Forum dyskusyjne
1 sierpnia 2012, 00:37 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie, a tak serio od nas na tej Olimpiadzie nie ma żadnej gwiazdy
To jest fragment Twojego posta od którego zaczęła się cała dyskusja.
Sawik powiedział/a:
napisałem, że w dzisiejszych czasach wystarczy nagrać jedną piosenką, pokazać dupę, zagrać jeden turniej, żeby być wielką gwiazdą.[...]napisałem, że gwiazdą jest osoba znana od Japonii do USA, od wschodu do zachodu
To są fragmenty któregoś tam z kolei Twojego posta.
Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw gwiazdą jest ktoś kto trzyma poziom przez długi czas i udowadnia to że zasługuje na status gwiazdy, później, ktoś, kto nagrał jedną piosenkę albo pokazał dupę, a jeszcze w tym samym poście co pokazał dupę, gwiazdą, jest osoba która jest znana od Japonii po USA. Zaprzeczasz sam sobie w jednym poście, przedstawiając na początku posta inną wersję niż na końcu, a w tych kilku(nastu) postach w tym wątku jeszcze przynajmiej kilkukrotnie zmieniasz zdanie. No kurwa. Cierpiz chyba na rozdwojenie jaźni?! I mnie nazywasz skończonym kretynem?! To jak ja mam nazwać Ciebie? Ja w swoim pierwszym poście odniosłem się (głównie) do tego co napisałeś na samym poczatku, czyli że trzeba pokazywać że się jest gwiazdą przez długi czas i że od nas nie ma na OL żadnej gwiazdy. Gówno prawda. Jest i to kilkanaście. Gwiadą jest na przykład (oczywiście nie z reprezentacji Polski, tutaj wystarczy wymienić na przykład Kuśmierewicza, Radwańską, polskich siatkarzy czy Korzeniowskiego) ten cały Bieber który nagrał kilka beznadziejnych piosenek i absolutnie nie trzyma jakiegokolwiek poziomu, ale ludzie to słuchają i muzyka się sprzedaje więc ma status gwiazdy mimo że wypłynął na szerokie wody raptem kilkanaście miesięcy temu.
Co do racji, to może za którymś razem w końcu miałeś rację, ale to nie sztuka podać 10 różnych opcji i może któraś z nich jest prawdziwa. Fajnie by jednak było jeślibyś się w końcu określil kto jest tą gwiazdą a kto nie bo teraz nawet nie wiadomo do którego z Twoich zdań się odnosić.
Chyba że problem tkwi w tym że w swojej wypowiedzi nie potrafisz oddzielić swojego zdania od zdania ogółu(i nie wiadomo kiedy piszesz myśli swoje a kiedy powszechnie przyjęte opinie), z tym, że ciężko z taką osobą dyzkutować na jakikolwiek temat bo nawet niewiadomo jakie ona ma zdanie w tej kwestii.
To jest fragment Twojego posta od którego zaczęła się cała dyskusja.
[quote=Sawik]napisałem, że w dzisiejszych czasach wystarczy nagrać jedną piosenką, pokazać dupę, zagrać jeden turniej, żeby być wielką gwiazdą.[...]napisałem, że gwiazdą jest osoba znana od Japonii do USA, od wschodu do zachodu
1 sierpnia 2012, 00:39 [cytuj]
Może 1 medal w pływaniu, liczę na 1 w siatkówce. Potem może nawet ~5 w lekkiejatletyce(włodarczyk, Majewski, 800m facetów, Małachowski + niespodzianka). Może 1 w żeglarstwie, jeden czy dwa we wioślarstwie i kajakarstwie. I może jeden w którymś z tych: podnoszenie ciężarów, zapasy albo laska w kolarstwie torowym.
Także może jestem naiwny, ale liczę na 12 medali na koniec(razem z tym który mamy). A plan minimum to dorównać ilości tym w Pekinie. Niekoniecznie kolorami, bo na 3 złota mamy małe szanse. Oczywiście, fajnie byłoby jakby mnie ktoś zaskoczył.
Szkoda, że nie ma już Korzeniowskiego, Blanika, Włoszczowska nie mogła przyjechać. Bo to zawsze były wielkie szanse na medal.
Może 1 medal w pływaniu, liczę na 1 w siatkówce. Potem może nawet ~5 w lekkiejatletyce(włodarczyk, Majewski, 800m facetów, Małachowski + niespodzianka). Może 1 w żeglarstwie, jeden czy dwa we wioślarstwie i kajakarstwie. I może jeden w którymś z tych: podnoszenie ciężarów, zapasy albo laska w kolarstwie torowym.
Także może jestem naiwny, ale liczę na 12 medali na koniec(razem z tym który mamy). A plan minimum to dorównać ilości tym w Pekinie. Niekoniecznie kolorami, bo na 3 złota mamy małe szanse. Oczywiście, fajnie byłoby jakby mnie ktoś zaskoczył.
Szkoda, że nie ma już Korzeniowskiego, Blanika, Włoszczowska nie mogła przyjechać. Bo to zawsze były wielkie szanse na medal. :D
LMAO
1 sierpnia 2012, 00:43 [cytuj]
Walu, musisz mieć niskie IQ, to pierwsze to jest moja opinia, dla mnie gwiazdą jest osoba, która otrzymuje wysoki poziom od wielu lat i napisałem "a tak naprawdę", i to było odniesienie dlaczego siatkarze dla mnie nie są gwiazdami, to drugie to są realia dzisiejszego świata, jedna piosenka, jeden turniej a to dlaczego siatkarze są gwiazdami. Kłania się czytanie ze zrozumieniem
Walu, musisz mieć niskie IQ, to pierwsze to jest moja opinia, dla mnie gwiazdą jest osoba, która otrzymuje wysoki poziom od wielu lat i napisałem "a tak naprawdę", i to było odniesienie dlaczego siatkarze dla mnie nie są gwiazdami, to drugie to są realia dzisiejszego świata, jedna piosenka, jeden turniej a to dlaczego siatkarze są gwiazdami. Kłania się czytanie ze zrozumieniem :)
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 00:57 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie, a tak serio od nas na tej Olimpiadzie nie ma żadnej gwiazdy
Sawik powiedział/a:
Wielu wybitnych artystów polskich czy zagranicznych, również sportowców jest zdania, że teraz status "gwiazdy" stał się łatwo dostępny. Zrobiliśmy z Tytonia wielką gwiazdę po jednym meczu, a kiedyś na taki status wielu aktorów jak śp. Andrzej Łapicki pracowało latami.
To jest moja opinia na temat warunków jakie trzeba spełnić, żeby być gwiazdą, tak według mnie POWINNO BYĆ
Sawik powiedział/a:
Ameryka nie jest wyznacznikiem, ale głupi ludzie próbują robić z ludzi, którzy nie są znani na świecie jako wybitni sportowcy, aktorzy czy piosenkarzy, wielkie z nich gwiazdy.
Sawik powiedział/a:
Dalej powtarzasz to samo co ja, napisałem, że w dzisiejszych czasach wystarczy nagrać jedną piosenką, pokazać dupę, zagrać jeden turniej, żeby być wielką gwiazdą.
Takie są realia, i tak się staje gwiazdami w dzisiejszych czasach, TAK JEST
Walu, szanujmy się i piszmy wszystko po kolei, bo można skleić ze sobą dwie wypowiedzi i wychodzi całkiem inny sens.
