Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  14  15  16  17  18    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Koguty, newsy, wszystko
13 lutego 2013, 01:32 [cytuj]
Onio11 powiedział/a:
Sawik
Chcesz mi wmówić że jak styl Barcelony mi się nie podoba to mam kompleksy? Nie zazdroszczę niczego Barcelonie bo kibicuje Tottenhamowi. Nie gramy z nimi w tej samej lidze ani nie rywalizujemy z nimi w LM, więc jest mi obojętne czy wygrają wszystkie możliwe trofea czy żadnego bo nie jest to związane z Tottenhamem. Jeszcze raz napiszę Tiki-Taka jest bardzo skuteczna co widać po ilości zdobytych trofeów przez Hiszpanię i Barcelonę ale mi po prostu ten styl się nie podoba i jeszcze raz Cię zapewnię że nie mam żadnych kompleksów co do Barcy


Twoim prawem jest wybierać co Ci się podoba, a co nie. Tylko, że dyskutowanie z człowiekiem, który wcześniej nazywa FC Barceloną "Farsą" nie ma sensu, bo po takiej wypowiedzi już mam świadomość jak ta dyskusja będzie wyglądała i jaki on ma stosunek do tego klubu.

Onio11 powiedział/a:
Nie wiem jak można zachwycać się drużynami grającymi "tiki-take" milion bezsensownych podań w szerz boiska. Nie lubię oglądać takich drużyn i chciałbym żeby trend na naśladowanie Farsy jak najszybciej się skończył


Oczywiście masz prawo chcieć, aby ten trend się skończył, ale jak miliony, jak nie miliardy ludzi się tym stylem zachwycają to nie widzę żadnej logiki, aby ten trend się skończył, a w dodatku wielcy ze świata futbolu również się zachwycają grę Barcelony, więc w takim wypadku to Ty masz problem i tyle. Od zawsze jestem zdania, że to mniejszość musi się dostosowywać do większości, a nie na odwrót. Kolejna rzecz, jeżeli obraziłbym jakiś klub tylko dlatego, że za nim nie przepadam, a nawet jest mi on obojętny jak wyżej napisałeś to czułbym się jak ostatni idiota, bo mimo to każdy zasługuje chociaż na odrobinę szacunku. Z mojej strony odnośnie Ciebie to tyle.
Twoim prawem jest wybierać co Ci się podoba, a co nie. Tylko, że dyskutowanie z człowiekiem, który wcześniej nazywa FC Barceloną "Farsą" nie ma sensu, bo po takiej wypowiedzi już mam świadomość jak ta dyskusja będzie wyglądała i jaki on ma stosunek do tego klubu. [quote=Onio11]Nie wiem jak można zachwycać się drużynami grającymi "tiki-take" milion bezsensownych podań w szerz boiska. Nie lubię oglądać takich drużyn i chciałbym żeby trend na naśladowanie Farsy jak najszybciej się skończył
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 01:37 [cytuj]
Gan1982 powiedział/a:
Jesli Sawik podoba Ci sie natalia siwiec to ja sie nie dziwie ze lubisz ogladac barcelone hehe


Ale ja nigdzie nie napisałem, że mi się podoba tylko, że jest ładną kobietą. Jest masa pięknych kobiet na świecie, ale to nie znaczy z góry, że musi mi się podobać. Aby kobieta mi się podobała to musi spełniać kilka kryteriów, chyba każdy tak ma, bo co innego doceniać czyjąś urodę (mimo, że w przypadku Natalii jest sztuczna), a co innego odczuwać upodobanie tą osobą.
Również dobrze na podstawie twojego wniosku mógłbym wysunąć hipotezę, że jeżeli uważasz, że Natalia Siwiec jest brzydka to nie dziwi mnie to, że dla Ciebie tiki-taka jest nudna.
Ale ja nigdzie nie napisałem, że mi się podoba tylko, że jest ładną kobietą. Jest masa pięknych kobiet na świecie, ale to nie znaczy z góry, że musi mi się podobać. Aby kobieta mi się podobała to musi spełniać kilka kryteriów, chyba każdy tak ma, bo co innego doceniać czyjąś urodę (mimo, że w przypadku Natalii jest sztuczna), a co innego odczuwać upodobanie tą osobą. Również dobrze na podstawie twojego wniosku mógłbym wysunąć hipotezę, że jeżeli uważasz, że Natalia Siwiec jest brzydka to nie dziwi mnie to, że dla Ciebie tiki-taka jest nudna
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 02:07 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
Twoim prawem jest wybierać co Ci się podoba, a co nie. Tylko, że dyskutowanie z człowiekiem, który wcześniej nazywa FC Barceloną "Farsą" nie ma sensu, bo po takiej wypowiedzi już mam świadomość jak ta dyskusja będzie wyglądała i jaki on ma stosunek do tego klubu.

