Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

<  1  2  3  4  5    >  >|
Forum dyskusyjne » Piłka nożna » Nie ma Polonii w Warszawie
18 lipca 2012, 10:57 [cytuj]
Ok to nie może mnie tutaj zabraknąć. Wczoraj chodziło mi głównie oto iż dla mnie polonia przestała istnieć po połączeniu z groclinem. Całej tradycji tego klubu nie przekreślam, gdyż wychowało się w nim wielu patriotów, powstańców itp. Jest to historia polskiego sportu, a w zasadzie była. Jestem jak najbardziej za istnieniem tego klubu w Warszawie, derby to jednak derby, ale nie na zasadzie wykupowania sobie licencji. Uprzedzam z góry, jakby Legia zrobiła by to samo, zaczął bym uczestniczyć na meczach CWKSu, sekcji koszykówki itp. Jako kibice Spursów powinniście wiedzieć o co chodzi ( sprawa anali ).
Barometr, jedziesz po kibicach Legii, do końca nie mając pojęcia o naszym środowisku. Oczywiście są tam barany pokroju Starucha, ale też jest całkiem spora grupa która pomaga powstańcom, pomaga kresowiakom, dzieciakom z domów dziecka. Mógłbym tak pisać, a Ty i tak byś nazwał kibiców Legii hołotą. Jesteś cholernie nieobiektywny. Twierdzisz że na Legię strach iść ? To czemu byłem tam tyle razy i w łeb nie wyłapałem ? Czemu jest tam tak dużo rodzin z dziećmi ? A Polonia to są same aniołki ? nie napierdzielają bogu ducha winnych kibiców Legii ? Stary no w jakim Ty świecie żyjesz. Każdy klub ma bandę idiotów która nie interesuje się sportem tylko "sportem". Dlatego zamiast obrażać innych, zrób rachunek sumienia, i pomyśl czy aby to co piszesz nie odnosi się też do Twojego własnego podwórka. Aaaa i ta Lechia, pamiętam jak za małolata ( czasy wczesnego liceum ) dorwał mnie 30 kilku letni kibic lechii. No bardzo to było honorowe...
Ok to nie może mnie tutaj zabraknąć. Wczoraj chodziło mi głównie oto iż dla mnie polonia przestała istnieć po połączeniu z groclinem. Całej tradycji tego klubu nie przekreślam, gdyż wychowało się w nim wielu patriotów, powstańców itp. Jest to historia polskiego sportu, a w zasadzie była. Jestem jak najbardziej za istnieniem tego klubu w Warszawie, derby to jednak derby, ale nie na zasadzie wykupowania sobie licencji. Uprzedzam z góry, jakby Legia zrobiła by to samo, zaczął bym uczestniczyć na meczach CWKSu, sekcji koszykówki itp. Jako kibice Spursów powinniście wiedzieć o co chodzi ( sprawa anali ). Barometr, jedziesz po kibicach Legii, do końca nie mając pojęcia o naszym środowisku. Oczywiście są tam barany pokroju Starucha, ale też jest całkiem spora grupa która pomaga powstańcom, pomaga kresowiakom, dzieciakom z domów dziecka. Mógłbym tak pisać, a Ty i tak byś nazwał kibiców Legii hołotą. Jesteś cholernie nieobiektywny. Twierdzisz że na Legię strach iść ? To czemu byłem tam tyle razy i w łeb nie wyłapałem ? Czemu jest tam tak dużo rodzin z dziećmi ? A Polonia to są same aniołki ? nie napierdzielają bogu ducha winnych kibiców Legii ? Stary no w jakim Ty świecie żyjesz. Każdy klub ma bandę idiotów która nie interesuje się sportem tylko "sportem". Dlatego zamiast obrażać innych, zrób rachunek sumienia, i pomyśl czy aby to co piszesz nie odnosi się też do Twojego własnego podwórka. Aaaa i ta Lechia, pamiętam jak za małolata ( czasy wczesnego liceum ) dorwał mnie 30 kilku letni kibic lechii. No bardzo to było honorowe
18 lipca 2012, 12:29 [cytuj]
Barometr powiedział/a:
tak - to się możemy postarać zorganizować, bo przeczytałem do skutku i nadal twierdzę, że jesteś nieobiektywny