[quote=Sawik]Wielu wybitnych artystów polskich czy zagranicznych, również sportowców jest zdania, że teraz status "gwiazdy" stał się łatwo dostępny. Zrobiliśmy z Tytonia wielką gwiazdę po jednym meczu, a kiedyś na taki status wielu aktorów jak śp. Andrzej Łapicki pracowało latami
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 00:59 [cytuj]
Kłania sie przejrzyste pisanie. Czytając Twoje wypowiedzi nie wiadomo z którymi wypowiedziami się zgadzasz a z którymi nie. Ja przeczytałem i miałem mętlik w głowie bo tyle róznych wersji przedstawiłeś.
Nie chce mi się po raz kolejny cytować więc skopiuję
"a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie". No to w końcu tak na prawdę czy Twoim zdaniem? Znowu się motasz. Bez odbioru.
Kłania sie przejrzyste pisanie. Czytając Twoje wypowiedzi nie wiadomo z którymi wypowiedziami się zgadzasz a z którymi nie. Ja przeczytałem i miałem mętlik w głowie bo tyle róznych wersji przedstawiłeś.
Nie chce mi się po raz kolejny cytować więc skopiuję
"a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie". No to w końcu tak na prawdę czy Twoim zdaniem? Znowu się motasz. Bez odbioru
1 sierpnia 2012, 01:00 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Kłania sie przejrzyste pisanie. Czytając Twoje wypowiedzi nie wiadomo z którymi wypowiedziami się zgadzasz a z którymi nie. Ja przeczytałem i miałem mętlik w głowie bo tyle róznych wersji przedstawiłeś.
Nie chce mi się po raz kolejny cytować więc skopiuję
"a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie". No to w końcu tak na prawdę czy Twoim zdaniem? Znowu się motasz. Bez odbioru
Powyżej Ci przedstawiłem. Jeżeli napisałem głupi ludzie! To oczywiste, że siebie nie biorę pod uwagę, trochę logiki, nie będę za każdym razem powtarzał się głupi ludzie, czy coś. To tak jak za każdym razem w wywiadzie powtarzać, kto to powiedział.
Powyżej Ci przedstawiłem. Jeżeli napisałem głupi ludzie! To oczywiste, że siebie nie biorę pod uwagę, trochę logiki, nie będę za każdym razem powtarzał się głupi ludzie, czy coś. To tak jak za każdym razem w wywiadzie powtarzać, kto to powiedział
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 01:23 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
A mnie nie dziwi, że ona odpadła, tak samo mnie nie zdziwi mnie jak nie zdobędą medalu nasi siatkarze. W Polsce z nich zrobiono mega jakieś gwiazdy, sami z siebie też robią, w szczególności Kurek i Bartman, a jakby zapytano jakiegoś obcokrajowca czy wiedzą kim są, to znając życie nigdy o nich nie słyszeli, a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie, a tak serio od nas na tej Olimpiadzie nie ma żadnej gwiazdy
Nie ma tutaj ani słowa na temat "głupich ludzi", coś tam może sie w jednym poście przewineło, nie chce mi sie szukać. Nie wiesz nawet co piszesz, odnosisz się do jakiś sformułowań, których w ogóle nie użyłeś. Nie chce mi sie z Toba rozmawiać, to nie ma sensu.
Nie ma tutaj ani słowa na temat "głupich ludzi", coś tam może sie w jednym poście przewineło, nie chce mi sie szukać. Nie wiesz nawet co piszesz, odnosisz się do jakiś sformułowań, których w ogóle nie użyłeś. Nie chce mi sie z Toba rozmawiać, to nie ma sensu
1 sierpnia 2012, 01:29 [cytuj]
Tylko, że te Twoje opinie nijak się mają do siatkarzy. Oni nie są gwiazdą jednego turnieju. Siatkówka mężczyzn miała sukcesy jeszcze hen hen przed tą nieszczęsną ligą światową. Przed tym finałem tak samo ludzie interesowali się siatkówką jak po nim. Siatkarze grają na wysokim poziomie od x lat. Czy to tak tępo zrozumieć? Negujesz coś co nie podlega w ogóle negacji. Dla Ciebie na status gwiazdy pracuje się latami to w takim razie w futbolu gwiazdami są Giggs, Scholes i paru innych graczy a Modric, Bale i cała reszta "gwiazd" to tylko dobrzy sportowcy(ale nie gwiazdy)
Nie chciałem pisać tego co napisał Halabala, ale mi się widzisz jako człowiek, który codziennie sobie powtarza przed lustrem "jestem zajebisty. Jestem inteligenty"
3/4 świata pracuje do 67 roku życia, a Ty mówisz no ale dlaczego mam zapierdalać skoro mogę się opierdalać. Nie każdy musi do 67 roku życia pracować w swoim zawodzie. Mój wujas został wyjebany na bruk w wieku 60 lat. Szybki kurs ochroniarski i pracuje za tzw ochroniarza w szpitalu miejskim. W Japonii niektóre profesje są zarezerwowane tylko dla osób starszych.
W Korei Południowej do pewnego momentu nie istniał w ogóle system emerytalny i starsi ludzie, których system nie obowiązywał mają do wyboru 100 usd miesięcznej zapomogi(bo kiedyś obowiązek utrzymania rodziców spadał na dzieci) albo 20 tyś usd do ręki. Nikt tam nie krzyczał, że nie było emerytur.
Co do studiów to się nie wypowiadam zbytnio bo sam ich nie mam. Natomiast znajomi co studiowali(wybierali niekonwencjonalne studia nie koniecznie związane z zainteresowaniami) bez problemu znaleźli pracę w wyuczonym zawodzie i to nie za minimalną krajową.
Znajoma po grafice komputerowej pracowała w agencji reklamowej, zrobiła drugi fakultet i przeniosła się do pracy przy produkcji klawiatur foliowych. Średnia pensja brutto prawie 4000 zł.
Znajomy po Japonistyce(tu akurat zainteresowania) jest tłumaczem przysięgłym z języków azjatyckich.
Mój kuzyn poszedł po bandzie i został pielęgniarzem. Załapał się na dofinansowanie z Unii i prowadzi hotel spokojnej starości.
Sam po sobie wiem, że miałem okazję nie raz wrócić do kraju. Jednak 3000 zł zarobku to nie to co 2700 - 3600 euro. Poza tym spłacam mieszkanie i głupio tak wracać do kraju w momencie gdy ma się tu własne m4
Podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne. Są na to ekspertyzy jak i wypowiedzi niezależnych finansistów. To, że Polacy mają głęboko w d...pie sytuację finansową Państwa i patrzą na odległość własnej kieszeni to było wiadomo od dawna.
Poza tym patrz na to z innej strony. Zarabiasz mało w związku z czym dostaniesz małą emeryturę. Przy podwyższeniu wieku emerytalnego zarabiasz ciągle mało, ale przez dłuższy staż pracy dostaniesz ciut większą emeryturę. Niech to będzie nawet 50 zł więcej.