[quote=Onio11]Nie wiem jak można zachwycać się drużynami grającymi "tiki-take" milion bezsensownych podań w szerz boiska. Nie lubię oglądać takich drużyn i chciałbym żeby trend na naśladowanie Farsy jak najszybciej się skończył


Śmiem twierdzić, że większość osób z większą chęcią zobaczy w TV mecz Man UTD z kimś niż Barcelony z Granadą, Betisem czy inną Celtą

To taki balonik dmuchany, na potrzeby bicia kasy. Barcelona nie jest najpopularniejszym klubem na świecie(z tego co mi wiadomo) Ludzie zachwycają się Barceloną... Sezonowcy, którzy ery przed Messim nie widzieli, a tak poważnie nigdy nie wydałbym złamanego grosza aby oglądać go co tydzień w akcji. To nie jest piłkarz, którego się ogląda z zapartym tchem, na widok którego ślina cieknie z zachwytu. Messi zatracił się w tym swoim graniu i jest przewidywalny jak wspomniana wcześniej Natalka Siwiec(z góry można przewidzieć, że ma duże foremne cycki, nie jest dziewicą i nie poleci na takiego gościa jak ja czy Sawik)

Mniejszość musi się dostosowywać... jak dobrze, że to Ty nie ustalasz praw na świecie. Czyli że jak, jak 3/4 anglii powie Tottenham out z Premiership to ma tak być? Poza tym jaka mniejszość? Barca ma tyle samo zwolenników co hejterów. Nie jest to dla mnie najlepszy klub na świecie(od ponad roku śmiem twierdzić, że są drużyną słabszą od Man UTD, Milanu Bayernu czy Juve. Reasumując oni grają Tiki Taką, bo nic innego nie potrafią. Nie potrafią grać angielskiego futbolu, a przenieść ich na brytyjski grunt to pewnie nie raz dostaliby baty od takiego Stoke, czy innego Newcastle.
Śmiem twierdzić, że większość osób z większą chęcią zobaczy w TV mecz Man UTD z kimś niż Barcelony z Granadą, Betisem czy inną Celtą To taki balonik dmuchany, na potrzeby bicia kasy. Barcelona nie jest najpopularniejszym klubem na świecie(z tego co mi wiadomo) Ludzie zachwycają się Barceloną... Sezonowcy, którzy ery przed Messim nie widzieli, a tak poważnie nigdy nie wydałbym złamanego grosza aby oglądać go co tydzień w akcji. To nie jest piłkarz, którego się ogląda z zapartym tchem, na widok którego ślina cieknie z zachwytu. Messi zatracił się w tym swoim graniu i jest przewidywalny jak wspomniana wcześniej Natalka Siwiec(z góry można przewidzieć, że ma duże foremne cycki, nie jest dziewicą i nie poleci na takiego gościa jak ja czy Sawik) Mniejszość musi się dostosowywać... jak dobrze, że to Ty nie ustalasz praw na świecie. Czyli że jak, jak 3/4 anglii powie Tottenham out z Premiership to ma tak być? Poza tym jaka mniejszość? Barca ma tyle samo zwolenników co hejterów. Nie jest to dla mnie najlepszy klub na świecie(od ponad roku śmiem twierdzić, że są drużyną słabszą od Man UTD, Milanu Bayernu czy Juve. Reasumując oni grają Tiki Taką, bo nic innego nie potrafią. Nie potrafią grać angielskiego futbolu, a przenieść ich na brytyjski grunt to pewnie nie raz dostaliby baty od takiego Stoke, czy innego Newcastle
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
13 lutego 2013, 04:21 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Śmiem twierdzić, że większość osób z większą chęcią zobaczy w TV mecz Man UTD z kimś niż Barcelony z Granadą, Betisem czy inną Celtą

