Forum dyskusyjne
19 stycznia 2009, 17:55 [cytuj]
Gra ktos z was w ta gre? Bo ja jestem nalogowcem, mimo ze nie gram tottenhamem

Chetnie podziele sie treningami, taktykami i talentami.
Gra ktos z was w ta gre? Bo ja jestem nalogowcem, mimo ze nie gram tottenhamem:P Chetnie podziele sie treningami, taktykami i talentami
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
19 stycznia 2009, 18:20 [cytuj]
Ja nałogowo gram i (co moze wielu zdziwi) gram Tottenhamem ale w coś w stylu "czasu rzeczywistego"

O co chodzi? A wiec mowię: codziennie gram tylko jeden dzien - identyczną datą w FM. Te sam skład, zero transferów ktore byłyby niezgodne z rzeczywistością (trzeba było teraz kupic Defoe, złożylem takze oferty za Palaciosa, Appiaha itd.). Wydaje sie to smieszne, ale zapewniam, ze jak rozgrywa sie po 15 meczy w ciagu 2 godzin gra szybko sie nudzi (jak dla mnie). A tak, przez tydzien mozna przygotowac taktyke na weekendowa potyczkę, poogladac inne mecze, wyglosic kilka kwestii, prowadzic prawdziwe trenerskie zycie, poznac inne znaczenie i strone Football Managera

Z takim składem jakim ma do dyspozycji Harry jestem 5 w tabeli, polfinal PL z Chelsea, z PA juz odpadlem, a w PU czeka mnie dwumecz z Ajaxem, POZDRO
Ja nałogowo gram i (co moze wielu zdziwi) gram Tottenhamem ale w coś w stylu "czasu rzeczywistego":) O co chodzi? A wiec mowię: codziennie gram tylko jeden dzien - identyczną datą w FM. Te sam skład, zero transferów ktore byłyby niezgodne z rzeczywistością (trzeba było teraz kupic Defoe, złożylem takze oferty za Palaciosa, Appiaha itd.). Wydaje sie to smieszne, ale zapewniam, ze jak rozgrywa sie po 15 meczy w ciagu 2 godzin gra szybko sie nudzi (jak dla mnie). A tak, przez tydzien mozna przygotowac taktyke na weekendowa potyczkę, poogladac inne mecze, wyglosic kilka kwestii, prowadzic prawdziwe trenerskie zycie, poznac inne znaczenie i strone Football Managera:) Z takim składem jakim ma do dyspozycji Harry jestem 5 w tabeli, polfinal PL z Chelsea, z PA juz odpadlem, a w PU czeka mnie dwumecz z Ajaxem, POZDRO
19 stycznia 2009, 18:31 [cytuj]
Mi by sie takie coś znudzilo...
Teraz gram celticiem, co sezon z latwoscia wygrywam lige i krajowe puchary. W europie troche gorzej, zawsze 3 misjce w fazie grupowej lm

i zawsze odpadam tylko golami. Sklad to jak na celtic dream team, paru pilkarzy naprawde swietnych np: sakho, lewandowski robercik, ochoa, sankhare itp. Jaka grasz taktyka? ( tylko nie mow ze taka jak haryy

)
Mi by sie takie coś znudzilo...
Teraz gram celticiem, co sezon z latwoscia wygrywam lige i krajowe puchary. W europie troche gorzej, zawsze 3 misjce w fazie grupowej lm:wnerw: i zawsze odpadam tylko golami. Sklad to jak na celtic dream team, paru pilkarzy naprawde swietnych np: sakho, lewandowski robercik, ochoa, sankhare itp. Jaka grasz taktyka? ( tylko nie mow ze taka jak haryy :D )
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
19 stycznia 2009, 18:33 [cytuj]
Ja też gram.Dużo.Bradzo dużo.Jeszcze więcej
Czasami aż za dużo więc ostatnio mam "odwyk".
A jeśli chodzi o grę Kogutami to pierwszy raz się za to wziąłem.I póki co jestem na etapie sparingów.Skład już skompletowany-przyszli Gago, Veloso, Venegoor of Heselink, Vicente i banda utalentowanych młokosów(w tym R.Lewandowski-PA -9 robi jednak swoje).Pozbyłem się m.in.Stalteriego i bandy nieutalentowanych młokosów.
Ale tak ogólnie to zaczynać grę od tak silnej ligi to nie dla mnie jednak.Ostatnio wciągnęła mnie gra od zera do bohatera.Dlatego planuję już kampanię w czwartej lidze szweckiej albo Slezskym FC Opava.A skoro już taki temat istneje to mozecie się spodziwać relacji.
A największe sukcesy odnosiłem jeszcze w FM' 07.Np z Neuchatel Xamax.Awans do 1 ligi, a zaraz potem 3 miejsce i Puchar Szwajcarii.A potem się wziąłem za defragmentację dysku czy jak to sie tam nazywalo i sejwa tyle widziałem.
