabija te swoje statystyki, ale w SZERSZYM obrazie to nie jest gracz na nasz klub. Z Lamelą w składzie wyglądamy lepiej. Ale to dygresja, Sona akurat nie lubię, dlatego o nim piszę. Tottenham jako klub po raz kolejny zawodzi i to już naprawdę przestaje się robić śmieszne. Zaczynam się zastanawiać - Tottenham to jest klub, który walczy o puchary i mistrzostwo, czy klub, dla którego maksimum możliwości to TOP4?
22 kwietnia 2018, 11:26
Nie zwieszajmy jednak głów, to są w większości atuty, które można (trzeba!) wypracować. Dajmy więc Maurycemu czas. Niech nabierze charakteru, podpatrzy parę sztuczek a będzie dobrze.
22 kwietnia 2018, 16:32
22 kwietnia 2018, 17:13
Na co się zdały te bramki Kane'a? Co dzięki nim wygraliśmy?* We wczorajszym meczu Harry zawiódł, kiedy zespół go potrzebował on był kompletnie niewidoczny. Kane potrzebuje alternatywy a o te trudno bo kandydaci wiedzą, że nie mają szans posadzić go na ławce na stałe. Tak było podobno z Moratą. Jak ten problem rozwiązać? Sprzedać Kane'a i sprowadzić nowych napastników. To raz. A dwa?
Kane jako lider obciążony jest odpowiedzialnością. Gdy go oddamy rozłoży się ona na całą drużynę albo przejdzie na nowego lidera, który być może lepiej jej podoła (Ali, Eriksen?).
*Przypominam, że to nie ja tu snuje katastroficzne wizje, że jak nic nie wygramy to się drużyna rozpadnie.
Ps. To wszystko nie ma nic wspólnego z rozgoryczeniem pomeczowym czy popierdoleniem. Radzę uważniej przeczytać wcześniejszego posta.
22 kwietnia 2018, 18:43
Marcin napisał(a):Jeszcze o Pochettino. On chyba nie bardzo radzi sobie z reagowaniem na kłopoty. Nie zapominajmy jednak, że to są w gruncie rzeczy jego pierwsze lata rywalizacji na najwyższym poziomie. Wcześniej pracował w Espanyolu i Southampton, to zupełnie inna kategoria. Zresztą, o ile dobrze policzyłem, to przepracował tam ze 4 lata. Nawet jako piłkarz nie grał w topowych klubach. Z najlepszymi o najwyższe stawki Poch gra dopiero od niedawna. Weźmy takiego Mourinho. Można mu wypominać, że się w rozwoju zatrzymał, że świat piłki mu ucieka. Można Pochettino uważać nawet za innowatora, lidera nowego pokolenia. Niemniej Mourinho wciąż bije go na głowę jeśli chodzi o doświadczenie, charyzmę, cwaniactwo. I chyba dlatego w bezpośrednich starciach wygrywa.
Nie zwieszajmy jednak głów, to są w większości atuty, które można (trzeba!) wypracować. Dajmy więc Maurycemu czas. Niech nabierze charakteru, podpatrzy parę sztuczek a będzie dobrze
ile czasu ? tu jest pytanie
22 kwietnia 2018, 18:59
Marcin napisał(a):Szarży ciąg dalszy.
Na co się zdały te bramki Kane'a? Co dzięki nim wygraliśmy?* We wczorajszym meczu Harry zawiódł, kiedy zespół go potrzebował on był kompletnie niewidoczny. Kane potrzebuje alternatywy a o te trudno bo kandydaci wiedzą, że nie mają szans posadzić go na ławce na stałe. Tak było podobno z Moratą. Jak ten problem rozwiązać? Sprzedać Kane'a i sprowadzić nowych napastników. To raz. A dwa?
sprzedać Kane? i kupić kolejnych Jansensów?