To taki balonik dmuchany, na potrzeby bicia kasy. Barcelona nie jest najpopularniejszym klubem na świecie(z tego co mi wiadomo) Ludzie zachwycają się Barceloną... Sezonowcy, którzy ery przed Messim nie widzieli, a tak poważnie nigdy nie wydałbym złamanego grosza aby oglądać go co tydzień w akcji. To nie jest piłkarz, którego się ogląda z zapartym tchem, na widok którego ślina cieknie z zachwytu. Messi zatracił się w tym swoim graniu i jest przewidywalny jak wspomniana wcześniej Natalka Siwiec(z góry można przewidzieć, że ma duże foremne cycki, nie jest dziewicą i nie poleci na takiego gościa jak ja czy Sawik)

Mniejszość musi się dostosowywać... jak dobrze, że to Ty nie ustalasz praw na świecie. Czyli że jak, jak 3/4 anglii powie Tottenham out z Premiership to ma tak być? Poza tym jaka mniejszość? Barca ma tyle samo zwolenników co hejterów. Nie jest to dla mnie najlepszy klub na świecie(od ponad roku śmiem twierdzić, że są drużyną słabszą od Man UTD, Milanu Bayernu czy Juve. Reasumując oni grają Tiki Taką, bo nic innego nie potrafią. Nie potrafią grać angielskiego futbolu, a przenieść ich na brytyjski grunt to pewnie nie raz dostaliby baty od takiego Stoke, czy innego Newcastle


Po pierwsze, FC Barcelona jest taką marką, że ludzi nie obchodzi z kim oni grają, chcą przede wszystkim ją oglądać. Oni nie potrzebują meczu z jakimś dużym klubem, aby ludzie chcieli ją oglądać. Świadczy chociażby o tym fakt, że ostatni ich ligowy mecz został rozegrany o godzinie 12:00 po to, aby Chińczycy mogli spokojnie obejrzeć sobie jej mecz, bo się nią zachwycają.

Po drugie, FC Barcelona nie jest najpopularniejszym klubem na świecie, bo zajmuje drugie miejsce tuż za Realem Madryt. Z tego co pamiętam to już za ery Ronaldinho Barca miała wiele fanów, ale na ten temat napiszę coś za chwilę. Jakby Messi był taki "przewidywalny" to nie biłby co raz to nowych rekordów i defensorzy wiedzieliby jak go zatrzymywać co tydzień, a nie parę razy w roku. Interesuję się ligą hiszpańską i wielu defensorów podkreśla, że tą "przewidywalność" Messiego widać tylko na telewizorze, ale na boisku wygląda to już o zupełnie inaczej, ale skąd Ty miałbyś to wiedzieć.

Po trzecie, to chyba rozumiesz wszystko dosłownie, ale to mnie nie dziwi nawet. Napisałem o mniejszości tylko dlatego, bo skojarzyło mi się to z fajnym przykładem, a mianowicie muzułmanów, którzy rozmieszczają się po całym świecie i wiele rzeczy im się nie podoba, o czym głośno mówią i chcą, aby te rzeczy zmieniać. Świetnym przykładem jest tego premier Australii, który ostatnio powiedział, że jak im się nie podoba, to mogą za przeproszeniem spadać i ja jestem tego samego zdania. Odnoszę do tego, że Onion napisał, że nie podoba mu się trend na naśladowanie FC Barcelony i chciałby, aby się on skończył, a ja wychodzę z założenia, że jak mu się to nie podoba to niech powoli przestaje oglądać piłkę nożną albo się dostosowuje, bo ten trend przypominam, że rośnie na świecie. Większość hejterów FC Barcelony to zawzięci sezonowcy swoich drużyn, którym się nie podoba, to, że to ona dominuje w piłkarskim świecie, a nie ich drużyna, a po każdej jej wpadce nagle się pojawiają w internecie i jak to Ty to nazwałeś hejtują. Znam normalnych kibiców np. Realu Madryt, tzn. takich, którzy kibicują tej drużynie od wielu lat i z uśmiechem na twarzy przypominają czasy, kiedy to kibice Realu i FC Barcelony wypowiadali się o sobie z szacunkiem, a także bardzo im się podoba filozofia FC Barcelony. Oczywiście, że jest również wiele osób, którzy nie przepadają za FC Barceloną z innych powodów, ale stanowią oni jakąś cząstkę tego.