Ja też gram.Dużo.Bradzo dużo.Jeszcze więcej:cwaniak:
Czasami aż za dużo więc ostatnio mam "odwyk".
A jeśli chodzi o grę Kogutami to pierwszy raz się za to wziąłem.I póki co jestem na etapie sparingów.Skład już skompletowany-przyszli Gago, Veloso, Venegoor of Heselink, Vicente i banda utalentowanych młokosów(w tym R.Lewandowski-PA -9 robi jednak swoje).Pozbyłem się m.in.Stalteriego i bandy nieutalentowanych młokosów.
Ale tak ogólnie to zaczynać grę od tak silnej ligi to nie dla mnie jednak.Ostatnio wciągnęła mnie gra od zera do bohatera.Dlatego planuję już kampanię w czwartej lidze szweckiej albo Slezskym FC Opava.A skoro już taki temat istneje to mozecie się spodziwać relacji.
A największe sukcesy odnosiłem jeszcze w FM' 07.Np z Neuchatel Xamax.Awans do 1 ligi, a zaraz potem 3 miejsce i Puchar Szwajcarii.A potem się wziąłem za defragmentację dysku czy jak to sie tam nazywalo i sejwa tyle widziałem
19 stycznia 2009, 18:34 [cytuj]
PS.@raku-na łatce 2.0 dostaje.U mnie gra w Birmingham.
PS.@raku-na łatce 2.0 dostaje.U mnie gra w Birmingham
19 stycznia 2009, 19:25 [cytuj]
Ja w FM'a/CM'a kiedys nawalalem rowno. Najajebistszy byl bodajze 01/02, w ktorym np. sprzedalem Zurawskiego z Pogonii (



) do Deportivo za 88 mln zlotych. Nowego widzialem, ale dowiedzialem sie ze zabugowany, wiec olalem. Ostatni, w jakiego rowno walilem to 06, byl calkiem spoko. Chetnie bym sobie pogral, ale wadomo, studia, praca, laski, imprezy (moze nie w tej kolejnosci

).
I jak najbardziej was popieram - moim zdaniem to zajebista gra, szczegolnie dla dzieciakow, zdecydowanie jedna z najbardziej rozwijajacych. Nie ma w niej kupy krwi (ktora zreszta nie jest zla, ale w kumatych gierach typy Medal of Honor czy Hitman), debilizmu i innych oglupiajacych dzieciarnie rzeczy. Wiadomo, ze trzeba umiec oddzielic niektore rzeczy, ale tez bez przesady, ze niby jest taka nierealna. W koncu po cos maja tam kilkuset researcherow (a teraz pewnie nawet wiecej), a taki Everton wykupil licencje na baze skautowska, cokolwiek to nie znaczy
Ja w FM'a/CM'a kiedys nawalalem rowno. Najajebistszy byl bodajze 01/02, w ktorym np. sprzedalem Zurawskiego z Pogonii (:D:D:D) do Deportivo za 88 mln zlotych. Nowego widzialem, ale dowiedzialem sie ze zabugowany, wiec olalem. Ostatni, w jakiego rowno walilem to 06, byl calkiem spoko. Chetnie bym sobie pogral, ale wadomo, studia, praca, laski, imprezy (moze nie w tej kolejnosci:D).
I jak najbardziej was popieram - moim zdaniem to zajebista gra, szczegolnie dla dzieciakow, zdecydowanie jedna z najbardziej rozwijajacych. Nie ma w niej kupy krwi (ktora zreszta nie jest zla, ale w kumatych gierach typy Medal of Honor czy Hitman), debilizmu i innych oglupiajacych dzieciarnie rzeczy. Wiadomo, ze trzeba umiec oddzielic niektore rzeczy, ale tez bez przesady, ze niby jest taka nierealna. W koncu po cos maja tam kilkuset researcherow (a teraz pewnie nawet wiecej), a taki Everton wykupil licencje na baze skautowska, cokolwiek to nie znaczy;)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
19 stycznia 2009, 21:40 [cytuj]
"W koncu po cos maja tam kilkuset researcherow"
Szkoda tylko, że ci researcherzy to w większości ludzie praktycznie z ulicy
"W koncu po cos maja tam kilkuset researcherow"
Szkoda tylko, że ci researcherzy to w większości ludzie praktycznie z ulicy:bezradny:
19 stycznia 2009, 23:00 [cytuj]
Zauwazylem, ze kazdy z was kupuje Lewandowskiego
Tottenhamem gralem w fma 08. To byly czasy...
