Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  43  44  45  46  47    >
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Spamparam
29 października 2011, 18:18 [cytuj]
http://news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/football_focus/15497191.stm

Wywiad z Adebayorem!
http://news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/football_focus/15497191.stm Wywiad z Adebayorem!
"If you dont have to drag yourself of the field exhausted after 90 minutes, you cant claim to have done my best" Sir Bill Nicholson
30 października 2011, 13:05 [cytuj]
Paweł powiedział/a:
Jaaaa... ginola mówi o układach komunistycznych, które pozostały po transformacji ustrojowej :D teraz czekać tylko na inne symptomy końca świata :F ;)

Nieprawda, wcale o nich nie mówię. Powód prosty - w polskiej piłce nigdy nie doszło do transformacji ustrojowej.
Marcus - jak ktoś, z całym szacunkiem, pierd**i o tym jak to Legia za komuny trzęsła Polską etc., to zawsze proszę o spojrzenie na daty. Także spójrz na daty mistrzostw Legii i jeszcze raz się zastanów nad tym, czy Legia nie jest w Polsce nienawidzona tylko i wyłącznie z powodu kompleksu Warszawy, który nie wiedzieć czemu ma wiele osób? I czy te różne "argumenty" nie wynikają właśnie z posiadania w podświadomości tego kompleksu? Bo jak na takiego potentata i hegemona to jakoś mało tych sukcesów, nieprawdaż?
Co do 1993 - na absurdalność tej decyzji zawsze mam dwa argumenty. Pierwszy - nikt nikogo o nic nawet nie oskarżył, nie wszczęto żadnego postępowania. A drugi jest jeszcze bardziej banalny - dobrze, że Lech zaliczył czyściutki sezon i nie kupił ani jednego punktu. Spojrzałeś kiedyś na to z tego punktu widzenia? Nawiasem mówiąc, Legia miała taką pakę, że naprawdę jestem w stanie uwierzyć, że wygrała czysto. Zresztą udowodniła to rok później, deklasując (inne słowo tu nie pasuje) wszystkich.
Nieprawda, wcale o nich nie mówię. Powód prosty - w polskiej piłce nigdy nie doszło do transformacji ustrojowej. Marcus - jak ktoś, z całym szacunkiem, pierd**i o tym jak to Legia za komuny trzęsła Polską etc., to zawsze proszę o spojrzenie na daty. Także spójrz na daty mistrzostw Legii i jeszcze raz się zastanów nad tym, czy Legia nie jest w Polsce nienawidzona tylko i wyłącznie z powodu kompleksu Warszawy, który nie wiedzieć czemu ma wiele osób? I czy te różne "argumenty" nie wynikają właśnie z posiadania w podświadomości tego kompleksu? Bo jak na takiego potentata i hegemona to jakoś mało tych sukcesów, nieprawdaż? Co do 1993 - na absurdalność tej decyzji zawsze mam dwa argumenty. Pierwszy - nikt nikogo o nic nawet nie oskarżył, nie wszczęto żadnego postępowania. A drugi jest jeszcze bardziej banalny - dobrze, że Lech zaliczył czyściutki sezon i nie kupił ani jednego punktu. Spojrzałeś kiedyś na to z tego punktu widzenia? Nawiasem mówiąc, Legia miała taką pakę, że naprawdę jestem w stanie uwierzyć, że wygrała czysto. Zresztą udowodniła to rok później, deklasując (inne słowo tu nie pasuje) wszystkich
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
30 października 2011, 13:37 [cytuj]
http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/3900672/Olympics-football-Gareth-Bale-wears-Team-GB-shirt.html
http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/3900672/Olympics-football-Gareth-Bale-wears-Team-GB-shirt.html
30 października 2011, 20:46 [cytuj]
ginola powiedział/a:

Marcus - jak ktoś, z całym szacunkiem, pierd**i o tym jak to Legia za komuny trzęsła Polską etc., to zawsze proszę o spojrzenie na daty. Także spójrz na daty mistrzostw Legii i jeszcze raz się zastanów nad tym, czy Legia nie jest w Polsce nienawidzona tylko i wyłącznie z powodu kompleksu Warszawy, który nie wiedzieć czemu ma wiele osób? I czy te różne "argumenty" nie wynikają właśnie z posiadania w podświadomości tego kompleksu? Bo jak na takiego potentata i hegemona to jakoś mało tych sukcesów, nieprawdaż?