Nie ma skutku, przeczytaj jeszcze raz. Podpowiedź - na którym stadionie wisiała ta flaga? Podpowiedź numer 2, Ł3 to zła odpowiedź;)
Nigdy nie twierdziłem, że jestem obiektywny. Raz na zawsze niech każdy zrozumie, że obiektywizm to jest idea. Idea jest rzeczą nieosiągalną, możemy się tylko do niej zbliżyć. To przecież podstawy filozofii uczone w podstawówce. Twierdzę tylko Baro, że jesteś najbardziej nieobiektywną osobą jaką znam. I nie tylko w temacie Legii, ale w 99% tematów. I wiesz, że za to lubię Cię jeszcze bardziej. Też zawsze wyznawałem zasadę, że bronię swojego zdania jakkolwiek głupie by nie było, ale nigdy nie byłem w tym aż tak konsekwentny:D
Nie ma skutku, przeczytaj jeszcze raz. Podpowiedź - na którym stadionie wisiała ta flaga? Podpowiedź numer 2, Ł3 to zła odpowiedź;) Nigdy nie twierdziłem, że jestem obiektywny. Raz na zawsze niech każdy zrozumie, że obiektywizm to jest idea. Idea jest rzeczą nieosiągalną, możemy się tylko do niej zbliżyć. To przecież podstawy filozofii uczone w podstawówce. Twierdzę tylko Baro, że jesteś najbardziej nieobiektywną osobą jaką znam. I nie tylko w temacie Legii, ale w 99% tematów. I wiesz, że za to lubię Cię jeszcze bardziej. Też zawsze wyznawałem zasadę, że bronię swojego zdania jakkolwiek głupie by nie było, ale nigdy nie byłem w tym aż tak konsekwentny:D
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
18 lipca 2012, 13:04 [cytuj]
Tak was czytam i do końca nie rozumiem. Po pierwsze to Iwan jesteś stronniczy i zawsze byłeś w temcie L. Pewnie cała Polska się uwzięła na Legię w dawnych czasach, bo inni mieli też dobrze. Prawda jest taka, że pieniądze były tylko państwowe, bo inne nie mogły być. Samo w sobie jest skore do nadużyć i Legia na tym jeździła najbardziej. Może twierdzić, że prawie cały kraj się myli tłumaczyć to kompleksami etc. Dla mnie to takie trochę miałkie będzie. Twój wybór.
Tak naprawdę olać historię. Nie o Legię tutaj chodzi i nie o ciągłe wypominanie jej historii, bo kibic to osoba w wieku pewnie nastu lat, która idzie na mecz wraca podjarana. potem pewniw na podwórku pogra w gałę krzyknie imię idola, potem znowu mecz itd wychodzi w to wszystko. W ten sposób jest np mały Legionista i zarzucenie mu krzyża w postaci jakiś tam komunistycznych generałów etc to absurd. W ten własnie sposób nie do końca rozumiem co ma wspólnego Wojciechowski z kibicami KSP?? Była garstka, odradzała się większa grupa, tworzyło się coś większego, normalne. Przyszedł Pan W i namieszał, dlaczego?? Bo sobie coś ubzdurał. Co ma do tego licencja?? Nic. Prawdziwi kibice będą teraz byli tez przed nim. Kolejorz gra na licencji Amici, w teori, bo w praktyce to po prostu papier. No i chuj mnie to obchodzi, a jakieś pierdoły na ten temat mam głęboko w dupie. Chodziłem w 90 latach, chodziłem w drugiej lidze, chodziłem w 2010 i pewnie jeszcze zajrzę. Co tu mają papiery , pieniądze etc do rzeczy?? Ja Polonii po prostu współczuję Wojciechowskiego i tyle. Każdemu bym współczuł.
Jakby do THFC zajrzał jakiś bogaty Pan i zdobył majstra to tez bym nie płakał. Tak dużo się rozpisujecie na tematy transferowe kupić byście chcieli Bóg wie kogo, ale wyczuwam, że wejście wielkiego kapitału by wma przeszkadzało, czyż nie?? Jak Koguty zlecą w pizdu do League One to tez będę ich kibicem i tyle.
Tak was czytam i do końca nie rozumiem. Po pierwsze to Iwan jesteś stronniczy i zawsze byłeś w temcie L. Pewnie cała Polska się uwzięła na Legię w dawnych czasach, bo inni mieli też dobrze. Prawda jest taka, że pieniądze były tylko państwowe, bo inne nie mogły być. Samo w sobie jest skore do nadużyć i Legia na tym jeździła najbardziej. Może twierdzić, że prawie cały kraj się myli tłumaczyć to kompleksami etc. Dla mnie to takie trochę miałkie będzie. Twój wybór. Tak naprawdę olać historię. Nie o Legię tutaj chodzi i nie o ciągłe wypominanie jej historii, bo kibic to osoba w wieku pewnie nastu lat, która idzie na mecz wraca podjarana. potem pewniw na podwórku pogra w gałę krzyknie imię idola, potem znowu mecz itd wychodzi w to wszystko. W ten sposób jest np mały Legionista i zarzucenie mu krzyża w postaci jakiś tam komunistycznych generałów etc to absurd. W ten własnie sposób nie do końca rozumiem co ma wspólnego Wojciechowski z kibicami KSP?? Była garstka, odradzała się większa grupa, tworzyło się coś większego, normalne. Przyszedł Pan W i namieszał, dlaczego?? Bo sobie coś ubzdurał. Co ma do tego licencja?? Nic. Prawdziwi kibice będą teraz byli tez przed nim. Kolejorz gra na licencji Amici, w teori, bo w praktyce to po prostu papier. No i chuj mnie to obchodzi, a jakieś pierdoły na ten temat mam głęboko w dupie. Chodziłem w 90 latach, chodziłem w drugiej lidze, chodziłem w 2010 i pewnie jeszcze zajrzę. Co tu mają papiery , pieniądze etc do rzeczy?? Ja Polonii po prostu współczuję Wojciechowskiego i tyle. Każdemu bym współczuł. Jakby do THFC zajrzał jakiś bogaty Pan i zdobył majstra to tez bym nie płakał. Tak dużo się rozpisujecie na tematy transferowe kupić byście chcieli Bóg wie kogo, ale wyczuwam, że wejście wielkiego kapitału by wma przeszkadzało, czyż nie?? Jak Koguty zlecą w pizdu do League One to tez będę ich kibicem i tyle
Kogucie życie!
18 lipca 2012, 13:15 [cytuj]
Barometr ogólnie mam co do Polonii zdanie zbieżne dosyć mocno z Twoim, jednak nie przeginaj z LG. Ta solidarnościowa przeszłość to ładna chusteczka, ale też możesz wpisać sobie obrzucanie bananami, przekreślone Che itp. Więc tak bardzo liberalnie to to nie wygląda. Swojego czasu Gdańsk, Wrocałw i Lublin to były centra narodowych socjalistów. Dziwnym trafem kibicowsko na tej lini układy się tworzyły. To taki przytyk, żebyś w tym eposie za daleko nie popłynął. Żeby nie było, do dzisiaj nie jarzę, dlaczego kiedyś LP stłukło ZS na kadrze, gdzie ponoć miał być rozejm?

Iwan, jedna rzecz mnie zastanawia. Burzysz sie o racjonalność nienawiści na lini THFC-anale, a sam przy takich okazjach przypominasz swoją nienawiść do Craxy?? Wiem ,że chodiz Ci o śmierć i wiem z czyje winy, ale też chyba powinieneś sobie móc wyobrazić pewne reakcje na liniach w North London.
Barometr ogólnie mam co do Polonii zdanie zbieżne dosyć mocno z Twoim, jednak nie przeginaj z LG. Ta solidarnościowa przeszłość to ładna chusteczka, ale też możesz wpisać sobie obrzucanie bananami, przekreślone Che itp. Więc tak bardzo liberalnie to to nie wygląda. Swojego czasu Gdańsk, Wrocałw i Lublin to były centra narodowych socjalistów. Dziwnym trafem kibicowsko na tej lini układy się tworzyły. To taki przytyk, żebyś w tym eposie za daleko nie popłynął. Żeby nie było, do dzisiaj nie jarzę, dlaczego kiedyś LP stłukło ZS na kadrze, gdzie ponoć miał być rozejm? Iwan, jedna rzecz mnie zastanawia. Burzysz sie o racjonalność nienawiści na lini THFC-anale, a sam przy takich okazjach przypominasz swoją nienawiść do Craxy?? Wiem ,że chodiz Ci o śmierć i wiem z czyje winy, ale też chyba powinieneś sobie móc wyobrazić pewne reakcje na liniach w North London
Kogucie życie!
18 lipca 2012, 13:47 [cytuj]
MARCUS powiedział/a:
Iwan, jedna rzecz mnie zastanawia. Burzysz sie o racjonalność nienawiści na lini THFC-anale, a sam przy takich okazjach przypominasz swoją nienawiść do Craxy?? Wiem ,że chodiz Ci o śmierć i wiem z czyje winy, ale też chyba powinieneś sobie móc wyobrazić pewne reakcje na liniach w North London