Tylko, że te Twoje opinie nijak się mają do siatkarzy. Oni nie są gwiazdą jednego turnieju. Siatkówka mężczyzn miała sukcesy jeszcze hen hen przed tą nieszczęsną ligą światową. Przed tym finałem tak samo ludzie interesowali się siatkówką jak po nim. Siatkarze grają na wysokim poziomie od x lat. Czy to tak tępo zrozumieć? Negujesz coś co nie podlega w ogóle negacji. Dla Ciebie na status gwiazdy pracuje się latami to w takim razie w futbolu gwiazdami są Giggs, Scholes i paru innych graczy a Modric, Bale i cała reszta "gwiazd" to tylko dobrzy sportowcy(ale nie gwiazdy)
Nie chciałem pisać tego co napisał Halabala, ale mi się widzisz jako człowiek, który codziennie sobie powtarza przed lustrem "jestem zajebisty. Jestem inteligenty"
3/4 świata pracuje do 67 roku życia, a Ty mówisz no ale dlaczego mam zapierdalać skoro mogę się opierdalać. Nie każdy musi do 67 roku życia pracować w swoim zawodzie. Mój wujas został wyjebany na bruk w wieku 60 lat. Szybki kurs ochroniarski i pracuje za tzw ochroniarza w szpitalu miejskim. W Japonii niektóre profesje są zarezerwowane tylko dla osób starszych.
W Korei Południowej do pewnego momentu nie istniał w ogóle system emerytalny i starsi ludzie, których system nie obowiązywał mają do wyboru 100 usd miesięcznej zapomogi(bo kiedyś obowiązek utrzymania rodziców spadał na dzieci) albo 20 tyś usd do ręki. Nikt tam nie krzyczał, że nie było emerytur.
Co do studiów to się nie wypowiadam zbytnio bo sam ich nie mam. Natomiast znajomi co studiowali(wybierali niekonwencjonalne studia nie koniecznie związane z zainteresowaniami) bez problemu znaleźli pracę w wyuczonym zawodzie i to nie za minimalną krajową.
Znajoma po grafice komputerowej pracowała w agencji reklamowej, zrobiła drugi fakultet i przeniosła się do pracy przy produkcji klawiatur foliowych. Średnia pensja brutto prawie 4000 zł.
Znajomy po Japonistyce(tu akurat zainteresowania) jest tłumaczem przysięgłym z języków azjatyckich.
Mój kuzyn poszedł po bandzie i został pielęgniarzem. Załapał się na dofinansowanie z Unii i prowadzi hotel spokojnej starości.
Sam po sobie wiem, że miałem okazję nie raz wrócić do kraju. Jednak 3000 zł zarobku to nie to co 2700 - 3600 euro. Poza tym spłacam mieszkanie i głupio tak wracać do kraju w momencie gdy ma się tu własne m4
Podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne. Są na to ekspertyzy jak i wypowiedzi niezależnych finansistów. To, że Polacy mają głęboko w d...pie sytuację finansową Państwa i patrzą na odległość własnej kieszeni to było wiadomo od dawna.
Poza tym patrz na to z innej strony. Zarabiasz mało w związku z czym dostaniesz małą emeryturę. Przy podwyższeniu wieku emerytalnego zarabiasz ciągle mało, ale przez dłuższy staż pracy dostaniesz ciut większą emeryturę. Niech to będzie nawet 50 zł więcej
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
1 sierpnia 2012, 01:30 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Nie ma tutaj ani słowa na temat "głupich ludzi", coś tam może sie w jednym poście przewineło, nie chce mi sie szukać. Nie wiesz nawet co piszesz, odnosisz się do jakiś sformułowań, których w ogóle nie użyłeś. Nie chce mi sie z Toba rozmawiać, to nie ma sensu
A to jest mój drugi post na temat gwiazd, jak chcesz to sobie zobacz.
Sawik powiedział/a:
Ameryka nie jest wyznacznikiem, ale głupi ludzie próbują robić z ludzi, którzy nie są znani na świecie jako wybitni sportowcy, aktorzy czy piosenkarzy, wielkie z nich gwiazdy.
I nie wmawiaj, że nie jest zrozumiałe, tylko trzeba czytać po kolei. Ja wiem co ja napisałem, a Ty mi wmawiasz, że napisałem co innego. Nie zmieniłem zdania po raz kolejny, znowu wyszedłeś na idiotę, bo nie czytasz dokładnie, albo nie jesteś na tyle bystry, żeby to zapamiętać, a jak nie jesteś w stanie tego zapamiętać, to może się nie wypowiadaj, bo łatwo wyjść na idiotę.
A to jest mój drugi post na temat gwiazd, jak chcesz to sobie zobacz.
[quote=Sawik]
Ameryka nie jest wyznacznikiem, ale głupi ludzie próbują robić z ludzi, którzy nie są znani na świecie jako wybitni sportowcy, aktorzy czy piosenkarzy, wielkie z nich gwiazdy
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 01:30 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Nie ma tutaj ani słowa na temat "głupich ludzi", coś tam może sie w jednym poście przewineło, nie chce mi sie szukać. Nie wiesz nawet co piszesz, odnosisz się do jakiś sformułowań, których w ogóle nie użyłeś. Nie chce mi sie z Toba rozmawiać, to nie ma sensu
A to jest mój drugi post na temat gwiazd, jak chcesz to sobie zobacz.
Sawik powiedział/a:
Ameryka nie jest wyznacznikiem, ale głupi ludzie próbują robić z ludzi, którzy nie są znani na świecie jako wybitni sportowcy, aktorzy czy piosenkarzy, wielkie z nich gwiazdy.
I nie wmawiaj, że nie jest zrozumiałe, tylko trzeba czytać po kolei. Ja wiem co ja napisałem, a Ty mi wmawiasz, że napisałem co innego. Nie zmieniłem zdania po raz kolejny, znowu wyszedłeś na idiotę, bo nie czytasz dokładnie, albo nie jesteś na tyle bystry, żeby to zapamiętać, a jak nie jesteś w stanie tego zapamiętać, to może się nie wypowiadaj, bo łatwo wyjść na idiotę
A to jest mój drugi post na temat gwiazd, jak chcesz to sobie zobacz.
[quote=Sawik]
Ameryka nie jest wyznacznikiem, ale głupi ludzie próbują robić z ludzi, którzy nie są znani na świecie jako wybitni sportowcy, aktorzy czy piosenkarzy, wielkie z nich gwiazdy
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 01:31 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Nie ma tutaj ani słowa na temat "głupich ludzi", coś tam może sie w jednym poście przewineło, nie chce mi sie szukać. Nie wiesz nawet co piszesz, odnosisz się do jakiś sformułowań, których w ogóle nie użyłeś. Nie chce mi sie z Toba rozmawiać, to nie ma sensu
Ja na trzeźwo gościa nie ogarniam i tak jak normalnie nie piję w środku tygodnia tak teraz mam wypite 6 browców i resztkę czerwonego wina z sobotniego obiadu lol
Ja na trzeźwo gościa nie ogarniam i tak jak normalnie nie piję w środku tygodnia tak teraz mam wypite 6 browców i resztkę czerwonego wina z sobotniego obiadu lol
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
1 sierpnia 2012, 01:38 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne. Są na to ekspertyzy jak i wypowiedzi niezależnych finansistów. To, że Polacy mają głęboko w d...pie sytuację finansową Państwa i patrzą na odległość własnej kieszeni to było wiadomo od dawna.