Sprzedalem 70% skladu, ale za to mialem Balotelliego, Bojana,Diego,Riberego,Veloso,Mikela Ramosa i takich tam. Nie chce sie chwalic,ale LM pare razy z rzedu
W 08 gra byla strasznie latwa. Niewazne kim gralem, to i tak zawsze wygrywalem wszystko co sie dalo, 09 jest duzo trudniejszy...
Tez gralem "od zera do bohatera" Bostonem United z najnizszej anglielskiej- chyba Blue Square North. Gralo sie fajnie, mialem najlepszych pilkarzy nizszych lig, awansowalem 2 lub 3 ligi wyzej, cieszylem sie, ze juz zagram z takimi klubami jak Luton Town czy Leeds a tu sie savy zepsuly

.
Zauwazylem, ze kazdy z was kupuje Lewandowskiego:X
Tottenhamem gralem w fma 08. To byly czasy...;(
Sprzedalem 70% skladu, ale za to mialem Balotelliego, Bojana,Diego,Riberego,Veloso,Mikela Ramosa i takich tam. Nie chce sie chwalic,ale LM pare razy z rzedu:P
W 08 gra byla strasznie latwa. Niewazne kim gralem, to i tak zawsze wygrywalem wszystko co sie dalo, 09 jest duzo trudniejszy...
Tez gralem "od zera do bohatera" Bostonem United z najnizszej anglielskiej- chyba Blue Square North. Gralo sie fajnie, mialem najlepszych pilkarzy nizszych lig, awansowalem 2 lub 3 ligi wyzej, cieszylem sie, ze juz zagram z takimi klubami jak Luton Town czy Leeds a tu sie savy zepsuly:ok:
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
19 stycznia 2009, 23:08 [cytuj]
"Chetnie bym sobie pogral, ale wiadomo, studia, praca, laski, imprezy (moze nie w tej kolejnosci

)"
skąd ja to znam...
"Chetnie bym sobie pogral, ale wiadomo, studia, praca, laski, imprezy (moze nie w tej kolejnosci:D)"
skąd ja to znam... :]
www.facebook.com/OgienOdSkaja
20 stycznia 2009, 14:18 [cytuj]
Skromnisie
Sezon zacząłem całkiem nieźle, przyszedł do mnie napastnik z Arki Gdynia, Marcin Wachowicz, kupiony za 350 tys. euro. Kupiłem napastnika, bo przerażało mnie to, że za bramki ma odpowiedzialny być Chinyama, który na dodatek stroił fochy. Maciej Korzym był w Odrze Wodzisław, a w razie czego za śmieszne pieniądze kupiłem Szymona Pawłowskiego, który miał pełnić rolę zapchajdziury w ataku. Ciekawie wyglądał mój środek pola, miałem bowiem Iwańskiego i Vukovića, którzy nie nabawili się żadnej kontuzji i zagrali wszystkie 50 meczów w sezonie. Na lewym skrzydle postawiłem Rogera, który jednak się buntował i w końcu sprzedałem go za 3 mln. do Dynama Kijów. Poszedł także Edson, za darmo, do Brazylii gdzieś. Na lewej obronie grał wówczas Wawrzyniak, który twardo trzymał się na nogach i odniósł tylko jedną kontuzję, niegroźną, na dodatek podczas przerwy zimowej. Środek obrony należał całkowicie do Astiza i Choto, a na prawej stronie nie grał wcale Descarga, ani Szala, a Kuba Rzeźniczak, który nie raz uratował mi dupsko. O prawym skrzydle nie muszę chyba mówić, a atak Chinyama - Wachowicz. Pierwszy sezon był taki mocno średni, bo niektóre drużyny mocno mnie cisnęły i w efekcie dużo, bo aż 7 meczy zremisowałem, z wydawało by się łatwymi rywalami pokroju Piasta i Polonii Bytom. Poniosłem 4 porażki, z Odrą Wodzisław (z którą nie da się wygrać na wyjeździe w FM'ie, bo trzy razy grałem i trzy porażki), z Arką Gdynia, z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, również niepokonaną u siebie ekipą. Strzelał jednak aż miło Wachowicz. Złapał jednak kontuzję i przegapił 6 meczów, przez co tylko 15 bramek na jego koncie. Ale biorąc pod uwagę puchary i inne gówna, razem miał 31. Więc z jego przyjścia byłem bardzo zadowolony. Najlepszym graczem był jednak Maciek Iwański. 17 goli i 20 asyst zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Średnia not wysoko ponad 7.5 i zainteresowanie PSV Eindhoven. Jednak byłem sprytny i gdy przyszła oferta bez trybu natychmiastowego złożyłem mu ofertę nowego kontraktu, z niesamowitymi premiami i przyjął ją. Nawet po odrzuceniu oferty PSV się wówczas nie buntował. Dobrze grała moja obrona, niestety Stoke złożyło ofertę na 4 mln. za Astiza i pan Miklas ją sobie przyjął, bo w końcu jak można taką ofertę odrzucić. I tak oto posypała się moja obrona. Jednak szybko Nantes złożyło mi ofertę, żebym odkupił od nich pewnego Marokańskiego obrońcę z dobrymi statami (nie każcie mi sprawdzać nazwiska ) i ten poczyna sobie nieźle. Ledwo co zdobyłem mistrza, dlatego uznałem, że niezbędne są wzmocnienia. Na dodatek pan Miklas zaakceptował też ofertę za Choto, opiewającą na 2 mln euro!! Cóż, musiałem wtedy kupić wartościowego zastępcę i Marek Jóźwiak zaproponował Marcina Dymkowskiego. Mówię, osłabię Odrę, czemu nie. Kupiłem za 90 tys. Bardzo dobrze grał i stał się filarem defensywy. Ba, dali mu nawet 5 gwiazdek. Gdy okienko ruszyło w pełni, kupiłem dwóch dobrych obrońców, w tym Tomasza Jarzębowskiego, zaś Kubę Rzeźniczaka przesunąłem na środek defensywy. Tak więc moja defensywa jest najbardziej polska w Ekstraklasie :
Wawrzyniak --- Dymkowski --- Rzeźniczak --- Jarzębowski
Na bramce nie przewidywałem zmian i dobrze, bo świetnie spisywał się Jan Mucha.