Pudło. Śmierć przed meczem z Anglią to jedno. Ale są rzeczy gorsze. Po pierwsze generalnie to bieganie z kosami po mieście i cięcie każdego dzieciaka. Do Wisły też nie czuję sympatii przez takie rzeczy (i do tego "Do pieca, do pieca" czy "Koniec kariery, ty ku**o koniec kariery" ), ale jednak jakoś łatwiej mi na nią przymknąć oko dzięki stronie sportowej. A Cracovia? Od kiedy pamiętam to jedno wielkie bagno. Kiedyś umoczona w korupcji po czubek głowy, od lat ciągnięta przez Filipiaka, który jest takim samym świrem jak JW. Z tą różnicą, że przynajmniej Józek to sympatyczny swój chłop, a tamten kutas każe się zawsze tytułować Profesorem. I generalnie w tym klubie od zawsze znajdują się ludzie, na których widok mnie mierzi. Długo by gadać, nie ma to jednak za wiele wspólnego z kosami Pogoni. Pozytywnie zawsze patrzyłem na Lecha, bo ma dużo kibiców, na Zagłębie Sosnowiec, bo z tym klubem od lat związana jest część mojej rodziny, kibicowsko i sportowo, na GKS Katowice, bo mój kuzyn odciął się od zagłębiackiego pochodzenia etc. Naprawdę to, że jacyś jedni Neandertale ubijając narkotykowe interesy dogadają się z drugimi traktuję tylko jako swego rodzaju ciekawostkę.
Z kolei nigdy nie lubiłem Lechii, Zawiszy czy Arki, bo to wsiowe kluby z dużych miast. Tak samo tworów typu Amica, Groclin i inny Miliarder/Sokół. Piłka to sport dla kibiców i tyle. Ok, ci są wszędzie, ale w Zasrańsku na mecz przyjdzie ich dziesięciu, a gdzie indziej dziesięć tysięcy.
I dlatego w tym wszystkim najbardziej boli mnie to, że GKS, który przeszedł tak długą drogę, na samym finiszu jednak postanowił się sku***ć. Polonia zrobiła to dawno, dla Ciebie Marcus to ok, dla mnie to był wielki błąd i niesmak pozostał. Akurat dla niej i dla prawdziwych kibiców tego klubu obecna sytuacja jest ok. Oderwą się od JW, a przede wszystkim od całego tego gównianego bagażu groclinowskiego.
Pudło. Śmierć przed meczem z Anglią to jedno. Ale są rzeczy gorsze. Po pierwsze generalnie to bieganie z kosami po mieście i cięcie każdego dzieciaka. Do Wisły też nie czuję sympatii przez takie rzeczy (i do tego "Do pieca, do pieca" czy "Koniec kariery, ty ku**o koniec kariery" ), ale jednak jakoś łatwiej mi na nią przymknąć oko dzięki stronie sportowej. A Cracovia? Od kiedy pamiętam to jedno wielkie bagno. Kiedyś umoczona w korupcji po czubek głowy, od lat ciągnięta przez Filipiaka, który jest takim samym świrem jak JW. Z tą różnicą, że przynajmniej Józek to sympatyczny swój chłop, a tamten kutas każe się zawsze tytułować Profesorem. I generalnie w tym klubie od zawsze znajdują się ludzie, na których widok mnie mierzi. Długo by gadać, nie ma to jednak za wiele wspólnego z kosami Pogoni. Pozytywnie zawsze patrzyłem na Lecha, bo ma dużo kibiców, na Zagłębie Sosnowiec, bo z tym klubem od lat związana jest część mojej rodziny, kibicowsko i sportowo, na GKS Katowice, bo mój kuzyn odciął się od zagłębiackiego pochodzenia etc. Naprawdę to, że jacyś jedni Neandertale ubijając narkotykowe interesy dogadają się z drugimi traktuję tylko jako swego rodzaju ciekawostkę. Z kolei nigdy nie lubiłem Lechii, Zawiszy czy Arki, bo to wsiowe kluby z dużych miast. Tak samo tworów typu Amica, Groclin i inny Miliarder/Sokół. Piłka to sport dla kibiców i tyle. Ok, ci są wszędzie, ale w Zasrańsku na mecz przyjdzie ich dziesięciu, a gdzie indziej dziesięć tysięcy. I dlatego w tym wszystkim najbardziej boli mnie to, że GKS, który przeszedł tak długą drogę, na samym finiszu jednak postanowił się sku***ć. Polonia zrobiła to dawno, dla Ciebie Marcus to ok, dla mnie to był wielki błąd i niesmak pozostał. Akurat dla niej i dla prawdziwych kibiców tego klubu obecna sytuacja jest ok. Oderwą się od JW, a przede wszystkim od całego tego gównianego bagażu groclinowskiego
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
18 lipca 2012, 13:53 [cytuj]
MARCUS powiedział/a:
ale też możesz wpisać sobie obrzucanie bananami

Odpiszę za Baro, bo i tak wiem co powie - rzucał tylko przyjezdny podwarszawski element legijny;)
MARCUS powiedział/a:
Ta solidarnościowa przeszłość to ładna chusteczka

Generalnie cały ten temat to jest gruby żart. Rozwiesili na meczu z Juve flagę i już ładna otoczka jest. Chyba normalne jest, że duża część z protestujących w Gdańsku chodziła na mecze. Ale tak samo duża część protestujących w Radomiu, Szczecinie, na Śląsku, w Poznaniu (uuu, co tam protestujących, prowadzących w 56. roku regularne Powstanie przy którym lata osiemdziesiąte to totalny chillout) etc. Tyle że jest to tak oczywiste, że nikt inny o tym nie wspomina, może ewentualnie jako o ciekawostce w którejś z gablotek klubowego muzeum (oczywiście o ile posiada, co w Polsce wcale tak oczywiste nie jest;) ).
Odpiszę za Baro, bo i tak wiem co powie - rzucał tylko przyjezdny podwarszawski element legijny;) [quote=MARCUS]Ta solidarnościowa przeszłość to ładna chusteczka
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
18 lipca 2012, 16:19 [cytuj]
Może nie pudło, ale precyzyjniej, to jedna z rzeczy. Nie wiem czym Wisła się tutaj wyróżnia, ale powiedzmy, że coś przeważa za Cracovia, że jesteś bardziej na nie. Niemniej nie odpowiedziałeś.