Co do 1993 - na absurdalność tej decyzji zawsze mam dwa argumenty. Pierwszy - nikt nikogo o nic nawet nie oskarżył, nie wszczęto żadnego postępowania. A drugi jest jeszcze bardziej banalny - dobrze, że Lech zaliczył czyściutki sezon i nie kupił ani jednego punktu. Spojrzałeś kiedyś na to z tego punktu widzenia? Nawiasem mówiąc, Legia miała taką pakę, że naprawdę jestem w stanie uwierzyć, że wygrała czysto. Zresztą udowodniła to rok później, deklasując (inne słowo tu nie pasuje) wszystkich


CZyli zaprzeczysz temu, że podpierdolili Okonia i Arasia??? Jakbyś wiedział kim oni byli dla kibiców Lecha, to byś może zrozumiał. Nawet nie sądzę, żebyś był sobie to w stanie wyobrazić. To przykłady pierwsze z rzędu. A to tylko Lech, zostaje cała Polska(np ciekawe czy Kici by trafił z Gliwic??). To, że nie za bardzo potrafiła to wykorzystać, inna sprawa. Może dlatego takie cwaniactwo wkur... i mobilizowało wielu?? Jak mi mówisz o spojrzeniu na to w inny sposób, to.... ręce mi opadają. Człowieku to jest sport, zwłaszcza wtedy jeszcze o jakiś szlachetnych przymiotach. Panoszenie się i powoływanie pod pretekstem armii (przecież oni kamaszy nie widzieli, gdybyś był łaskawy zauważyć) kogo się chciało, chyba trochę temu zaprzecza?? Tego już nie widzisz, a raczej zobaczyć nie chcesz. Pytanie nie jest czy robiła chujstwa innym, ale ile. Sprawiedliwie to by było jakby takich możliwości nie miała. Zadałeś sobie TAKIE pytanie?? Mówisz o nienawiści, że niby cała Warszawa taka zła, że to nieuzasadnione, że kompleks..... Szczerze, w tym momencie, to jak rozmowa z PISem o Smoleńsku. Bez cienia przesady. Masz "słuszne" założenie, a inne opinie są złe. MAsz rok 1965 lub 1975 , chwilę po mundialu. Mieszkasz w dosyć smutnej rzeczywistości. Jedyna frajda z życia to TWOJA DRUZYNA, po czym do gościa, który ciągnie ją do góry przychodzi powołanie... Nie ma terenu do niechęci, nienawiści?? Twoje założenei jest takie, ze jest ogólny front przeciw Warszawie, a ucieleśnieniem tego jest Legia. Nie "dlaczego", tylko "tak jest". Pewnie w Poznaniu, Łodzi, Krakowi czy na GŚląsku, powstał jakiś front, który nie wiedzieć dlaczego tak orzekł. Pewnie potwierdzeniem tego, że to głównie o Wawę chodzi jest wieloletnia przyjaźń KSP-KSC? TO, że dzisiaj jest jak jest, że wiele terminów jest nieaktualnych, że wszystko ma zupełnie inny charakter, żę zmutowało. Wszystkko racja, ale jak dla mnie bredzisz co do przyczyny, totalnie.
Rok 93 i sąd??? Buahahahahaahaha!!! Ty mówisz o sprawiedliwości czy jakiś formułkach?? Chyba nie za bardzo rozumiesz jak to wtedy wyglądało. musiała by iść do pierdla cała organizacja. Piłkarsko oczywiście Legia była silnejsza, tym głupsze to było co zrobiła, dlatego własnie nie zasługiwała na mistrza. Nawet za bezczelność. A Lech?? Akurat tamtego sezonu nie kojarzę specjalnie, raczej nie było sensu wiele wydawać w ten sposób, bo temat piłkarsko był raczej poza zasięgiem. Generalnie co ty mi tu wyjeżdżasz z tym tematem?? Do dzisiaj pamiętam, jak Sidorczuk w meczu z Ruchem rzucił się na piłkę po 2 sekundach jak już lezał w sieci! Za te wszystkie gówna prawie sięgneliśmy dna w 3 lidze.
CZyli zaprzeczysz temu, że podpierdolili Okonia i Arasia??? Jakbyś wiedział kim oni byli dla kibiców Lecha, to byś może zrozumiał. Nawet nie sądzę, żebyś był sobie to w stanie wyobrazić. To przykłady pierwsze z rzędu. A to tylko Lech, zostaje cała Polska(np ciekawe czy Kici by trafił z Gliwic??). To, że nie za bardzo potrafiła to wykorzystać, inna sprawa. Może dlatego takie cwaniactwo wkur... i mobilizowało wielu?? Jak mi mówisz o spojrzeniu na to w inny sposób, to.... ręce mi opadają. Człowieku to jest sport, zwłaszcza wtedy jeszcze o jakiś szlachetnych przymiotach. Panoszenie się i powoływanie pod pretekstem armii (przecież oni kamaszy nie widzieli, gdybyś był łaskawy zauważyć) kogo się chciało, chyba trochę temu zaprzecza?? Tego już nie widzisz, a raczej zobaczyć nie chcesz. Pytanie nie jest czy robiła chujstwa innym, ale ile. Sprawiedliwie to by było jakby takich możliwości nie miała. Zadałeś sobie TAKIE pytanie?? Mówisz o nienawiści, że niby cała Warszawa taka zła, że to nieuzasadnione, że kompleks..... Szczerze, w tym momencie, to jak rozmowa z PISem o Smoleńsku. Bez cienia przesady. Masz "słuszne" założenie, a inne opinie są złe. MAsz rok 1965 lub 1975 , chwilę po mundialu. Mieszkasz w dosyć smutnej rzeczywistości. Jedyna frajda z życia to TWOJA DRUZYNA, po czym do gościa, który ciągnie ją do góry przychodzi powołanie... Nie ma terenu do niechęci, nienawiści?? Twoje założenei jest takie, ze jest ogólny front przeciw Warszawie, a ucieleśnieniem tego jest Legia. Nie "dlaczego", tylko "tak jest". Pewnie w Poznaniu, Łodzi, Krakowi czy na GŚląsku, powstał jakiś front, który nie wiedzieć dlaczego tak orzekł. Pewnie potwierdzeniem tego, że to głównie o Wawę chodzi jest wieloletnia przyjaźń KSP-KSC? TO, że dzisiaj jest jak jest, że wiele terminów jest nieaktualnych, że wszystko ma zupełnie inny charakter, żę zmutowało. Wszystkko racja, ale jak dla mnie bredzisz co do przyczyny, totalnie. Rok 93 i sąd??? Buahahahahaahaha!!! Ty mówisz o sprawiedliwości czy jakiś formułkach?? Chyba nie za bardzo rozumiesz jak to wtedy wyglądało. musiała by iść do pierdla cała organizacja. Piłkarsko oczywiście Legia była silnejsza, tym głupsze to było co zrobiła, dlatego własnie nie zasługiwała na mistrza. Nawet za bezczelność. A Lech?? Akurat tamtego sezonu nie kojarzę specjalnie, raczej nie było sensu wiele wydawać w ten sposób, bo temat piłkarsko był raczej poza zasięgiem. Generalnie co ty mi tu wyjeżdżasz z tym tematem?? Do dzisiaj pamiętam, jak Sidorczuk w meczu z Ruchem rzucił się na piłkę po 2 sekundach jak już lezał w sieci! Za te wszystkie gówna prawie sięgneliśmy dna w 3 lidze
Kogucie życie!