Poza tym patrz na to z innej strony. Zarabiasz mało w związku z czym dostaniesz małą emeryturę. Przy podwyższeniu wieku emerytalnego zarabiasz ciągle mało, ale przez dłuższy staż pracy dostaniesz ciut większą emeryturę. Niech to będzie nawet 50 zł więcej
Ja nie zanegowałem, że nie jest potrzebne, ale zapominacie o najważniejszej rzeczy !! O średniej długości życia w Polsce !!
http://www.rynekpracy.pl/monitor_rynku_pracy_1.php/wpis.123
Statystycznie średnio Polak będzie płacił składki przynajmniej 40 lat, a emeryturę będzie pobierał ponad 5 lat i tutaj jest dymanie ludzi

Możesz mieć emeryturę wyższą o 50 zł, ale to nie znaczy, że ją odbierzesz, a jak odbierzesz to długo tego robić nie będziesz. To trochę jak pracowanie na czarno, bo nigdy nie masz pewności, czy ktoś Ci zapłaci, albo czy Ci zapłaci tyle ile zarobiłeś. Ludzie zgadzali by się pracować do 67 roku życia, jakby składki, które zapłacili byłyby im oddane, albo ich rodzinom po ich śmierci. Wydłużenie wieku emerytalnego jest w Polsce dobrą zagrywką, bo pieniądze, które ludzie wpłacają nie zostaną im nawet w połowie wypłacone, bo tego nie dożyją.
Ja nie zanegowałem, że nie jest potrzebne, ale zapominacie o najważniejszej rzeczy !! O średniej długości życia w Polsce !!
http://www.rynekpracy.pl/monitor_rynku_pracy_1.php/wpis.123
Statystycznie średnio Polak będzie płacił składki przynajmniej 40 lat, a emeryturę będzie pobierał ponad 5 lat i tutaj jest dymanie ludzi :) Możesz mieć emeryturę wyższą o 50 zł, ale to nie znaczy, że ją odbierzesz, a jak odbierzesz to długo tego robić nie będziesz. To trochę jak pracowanie na czarno, bo nigdy nie masz pewności, czy ktoś Ci zapłaci, albo czy Ci zapłaci tyle ile zarobiłeś. Ludzie zgadzali by się pracować do 67 roku życia, jakby składki, które zapłacili byłyby im oddane, albo ich rodzinom po ich śmierci. Wydłużenie wieku emerytalnego jest w Polsce dobrą zagrywką, bo pieniądze, które ludzie wpłacają nie zostaną im nawet w połowie wypłacone, bo tego nie dożyją.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 01:40 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Ja na trzeźwo gościa nie ogarniam i tak jak normalnie nie piję w środku tygodnia tak teraz mam wypite 6 browców i resztkę czerwonego wina z sobotniego obiadu lol
Ale to nic trudnego, trzeba czytać ze zrozumieniem, ja podałem, gdzie i w którym poście to było podane. Żeby ogarniać to trzeba być inteligentnym. A już wiele razy w tym temacie udowodniłem Ci, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
Ale to nic trudnego, trzeba czytać ze zrozumieniem, ja podałem, gdzie i w którym poście to było podane. Żeby ogarniać to trzeba być inteligentnym. A już wiele razy w tym temacie udowodniłem Ci, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 02:03 [cytuj]
Jakbyś nie wiedział życie człowieka się wydłuża a nie skraca. Za 10 lat będziemy żyli dłużej, a za 20 lat jeszcze dłużej. Średnia życia 73 lata?(według Twoich obliczeń) Już teraz ludzie żyją w większości 75+ a Ty wmawiasz że wraz z upływem czasu ludzie zaczną umierać młodziej.
To pierdol system emerytalny bo koniec świata nadchodzi już w grudniu. Weź kredyt na milion zł zaproś ze 3 - 4 laski z teledysków Hip Hopowych i baw się z nimi do grudnia.
Dodam jeszcze, że większość starszych wiekowo osób w Korei wzięła tę drugą opcje(20 tyś USD) i otworzyła własne small business. Moja niedoszła teściowa pracuje do dziś dzień w swojej małej firmie a ma 74 lata.
Ty też nie umiesz czytać ze zrozumieniem(wyłapujesz teksty, które Ci wygodnie)
Nasi siatkarze są popularni i nie masz argumentów aby to zanegować. Nie zanegujesz tego że znani w Europie jak i tego że siatkówka(czwarty sport w europie) jest popularna. Większość zwykłych osób zagra szybciej i z większą ochotą w siatkówkę niż w koszykówkę, czy piłkę ręczną.
To wszystko co napisałeś to tylko Twoje zdanie(nie podzielane przez praktycznie nikogo).
Jakbyś nie wiedział życie człowieka się wydłuża a nie skraca. Za 10 lat będziemy żyli dłużej, a za 20 lat jeszcze dłużej. Średnia życia 73 lata?(według Twoich obliczeń) Już teraz ludzie żyją w większości 75+ a Ty wmawiasz że wraz z upływem czasu ludzie zaczną umierać młodziej.
To pierdol system emerytalny bo koniec świata nadchodzi już w grudniu. Weź kredyt na milion zł zaproś ze 3 - 4 laski z teledysków Hip Hopowych i baw się z nimi do grudnia. :D
Dodam jeszcze, że większość starszych wiekowo osób w Korei wzięła tę drugą opcje(20 tyś USD) i otworzyła własne small business. Moja niedoszła teściowa pracuje do dziś dzień w swojej małej firmie a ma 74 lata.
Ty też nie umiesz czytać ze zrozumieniem(wyłapujesz teksty, które Ci wygodnie)
Nasi siatkarze są popularni i nie masz argumentów aby to zanegować. Nie zanegujesz tego że znani w Europie jak i tego że siatkówka(czwarty sport w europie) jest popularna. Większość zwykłych osób zagra szybciej i z większą ochotą w siatkówkę niż w koszykówkę, czy piłkę ręczną.
To wszystko co napisałeś to tylko Twoje zdanie(nie podzielane przez praktycznie nikogo).
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
1 sierpnia 2012, 02:23 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Tylko, że te Twoje opinie nijak się mają do siatkarzy. Oni nie są gwiazdą jednego turnieju. Siatkówka mężczyzn miała sukcesy jeszcze hen hen przed tą nieszczęsną ligą światową. Przed tym finałem tak samo ludzie interesowali się siatkówką jak po nim. Siatkarze grają na wysokim poziomie od x lat. Czy to tak tępo zrozumieć? Negujesz coś co nie podlega w ogóle negacji. Dla Ciebie na status gwiazdy pracuje się latami to w takim razie w futbolu gwiazdami są Giggs, Scholes i paru innych graczy a Modric, Bale i cała reszta "gwiazd" to tylko dobrzy sportowcy(ale nie gwiazdy)
Nie chciałem pisać tego co napisał Halabala, ale mi się widzisz jako człowiek, który codziennie sobie powtarza przed lustrem "jestem zajebisty. Jestem inteligenty"
3/4 świata pracuje do 67 roku życia, a Ty mówisz no ale dlaczego mam zapierdalać skoro mogę się opierdalać. Nie każdy musi do 67 roku życia pracować w swoim zawodzie. Mój wujas został wyjebany na bruk w wieku 60 lat. Szybki kurs ochroniarski i pracuje za tzw ochroniarza w szpitalu miejskim. W Japonii niektóre profesje są zarezerwowane tylko dla osób starszych.
W Korei Południowej do pewnego momentu nie istniał w ogóle system emerytalny i starsi ludzie, których system nie obowiązywał mają do wyboru 100 usd miesięcznej zapomogi(bo kiedyś obowiązek utrzymania rodziców spadał na dzieci) albo 20 tyś usd do ręki. Nikt tam nie krzyczał, że nie było emerytur.