Ps. Z tym 56 racja. Jakoś Wybrzeże bardziej tą uliczkę solidarnościowość podkreśla, a w Poznaniu ten temat może nie pominięty, ale nie afiszowany. Myślę ,że BARDZO DOBRZE, bo łączenie polityki z piłką od zawsze dzieli, a po to jest klub, żeby coś łączyło niezaleznie od poglądów na wiele spraw.
Może nie pudło, ale precyzyjniej, to jedna z rzeczy. Nie wiem czym Wisła się tutaj wyróżnia, ale powiedzmy, że coś przeważa za Cracovia, że jesteś bardziej na nie. Niemniej nie odpowiedziałeś. Ps. Z tym 56 racja. Jakoś Wybrzeże bardziej tą uliczkę solidarnościowość podkreśla, a w Poznaniu ten temat może nie pominięty, ale nie afiszowany. Myślę ,że BARDZO DOBRZE, bo łączenie polityki z piłką od zawsze dzieli, a po to jest klub, żeby coś łączyło niezaleznie od poglądów na wiele spraw
Kogucie życie!
18 lipca 2012, 16:25 [cytuj]
Niestety często jest na odwrót :/
Niestety często jest na odwrót :/
18 lipca 2012, 16:49 [cytuj]
MARCUS powiedział/a:
łączenie polityki z piłką od zawsze dzieli, a po to jest klub, żeby coś łączyło niezaleznie od poglądów na wiele spraw

Dokładnie, zgadzam się w pełni. I dlatego jestem wrogiem flag z napisami typu "Precz z komuną". Przekreślona swastyka? OK. Przekreślony sierp i młot? OK. Ale wszyscy dobrze wiemy, że takie hasło nie jest upamiętnieniem 89. roku, to doraźna walka polityczna.
Dokładnie, zgadzam się w pełni. I dlatego jestem wrogiem flag z napisami typu "Precz z komuną". Przekreślona swastyka? OK. Przekreślony sierp i młot? OK. Ale wszyscy dobrze wiemy, że takie hasło nie jest upamiętnieniem 89. roku, to doraźna walka polityczna
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
18 lipca 2012, 16:55 [cytuj]
MARCUS powiedział/a:
Ta solidarnościowa przeszłość to ładna chusteczka, ale też możesz wpisać sobie obrzucanie bananami, przekreślone Che itp. Więc tak bardzo liberalnie to to nie wygląda.


Ej - nie twierdzę, że tam wszystko jest ok. Z tym, że akurat obrzucanie bananami czarnych pasuje do skrajnej prawicy, a nie liberałów, czyli w sumie jakoś to podchodzi. Oczywiście tego nie popieram i jak wspomniał Iwan - to pewnie przyjezdny element warszawski rzucał :X

Gan1982 powiedział/a:
Barometr, jedziesz po kibicach Legii, do końca nie mając pojęcia o naszym środowisku. Oczywiście są tam barany pokroju Starucha, ale też jest całkiem spora grupa która pomaga powstańcom, pomaga kresowiakom, dzieciakom z domów dziecka. Mógłbym tak pisać, a Ty i tak byś nazwał kibiców Legii hołotą. Jesteś cholernie nieobiektywny. Twierdzisz że na Legię strach iść ? To czemu byłem tam tyle razy i w łeb nie wyłapałem ? Czemu jest tam tak dużo rodzin z dziećmi ? A Polonia to są same aniołki ? nie napierdzielają bogu ducha winnych kibiców Legii ? Stary no w jakim Ty świecie żyjesz. Każdy klub ma bandę idiotów która nie interesuje się sportem tylko "sportem". Dlatego zamiast obrażać innych, zrób rachunek sumienia, i pomyśl czy aby to co piszesz nie odnosi się też do Twojego własnego podwórka. Aaaa i ta Lechia, pamiętam jak za małolata ( czasy wczesnego liceum ) dorwał mnie 30 kilku letni kibic lechii. No bardzo to było honorowe


Uwierz mi mam bardzo dobre pojęcie - znam wielu kibiców Legii. Mieszkam w Warszawie od jakichś niespełna 20 lat. Poznałem lepszych i gorszych - nie generalizuję. Ale to Ci gorsi robią renomę temu klubowi na całą Polskę. Z kolei Ci "normalni" prawie zawsze tych gorszych usprawiedliwiają - pewnie tu wchodzi w grę redukcja dysonansu poznawczego, czy rozmycie odpowiedzialności. Nie raz słyszałem, że Staruch to nie Legia, a w ogóle to się na Legię wszyscy uwzięli. Otóż jakoś sobie nie przypominam, żeby w Gdańsku kibice spalili wóz transmisyjny TVN24, czy zorganizowali napierdalankę z Hiszpanami podczas Euro 2012. Zdarzają się bójki pomeczowe, ale nie porównania z tym co się dzieje w Warszawie, pomimo iż frekwencja na meczach Ekstraklasy wyniosła 17 tys. Legii - 20 tys. Różnica nikła, a jednak w Gdańsku próżno szukać takich burd jak w Warszawie, więc przestańcie mi pieprzyć farmazony, że wszyscy kibice mają bandziorów w składzie. To jest jasne. Ale jakoś bandziorów w Gdańsku musi być albo mniej, albo potrafią się zachować dużo lepiej, niż Ci od Legii. :tak:

A co do strachu przed pójściem na mecz Legii - to sorki. Zapewne jak ktoś idzie w szaliku tego klubu z grupką sobie podobnych to nic mu się nie dzieje. Ale jak normalny człowiek wybiera się na trybunę prasową z akredytacją to co bardziej pijani/naćpani/agresywni kibole z Warszawy spoglądają na Ciebie spode łba.

MARCUS powiedział/a:
Z tym 56 racja. Jakoś Wybrzeże bardziej tą uliczkę solidarnościowość podkreśla, a w Poznaniu ten temat może nie pominięty, ale nie afiszowany. Myślę ,że BARDZO DOBRZE, bo łączenie polityki z piłką od zawsze dzieli, a po to jest klub, żeby coś łączyło niezaleznie od poglądów na wiele spraw


Otóż to - pełna zgoda. Jak wspomniałem - należy wyjebać politykę kompletnie ze stadionów. Dla dobra widowiska i samych kibiców!

Iwan powiedział/a:
Nie ma skutku, przeczytaj jeszcze raz. Podpowiedź - na którym stadionie wisiała ta flaga? Podpowiedź numer 2, Ł3 to zła odpowiedź;)


Nadal nic nie kumam - może piwko mi zapewni jakieś objawienie.

Co do obiektywizmu - to każdy z nas ma swoje antypatie/sympatie, które wpływają na nasz osąd. W piłce nożnej prawie nie ma miejsca na obiektywizm. No chyba, że tam przyznać można, że Legia rzeczywiście ma niezłe szkolenie młodzieży, Lechia najładniejszy stadion, Polonia jest szykanowana przez miasto, a Podbeskidzie wieśniackiego trenera. Choć są to opinie to można je poprzeć argumentami, które będą nie do odparcia.

Z tym, że ja w tym swoim nieobiektywiźmie w stosunku do Legii też podaję argumenty. Wredni kibole, ciągłe zadymy, mieszanie się w politykę, irracjonalna agresja w stosunku do mediów, haniebna historia polskiej piłki, marnowanie szans na sukces, nieuczciwe wsparcie miasta, itp, itd. To nie są argumenty z powietrza! One niosą za sobą pewną dozę opinii, ale jak najbardziej mogę podać udokumentowane fakty za poparciem każdej z tych tez. I dlatego Iwan - nie kumam, że jak ja się czepiam Legii to jestem nieobiektywny, a Ty jak jej kibicujesz to niby masz lepszy pogląd?