Pomoc to najbardziej zmieniona przeze mnie formacja, jako, że do klubu dołączyli Adrian Budka, Anderson Cueto, Maciej Rogalski, Grzegorz Bonin i Gordan Golik. Opłacało się ich ściągnąć, bo Bonin to na razie najlepszy asystent, Rogalski wraz z Wachowiczem przewodzą klasyfikacji strzelców, a Cueto swoją bajeczną techniką i szybkością już nie raz irytował obrońców, co kończyło się często kontuzjami. Na dodatek strzelił bramkę sezonu.
Tabela po pierwszym sezonie :
http://imagebox.pl/out.php/i5124_16823849.jpg
Tabela w ciągu drugiego :
http://imagebox.pl/out.php/i5125_16742978.jpg
Obecny skład :
http://imagebox.pl/out.php/i5126_16648177.jpg
wczoraj zacząłem grę Aston Villą
Skromnisie :P
Sezon zacząłem całkiem nieźle, przyszedł do mnie napastnik z Arki Gdynia, Marcin Wachowicz, kupiony za 350 tys. euro. Kupiłem napastnika, bo przerażało mnie to, że za bramki ma odpowiedzialny być Chinyama, który na dodatek stroił fochy. Maciej Korzym był w Odrze Wodzisław, a w razie czego za śmieszne pieniądze kupiłem Szymona Pawłowskiego, który miał pełnić rolę zapchajdziury w ataku. Ciekawie wyglądał mój środek pola, miałem bowiem Iwańskiego i Vukovića, którzy nie nabawili się żadnej kontuzji i zagrali wszystkie 50 meczów w sezonie. Na lewym skrzydle postawiłem Rogera, który jednak się buntował i w końcu sprzedałem go za 3 mln. do Dynama Kijów. Poszedł także Edson, za darmo, do Brazylii gdzieś. Na lewej obronie grał wówczas Wawrzyniak, który twardo trzymał się na nogach i odniósł tylko jedną kontuzję, niegroźną, na dodatek podczas przerwy zimowej. Środek obrony należał całkowicie do Astiza i Choto, a na prawej stronie nie grał wcale Descarga, ani Szala, a Kuba Rzeźniczak, który nie raz uratował mi dupsko. O prawym skrzydle nie muszę chyba mówić, a atak Chinyama - Wachowicz. Pierwszy sezon był taki mocno średni, bo niektóre drużyny mocno mnie cisnęły i w efekcie dużo, bo aż 7 meczy zremisowałem, z wydawało by się łatwymi rywalami pokroju Piasta i Polonii Bytom. Poniosłem 4 porażki, z Odrą Wodzisław (z którą nie da się wygrać na wyjeździe w FM'ie, bo trzy razy grałem i trzy porażki), z Arką Gdynia, z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, również niepokonaną u siebie ekipą. Strzelał jednak aż miło Wachowicz. Złapał jednak kontuzję i przegapił 6 meczów, przez co tylko 15 bramek na jego koncie. Ale biorąc pod uwagę puchary i inne gówna, razem miał 31. Więc z jego przyjścia byłem bardzo zadowolony. Najlepszym graczem był jednak Maciek Iwański. 17 goli i 20 asyst zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Średnia not wysoko ponad 7.5 i zainteresowanie PSV Eindhoven. Jednak byłem sprytny i gdy przyszła oferta bez trybu natychmiastowego złożyłem mu ofertę nowego kontraktu, z niesamowitymi premiami i przyjął ją. Nawet po odrzuceniu oferty PSV się wówczas nie buntował. Dobrze grała moja obrona, niestety Stoke złożyło ofertę na 4 mln. za Astiza i pan Miklas ją sobie przyjął, bo w końcu jak można taką ofertę odrzucić. I tak oto posypała się moja obrona. Jednak szybko Nantes złożyło mi ofertę, żebym odkupił od nich pewnego Marokańskiego obrońcę z dobrymi statami (nie każcie mi sprawdzać nazwiska ) i ten