22 kwietnia 2018, 20:01
Martial/ Rashford pasowaliby tu idealnie. Myślę, że to wystarczająco dobrzy zawodnicy żeby dostawać wiele minut w naszym zespole, mogliby być rotowani z trójką Eriksen, Dele, Son, a wrazie potrzeby zagrać na ataku i dać tam dużą jakość. Mało tego, obaj są niezadowoleni z liczby minut na boisku w tym sezonie i poobno chcą odejść. Uważam, że kupno kogoś z tej dwójki powinno być dla nas priorytetem w lecie, nawet kosztem puszczenia w drugą stronę Rose lub Toby'ego.
Pomysłu sprzedania Kane nawet nie ma sensu komentować. Kilka słabszych tygodni nie zmienia tego, ze to jest top3 napastników na świecie i po jego odejściu na kolejnego napastnika tego kalibru możemy się do końca życia nie doczekać.
Co do meczu, to bramka na 1:1 była decydująca i po niej już nie potrafiliśmy zdominować United tak jak w pierwszych 25 minutach. Nie wiem co Dembele chciał osiągnąć robiąc zwód w stronę własnej bramki an szesnastym metrze - duże ryzyko, a potencjalna "nagroda" była minimalna, jeśli w ogóle jakaś. Ten moment kosztował nas mecz moim zdaniem. Szkoda też, ze nie udało się wykorzystać którejś z okazji przy 1:0. Myślę, ze United by juz się nie podniosło, bo wcale nie zagrali wczoraj jakiejś rewelacji. 2:0 to byłoby dla nich za wiele.
22 kwietnia 2018, 20:20
Marcin napisał(a):Szarży ciąg dalszy.
Na co się zdały te bramki Kane'a? Co dzięki nim wygraliśmy?* We wczorajszym meczu Harry zawiódł, kiedy zespół go potrzebował on był kompletnie niewidoczny. Kane potrzebuje alternatywy a o te trudno bo kandydaci wiedzą, że nie mają szans posadzić go na ławce na stałe. Tak było podobno z Moratą. Jak ten problem rozwiązać? Sprzedać Kane'a i sprowadzić nowych napastników. To raz. A dwa?
Kane jako lider obciążony jest odpowiedzialnością. Gdy go oddamy rozłoży się ona na całą drużynę albo przejdzie na nowego lidera, który być może lepiej jej podoła (Ali, Eriksen?).
*Przypominam, że to nie ja tu snuje katastroficzne wizje, że jak nic nie wygramy to się drużyna rozpadnie.
Ps. To wszystko nie ma nic wspólnego z rozgoryczeniem pomeczowym czy popierdoleniem. Radzę uważniej przeczytać wcześniejszego posta.
Co nam dały bramki Kane? Regularną grę w lidze mistrzów o której wcześniej mogliśmy sobie marzyć. Wygenerowany ogromny dochód poszedł na budowę nowego stadionu. Wysoko pozycja w tabeli przełożyła się na fakt że prawie każdy nasz mecz jest transmitowany, a każda transmisja to dodatkowy dochód dla klubu..Sprzedaż koszulek z Kane'm na plecach.
Myślisz że jak piłkarze jak Alli, Dier (którego bardzo chce Mourinho) Eriksen zobaczą że Kane odchodzi to oni będą chcieli zostać? To będzie sygnał do pakowania zabawek.
23 kwietnia 2018, 09:12
Bądźmy szczerzy, pewnego poziomu nie przeskoczymy bez zastrzyku finansowego. Przypadki jak Leicester zdarzają się raz na 50 lat. Z obecnego składu Poch wyciągnął co się dało, ale jego wypowiedzi że Puchar Anglii to dla nas za małe trofeum to pierdolenie. Nie wygraliśmy nic poważnego od 10 lat, nie mamy prawa wybrzydzać. Czy tak trudno powiedzieć, że chcemy to wygrać dla kibiców i dla klubu? Wygranie czegokolwiek dałoby nam jakieś fundamenty i odpowiednią mentalność piłkarzom, której jak widać brakuje. Nikt poza nami nie będzie za pare lat pamiętał, że Tottenham grał ładną dla oka piłkę i że promował zawodników z akademii. Ludzie będą pamiętać tylko jak daliśmy dupy, gdy mieliśmy sukces na wyciągnięcie ręki.
23 kwietnia 2018, 12:34
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.