Co do studiów to się nie wypowiadam zbytnio bo sam ich nie mam. Natomiast znajomi co studiowali(wybierali niekonwencjonalne studia nie koniecznie związane z zainteresowaniami) bez problemu znaleźli pracę w wyuczonym zawodzie i to nie za minimalną krajową.
Znajoma po grafice komputerowej pracowała w agencji reklamowej, zrobiła drugi fakultet i przeniosła się do pracy przy produkcji klawiatur foliowych. Średnia pensja brutto prawie 4000 zł.
Znajomy po Japonistyce(tu akurat zainteresowania) jest tłumaczem przysięgłym z języków azjatyckich.
Mój kuzyn poszedł po bandzie i został pielęgniarzem. Załapał się na dofinansowanie z Unii i prowadzi hotel spokojnej starości.
Sam po sobie wiem, że miałem okazję nie raz wrócić do kraju. Jednak 3000 zł zarobku to nie to co 2700 - 3600 euro. Poza tym spłacam mieszkanie i głupio tak wracać do kraju w momencie gdy ma się tu własne m4
Siatkarze odnieśli pierwszy sukces w 2006 roku, minęło dopiero 6 lat, od kiedy grają na wysokim poziomie,(nie biorę pod uwagę reprezentacji, w której grał Hubert Wagner) nie jest długo i weźmy pod uwagę, że mają kilka sukcesów. W wielkich słowach możemy mówić o Man Utd, który od 20 lat gra na wysokim poziomie, a regularnie osiąga sukcesy. Napisałem, że na tytuł gwiazdy pracuje się latam. A co osiągnął w sporcie Modrić i Bale, jeśli chodzi o tytuły? Jeśli chodzi o indywidualne nagrody to tak, ale Modrić, że chce przejść do Realu, żeby zdobywać tytuły, mówił o tym. Zobacz co osiągnął taki Xavi, w krótkim czasie, zespołowo zdobył wszystko, ale Bojan też zdobył masę tytułów i nie jest gwiazdą, dlatego na status gwiazdy pracuje się latami. Jak ktoś kiedyś powiedział o SAFie i Mourinho. Alex odpowiada mu na każdy tytuł kilkoma.
Pamiętaj, że średnia długość życia na świecie różni się, a u nas jest krótsza niż na zachodzie Europy, do tego polskich emerytów nie stać na to, żeby żyć normalnie, jak niemieckich czy szwajcarskich. A duża część naszych nie dostanie emerytury, bo nie dożyje.
To policz ile twoja koleżanka zarabia po grafice komputerowej netto, jakieś 3200 zł, ale są ludzie, którzy zarabiają mnie jest ich więcej i ludzie, którzy zarabiają więcej, ale jest ich mniej. Weź pod uwagę, że wynajęcie pokoju w Krakowie kosztuje 900 zł (kolega ostatnio wynajmował), weź pod uwagę dodatkowe opłaty za prąd, wodę, światło. Do tego policz wyżywienie, benzynę za dojazd do miejsca pracy, czy za tramwaj, dużo nie za oszczędzi. Zastanów się teraz ile kosztuje wynajęcie mieszkania, żeby zamieszkać z rodziną, można wziąć kredyt, a teraz zastanów się ile kosztuje rata, do tego inne wydatki poza czynszem i jedzeniem. 50% młodych ludzi po 25 roku mieszka z rodzicami, 30% ludzi wynajmuje mieszkania z kolegami już po studiach. 20% to ludzie, których stać na mieszkania, albo rodzice im kupują.
Sam dobrze wiesz, że 3000 zł, to nie jest to samo co 3000 euro, bo koszty związane z życiem w Polsce i na Zachodzie wyglądają inaczej. W Anglii zarabiasz 8 funtów na godzinę i możesz zatankować prawie 6 litrów, w Polsce za 8 zł nie zatankujesz nawet 2 litrów.
Siatkarze odnieśli pierwszy sukces w 2006 roku, minęło dopiero 6 lat, od kiedy grają na wysokim poziomie,(nie biorę pod uwagę reprezentacji, w której grał Hubert Wagner) nie jest długo i weźmy pod uwagę, że mają kilka sukcesów. W wielkich słowach możemy mówić o Man Utd, który od 20 lat gra na wysokim poziomie, a regularnie osiąga sukcesy. Napisałem, że na tytuł gwiazdy pracuje się latam. A co osiągnął w sporcie Modrić i Bale, jeśli chodzi o tytuły? Jeśli chodzi o indywidualne nagrody to tak, ale Modrić, że chce przejść do Realu, żeby zdobywać tytuły, mówił o tym. Zobacz co osiągnął taki Xavi, w krótkim czasie, zespołowo zdobył wszystko, ale Bojan też zdobył masę tytułów i nie jest gwiazdą, dlatego na status gwiazdy pracuje się latami. Jak ktoś kiedyś powiedział o SAFie i Mourinho. Alex odpowiada mu na każdy tytuł kilkoma.
Pamiętaj, że średnia długość życia na świecie różni się, a u nas jest krótsza niż na zachodzie Europy, do tego polskich emerytów nie stać na to, żeby żyć normalnie, jak niemieckich czy szwajcarskich. A duża część naszych nie dostanie emerytury, bo nie dożyje.
To policz ile twoja koleżanka zarabia po grafice komputerowej netto, jakieś 3200 zł, ale są ludzie, którzy zarabiają mnie jest ich więcej i ludzie, którzy zarabiają więcej, ale jest ich mniej. Weź pod uwagę, że wynajęcie pokoju w Krakowie kosztuje 900 zł (kolega ostatnio wynajmował), weź pod uwagę dodatkowe opłaty za prąd, wodę, światło. Do tego policz wyżywienie, benzynę za dojazd do miejsca pracy, czy za tramwaj, dużo nie za oszczędzi. Zastanów się teraz ile kosztuje wynajęcie mieszkania, żeby zamieszkać z rodziną, można wziąć kredyt, a teraz zastanów się ile kosztuje rata, do tego inne wydatki poza czynszem i jedzeniem. 50% młodych ludzi po 25 roku mieszka z rodzicami, 30% ludzi wynajmuje mieszkania z kolegami już po studiach. 20% to ludzie, których stać na mieszkania, albo rodzice im kupują.
Sam dobrze wiesz, że 3000 zł, to nie jest to samo co 3000 euro, bo koszty związane z życiem w Polsce i na Zachodzie wyglądają inaczej. W Anglii zarabiasz 8 funtów na godzinę i możesz zatankować prawie 6 litrów, w Polsce za 8 zł nie zatankujesz nawet 2 litrów
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 02:32 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Jakbyś nie wiedział życie człowieka się wydłuża a nie skraca. Za 10 lat będziemy żyli dłużej, a za 20 lat jeszcze dłużej. Średnia życia 73 lata?(według Twoich obliczeń) Już teraz ludzie żyją w większości 75+ a Ty wmawiasz że wraz z upływem czasu ludzie zaczną umierać młodziej.
To pierdol system emerytalny bo koniec świata nadchodzi już w grudniu. Weź kredyt na milion zł zaproś ze 3 - 4 laski z teledysków Hip Hopowych i baw się z nimi do grudnia.
Dodam jeszcze, że większość starszych wiekowo osób w Korei wzięła tę drugą opcje(20 tyś USD) i otworzyła własne small business. Moja niedoszła teściowa pracuje do dziś dzień w swojej małej firmie a ma 74 lata.