poczyna sobie nieźle. Ledwo co zdobyłem mistrza, dlatego uznałem, że niezbędne są wzmocnienia. Na dodatek pan Miklas zaakceptował też ofertę za Choto, opiewającą na 2 mln euro!! Cóż, musiałem wtedy kupić wartościowego zastępcę i Marek Jóźwiak zaproponował Marcina Dymkowskiego. Mówię, osłabię Odrę, czemu nie. Kupiłem za 90 tys. Bardzo dobrze grał i stał się filarem defensywy. Ba, dali mu nawet 5 gwiazdek. Gdy okienko ruszyło w pełni, kupiłem dwóch dobrych obrońców, w tym Tomasza Jarzębowskiego, zaś Kubę Rzeźniczaka przesunąłem na środek defensywy. Tak więc moja defensywa jest najbardziej polska w Ekstraklasie :
Wawrzyniak --- Dymkowski --- Rzeźniczak --- Jarzębowski
Na bramce nie przewidywałem zmian i dobrze, bo świetnie spisywał się Jan Mucha.
Pomoc to najbardziej zmieniona przeze mnie formacja, jako, że do klubu dołączyli Adrian Budka, Anderson Cueto, Maciej Rogalski, Grzegorz Bonin i Gordan Golik. Opłacało się ich ściągnąć, bo Bonin to na razie najlepszy asystent, Rogalski wraz z Wachowiczem przewodzą klasyfikacji strzelców, a Cueto swoją bajeczną techniką i szybkością już nie raz irytował obrońców, co kończyło się często kontuzjami. Na dodatek strzelił bramkę sezonu.
Tabela po pierwszym sezonie :
http://imagebox.pl/out.php/i5124_16823849.jpg
Tabela w ciągu drugiego :
http://imagebox.pl/out.php/i5125_16742978.jpg
Obecny skład :
http://imagebox.pl/out.php/i5126_16648177.jpg
wczoraj zacząłem grę Aston Villą :D
20 stycznia 2009, 14:36 [cytuj]
A ja natomiast jak zwykle zacząłem przebijac się od najnisych lig angielskich, wybór mój padł na Blue Square Premier na drużynę Ebbsfleet United ( tych od myfootbalclub) po 2 niezłych sezonach 2 awanse i aktualnie 3 sezon spędzam w Coca Cola League 1... jednakże zupełnie nieadekwatny do ligi budzet ( zwłaszcza płacowy) 20 tys funtow tyg na zespół, gdzie w leeds (ta sama liga) 2 graczy zarabia tyle

) mimo tego walczę dzielnie o baraże do końca prawie w każdym sezonie

Póki co trochę mmnie to znużyo już i zacząłem również drugą grę w 3 lidze iemieckiej Fortuna Dusseldorf po 9 kolejkach lider 8 zwycięstwami
A ja natomiast jak zwykle zacząłem przebijac się od najnisych lig angielskich, wybór mój padł na Blue Square Premier na drużynę Ebbsfleet United ( tych od myfootbalclub) po 2 niezłych sezonach 2 awanse i aktualnie 3 sezon spędzam w Coca Cola League 1... jednakże zupełnie nieadekwatny do ligi budzet ( zwłaszcza płacowy) 20 tys funtow tyg na zespół, gdzie w leeds (ta sama liga) 2 graczy zarabia tyle :P ) mimo tego walczę dzielnie o baraże do końca prawie w każdym sezonie ;)Póki co trochę mmnie to znużyo już i zacząłem również drugą grę w 3 lidze iemieckiej Fortuna Dusseldorf po 9 kolejkach lider 8 zwycięstwami :)
20 stycznia 2009, 15:22 [cytuj]
No ja gram obecnie 4 sezon Tottenhamem, obecny skład wyglada tak:
AKinfeev
Jose Enrique-Gonzales Rodriguez,Dennis Lehnen(fikcyjny)-Rafinha(Corluka)
trzech środkowych pomocników to Modric, Hamsik i Van der Vaart, ofensywny srodkowy to Bouananotte(czy jakoś tak) a w ataku Aguero i Benzema. Poki co 2 pucgary uefa, 1 puchar Anglii i jeden puchar ligi, no i teraz pierwszy raz gram w LM.(STadion jest już na bodajzę 65tys.)