Barometr over and out :kotek:
Ej - nie twierdzę, że tam wszystko jest ok. Z tym, że akurat obrzucanie bananami czarnych pasuje do skrajnej prawicy, a nie liberałów, czyli w sumie jakoś to podchodzi. Oczywiście tego nie popieram i jak wspomniał Iwan - to pewnie przyjezdny element warszawski rzucał :X [quote=Gan1982]Barometr, jedziesz po kibicach Legii, do końca nie mając pojęcia o naszym środowisku. Oczywiście są tam barany pokroju Starucha, ale też jest całkiem spora grupa która pomaga powstańcom, pomaga kresowiakom, dzieciakom z domów dziecka. Mógłbym tak pisać, a Ty i tak byś nazwał kibiców Legii hołotą. Jesteś cholernie nieobiektywny. Twierdzisz że na Legię strach iść ? To czemu byłem tam tyle razy i w łeb nie wyłapałem ? Czemu jest tam tak dużo rodzin z dziećmi ? A Polonia to są same aniołki ? nie napierdzielają bogu ducha winnych kibiców Legii ? Stary no w jakim Ty świecie żyjesz. Każdy klub ma bandę idiotów która nie interesuje się sportem tylko "sportem". Dlatego zamiast obrażać innych, zrób rachunek sumienia, i pomyśl czy aby to co piszesz nie odnosi się też do Twojego własnego podwórka. Aaaa i ta Lechia, pamiętam jak za małolata ( czasy wczesnego liceum ) dorwał mnie 30 kilku letni kibic lechii. No bardzo to było honorowe
18 lipca 2012, 17:17 [cytuj]
Iwan dla mnie to ,że Polonia poszła tą drogą było głupie, a skutki teraz będa opłakane, tylko co do tego mają kibice KSP? To była droga JW, a nie tych którzy przy tym klubie są. Tak samo co to ma do rzeczy dla kibiców GKS? Tak naprawdę życzac żle klubowi, życzy się źle tym, którzy są przy nim od zawsze. Bo co, bo wygali los na loterii?? Masa klubów wygrywa mniejsze losy, co rusz dostając licencję chuj wie dlaczego, nie płacą kontraktów etc. To jest ogólnie dziwne zagadnienie, bo nie piętnuje się klubów za brak licencji, za brak płynności, ale za legalne wykupienie jakiegoś tam statutu już tak. Taka mieszanka zazdrości z zawiścią?? ;)
Iwan dla mnie to ,że Polonia poszła tą drogą było głupie, a skutki teraz będa opłakane, tylko co do tego mają kibice KSP? To była droga JW, a nie tych którzy przy tym klubie są. Tak samo co to ma do rzeczy dla kibiców GKS? Tak naprawdę życzac żle klubowi, życzy się źle tym, którzy są przy nim od zawsze. Bo co, bo wygali los na loterii?? Masa klubów wygrywa mniejsze losy, co rusz dostając licencję chuj wie dlaczego, nie płacą kontraktów etc. To jest ogólnie dziwne zagadnienie, bo nie piętnuje się klubów za brak licencji, za brak płynności, ale za legalne wykupienie jakiegoś tam statutu już tak. Taka mieszanka zazdrości z zawiścią?? ;)
Kogucie życie!
18 lipca 2012, 17:33 [cytuj]
Otóż to - kibice z tym nie mają nic wspólnego. Już się zaczyna w Katowicach dziać:

http://www.sport.pl/sport-slask/1,124014,12152054,Wielka_manifestacja_na_Bukowej_.html
Otóż to - kibice z tym nie mają nic wspólnego. Już się zaczyna w Katowicach dziać: http://www.sport.pl/sport-slask/1,124014,12152054,Wielka_manifestacja_na_Bukowej_.html
18 lipca 2012, 17:41 [cytuj]
Baro wiem że Cię nie przekonam, ale wierz mi lub nie 95% moich znajomych Legionistów, to normalni ludzie, którzy mają rodziny, są po studiach itp. Nie rozumiem czemu łączysz spalenie jakiegoś tam wozu tylko z Legią ? bo co akurat to było w stolicy ? No sorry bardzo, to ponoć w Krakowie biegają z maczetami, to ponoć kibice z wybrzeża ( Arka ) leje jakieś dzieci na koloniach. Jesteś po prostu uprzedzony do Legii, jakbyś pomieszkał w Krakowie, Radomiu, Chorzowie itp. też byś miał masę takich przykładów.
A odnośnie haniebnej historii, Legia to nie tylko klub piłkarski, Legia to też boks, siatkówka, lekkoatletyka. Idź i powiedz to tym ludziom którzy zdobywali dla naszego kraju medale olimpijskie, mistrzostw świata/europy, że zhańbili nasz kraj bo na co dzień reprezentowali ten klub. over and over...again
Baro wiem że Cię nie przekonam, ale wierz mi lub nie 95% moich znajomych Legionistów, to normalni ludzie, którzy mają rodziny, są po studiach itp. Nie rozumiem czemu łączysz spalenie jakiegoś tam wozu tylko z Legią ? bo co akurat to było w stolicy ? No sorry bardzo, to ponoć w Krakowie biegają z maczetami, to ponoć kibice z wybrzeża ( Arka ) leje jakieś dzieci na koloniach. Jesteś po prostu uprzedzony do Legii, jakbyś pomieszkał w Krakowie, Radomiu, Chorzowie itp. też byś miał masę takich przykładów. A odnośnie haniebnej historii, Legia to nie tylko klub piłkarski, Legia to też boks, siatkówka, lekkoatletyka. Idź i powiedz to tym ludziom którzy zdobywali dla naszego kraju medale olimpijskie, mistrzostw świata/europy, że zhańbili nasz kraj bo na co dzień reprezentowali ten klub. over and over...again
18 lipca 2012, 17:50 [cytuj]
Gan1982 powiedział/a:
Nie rozumiem czemu łączysz spalenie jakiegoś tam wozu tylko z Legią ? bo co akurat to było w stolicy ? No sorry bardzo, to ponoć w Krakowie biegają z maczetami, to ponoć kibice z wybrzeża ( Arka ) leje jakieś dzieci na koloniach.


Łączę, bo tam byłem i dokładnie widziałem kto spalił wóz nie tylko TVN24, ale też mojej firmy - Polskiego Radia. To byli kibole Legii. Wcześniej się zmawiali na forum w Źródełku, przestrzegali, żeby nie nosić żadnych barw klubowych, a i tak część tych bęcwałów przyszła w szalikach klubowych, a po spaleniu aut robiła sobie fotki manifestując swoje przywiązanie do barw - z "L" wyciągniętą w dłoni. Jak Cię nie było Gan to możesz nie wiedzieć. Ja to mówię, jako naoczny świadek.