31 października 2011, 12:32 [cytuj]
http://www1.skysports.com/football/news/11095/7283269/?
http://www1.skysports.com/football/news/11095/7283269/?
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
31 października 2011, 12:48 [cytuj]
O tym, że Legia ściągała piłkarzy do woja wie chyba każdy (nawiasem mówiąc, jak tacy byli "honorowi", to mogli pobiegać dwa lata w kamaszach zamiast dla tego parszywego znienawidzonego klubu). Na przykłady Okonia czy Araszkiewicza mógłbym odpowiedzieć choćby Mowlikiem czy Miłoszewiczem (z tego co wiem to znaleźli się w najlepszej jedenastce Lecha na 85-lecie, czyż nie?), ale nie o to chodzi. Odpowiem inaczej. Legia miała możliwość z armią, więc z niej korzystała. Ruch i Górnik miały Gierka i generalnie prawie zawsze przychylność partii (tu chodziło o to, żebyś spojrzał na daty mistrzostw, jakoś Legia najwięcej zdobyła ich po 89). Z kolei Lech dawał wysokie etaty na kolei, bo miał od niej dużą kasę (plus mieszkania, samochody, talony na pralkę i inne tego typu pierdoły) i w ten sposób podp***dolił choćby ze Szczecina Jakóbczaka. Tyle, takie były czasy. Teraz jest tak bardzo inaczej, tak fajnie? Tottenham podpier***a piłkarzy biedniejszym klubom, sam się burzy, jak MU czy Chelsea zabierają się za któregoś z Kogutów. A MU burzy się na City, że im kradnie Teveza. Ta sama zasada, każdy łapie się każdej możliwej sposobności i w dupie ma, czy to za kradzione rosyjskie pieniądze i czy dzieci w każdej rodzinie w Emiratach jedzą codziennie śniadanie. Chcesz się jarać piłką, zapomnij o etyce przy budowaniu zespołu, a szczególnie w krajach niedemokratycznych. Ale nie o to chodzi, chcę tylko wyjaśnić irracjonalność tej nienawiści do Legii (którą obecnie głównie przejawiają urodzeni po 89!!!). Z czego innego jeśli nie kompleksu Warszawy może wynikać? Co gorsze, pobór do armii czy praktycznie oficjalne wsparcie partii przez dziesiątki lat? A do Górnika i Ruchu jakoś takiej nienawiści nie ma. I nie wyjeżdżaj mi z Polonią, bo ten klub umarł milion lat temu z powodu braku kibiców, wraz z wyjazdem Mikołajczyka, pozostaniem dużej części przedwojennych elit na obczyźnie etc. Może to straszne, ale było i minęło, rozkminianie tego ma taki sam sens jak zrzędzenie, że Amerykanie i Anglicy nas sprzedali Ruskim. Tak było i tyle, trzeba iść dalej, bo inaczej zostaje się Kaczorem.
Co do 93, w dupie mam jakie były czasy, sprawę w sądzie można było rozstrzygnąć choćby rok temu. Ważne jest tylko to, że ukaranie w tamtych czasach Legii i ŁKS-u było równie sprawiedliwe jak wybór delegatów ludowych. I równie sensowne. Bo zasada, że wśród ślepych jednooki jest królem ma sens, ale pod warunkiem, że znajdzie się jeszcze jednooki. A na mój gust wtedy byli sami ślepi, tylko jednych było stać na więcej, a innych na mniej. I dlatego "sprawiedliwość" wybiórcza jest nie do zaakceptowania. Jeśli sprawiedliwością można nazwać arbitralną decyzję kilku facetów, bez żadnego postępowania, bez żadnych przesłuchań, dowodów etc. Ja takiej sprawiedliwości nie kupuję, za bardzo kojarzy mi się ona choćby z Procesem Wawrzeckiego czy biskupa Kaczmarka (z tą różnicą, że władze PRL-u miały choć tą odrobinę "przyzwoitości" by zrobić proces).