Poza tym 1 sezon Borussią zagrałem- 3 miejsce w lidze i awans po meczach z Udine do LM.
No i 2,5 sezonu Legią, w pierwszym wicemistrzostwo, w drugim mistrzostwo i puchar ligi(pół sezonu grał u mnie Fowler). ALe wkurwił mnie ten błąd z liga polską, że dopiero sezon po mistrzostwie gra sie w LM, wiec juz nie gram. A, dwa razy grałem w ćwierćfinale Uefa, ale odpadałem z Newcastle i PSG.
No ja gram obecnie 4 sezon Tottenhamem, obecny skład wyglada tak:
AKinfeev
Jose Enrique-Gonzales Rodriguez,Dennis Lehnen(fikcyjny)-Rafinha(Corluka)
trzech środkowych pomocników to Modric, Hamsik i Van der Vaart, ofensywny srodkowy to Bouananotte(czy jakoś tak) a w ataku Aguero i Benzema. Poki co 2 pucgary uefa, 1 puchar Anglii i jeden puchar ligi, no i teraz pierwszy raz gram w LM.(STadion jest już na bodajzę 65tys.)
Poza tym 1 sezon Borussią zagrałem- 3 miejsce w lidze i awans po meczach z Udine do LM.
No i 2,5 sezonu Legią, w pierwszym wicemistrzostwo, w drugim mistrzostwo i puchar ligi(pół sezonu grał u mnie Fowler). ALe wkurwił mnie ten błąd z liga polską, że dopiero sezon po mistrzostwie gra sie w LM, wiec juz nie gram. A, dwa razy grałem w ćwierćfinale Uefa, ale odpadałem z Newcastle i PSG
20 stycznia 2009, 17:33 [cytuj]
Aha, czyli to jest błąd. Ja myślałem, że mnie nie dopuścili do LM, za to, że Legia miała ten przypał w Wilnie
Aha, czyli to jest błąd. Ja myślałem, że mnie nie dopuścili do LM, za to, że Legia miała ten przypał w Wilnie :D
20 stycznia 2009, 18:13 [cytuj]
A ja mam takie pytanko:
Jesli jest sie w dobrych stosunkach z innym managerem, to jest napisane, ze "Moglibyscie zostac przyjaciolmi." Czy mozna miec managera jako przyjaciela?
A ja mam takie pytanko:
Jesli jest sie w dobrych stosunkach z innym managerem, to jest napisane, ze "Moglibyscie zostac przyjaciolmi." Czy mozna miec managera jako przyjaciela?
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
20 stycznia 2009, 19:34 [cytuj]
Ee nie chyba. Po prostu koleś może Cię mieć w ulubieńcach i nie będziesz się musiał z nim spinać na konferencjach prasowych
Ee nie chyba. Po prostu koleś może Cię mieć w ulubieńcach i nie będziesz się musiał z nim spinać na konferencjach prasowych :)
21 stycznia 2009, 16:51 [cytuj]
ja gram od niedawna bo i FM2007 mam od wrzesnia 2008 zdaje sie. Gram oczywiscie Tottenhamem, ale gram sobie także Crystal Palace oraz mam odrębny save gdzie gram moim drugim (bardzo lubianym przeze mnie,ktorego mecze zawsze oglądam) klubem Evertonem.
Ze skladu wywalilem latem w sezonie 2007: Tainio,Rocha,Stalteri. Kupilem tylko jednego zawodnika tj. Downinga ktory natychmiast rozpoczal jazdy na lewej flance, na prawej ustawilem Malbranqua,ktory jest uniwersalny na pomocy. Generalnie potem na prawej flance wszedl Lennon, a Malbranque pelni role zmiennika dla Downinga i Lennona.
Tak samo na zmiane gralem Kingiem,Woodgatem,Kaboulem,Huttonem i Chimbondą. Zresztą z obrony jestem bardzo zadowolony,nawet Lee Young Pyo calkiem sprawnie gral chociaz Bale bije go na glowe.
Atak mam swietny:Berbatov,Keane i Bent. Benta uzywam jako jokera.
Poniewaz w trakcie gry jesienia 2007 wychodzilo na jaw ktorzy zawodnicy sie nie sprawdzaja,to zimą sprzedalem: Huddlestone'a (wolny jak wóz z węglem),Jenasa (dobre mecze przeplata z kiepskimi występami,coraz wiecej tych kiepskich bylo), Lennona niestety (czeste straty pilek oraz wysoka kontuzjogennosc). Zimą 2008 kupilem hehe J.Blaszczykowskiego za 10 mln z Dortmundu i w debiucie wpakowal bramę Liverpoolowi.