Ty też nie umiesz czytać ze zrozumieniem(wyłapujesz teksty, które Ci wygodnie)
Nasi siatkarze są popularni i nie masz argumentów aby to zanegować. Nie zanegujesz tego że znani w Europie jak i tego że siatkówka(czwarty sport w europie) jest popularna. Większość zwykłych osób zagra szybciej i z większą ochotą w siatkówkę niż w koszykówkę, czy piłkę ręczną.
To wszystko co napisałeś to tylko Twoje zdanie(nie podzielane przez praktycznie nikogo).
Życie się wydłuża, ale nawet życie do 85 roku nie zwróci Ci tego, co wpłaciłeś na składki.
Wiesz jak wygląda zakładanie firmy w Polsce

To sobie poczytaj, kumpel z Anglii dzisiaj mi mówił, że zachodzi do urzędu, mówi tam, że chce założyć firmę i jeszcze dotacje dostaje, a założenie firmy to chwila moment.
Nie masz argumentów, żeby udowodnić, że nasi siatkarze są popularni, nie przedstawiłeś żadnego argumentu. Nie udowodnisz mi, że są znani w Europie. Ja przedstawiłem chociażby oglądalność. Mi jest łatwiej zanegować, bo tym nie masz jak tego potwierdzić.
Skąd informacja, że siatkówka to czwarty sport w Europie?
Skąd wiesz, że większość osób zagra chętniej w siatkówkę niż w koszykówkę czy piłkę nożną?
Udowodnij mi, że nie czytam ze zrozumieniem, ja Ci udowodniłem, kilkanaście razy.
To tylko moje zdanie? Poczytaj sobie komentarze choćby po wczorajszej porażce z Bułgarią, albo na wp, onecie czy interii o siatkówce. Tyle razy widziałem, że pisali, że to niszowy sport i mało popularny. Udowodnij mi, że moje zdanie jest podzielanie przez prawie przez nikogo?
PS. Nie jesteś w stanie niczego udowodnić, nie podałeś nawet żadnych statystyk. Czy liczby oglądalności.
Porównaj sobie ile fanów na facebooku ma Kurek, Giba, Kazyiski, Luigi Mastrangelo, Lloy Ball czy Bartman, a ile Usain Bolt, Michael Phelps, Tiger Woods, Kobe Bryant, Dirk Nowitzki, Adam Małysz, Simon Amann, Nikola Karabatić, Justyna Kowalczyk, Marit Bjoergen, bracia Kliczko, Alistair Overeem, Mamed Khalidov, Brock Lesnar, Mariusz Pudzianowski, Mark Cavendish, Roger Federer, Lewis Hamilton, Valentino Rossi, Wojciech Szczęsny, Giovani Dos Santos czy Lionel Messi. I masz wiedzą o popularności sportowców
http://www.facebook.com/pages/Bartosz-Kurek-Oficjalny-Profil/218525824916580
http://www.facebook.com/pages/Zbigniew-Bartman/354094487713
http://www.facebook.com/pages/Giba/74298658826
http://www.facebook.com/pages/Matey-Kaziyski-Fan-
http://www.facebook.com/pages/Luigi-Mastrangelo/38372838119Club/111870822231478
http://www.facebook.com/pages/Lloy-Ball-Official/25346323364
http://www.facebook.com/usainbolt
http://www.facebook.com/michaelphelps
http://www.facebook.com/Tiger
http://www.facebook.com/Kobe
http://www.facebook.com/DirkNowitzki
http://www.facebook.com/pages/Adam-Ma%C5%82ysz/307682364933
http://www.facebook.com/pages/Simon-Ammann/192475986354
http://www.facebook.com/pages/NIKOLA-KARABATIC/339952045465
http://www.facebook.com/kibicujjustynie
http://www.facebook.com/pages/Marit-Bj%C3%B8rgen/206667011523
http://www.facebook.com/VitaliWladimirKlitschko
http://www.facebook.com/pages/Alistair-Overeem/55558377128
http://www.facebook.com/pages/Mamed-Khalidov/125638780841910
http://www.facebook.com/pages/Brock-Lesnar/185950250927
http://www.facebook.com/MariuszPudzianowskiPage
http://www.facebook.com/OfficialMarkCavendish
http://www.facebook.com/Federer
http://www.facebook.com/LewisHamilton
http://www.facebook.com/pages/Valentino-Rossi-46-/60225754192
http://www.facebook.com/szczesnyfans
http://www.facebook.com/giovannidossantosramirez
http://www.facebook.com/LeoMessi
Jeżeli weźmiemy pod uwagę popularność największych gwiazd poszczególnych sportów, to wychodzi, że siatkówki nie ma w pierwszej 10 w Europie, gdzie ją wyprzedzają m.in. piłka nożna, koszykówka, piłka ręczna, tenis, F1, boks, mma, moto gp, pływanie, kolarstwo, skoki narciarskie czy biathlon.
Sporty też możesz porównać
http://www.facebook.com/nba
http://www.facebook.com/BarclaysFootball
http://www.facebook.com/NHL?v=app_158110558259
http://www.facebook.com/NFL
http://www.facebook.com/volleyballbuzz
Porównałem poszczególne ligi do całej siatkówki
A teraz kluby
http://www.facebook.com/pge.skra.belchatow
http://pl-pl.facebook.com/TottenhamHotspur?sk=wiki&rf=110173149005759&filter=2
http://www.facebook.com/WislaKrakow
http://www.facebook.com/officialasroma
A tu masz ile osób lubi siatkówkę a piłkę nożna w Polsce
http://www.facebook.com/reprezentacja
http://pl-pl.facebook.com/pages/Polska-Siatk%C3%B3wka/208821582462937
Życie się wydłuża, ale nawet życie do 85 roku nie zwróci Ci tego, co wpłaciłeś na składki.
Wiesz jak wygląda zakładanie firmy w Polsce :) To sobie poczytaj, kumpel z Anglii dzisiaj mi mówił, że zachodzi do urzędu, mówi tam, że chce założyć firmę i jeszcze dotacje dostaje, a założenie firmy to chwila moment.
Nie masz argumentów, żeby udowodnić, że nasi siatkarze są popularni, nie przedstawiłeś żadnego argumentu. Nie udowodnisz mi, że są znani w Europie. Ja przedstawiłem chociażby oglądalność. Mi jest łatwiej zanegować, bo tym nie masz jak tego potwierdzić.
Skąd informacja, że siatkówka to czwarty sport w Europie?
Skąd wiesz, że większość osób zagra chętniej w siatkówkę niż w koszykówkę czy piłkę nożną?
Udowodnij mi, że nie czytam ze zrozumieniem, ja Ci udowodniłem, kilkanaście razy.
To tylko moje zdanie? Poczytaj sobie komentarze choćby po wczorajszej porażce z Bułgarią, albo na wp, onecie czy interii o siatkówce. Tyle razy widziałem, że pisali, że to niszowy sport i mało popularny. Udowodnij mi, że moje zdanie jest podzielanie przez prawie przez nikogo?
PS. Nie jesteś w stanie niczego udowodnić, nie podałeś nawet żadnych statystyk. Czy liczby oglądalności.