O tym, że Legia ściągała piłkarzy do woja wie chyba każdy (nawiasem mówiąc, jak tacy byli "honorowi", to mogli pobiegać dwa lata w kamaszach zamiast dla tego parszywego znienawidzonego klubu). Na przykłady Okonia czy Araszkiewicza mógłbym odpowiedzieć choćby Mowlikiem czy Miłoszewiczem (z tego co wiem to znaleźli się w najlepszej jedenastce Lecha na 85-lecie, czyż nie?), ale nie o to chodzi. Odpowiem inaczej. Legia miała możliwość z armią, więc z niej korzystała. Ruch i Górnik miały Gierka i generalnie prawie zawsze przychylność partii (tu chodziło o to, żebyś spojrzał na daty mistrzostw, jakoś Legia najwięcej zdobyła ich po 89). Z kolei Lech dawał wysokie etaty na kolei, bo miał od niej dużą kasę (plus mieszkania, samochody, talony na pralkę i inne tego typu pierdoły) i w ten sposób podp***dolił choćby ze Szczecina Jakóbczaka. Tyle, takie były czasy. Teraz jest tak bardzo inaczej, tak fajnie? Tottenham podpier***a piłkarzy biedniejszym klubom, sam się burzy, jak MU czy Chelsea zabierają się za któregoś z Kogutów. A MU burzy się na City, że im kradnie Teveza. Ta sama zasada, każdy łapie się każdej możliwej sposobności i w dupie ma, czy to za kradzione rosyjskie pieniądze i czy dzieci w każdej rodzinie w Emiratach jedzą codziennie śniadanie. Chcesz się jarać piłką, zapomnij o etyce przy budowaniu zespołu, a szczególnie w krajach niedemokratycznych. Ale nie o to chodzi, chcę tylko wyjaśnić irracjonalność tej nienawiści do Legii (którą obecnie głównie przejawiają urodzeni po 89!!!). Z czego innego jeśli nie kompleksu Warszawy może wynikać? Co gorsze, pobór do armii czy praktycznie oficjalne wsparcie partii przez dziesiątki lat? A do Górnika i Ruchu jakoś takiej nienawiści nie ma. I nie wyjeżdżaj mi z Polonią, bo ten klub umarł milion lat temu z powodu braku kibiców, wraz z wyjazdem Mikołajczyka, pozostaniem dużej części przedwojennych elit na obczyźnie etc. Może to straszne, ale było i minęło, rozkminianie tego ma taki sam sens jak zrzędzenie, że Amerykanie i Anglicy nas sprzedali Ruskim. Tak było i tyle, trzeba iść dalej, bo inaczej zostaje się Kaczorem. Co do 93, w dupie mam jakie były czasy, sprawę w sądzie można było rozstrzygnąć choćby rok temu. Ważne jest tylko to, że ukaranie w tamtych czasach Legii i ŁKS-u było równie sprawiedliwe jak wybór delegatów ludowych. I równie sensowne. Bo zasada, że wśród ślepych jednooki jest królem ma sens, ale pod warunkiem, że znajdzie się jeszcze jednooki. A na mój gust wtedy byli sami ślepi, tylko jednych było stać na więcej, a innych na mniej. I dlatego "sprawiedliwość" wybiórcza jest nie do zaakceptowania. Jeśli sprawiedliwością można nazwać arbitralną decyzję kilku facetów, bez żadnego postępowania, bez żadnych przesłuchań, dowodów etc. Ja takiej sprawiedliwości nie kupuję, za bardzo kojarzy mi się ona choćby z Procesem Wawrzeckiego czy biskupa Kaczmarka (z tą różnicą, że władze PRL-u miały choć tą odrobinę "przyzwoitości" by zrobić proces)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
31 października 2011, 12:55 [cytuj]
Paweł powiedział/a:
żartuję sobie oczywiście :)

Wiem, że żartujesz, chciałem przedstawić tylko mój tok myślenia, czy raczej założenie, z jakiego wychodzę. A założenie jest takie, że w polskiej piłce nadal jest komuna, może już nie stalinizm, ale epoka Gierka jak najbardziej. Powoli chyba zbliża pierestrojka, ale niestety bardzo powoli;)
Wiem, że żartujesz, chciałem przedstawić tylko mój tok myślenia, czy raczej założenie, z jakiego wychodzę. A założenie jest takie, że w polskiej piłce nadal jest komuna, może już nie stalinizm, ale epoka Gierka jak najbardziej. Powoli chyba zbliża pierestrojka, ale niestety bardzo powoli;)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
31 października 2011, 13:59 [cytuj]
Nie no masz rację. Nic się nie zminiło, totalnie. Jasne. Nie wiem czy piszesz, żeby pisać, czy chocby moment próbujesz coś zrozumieć. Generalnie róznicy nie ma miedzy tym, że się komus grozi, albo grasz u nas, albo karna jednostka. To praktycznie to samo co zaoferowanie worka pieniedzy za kogoś. Faktycznie łajza Tevez to ten sam rozmiar kapelusza co wspomniany Araś. To tak jakbyś mi powiedział, że mam zaakceptować, że przychodzi Abramowicz, mówi chce Modrica i go bierze, bo inaczej mu nogi połamie! Takaie podobieństwo. Przykro mi , ale znaku równości nie ma, nie było i nie będzie. I nie podawaj mi tu jakiś ubogich przykładow, bo co innego odejście Mowlika po ilus tam latach , a co innego podpierdolenie kogoś w mocy prawa. Kurwa to nie jest barter sztuka za sztukę. Tak samo czego wymagasz od grajka, że przestanie, przecież to jego zawód, a za głupią decyzję moze cierpieć on i cała rodzina przez lata. W imię czego, piłki?? Taką sprawiedliwość już kupujesz. I przykład Poloni ma duże znaczenie. Łatwo jest kogoś skopać jak lezy na deskach. Można to mnozyć: kluby praskie, moskiewskie. Bzdurą totalną jest to, że kolej miała jakiekolwiek szanse w starciu z wojskiem. Z tymi majstrami to też mi przykład. To ta wielka Legia była za Deyny czy teraz?? Może konkurencję miała większą, coooo?? I to w zdecydowanie mocniejszej piłce, przecież wszystkich podjebać nie można! Różnica miedzy Zabrzem czy Ruchem była taka, że raz, że nie podpierdalali wcale, albo dużo mniej. Dwa nie pisz Gierek w ich kontekście, bo akurat na GŚ dokładnie pamiętało się gdzie sie towarzysz nardodził.