Prowadze konkretna i ostrozna polityke transferowa i dlugo obserwuje graczy. Latem 2008 po sezonie zrobilem dwa zakupy z ktorych jestem BARDZO zadowolony.Kupilem dwoch pomocnikow: Matiasa Fernandeza (prawdziwa torpeda) oraz Raula Mereilesa (twardziel,znakomicie gra w duecie z D.Zokorą). O Fernandeza stoczylem prawdziwą bitwę z Milanem,Ajaxem,Manchesterem i Barceloną. W koncu moja oferta (cholerne 22 mln funtów) wygrala i absolutnie tego nie zaluje.
Dzisiaj moj sklad to:
1. obrona - BAE,Bale,Woodgate,King,Kaboul,Chimbonda,Hutton
2. pomoc - Downing,Malbranque,Fernandez,Mereiles,O'Hara,Zokora,Blaszczykowski
3. atak - Keane,Bent,Berbatov.
Gram systemem 4-4-2, w przypadku gry z silnymi zespolami gram 4-1-4-1 z naciskiem na kontratak i waska obroną z defensywnym pomocnikiem posrodku (Zokora). Efekt jest taki ze bez problemu piorę po tyłku Arsenal i Chelsea i to na ich terenie, natomiast ten system pozwala zremisowac lub przegrac minimalnie z super silnymi ekipami jak Milan,Barcelona,Manchester. U siebie w systemie 4-1-4-1 przy ustawieniu suwakow na jak najwieksze posiadanie pilki udaje mi sie nawet wygrywac.
Obecnie zastanawiam sie nad zakupem nowego napastnika za Berbatova, bo ciągle go kuszą wielkie kluby i mi troche koleś marudzi.
ja gram od niedawna bo i FM2007 mam od wrzesnia 2008 zdaje sie. Gram oczywiscie Tottenhamem, ale gram sobie także Crystal Palace oraz mam odrębny save gdzie gram moim drugim (bardzo lubianym przeze mnie,ktorego mecze zawsze oglądam) klubem Evertonem.
Ze skladu wywalilem latem w sezonie 2007: Tainio,Rocha,Stalteri. Kupilem tylko jednego zawodnika tj. Downinga ktory natychmiast rozpoczal jazdy na lewej flance, na prawej ustawilem Malbranqua,ktory jest uniwersalny na pomocy. Generalnie potem na prawej flance wszedl Lennon, a Malbranque pelni role zmiennika dla Downinga i Lennona.
Tak samo na zmiane gralem Kingiem,Woodgatem,Kaboulem,Huttonem i Chimbondą. Zresztą z obrony jestem bardzo zadowolony,nawet Lee Young Pyo calkiem sprawnie gral chociaz Bale bije go na glowe.
Atak mam swietny:Berbatov,Keane i Bent. Benta uzywam jako jokera.
Poniewaz w trakcie gry jesienia 2007 wychodzilo na jaw ktorzy zawodnicy sie nie sprawdzaja,to zimą sprzedalem: Huddlestone'a (wolny jak wóz z węglem),Jenasa (dobre mecze przeplata z kiepskimi występami,coraz wiecej tych kiepskich bylo), Lennona niestety (czeste straty pilek oraz wysoka kontuzjogennosc). Zimą 2008 kupilem hehe J.Blaszczykowskiego za 10 mln z Dortmundu i w debiucie wpakowal bramę Liverpoolowi.
Prowadze konkretna i ostrozna polityke transferowa i dlugo obserwuje graczy. Latem 2008 po sezonie zrobilem dwa zakupy z ktorych jestem BARDZO zadowolony.Kupilem dwoch pomocnikow: Matiasa Fernandeza (prawdziwa torpeda) oraz Raula Mereilesa (twardziel,znakomicie gra w duecie z D.Zokorą). O Fernandeza stoczylem prawdziwą bitwę z Milanem,Ajaxem,Manchesterem i Barceloną. W koncu moja oferta (cholerne 22 mln funtów) wygrala i absolutnie tego nie zaluje.
Dzisiaj moj sklad to:
1. obrona - BAE,Bale,Woodgate,King,Kaboul,Chimbonda,Hutton
2. pomoc - Downing,Malbranque,Fernandez,Mereiles,O'Hara,Zokora,Blaszczykowski
3. atak - Keane,Bent,Berbatov.
Gram systemem 4-4-2, w przypadku gry z silnymi zespolami gram 4-1-4-1 z naciskiem na kontratak i waska obroną z defensywnym pomocnikiem posrodku (Zokora). Efekt jest taki ze bez problemu piorę po tyłku Arsenal i Chelsea i to na ich terenie, natomiast ten system pozwala zremisowac lub przegrac minimalnie z super silnymi ekipami jak Milan,Barcelona,Manchester. U siebie w systemie 4-1-4-1 przy ustawieniu suwakow na jak najwieksze posiadanie pilki udaje mi sie nawet wygrywac.