Po czwarte, kogo obchodzi czy to jest twoim zdaniem najlepszy klub na świecie? Najlepszym klubem na świecie jest ta drużyna, która notuje najlepsze wyniki czy to Ci się podoba czy nie, to jest wyznacznikiem. Mamy teraz Ligę Mistrzów i przyjdzie zweryfikować czy jest słabszą drużyną od Milanu, bo z nimi zmierzy się w 1/8, a jak awansuje dalej czy od innych drużyn, więc pewnie po raz kolejny się okaże, że pieprzysz głupoty. Równie dobrze ja np. mógłbym wysnuć tezę, że moim zdaniem Natalia Siwiec jest światową celebrytką, tylko co z tego jak to nie miałoby nic wspólnego z rzeczywistością, a byłaby to tylko moja subiektywna opinia, świadcząca o idiotyzmie, którego od początku istnienia internetu jest nie mało, ponieważ ludziom wydaje się, że ich subiektywna opinia ma coś zgodnego z rzeczywistością.

Piąte, z tego co ja pamiętam i mówi wielu piłkarzy FC Barcelony to za Rijkaarda wcale nie grali tiki-taki, o czym często przypominał Xavi, który nie bardzo odnajdywał się w taktyce Holendra, bo opierała się bardziej na fizycznym futbolu, a mimo to ODNOSILI SUKCESY. I jak to wytłumaczysz cwaniaczku? Nie wytłumaczysz, bo znowu piszesz głupoty. Żeby nie być gołosłownym to tutaj masz link do wywiadu http://www.blaugrana.pl/news/9444/xavi:_rijkaard_we_mnie_nie_wierzyl.html
A nawet Ci zacytuję, bo może nie ze chce Ci się wejść i szukać: "Tutaj zawodnicy muszą mieć przede wszystkim solidną bazę techniczną, muszą mieć chęć i możliwości techniczne do tego, by wpisać się w kolektyw i w szerszy projekt klubu. Cruyff zawsze opowiadał się za pierwszeństwem talentu przed warunkami fizycznymi. A nie zawsze tak było, nawet po jego odejściu. Nawet mnie parę razy prawie się pozbyto, bo nie byłem wystarczająco duży i dobrze zbudowany. Rijkaard we mnie nie wierzył. Chciał, żeby nasza gra była bardziej fizyczna, bo uważał, że tylko w ten sposób możemy na równych warunkach rywalizować z najlepszymi klubami europejskimi."
Taka prośba, przestań w końcu pisać głupoty. Nie rozumiem po co mieliby grać angielski futbol jak tylko FC Barcelona i reprezentacja Hiszpanii potrafią na świecie przekładać tiki-takę na sukcesy? Ja rozumiem, że Ty chciałeś robić już w Tottenhamie z pomocników napastników, ale to nie ma sensu o czym Ciebie już kilka osób przekonywało. Już Manchester United popisał się w dwumeczu z Athleticiem Bilbao, który pokazał im prawdziwą lekcję hiszpańskiego futbolu, nawet rośli zawodnicy nie pomogli Czerwonym Diabłom. Atletico Madryt też nie dawno zlało jak małe dzieci Chelsea, która tak silnie propaguje angielski styl gry, ale tylko w meczach z drużynami z Hiszpanii, no ale tym razem nie pomogło, bo czasami tylko wychodzi. Więc bawienie się w takie pisanie co by było gdyby coś tam to wolę zostawić dla innych, bo ja wolę bazować na rzeczywistości. W FC Barcelonie w drużynach młodzieżowych od lat ćwiczą tiki-takę, więc po co zmieniać coś co przynosi efekty? Taka sytuacja miała miejsce też za Rijkaarda, tyle, że Holender chciał zmienić styl FC Barcelony, ale na szczęście w drużynach młodzieżowych zostało to zachowane. Podobna sytuacja ma dzisiaj miejsce w Realu Madryt, gdzie Jose Mourinho twierdzi, że nie korzysta w chłopaków z Castilli tylko dlatego, że ich taktyka opiera się zupełnie na czym innym, niż jego w pierwszej drużynie.