Czym innym do Legii, czym innym do Warszawy. Nawet jeżeli faktycznie jest jakaś nić prawdy w tym co tak usilnie starasz się udowodnić, to ta teoria lezy też z drugiej strony. Teraz ma się(kibice) wroga , żeby mieć. Żeby konkurować, żeby wyróżniać. Bardziej przypomina mi to walkę korporacji, które używają rozdrapywania ran, celem osiągania danych korzyści. Cięzko mówić o kompleksach, jak Legia w dopingu ostatnio jest... różna (nie wnikam, czy przez ich wew kłopoty, czy nie) , a w chuligance też nie pierwsze skrzypce. To kto niby ma te kompleksy, kibice nie-Legii?? W stosunku do kogoś, z kim mogą rywalizować i wygrywac??
Wedle mnie jak spróbujesz te tematy rozdzielić, to zobaczysz róznice. Jest masa osób, która nie lubi Wawy, a z kibicami nie ma nic wspólnego. Z tego co czytam, to też jest spora część ludzi w samej stolicy, która, kuriozalnie nie znosi Legii. Z założeniem o niecheci do stolicy można się zgodzić, przynajmniej z wierzchu. Tu można się cofać i cofać, w PRL, w zabory, oj daleko. Dotykając wielu tematow od polityki po ludzką chciwość, głupotę.Temat rzeka, ale nie ma łatwego przeniesienia na kibiców, zwłaszcza teraz.
Nie no masz rację. Nic się nie zminiło, totalnie. Jasne. Nie wiem czy piszesz, żeby pisać, czy chocby moment próbujesz coś zrozumieć. Generalnie róznicy nie ma miedzy tym, że się komus grozi, albo grasz u nas, albo karna jednostka. To praktycznie to samo co zaoferowanie worka pieniedzy za kogoś. Faktycznie łajza Tevez to ten sam rozmiar kapelusza co wspomniany Araś. To tak jakbyś mi powiedział, że mam zaakceptować, że przychodzi Abramowicz, mówi chce Modrica i go bierze, bo inaczej mu nogi połamie! Takaie podobieństwo. Przykro mi , ale znaku równości nie ma, nie było i nie będzie. I nie podawaj mi tu jakiś ubogich przykładow, bo co innego odejście Mowlika po ilus tam latach , a co innego podpierdolenie kogoś w mocy prawa. Kurwa to nie jest barter sztuka za sztukę. Tak samo czego wymagasz od grajka, że przestanie, przecież to jego zawód, a za głupią decyzję moze cierpieć on i cała rodzina przez lata. W imię czego, piłki?? Taką sprawiedliwość już kupujesz. I przykład Poloni ma duże znaczenie. Łatwo jest kogoś skopać jak lezy na deskach. Można to mnozyć: kluby praskie, moskiewskie. Bzdurą totalną jest to, że kolej miała jakiekolwiek szanse w starciu z wojskiem. Z tymi majstrami to też mi przykład. To ta wielka Legia była za Deyny czy teraz?? Może konkurencję miała większą, coooo?? I to w zdecydowanie mocniejszej piłce, przecież wszystkich podjebać nie można! Różnica miedzy Zabrzem czy Ruchem była taka, że raz, że nie podpierdalali wcale, albo dużo mniej. Dwa nie pisz Gierek w ich kontekście, bo akurat na GŚ dokładnie pamiętało się gdzie sie towarzysz nardodził. Czym innym do Legii, czym innym do Warszawy. Nawet jeżeli faktycznie jest jakaś nić prawdy w tym co tak usilnie starasz się udowodnić, to ta teoria lezy też z drugiej strony. Teraz ma się(kibice) wroga , żeby mieć. Żeby konkurować, żeby wyróżniać. Bardziej przypomina mi to walkę korporacji, które używają rozdrapywania ran, celem osiągania danych korzyści. Cięzko mówić o kompleksach, jak Legia w dopingu ostatnio jest... różna (nie wnikam, czy przez ich wew kłopoty, czy nie) , a w chuligance też nie pierwsze skrzypce. To kto niby ma te kompleksy, kibice nie-Legii?? W stosunku do kogoś, z kim mogą rywalizować i wygrywac?? Wedle mnie jak spróbujesz te tematy rozdzielić, to zobaczysz róznice. Jest masa osób, która nie lubi Wawy, a z kibicami nie ma nic wspólnego. Z tego co czytam, to też jest spora część ludzi w samej stolicy, która, kuriozalnie nie znosi Legii. Z założeniem o niecheci do stolicy można się zgodzić, przynajmniej z wierzchu. Tu można się cofać i cofać, w PRL, w zabory, oj daleko. Dotykając wielu tematow od polityki po ludzką chciwość, głupotę.Temat rzeka, ale nie ma łatwego przeniesienia na kibiców, zwłaszcza teraz
Kogucie życie!