Porównaj sobie ile fanów na facebooku ma Kurek, Giba, Kazyiski, Luigi Mastrangelo, Lloy Ball czy Bartman, a ile Usain Bolt, Michael Phelps, Tiger Woods, Kobe Bryant, Dirk Nowitzki, Adam Małysz, Simon Amann, Nikola Karabatić, Justyna Kowalczyk, Marit Bjoergen, bracia Kliczko, Alistair Overeem, Mamed Khalidov, Brock Lesnar, Mariusz Pudzianowski, Mark Cavendish, Roger Federer, Lewis Hamilton, Valentino Rossi, Wojciech Szczęsny, Giovani Dos Santos czy Lionel Messi. I masz wiedzą o popularności sportowców :)
http://www.facebook.com/pages/Bartosz-Kurek-Oficjalny-Profil/218525824916580
http://www.facebook.com/pages/Zbigniew-Bartman/354094487713
http://www.facebook.com/pages/Giba/74298658826
http://www.facebook.com/pages/Matey-Kaziyski-Fan-
http://www.facebook.com/pages/Luigi-Mastrangelo/38372838119Club/111870822231478
http://www.facebook.com/pages/Lloy-Ball-Official/25346323364
http://www.facebook.com/usainbolt
http://www.facebook.com/michaelphelps
http://www.facebook.com/Tiger
http://www.facebook.com/Kobe
http://www.facebook.com/DirkNowitzki
http://www.facebook.com/pages/Adam-Ma%C5%82ysz/307682364933
http://www.facebook.com/pages/Simon-Ammann/192475986354
http://www.facebook.com/pages/NIKOLA-KARABATIC/339952045465
http://www.facebook.com/kibicujjustynie
http://www.facebook.com/pages/Marit-Bj%C3%B8rgen/206667011523
http://www.facebook.com/VitaliWladimirKlitschko
http://www.facebook.com/pages/Alistair-Overeem/55558377128
http://www.facebook.com/pages/Mamed-Khalidov/125638780841910
http://www.facebook.com/pages/Brock-Lesnar/185950250927
http://www.facebook.com/MariuszPudzianowskiPage
http://www.facebook.com/OfficialMarkCavendish
http://www.facebook.com/Federer
http://www.facebook.com/LewisHamilton
http://www.facebook.com/pages/Valentino-Rossi-46-/60225754192
http://www.facebook.com/szczesnyfans
http://www.facebook.com/giovannidossantosramirez
http://www.facebook.com/LeoMessi
Jeżeli weźmiemy pod uwagę popularność największych gwiazd poszczególnych sportów, to wychodzi, że siatkówki nie ma w pierwszej 10 w Europie, gdzie ją wyprzedzają m.in. piłka nożna, koszykówka, piłka ręczna, tenis, F1, boks, mma, moto gp, pływanie, kolarstwo, skoki narciarskie czy biathlon.
Sporty też możesz porównać :)
http://www.facebook.com/nba
http://www.facebook.com/BarclaysFootball
http://www.facebook.com/NHL?v=app_158110558259
http://www.facebook.com/NFL
http://www.facebook.com/volleyballbuzz
Porównałem poszczególne ligi do całej siatkówki :)
A teraz kluby
http://www.facebook.com/pge.skra.belchatow
http://pl-pl.facebook.com/TottenhamHotspur?sk=wiki&rf=110173149005759&filter=2
http://www.facebook.com/WislaKrakow
http://www.facebook.com/officialasroma
A tu masz ile osób lubi siatkówkę a piłkę nożna w Polsce
http://www.facebook.com/reprezentacja
http://pl-pl.facebook.com/pages/Polska-Siatk%C3%B3wka/208821582462937
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 03:36 [cytuj]
PANOWIE, CZY KTOŚ MI MOŻE STREŚCIĆ DYSKUSJĘ? BO SIĘ POGUBIŁEM. TO JEST FORUM O IGRZYSKACH?
Jak tak to chcę powiedzieć, że bardzo mnie cieszą porażki Radwańskich. I chciałem już Ulę definitywnie pożegnać, czekam jeszcze żeby Aga się skompromitowała w mikście (choć szkoda mi Matkowskiego) i wtedy zrobię tak -
PANOWIE, CZY KTOŚ MI MOŻE STREŚCIĆ DYSKUSJĘ? BO SIĘ POGUBIŁEM. TO JEST FORUM O IGRZYSKACH?
Jak tak to chcę powiedzieć, że bardzo mnie cieszą porażki Radwańskich. I chciałem już Ulę definitywnie pożegnać, czekam jeszcze żeby Aga się skompromitowała w mikście (choć szkoda mi Matkowskiego) i wtedy zrobię tak - :hejka:
1 sierpnia 2012, 04:10 [cytuj]
Barometr powiedział/a:
PANOWIE, CZY KTOŚ MI MOŻE STREŚCIĆ DYSKUSJĘ? BO SIĘ POGUBIŁEM. TO JEST FORUM O IGRZYSKACH?
Dyskusja polega na tym, że ja uważam, że siatkówka jest mało popularnym sportem na świecie i że pryzmat gwiazdy w dzisiejszych czasach jest rozdawany na lewo i prawo, za jeden turniej, pokazanie dupy czy cokolwiek, a tym tytułem powinny być oznaczane osoby, które są popularne wiele lat poprzez osiąganie wielu sukcesów w trakcie całej kariery.
Dyskusja polega na tym, że ja uważam, że siatkówka jest mało popularnym sportem na świecie i że pryzmat gwiazdy w dzisiejszych czasach jest rozdawany na lewo i prawo, za jeden turniej, pokazanie dupy czy cokolwiek, a tym tytułem powinny być oznaczane osoby, które są popularne wiele lat poprzez osiąganie wielu sukcesów w trakcie całej kariery
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
1 sierpnia 2012, 08:23 [cytuj]
To jest cała SPURSMANIA - zamiast o IO oni o wieku emerytalnym:tak::tak::tak:
be three times in London and not see Big Ben - I'm Yido!
1 sierpnia 2012, 08:56 [cytuj]
I o faktach "autentycznych" - panie intelygentny, jezeli tego nie wylapales, to pilem do idiotycznego masla maslanego, ktore napisales, a zrobilem to swiadomie, bo lapiesz wszystkich za slowka i wyzywasz od idiotow nie umiejacych czytac ze zrozumieniem. To ja powiem tak - jakim tlumokiem trzeba byc, zeby pisac o faktach "autentycznych"? Jesli wciaz nie lapiesz, przeczytaj sobie definicje slowa "fakt" i jesli wciaz nie lapiesz, zaproponuj fakt, ktory z definicji nie jest "autentyczny"

Jak rozumiem oprocz faktow "autentycznych" rowniez cofasz sie "do tylu"?