Arka to już jest zło totalne. Dlatego cieszę się, że Lechia im łoi tyłek w każdym meczu. Nie ma co komentować bicia dzieci - to mówi samo za siebie. Nigdy nie mówiłem, że w Krakowie jest wesoło pod względem kibolskim. To są tego samego pokroju bandyci.

Co do 95 proc. - może i tak, ale to w takim razie dlaczego 95 proc. daje tak rządzić na stadionie tym 5 proc., które krzyczy "Jeszcze jeden" po śmierci Wejcherta, rzuca petardy, etc. Na stadionie ja widzę, że jest na odwrót. Może po wyjściu część kibiców Legii wraca do domu i normalnieje, ale tak na pewno nie jest na meczach. To też z autopsji wiem.

Odnośnie haniebnej historii - to zawsze znajdą się ludzie, którzy związani z Legią byli bez względu na układy polityczne klubu z władzami PRL. A ja biłem we wszystkich tekstach tylko do tego. Oczywiście na układach korzystały też inne kluby (GKS Katowice, Górnik Zabrze, Gwardia Warszawa), ale były też te, które nie poszły na łatwiznę (jak właśnie Polonia czy Lechia), choć im to nawet proponowano
Łączę, bo tam byłem i dokładnie widziałem kto spalił wóz nie tylko TVN24, ale też mojej firmy - Polskiego Radia. To byli kibole Legii. Wcześniej się zmawiali na forum w Źródełku, przestrzegali, żeby nie nosić żadnych barw klubowych, a i tak część tych bęcwałów przyszła w szalikach klubowych, a po spaleniu aut robiła sobie fotki manifestując swoje przywiązanie do barw - z "L" wyciągniętą w dłoni. Jak Cię nie było Gan to możesz nie wiedzieć. Ja to mówię, jako naoczny świadek. Arka to już jest zło totalne. Dlatego cieszę się, że Lechia im łoi tyłek w każdym meczu. Nie ma co komentować bicia dzieci - to mówi samo za siebie. Nigdy nie mówiłem, że w Krakowie jest wesoło pod względem kibolskim. To są tego samego pokroju bandyci. Co do 95 proc. - może i tak, ale to w takim razie dlaczego 95 proc. daje tak rządzić na stadionie tym 5 proc., które krzyczy "Jeszcze jeden" po śmierci Wejcherta, rzuca petardy, etc. Na stadionie ja widzę, że jest na odwrót. Może po wyjściu część kibiców Legii wraca do domu i normalnieje, ale tak na pewno nie jest na meczach. To też z autopsji wiem. Odnośnie haniebnej historii - to zawsze znajdą się ludzie, którzy związani z Legią byli bez względu na układy polityczne klubu z władzami PRL. A ja biłem we wszystkich tekstach tylko do tego. Oczywiście na układach korzystały też inne kluby (GKS Katowice, Górnik Zabrze, Gwardia Warszawa), ale były też te, które nie poszły na łatwiznę (jak właśnie Polonia czy Lechia), choć im to nawet proponowano
18 lipca 2012, 18:01 [cytuj]
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,124558,12149757,Osiem_miesiecy_negocjacji_Wojciechowskiego__czyli.html

no i tyle co do intencji Wojciechowskiego...
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,124558,12149757,Osiem_miesiecy_negocjacji_Wojciechowskiego__czyli.html no i tyle co do intencji Wojciechowskiego
18 lipca 2012, 19:26 [cytuj]
Barometr powiedział/a:
które nie poszły na łatwiznę (jak właśnie Polonia czy Lechia), choć im to nawet proponowano

Ahhh no tak, jak zawsze służąca za przykład cnót Lechia. Może rzeczywiście ten Skotarczak, pseudonim "Nikoś", który sponsorował was w latach 80. to był bardzo przyzwoity chłop? Jedno jest pewne, branie od niego hajsu (zarobionego na jumaniu niemieckich fur i ich przerzucie) to rzeczywiście było najszlachetniejsze z możliwych zachowań;)
Nie chce mi się do reszty odnosić, ale że nie mogę wyjść dziś na browar, to wyjaśnię Ci o co chodziło. Napisałeś "I jeszcze jak - przynajmniej na stadionie Lechii takie polityczne deklaracje mają jakieś racje bytu - zawsze tutaj były przez lata i nigdy klub się tego nie wstydził to już na stadionie takiej chociażby Legii (jak zrozumiałem po poście - to tam się pojawiło coś takiego) wywołują u mnie co najwyżej śmiech." Tymczasem Buli napisał "Ostatnia akcja z flagą ";Przecz z Komuną" jasno pokazała kto w Polsce działa, a kto dużo pisze w gazetach o swoim bohaterstwie. Najpiękniejszy pstryczek w nos Legii!" Chyba jasno stąd wynika, że flaga ta wisiała przy K6;) Nie jest to więc dowód, że w tym temacie czytasz co chcesz, tak jesteś zaślepiony?!:D
I nie wciskaj mi kitu, że bronię kiboli Legii. Ja tylko wyjaśniam, że rozwalili wozy transmisyjne na Marszu Niepodległości ponieważ odbył się on w Warszawie. Zadyma z Ruskimi odbyła się w Warszawie ponieważ mecz odbył się w Warszawie.Przecież to jest tak banalne, że aż mi głupio o tym pisać. A może inaczej - wozu transmisyjnego nie rozwalili w Gdańsku, bo pies z kulawą nogą nie zainteresował się zorganizowaniem tam marszu, wszyscy narodowcy zjechali się do Wawy. Gdyby odbywał się w Gdańsku, zjechaliby się do Gdańska i zrobili rozpierdol w Gdańsku. Stety-niestety, Zygmunt III Waza przeniósł stolicę do Wawy. Może i chciał mieć bliżej do Szwecji, ale nie aż tak, zresztą Gdańsk nie był wtedy specjalnie polskim miastem;)
Ahhh no tak, jak zawsze służąca za przykład cnót Lechia. Może rzeczywiście ten Skotarczak, pseudonim "Nikoś", który sponsorował was w latach 80. to był bardzo przyzwoity chłop? Jedno jest pewne, branie od niego hajsu (zarobionego na jumaniu niemieckich fur i ich przerzucie) to rzeczywiście było najszlachetniejsze z możliwych zachowań;) Nie chce mi się do reszty odnosić, ale że nie mogę wyjść dziś na browar, to wyjaśnię Ci o co chodziło. Napisałeś "I jeszcze jak - przynajmniej na stadionie Lechii takie polityczne deklaracje mają jakieś racje bytu - zawsze tutaj były przez lata i nigdy klub się tego nie wstydził to już na stadionie takiej chociażby Legii (jak zrozumiałem po poście - to tam się pojawiło coś takiego) wywołują u mnie co najwyżej śmiech." Tymczasem Buli napisał "Ostatnia akcja z flagą ";Przecz z Komuną" jasno pokazała kto w Polsce działa, a kto dużo pisze w gazetach o swoim bohaterstwie. Najpiękniejszy pstryczek w nos Legii!" Chyba jasno stąd wynika, że flaga ta wisiała przy K6;) Nie jest to więc dowód, że w tym temacie czytasz co chcesz, tak jesteś zaślepiony?!:D I nie wciskaj mi kitu, że bronię kiboli Legii. Ja tylko wyjaśniam, że rozwalili wozy transmisyjne na Marszu Niepodległości ponieważ odbył się on w Warszawie. Zadyma z Ruskimi odbyła się w Warszawie ponieważ mecz odbył się w Warszawie.Przecież to jest tak banalne, że aż mi głupio o tym pisać. A może inaczej - wozu transmisyjnego nie rozwalili w Gdańsku, bo pies z kulawą nogą nie zainteresował się zorganizowaniem tam marszu, wszyscy narodowcy zjechali się do Wawy. Gdyby odbywał się w Gdańsku, zjechaliby się do Gdańska i zrobili rozpierdol w Gdańsku. Stety-niestety, Zygmunt III Waza przeniósł stolicę do Wawy. Może i chciał mieć bliżej do Szwecji, ale nie aż tak, zresztą Gdańsk nie był wtedy specjalnie polskim miastem;)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
18 lipca 2012, 21:53 [cytuj]
Tylko Ci jak to ich nazwałeś narodowcy mienią się(słusznie bądź nie, zgodnie z prawdą bądź nie - nie o to teraz chodzi) kibicami Legii(kij w oko czy pochodzą z Warszawy, krakowa czy pierdziszewa dolnego)