31 października 2011, 14:33 [cytuj]
ginola, wiem, że każdy zna t http://www.youtube.com/watch?v=_c_mNXHbUC4 na pamięć, ale wyobrażasz sobie oglądanie tego gdyby Legii nie odebrano tytułu? To byłyby jaja dopiero. Na swój sposób dziwię się dlaczego ktoś w ogóle chce coś sądownie dochodzić, wszak cała Polska widziała.
Co do tych kompleksów to trochę masz rację, ale tylko trochę. Tytułów mistrzowskich ma Legia tyle samo przed i po 1989 roku, w europejskich pucharach jednak więcej ugrała za komuny. Deyna, Brychczy, Polh, każdy to legenda na Łazienkowskiej, każdy trafił tam przez wojo.
ginola, wiem, że każdy zna to http://www.youtube.com/watch?v=_c_mNXHbUC4 na pamięć, ale wyobrażasz sobie oglądanie tego gdyby Legii nie odebrano tytułu? To byłyby jaja dopiero. Na swój sposób dziwię się dlaczego ktoś w ogóle chce coś sądownie dochodzić, wszak cała Polska widziała. Co do tych kompleksów to trochę masz rację, ale tylko trochę. Tytułów mistrzowskich ma Legia tyle samo przed i po 1989 roku, w europejskich pucharach jednak więcej ugrała za komuny. Deyna, Brychczy, Polh, każdy to legenda na Łazienkowskiej, każdy trafił tam przez wojo
Well, stone me! We've had cocaine, bribery and Arsenal scoring two goals at home. But just when you thought there were truly no surprises left in football, Vinnie Jones turns out to be an international player!
31 października 2011, 18:18 [cytuj]
http://tottenham.com.pl/news/Pawliuczenko-chce-transferu-1473

Mam nadzieje że pójdzie do Anzi za gruby hajs i wraz z Etoo stworzą zabójczy duet ;D
http://tottenham.com.pl/news/Pawliuczenko-chce-transferu-1473 Mam nadzieje że pójdzie do Anzi za gruby hajs i wraz z Etoo stworzą zabójczy duet ;D
Dobry czas to nie rolex tylko chwile co są wolne
31 października 2011, 21:56 [cytuj]
To chyba byłoby na tyle z nadziei na odebranie punku/ów Srokom przez Stoke. Nota bene QPR czy Norwich to przy Garncarzach wirtuozi techniki- oglądanie ich gry przyprawia o ból ( bul:) zębów. Jedyne co cieszy, to to że sprzedaliśmy tę ofermę Croucha.
To chyba byłoby na tyle z nadziei na odebranie punku/ów Srokom przez Stoke. Nota bene QPR czy Norwich to przy Garncarzach wirtuozi techniki- oglądanie ich gry przyprawia o ból ( bul:) zębów. Jedyne co cieszy, to to że sprzedaliśmy tę ofermę Croucha
1 listopada 2011, 10:45 [cytuj]
aapa powiedział/a:
ginola, wiem, że każdy zna t http://www.youtube.com/watch?v=_c_mNXHbUC4 na pamięć, ale wyobrażasz sobie oglądanie tego gdyby Legii nie odebrano tytułu? To byłyby jaja dopiero. Na swój sposób dziwię się dlaczego ktoś w ogóle chce coś sądownie dochodzić, wszak cała Polska widziała.

Chyba nie rozumiesz wywodu. Nie mówię, że ten mecz był czysty (choć nie mówię też, że na 100% nie). Chodzi tylko o to, że pod publiczkę spojrzano tylko na dwa mecze ostatniej kolejki, podczas gdy cały sezon był przekręcony od początku do końca. Oprócz Jagiellonii, która nie miała kasy i od początku była przegrana, to skręcony był co drugi mecz. Sama zasada działania PZPN-u była poroniona, bo rozgrywki powinno się unieważnić całe i tyle.
aapa powiedział/a:
Tytułów mistrzowskich ma Legia tyle samo przed i po 1989 roku

Po pierwsze nieprawda, bo pięć do czterech i tego się trzymajmy. Po drugie, zauważyłeś, że "po" to 22 lata, a "przed" to dokładnie dwa razy dłużej?!
Chyba nie rozumiesz wywodu. Nie mówię, że ten mecz był czysty (choć nie mówię też, że na 100% nie). Chodzi tylko o to, że pod publiczkę spojrzano tylko na dwa mecze ostatniej kolejki, podczas gdy cały sezon był przekręcony od początku do końca. Oprócz Jagiellonii, która nie miała kasy i od początku była przegrana, to skręcony był co drugi mecz. Sama zasada działania PZPN-u była poroniona, bo rozgrywki powinno się unieważnić całe i tyle. [quote=aapa]Tytułów mistrzowskich ma Legia tyle samo przed i po 1989 roku
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
1 listopada 2011, 11:09 [cytuj]
Marcus - szczerze mówiąc to nie za bardzo rozumiem Twój wywód - chcesz mi wyjaśnić, że Legia powoływała do armii (btw. Śląsk też), a teraz się uczciwie płaci? Wyobraź sobie, że coś tam już mi się kiedyś obiło o uszy, chyba nawet wspominałem.