W kwestii wieku emerytalnego prezentujesz typowe podejscie nieroba i lenia (nie chce pisac ze "polskiego", bo mimo, ze to nasza cecha narodowa, to jednak jest to uniwersalne). Co to za gadanie, ze "skladki ci sie nie zwroca"? Ok, mozna dyskutowac, czy sama instytucja emerytur gwarantowanych przez panstwo ma sens (JKM powiedzialby, ze nie i ze jesli ktos jest tak glupi, zeby nie odkladac w ciagu zycia, to niech zdycha w rynsztoku - luzny cytat), ale tez nikt nie powiedzial, ze celem placenia skladek emerytalnych jest sytuacja, ze odzyskujesz je w calosci. Ok, sprobuje lopatologicznie - jak jedziesz na wakacje za granice, wykupujesz ubezpieczenie? Zalozmy ze tak. Placisz 100 zeta skladki i masz gwarancje, ze jesli cos ci sie stanie, to zwroca ci koszty leczenia/dostaniesz jakas kase etc. Gdy wrocisz szczesliwie z wakacji to myslisz sobie, "kurde, wtopilem 100 zeta"? Nie, bo zasada ubezpieczenia jest zapewnienie ci jakiegos poziomu, nomem omen, ubezpieczenia na wszelki wypadek. No i emerytura, a raczej skladka emerytalna, to swego rodzaju (obowiazkowe) ubezpieczenie, ktore zapewnia ci jakies srodki na starosc, gdy nie bedziesz juz w stanie pracowac. Bzdura jest liczyc, kiedy te srodki ci sie zwroca, bo nie w tym rzecz. To jest ubezpieczenie, jesli umrzesz w wieku 65 lat, to w teorii cala ta kasa poszla na marne (z twojej perspektywy), a co jesli pozyjesz 100 lat? Ok, mogloby nie byc ubezpieczenia, jak chce Korwin i wtedy kazdy musialby sam troszczyc sie o swoja przyszlosc, ale chcialbym widziec, jak wtedy ci malo zarabiajacy odkladaja jakiekolwiek pieniadze. Paradoksalnie system emerytalny ma na celu chronic interesy tych zarabiajacych mniej, ktorzy nie sa w stanie odlozyc nic na przyszlosc. Ok, dostana smieszne pieniadze, ale dostana, niezaleznie, czy ich symboliczne skladki to pokryja, czy nie.
Co do pisania o fabrykach magistrow etc. to z doswiadczenia powiem ci jedno - niewazne jakie studia konczysz, wazne co masz w glowie. Ja konczylem potencjalna fabryke bezrobotnych - politologie (poszedlem po linii zainteresowan). Ale wiedzialem, ze sam papier nic mi nie da, stypendium zainwestowalem w siebie, nauczylem sie dodatkowo francuskiego, dzieki temu znalazlem pozniej dobra prace (nie w zawodzie, ale to mit ze pracowac bedziesz w zawodzie - najwazniejsze to umiec sie przystosowac), poszedlem w zarzadzanie i absolutnie nie narzekam. Takze jak slysze mlodych marudzacych, ze "skonczylem studia i teraz nikt mnie nie chce", to sorry, ale nie mam dla nich wielkiego wspolczucia, bo sam widzialem, jakie glaby koncza studia, a z drugiej strony widze i wiem, ze ludzie inwestujacy w siebie (nie tyle pieniadze, co pasje, zainteresowania), ma rynku pracy odnajduja sie swietnie. Takze zamiast wypisywac dyrdymaly na forum, wykorzystaj wakacje, rozejrzyj sie dookola, znajdz sobie jakas ciekawa praktyke i dzialaj, zamiast z gory zakladac, ze panstwo cie bedzie dymac.
Aha, srednia wieku w polsce jakis czas temu wynosila 71 dla mezczyzn a 78 dla kobiet.
I o faktach "autentycznych" - panie intelygentny, jezeli tego nie wylapales, to pilem do idiotycznego masla maslanego, ktore napisales, a zrobilem to swiadomie, bo lapiesz wszystkich za slowka i wyzywasz od idiotow nie umiejacych czytac ze zrozumieniem. To ja powiem tak - jakim tlumokiem trzeba byc, zeby pisac o faktach "autentycznych"? Jesli wciaz nie lapiesz, przeczytaj sobie definicje slowa "fakt" i jesli wciaz nie lapiesz, zaproponuj fakt, ktory z definicji nie jest "autentyczny" :rotfl: Jak rozumiem oprocz faktow "autentycznych" rowniez cofasz sie "do tylu"?
W kwestii wieku emerytalnego prezentujesz typowe podejscie nieroba i lenia (nie chce pisac ze "polskiego", bo mimo, ze to nasza cecha narodowa, to jednak jest to uniwersalne). Co to za gadanie, ze "skladki ci sie nie zwroca"? Ok, mozna dyskutowac, czy sama instytucja emerytur gwarantowanych przez panstwo ma sens (JKM powiedzialby, ze nie i ze jesli ktos jest tak glupi, zeby nie odkladac w ciagu zycia, to niech zdycha w rynsztoku - luzny cytat), ale tez nikt nie powiedzial, ze celem placenia skladek emerytalnych jest sytuacja, ze odzyskujesz je w calosci. Ok, sprobuje lopatologicznie - jak jedziesz na wakacje za granice, wykupujesz ubezpieczenie? Zalozmy ze tak. Placisz 100 zeta skladki i masz gwarancje, ze jesli cos ci sie stanie, to zwroca ci koszty leczenia/dostaniesz jakas kase etc. Gdy wrocisz szczesliwie z wakacji to myslisz sobie, "kurde, wtopilem 100 zeta"? Nie, bo zasada ubezpieczenia jest zapewnienie ci jakiegos poziomu, nomem omen, ubezpieczenia na wszelki wypadek. No i emerytura, a raczej skladka emerytalna, to swego rodzaju (obowiazkowe) ubezpieczenie, ktore zapewnia ci jakies srodki na starosc, gdy nie bedziesz juz w stanie pracowac. Bzdura jest liczyc, kiedy te srodki ci sie zwroca, bo nie w tym rzecz. To jest ubezpieczenie, jesli umrzesz w wieku 65 lat, to w teorii cala ta kasa poszla na marne (z twojej perspektywy), a co jesli pozyjesz 100 lat? Ok, mogloby nie byc ubezpieczenia, jak chce Korwin i wtedy kazdy musialby sam troszczyc sie o swoja przyszlosc, ale chcialbym widziec, jak wtedy ci malo zarabiajacy odkladaja jakiekolwiek pieniadze. Paradoksalnie system emerytalny ma na celu chronic interesy tych zarabiajacych mniej, ktorzy nie sa w stanie odlozyc nic na przyszlosc. Ok, dostana smieszne pieniadze, ale dostana, niezaleznie, czy ich symboliczne skladki to pokryja, czy nie.
Co do pisania o fabrykach magistrow etc. to z doswiadczenia powiem ci jedno - niewazne jakie studia konczysz, wazne co masz w glowie. Ja konczylem potencjalna fabryke bezrobotnych - politologie (poszedlem po linii zainteresowan). Ale wiedzialem, ze sam papier nic mi nie da, stypendium zainwestowalem w siebie, nauczylem sie dodatkowo francuskiego, dzieki temu znalazlem pozniej dobra prace (nie w zawodzie, ale to mit ze pracowac bedziesz w zawodzie - najwazniejsze to umiec sie przystosowac), poszedlem w zarzadzanie i absolutnie nie narzekam. Takze jak slysze mlodych marudzacych, ze "skonczylem studia i teraz nikt mnie nie chce", to sorry, ale nie mam dla nich wielkiego wspolczucia, bo sam widzialem, jakie glaby koncza studia, a z drugiej strony widze i wiem, ze ludzie inwestujacy w siebie (nie tyle pieniadze, co pasje, zainteresowania), ma rynku pracy odnajduja sie swietnie. Takze zamiast wypisywac dyrdymaly na forum, wykorzystaj wakacje, rozejrzyj sie dookola, znajdz sobie jakas ciekawa praktyke i dzialaj, zamiast z gory zakladac, ze panstwo cie bedzie dymac.
Aha, srednia wieku w polsce jakis czas temu wynosila 71 dla mezczyzn a 78 dla kobiet