Obecnie zastanawiam sie nad zakupem nowego napastnika za Berbatova, bo ciągle go kuszą wielkie kluby i mi troche koleś marudzi
"Potrzebujemy dużego, brzydkiego obrońcy. Taki poradziłby sobie w akcji przy pierwszym golu. Usunąłby piłkę, napastnika i trzy pierwsze rzędy trybun" - Ian Holloway, menedżer Blackpool
21 stycznia 2009, 19:05 [cytuj]
Ja pierdziele jak ja żałuje, że nie ma tu opcji cytowania... Muszę wszystko ręcznie :<
@XveganX
Ciekawy sposób gry, też mi to przeszło przez myśl

Niestety ta gra za bardzo mnie wciągnęła ;p
@Effi
Aston Villa? Widzę, że zakochałeś się w Gabbym na maksa ;D
---------
Więc tak, też gram Tottenhamem, zdobyłem upragnione mistrzostwo ;] Ponieważ na początku byłem totalnie zielony, w pierwszym miesiącu gry, w letnim okienku kupiłem Arshavina za... 19.5 mln Ł
I nie pożałowałem w sumie, bardzo inteligentny zawodnik, ale 20 mln do dziś mnie boli...
Aktualnie szukam wzmocnień... Mój skład wygląda tak (nie śmiejcie się, nie jestem jeszcze wyjadaczem ^^)
Atak: Iaquinta Bent (ten pierwszy ma bilans 1 gol/1 mecz, Bent zapakował 39 w tym sezonie już), gdyby Pav nie złapał kontuzji na 3 miechy... Ale już wrócił i mam obstawiony atak. Dochodzi ew. Arshavin.
Pomoc: Bale, Juan Roman Riquelme (;d), Modrić, Bentley <--- chcę Bale'a przesunąć do obrony, ale nie mogę znaleźć wymiatacza na lewą pomoc, help me! W środku daje czasami Arshavina.
Obrona: BAE, Kind, Woodgate, Ćorluka/Hutton <--- z tą prawą pomocą to różnie jest, ale często daje Vedrana na środek, bo mam częste kontuzje, dlatego HELP ME potrzebuję dobrego obrońcy (upatrzyłem sobie Colocciniego).
Brama: Gomes. Niby dobry, ale nie ma konkurencji. Cesara wpuściłem 3 razy i się wkurza. Kogo polecacie na bramę? Niekoniecznie zmiennika dla Gomesa, może być i pierwszy skład.
Zapomniałem dodać, że gram w FMa 2008
Btw. czemu kupujecie Roberta, taki dobry? W Tott'hamie się sprawdza?
Podajcie jeszcze kogo można sprowadzić, bardzo bym prosił.
Ja pierdziele jak ja żałuje, że nie ma tu opcji cytowania... Muszę wszystko ręcznie :<
@XveganX
Ciekawy sposób gry, też mi to przeszło przez myśl :) Niestety ta gra za bardzo mnie wciągnęła ;p
@Effi
Aston Villa? Widzę, że zakochałeś się w Gabbym na maksa ;D
---------
Więc tak, też gram Tottenhamem, zdobyłem upragnione mistrzostwo ;] Ponieważ na początku byłem totalnie zielony, w pierwszym miesiącu gry, w letnim okienku kupiłem Arshavina za... 19.5 mln Ł :bezradny:
I nie pożałowałem w sumie, bardzo inteligentny zawodnik, ale 20 mln do dziś mnie boli...
Aktualnie szukam wzmocnień... Mój skład wygląda tak (nie śmiejcie się, nie jestem jeszcze wyjadaczem ^^)
Atak: Iaquinta Bent (ten pierwszy ma bilans 1 gol/1 mecz, Bent zapakował 39 w tym sezonie już), gdyby Pav nie złapał kontuzji na 3 miechy... Ale już wrócił i mam obstawiony atak. Dochodzi ew. Arshavin.
Pomoc: Bale, Juan Roman Riquelme (;d), Modrić, Bentley <--- chcę Bale'a przesunąć do obrony, ale nie mogę znaleźć wymiatacza na lewą pomoc, help me! W środku daje czasami Arshavina.
Obrona: BAE, Kind, Woodgate, Ćorluka/Hutton <--- z tą prawą pomocą to różnie jest, ale często daje Vedrana na środek, bo mam częste kontuzje, dlatego HELP ME potrzebuję dobrego obrońcy (upatrzyłem sobie Colocciniego).
Brama: Gomes. Niby dobry, ale nie ma konkurencji. Cesara wpuściłem 3 razy i się wkurza. Kogo polecacie na bramę? Niekoniecznie zmiennika dla Gomesa, może być i pierwszy skład.
Zapomniałem dodać, że gram w FMa 2008 :)
Btw. czemu kupujecie Roberta, taki dobry? W Tott'hamie się sprawdza?
Podajcie jeszcze kogo można sprowadzić, bardzo bym prosił.
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!