Co do tego, że Polonia nie mogła konkurować - właśnie to napisałem, tak się ułożyła historia i tyle, nie ma co tego roztrząsać (choć z drugiej strony wiesz oczywiście, kiedy zdobyła pierwszego majstra?!). Możesz też płakać za Pogonią Lwów, ale ją nam też Ruscy zabrali i tyle. Albo jedziesz do przodu, albo jeździsz co miesiąc na Krakowskie Przedmieście 46/48.
Co do kibiców - totalnie nie kumam o co Ci chodzi? Że Baro nie kibicuje Legii? Bo kibicuje Lechii, to się trochę nie łączy. Że ktoś tam "prawdziwie z Wawy" kibicuje Polonii? Bo taka jest teraz moda, że Legii niby (niby!) kibicują napływowi, a "prawdziwi przedwojenni" tylko Polonii, coś jak z Adasiami Superstarami czy iPodem. To samo jest/będzie w Poznaniu, jakiejś małej części poznaniaków (najczęściej piłkarskich laików!) "przypomni" się, że prawdziwie poznańska jest Warta i to na nią będą chodzić.
Ale nie kumam o co chodzi z tymi komplekasami? Że mają je kibice Legii? Bo Teddy Boysi już nie są tacy mocni jak kiedyś? No stary, bez jaj. Podam Ci zawsze jeden dobry przykład, zweryfikuj kiedyś osobiście jak będziesz mógł. Na Legii byłem milion razy i, oprócz meczów z Lechem (a z dziesięć lat temu jeszcze ze zgodami) w życiu nie słyszałem, by stadion coś śpiewał na poznaniaków. Na Lechu (nie licząc meczów z Pogonią i Legią) byłem trzy razy i zawsze (zawsze!) przynajmniej po meczu śpiewane jest "Do nienawiści..." To jeśli chodzi o kompleksy, i Legii i Wawy. A co do reszty kibicowania, to gdzie jest słabo? Oprawy są słabe? Od nastu lat najlepsze i najbardziej efektowne w Polsce? Doping jest słaby? Po zakończeniu konfliktu znów śmiem twierdzić, że najlepszy w Polsce. To o co chodzi?
MARCUS powiedział/a:
Dwa nie pisz Gierek w ich kontekście, bo akurat na GŚ dokładnie pamiętało się gdzie sie towarzysz nardodził.

Tu już krótko. Może to ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem, ale co ma pamięć Ślązaków do tego, że sympatyzował z ich klubami i im pomagał?! Na co to jest argument z tą pamięcią o urodzeniu, bo naprawdę nie jarzę. Ja pamiętam z kim sobie prawie laskę zrobił Kulczyk, ale jakby rzucił 100 baniek Pogoni to bym nie płakał.
Tu już krótko. Może to ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem, ale co ma pamięć Ślązaków do tego, że sympatyzował z ich klubami i im pomagał?! Na co to jest argument z tą pamięcią o urodzeniu, bo naprawdę nie jarzę. Ja pamiętam z kim sobie prawie laskę zrobił Kulczyk, ale jakby rzucił 100 baniek Pogoni to bym nie płakał
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
1 listopada 2011, 13:31 [cytuj]
Ginola, ale policz tez tytuly wicemistrzowskie, puchary, puchary europejskie czy nawet jakosc pilkarzy. Czy gdyby za komuny pozwalali wyjezdzac wczesniej niz po 30, to czy taki Deyna nie zrobilby wielkiej kariery na Zachodzie. Jakby nie bylo to chcialbym zeby teraz Legia wygrala lige i dostala sie do LM. Chodzi o to zeby wszyscy dostali sraczki na tworzenie tzw. Akademii. Taki kompleks Legii bylby bardzo porzadany.
Ginola, ale policz tez tytuly wicemistrzowskie, puchary, puchary europejskie czy nawet jakosc pilkarzy. Czy gdyby za komuny pozwalali wyjezdzac wczesniej niz po 30, to czy taki Deyna nie zrobilby wielkiej kariery na Zachodzie. Jakby nie bylo to chcialbym zeby teraz Legia wygrala lige i dostala sie do LM. Chodzi o to zeby wszyscy dostali sraczki na tworzenie tzw. Akademii. Taki kompleks Legii bylby bardzo porzadany
Well, stone me! We've had cocaine, bribery and Arsenal scoring two goals at home. But just when you thought there were truly no surprises left in football, Vinnie Jones turns out to be an international player!
1 listopada 2011, 17:57 [cytuj]
To moze postaram sie jakoś usystematyzować. Po pierwsze nie rozumiem jak możesz uzywać argumentu o tym, że kiedyś było jak było a teraz za bardzo to się nie zmieniło. Oczywiście jeżeli chodzi o transfery i "transfery' kiedyś.
Twoja teza brzmi "nienawiść do Legii, jako kompleks stolicy". Moim zdaniem kompletna bzdura. Co do nienawiśc do Legii to mogę się zgodzić. Stąd cały wątek historyczny, bo stamtąd się to wywodzi, a ty tego nie uznajesz. Znaczy niby tak, ale chyba nie kapujesz z jaką materią tu masz do czynienia. Kibice to nie kółko intelektualne. I nie bądź taki jednostronny, na marginesie, bo sam wielokrotnie pisałeś otym jak bardzo nietrawisz (myślę, że nazywam to delikatnie) Kolejorza. Masz kompleks?? Nie sądzę.