Jeśli normalni kibice pozwalają aby zwykła łobuzerka używała waszego herbu, szalików i barw klubowych jako tarczy to śmiech na sali a nie kibice. Natomiast jeśli nie pozwalają bo się boją to teoria Barometra ma sens, że większość jest tych złych a mniejszość nie może nic zrobić.
Tylko Ci jak to ich nazwałeś narodowcy mienią się(słusznie bądź nie, zgodnie z prawdą bądź nie - nie o to teraz chodzi) kibicami Legii(kij w oko czy pochodzą z Warszawy, krakowa czy pierdziszewa dolnego) Jeśli normalni kibice pozwalają aby zwykła łobuzerka używała waszego herbu, szalików i barw klubowych jako tarczy to śmiech na sali a nie kibice. Natomiast jeśli nie pozwalają bo się boją to teoria Barometra ma sens, że większość jest tych złych a mniejszość nie może nic zrobić
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
18 lipca 2012, 22:25 [cytuj]
Oj veto i to potężne. Działo się w Wawie i to się liczy. Wcale nie jestem przekonany, że wszędzie miałoby ten sam charakter. Wróżenie z fusów.
Ps. Dlaczego Spursmania wyskakuje mi jako strona rozsiewająca jakieś tam zagrożenie???????
Oj veto i to potężne. Działo się w Wawie i to się liczy. Wcale nie jestem przekonany, że wszędzie miałoby ten sam charakter. Wróżenie z fusów. Ps. Dlaczego Spursmania wyskakuje mi jako strona rozsiewająca jakieś tam zagrożenie???????
Kogucie życie!
19 lipca 2012, 08:14 [cytuj]
Iwan powiedział/a:
I nie wciskaj mi kitu, że bronię kiboli Legii. Ja tylko wyjaśniam, że rozwalili wozy transmisyjne na Marszu Niepodległości ponieważ odbył się on w Warszawie. Zadyma z Ruskimi odbyła się w Warszawie ponieważ mecz odbył się w Warszawie.Przecież to jest tak banalne, że aż mi głupio o tym pisać. A może inaczej - wozu transmisyjnego nie rozwalili w Gdańsku, bo pies z kulawą nogą nie zainteresował się zorganizowaniem tam marszu, wszyscy narodowcy zjechali się do Wawy. Gdyby odbywał się w Gdańsku, zjechaliby się do Gdańska i zrobili rozpierdol w Gdańsku. Stety-niestety, Zygmunt III Waza przeniósł stolicę do Wawy. Może i chciał mieć bliżej do Szwecji, ale nie aż tak, zresztą Gdańsk nie był wtedy specjalnie polskim miastem;)


Ależ teraz zajechało bzdurą totalną! :krzyk:

Raz, że wróżenie z fusów. Dwa, że kontrargument od razu Ci dam - Rosja grała też we Wrocławiu i jakoś fani Śląska nie wpadli na pomysł, żeby im wpierdol spuścić. Trzy, że chociażby w Krakowie - masz masę wariatów z Gazety Polskiej, którzy co miesiąc zasuwają na Wawel, gdzie jest masa mediów, masa agresji, ale jakoś kibole czy to Wisły czy Cracovii nie wpadają na pomysł spalenia wozu transmisyjnego. Kolejne przykłady by się spokojnie znalazły (np. jak to jest, że gdy w finale Pucharu Polski gra Legia - to są największe zadymy?). A zatem nawet nie wróżenie z fusów - tylko czyste pierdolenie głupot.

Z postu na post znajdujesz kolejne usprawiedliwienie dla kiboli Legii, więc co to jest jak nie - wzięcie ich w obronę? :muza:

PS Do Marcusa - jakiś wirus jest w kodzie strony z tego co zrozumiałem? Będziemy to rozpracowywać, choć teraz już strona działa normalnie
Ależ teraz zajechało bzdurą totalną! :krzyk: Raz, że wróżenie z fusów. Dwa, że kontrargument od razu Ci dam - Rosja grała też we Wrocławiu i jakoś fani Śląska nie wpadli na pomysł, żeby im wpierdol spuścić. Trzy, że chociażby w Krakowie - masz masę wariatów z Gazety Polskiej, którzy co miesiąc zasuwają na Wawel, gdzie jest masa mediów, masa agresji, ale jakoś kibole czy to Wisły czy Cracovii nie wpadają na pomysł spalenia wozu transmisyjnego. Kolejne przykłady by się spokojnie znalazły (np. jak to jest, że gdy w finale Pucharu Polski gra Legia - to są największe zadymy?). A zatem nawet nie wróżenie z fusów - tylko czyste pierdolenie głupot. Z postu na post znajdujesz kolejne usprawiedliwienie dla kiboli Legii, więc co to jest jak nie - wzięcie ich w obronę? :muza: PS Do Marcusa - jakiś wirus jest w kodzie strony z tego co zrozumiałem? Będziemy to rozpracowywać, choć teraz już strona działa normalnie
19 lipca 2012, 09:01 [cytuj]
Barometr powiedział/a:
ale były też te, które nie poszły na łatwiznę (jak właśnie Polonia czy Lechia), choć im to nawet proponowano