Natomiast jeżeli chodzi o kompleks, to chciałem tylko pokazać, że właśnie raczej kibice ich nie mają, bo z Legią mogą konkurować. A znając charakter kibiców, to ona z nimi, żeby nie stawiać nikogo na uprzywilejowanej pozycji. (Pisałem kibice nie-Legii i nie napisałem, że słabi, tylko różni, przez "wojnę z ITI". )
Gierek był symbolem, jako partia i gorol. GŚ z PZPR nigdy nie była za Pan brat (zobacz poparcie Lewicy na tym obszarze praktycznie w kazdych wyborach). Piszesz Kulczyk jakby sypnął to by bylo ok. Dobra, a ktoś pokroju Stokłosy, Ptaka lub jakiegoś konkretnego wała, też ok?? Tylko kwota się liczy??
Dlatego oddzielam temat Legia i Warszawa.
To moze postaram sie jakoś usystematyzować. Po pierwsze nie rozumiem jak możesz uzywać argumentu o tym, że kiedyś było jak było a teraz za bardzo to się nie zmieniło. Oczywiście jeżeli chodzi o transfery i "transfery' kiedyś. Twoja teza brzmi "nienawiść do Legii, jako kompleks stolicy". Moim zdaniem kompletna bzdura. Co do nienawiśc do Legii to mogę się zgodzić. Stąd cały wątek historyczny, bo stamtąd się to wywodzi, a ty tego nie uznajesz. Znaczy niby tak, ale chyba nie kapujesz z jaką materią tu masz do czynienia. Kibice to nie kółko intelektualne. I nie bądź taki jednostronny, na marginesie, bo sam wielokrotnie pisałeś otym jak bardzo nietrawisz (myślę, że nazywam to delikatnie) Kolejorza. Masz kompleks?? Nie sądzę. Natomiast jeżeli chodzi o kompleks, to chciałem tylko pokazać, że właśnie raczej kibice ich nie mają, bo z Legią mogą konkurować. A znając charakter kibiców, to ona z nimi, żeby nie stawiać nikogo na uprzywilejowanej pozycji. (Pisałem kibice nie-Legii i nie napisałem, że słabi, tylko różni, przez "wojnę z ITI". ) Gierek był symbolem, jako partia i gorol. GŚ z PZPR nigdy nie była za Pan brat (zobacz poparcie Lewicy na tym obszarze praktycznie w kazdych wyborach). Piszesz Kulczyk jakby sypnął to by bylo ok. Dobra, a ktoś pokroju Stokłosy, Ptaka lub jakiegoś konkretnego wała, też ok?? Tylko kwota się liczy?? Dlatego oddzielam temat Legia i Warszawa
Kogucie życie!
1 listopada 2011, 18:56 [cytuj]
Jeszcze tylko zapytam, czy ty aby mnie nie wpychasz do jakiegoś woreczka?? Jakoś mam takie odczucie po tym ostatnim poście. Ja staram się tylko zauważyć kilka faktów, które staram się jakoś tam ułozyć w logiczną całość i pojąć. Widzę i powody, i skutki.
Żeby nie było, zdecydowanie zgadzam się z Tobą co do tej przyśpiewki ("i bez powodu, i bez przyczyny..."). Można by sobie jej oszczędzić. Teraz i tak jest lepiej, ale ogólnie 100% racji, za dużo tego. Całe szczęście z murów już znika "opis" a wraca LP.
Jeszcze tylko zapytam, czy ty aby mnie nie wpychasz do jakiegoś woreczka?? Jakoś mam takie odczucie po tym ostatnim poście. Ja staram się tylko zauważyć kilka faktów, które staram się jakoś tam ułozyć w logiczną całość i pojąć. Widzę i powody, i skutki. Żeby nie było, zdecydowanie zgadzam się z Tobą co do tej przyśpiewki ("i bez powodu, i bez przyczyny..."). Można by sobie jej oszczędzić. Teraz i tak jest lepiej, ale ogólnie 100% racji, za dużo tego. Całe szczęście z murów już znika "opis" a wraca LP
Kogucie życie!
1 listopada 2011, 18:59 [cytuj]
Paweł powiedział/a:
W Sosnowcu o ile wiem cały czas stoi pomnik upamietniający żołnierzy armii radzieckiej. W Sosnowcu rządzi prezydent z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, tak nawiasem nazywa się Kazimierz Górski i jest obecnie chyba jedynym w Polsce z innej partii niż POPiS. Do Europarlamentu z numerem drugim wystartował z SLD Adam Gierek. Oczywiście zmiażdżył konkurencję. To tak dorzuciłem dla uzmysłowienia jak lewica na śląsku (zagłębiu) jest popularna. Chociaż od pewnego czasu przechodzi to w miłość do PiS, chociaż trudno mi to pojąć. Tylko pokazuje to jacy ludzie głosują na PiS

Raczej pokazałeś gdzie jest granica miedzy "zaborami"
Raczej pokazałeś gdzie jest granica miedzy "zaborami"
Kogucie życie!
|<  <<  <  43  44  45  46  47    >

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2025/2026?
1 20%
2-3 0%
4-6 20%
7-10 20%
11-20 40%
5 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 14 Zarejestrowanych użytkowników: 5256 Ostatnio zarejestrowany: bartekbartek321

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się