Ja tak sobie śledzę dyskusję, swoją drogą dość ciekawą, no i przewijająca się ta nieszczęsna Lechia. Żeby nie było, Arka ani mnie grzeje ani ziębi (raz prawie bym dostał od ich kretyńskich kibiców za to, że miałem na sobie koszulkę reprezentacji Irlandii - na szczęście, mimo upojenia alkoholowego, udało mi się im wytłumaczyć, że to koszulka Irlandii, a nie Lechii i że noszę ją bez podtekstów). Ale z tymi nieszczęsnymi betonami jako przykładem cnót wszelakich to zgodzić się nie mogą absolutnie. Ok, za komuny przywiązanie do solidarności może i tak, ale współcześnie? Gdy Lechia wspinała się do "ekstraklasy", bodajże na poziomie 3. ligi rywalizowała z Elaną - byłem nawet na meczu, oczywiście zakończonym zadymami i ganianiem się debili po stadionie), ale w jaki sposób Lechia wywalczyła wtedy awans? Jej "kibice" zastraszali większość klubów zadymami i te...wnioskowały o rozgrywanie swoich meczów domowych z Lechia w Gdańsku - woląc stratę 3 punktów, niż straty związane z rozwalonym stadionem.

Zresztą dyskusja o wyższości lub nie "kibiców" Legii czy innych klubów jest trochę bez sensu. Wiadomo, że stolica to największe miasto, więc automatycznie zdecydowanie więcej motłochu, zarówno lokalnego, jak i napływowego. No i wiadomo, że wchodzi tu syndrom oblężonej twierdzy, bo przecież stolica, klub patronacki wojska (Gan, trochę obciach, gdy w stopce masz litery CWKS - przecież to nazwa nadana Legii (i innym klubom wojskowym z dawnego bloku wschodniego) z dekretu Stalina, kalka językowa rosyjskiego "CSKA", nie wstyd tego używać?). Zmierzam natomiast do tego, że w każdym mieście są debile, skala może mniejsza, ale niestety - stolica rządzi się swoimi prawami. Zresztą, Kraków niewiele od tego odbiega, ale tu według mnie przyczyną jest schamienie tego miasta przez utworzenie przez komunistów Nowej Huty i napływ do Krakowa "elementu chłopsko-robotniczego" (bez urazy dla ludzi pochodzących z tego środowiska, ale kibolstwo zdecydowanie rzadziej wywodzi się z domów inteligenckich). Spójrzcie nawet na taką (sportową) pipidówę jak Toruń - od zawsze tłuką się tu kibice Elany i Apatora. Tak tak, kibice piłki nożnej i żużla. To dopiero jest idiotyzm. Choć jak przychodzi co do czego, to łączą się i wspólnie leją tyfusów, którzy u siebie mają zresztą to samo, bo Zawisza i Polonia też, delikatnie mówiąc, nie pałają do siebie sympatią. Warszawa zatem nie jest wyjątkiem, bardziej to efekt skali.
Ja tak sobie śledzę dyskusję, swoją drogą dość ciekawą, no i przewijająca się ta nieszczęsna Lechia. Żeby nie było, Arka ani mnie grzeje ani ziębi (raz prawie bym dostał od ich kretyńskich kibiców za to, że miałem na sobie koszulkę reprezentacji Irlandii - na szczęście, mimo upojenia alkoholowego, udało mi się im wytłumaczyć, że to koszulka Irlandii, a nie Lechii i że noszę ją bez podtekstów). Ale z tymi nieszczęsnymi betonami jako przykładem cnót wszelakich to zgodzić się nie mogą absolutnie. Ok, za komuny przywiązanie do solidarności może i tak, ale współcześnie? Gdy Lechia wspinała się do "ekstraklasy", bodajże na poziomie 3. ligi rywalizowała z Elaną - byłem nawet na meczu, oczywiście zakończonym zadymami i ganianiem się debili po stadionie), ale w jaki sposób Lechia wywalczyła wtedy awans? Jej "kibice" zastraszali większość klubów zadymami i te...wnioskowały o rozgrywanie swoich meczów domowych z Lechia w Gdańsku - woląc stratę 3 punktów, niż straty związane z rozwalonym stadionem. Zresztą dyskusja o wyższości lub nie "kibiców" Legii czy innych klubów jest trochę bez sensu. Wiadomo, że stolica to największe miasto, więc automatycznie zdecydowanie więcej motłochu, zarówno lokalnego, jak i napływowego. No i wiadomo, że wchodzi tu syndrom oblężonej twierdzy, bo przecież stolica, klub patronacki wojska (Gan, trochę obciach, gdy w stopce masz litery CWKS - przecież to nazwa nadana Legii (i innym klubom wojskowym z dawnego bloku wschodniego) z dekretu Stalina, kalka językowa rosyjskiego "CSKA", nie wstyd tego używać?). Zmierzam natomiast do tego, że w każdym mieście są debile, skala może mniejsza, ale niestety - stolica rządzi się swoimi prawami. Zresztą, Kraków niewiele od tego odbiega, ale tu według mnie przyczyną jest schamienie tego miasta przez utworzenie przez komunistów Nowej Huty i napływ do Krakowa "elementu chłopsko-robotniczego" (bez urazy dla ludzi pochodzących z tego środowiska, ale kibolstwo zdecydowanie rzadziej wywodzi się z domów inteligenckich). Spójrzcie nawet na taką (sportową) pipidówę jak Toruń - od zawsze tłuką się tu kibice Elany i Apatora. Tak tak, kibice piłki nożnej i żużla. To dopiero jest idiotyzm. Choć jak przychodzi co do czego, to łączą się i wspólnie leją tyfusów, którzy u siebie mają zresztą to samo, bo Zawisza i Polonia też, delikatnie mówiąc, nie pałają do siebie sympatią. Warszawa zatem nie jest wyjątkiem, bardziej to efekt skali
<  1  2  3  4  5    >  >|

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Liverpool FC 21 20 1 0 61
2. Manchester City 22 15 2 5 47
3. Leicester City 22 14 3 5 45
4. Chelsea FC 22 12 3 7 39
5. Manchester United 22 9 7 6 34
6. Sheffield United F.C. 22 8 8 6 32
7. Wolverhampton FC 22 7 10 5 31
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli drużyna Tottenhamu zakończy rozgrywki Premier League w sezonie 2019/2020?
1 16.67%
2-3 35%
4-6 31.67%
7-10 13.33%
11-20 3.33%
60 oddanych głosów
archiwum ankiet
Użytkownicy online: Gości online: 13 Zarejestrowanych użytkowników: 4897 Ostatnio zarejestrowany: JanKlim21

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się