PS. Nie pamiętam już kto to napisał jakiś czas temu do Ciebie, żebyś przestał pieprzyć głupoty, bo tego już się nawet czytać nie chce, bo są to tylko twoje subiektywne wypociny i zwykłe gdybanie, ale ja się pod zdaniem tej osoby w pełni podpisuję i pewnie nie tylko ja.
Po pierwsze, FC Barcelona jest taką marką, że ludzi nie obchodzi z kim oni grają, chcą przede wszystkim ją oglądać. Oni nie potrzebują meczu z jakimś dużym klubem, aby ludzie chcieli ją oglądać. Świadczy chociażby o tym fakt, że ostatni ich ligowy mecz został rozegrany o godzinie 12:00 po to, aby Chińczycy mogli spokojnie obejrzeć sobie jej mecz, bo się nią zachwycają. Po drugie, FC Barcelona nie jest najpopularniejszym klubem na świecie, bo zajmuje drugie miejsce tuż za Realem Madryt. Z tego co pamiętam to już za ery Ronaldinho Barca miała wiele fanów, ale na ten temat napiszę coś za chwilę. Jakby Messi był taki "przewidywalny" to nie biłby co raz to nowych rekordów i defensorzy wiedzieliby jak go zatrzymywać co tydzień, a nie parę razy w roku. Interesuję się ligą hiszpańską i wielu defensorów podkreśla, że tą "przewidywalność" Messiego widać tylko na telewizorze, ale na boisku wygląda to już o zupełnie inaczej, ale skąd Ty miałbyś to wiedzieć. Po trzecie, to chyba rozumiesz wszystko dosłownie, ale to mnie nie dziwi nawet. Napisałem o mniejszości tylko dlatego, bo skojarzyło mi się to z fajnym przykładem, a mianowicie muzułmanów, którzy rozmieszczają się po całym świecie i wiele rzeczy im się nie podoba, o czym głośno mówią i chcą, aby te rzeczy zmieniać. Świetnym przykładem jest tego premier Australii, który ostatnio powiedział, że jak im się nie podoba, to mogą za przeproszeniem spadać i ja jestem tego samego zdania. Odnoszę do tego, że Onion napisał, że nie podoba mu się trend na naśladowanie FC Barcelony i chciałby, aby się on skończył, a ja wychodzę z założenia, że jak mu się to nie podoba to niech powoli przestaje oglądać piłkę nożną albo się dostosowuje, bo ten trend przypominam, że rośnie na świecie. Większość hejterów FC Barcelony to zawzięci sezonowcy swoich drużyn, którym się nie podoba, to, że to ona dominuje w piłkarskim świecie, a nie ich drużyna, a po każdej jej wpadce nagle się pojawiają w internecie i jak to Ty to nazwałeś hejtują. Znam normalnych kibiców np. Realu Madryt, tzn. takich, którzy kibicują tej drużynie od wielu lat i z uśmiechem na twarzy przypominają czasy, kiedy to kibice Realu i FC Barcelony wypowiadali się o sobie z szacunkiem, a także bardzo im się podoba filozofia FC Barcelony. Oczywiście, że jest również wiele osób, którzy nie przepadają za FC Barceloną z innych powodów, ale stanowią oni jakąś cząstkę tego. Po czwarte, kogo obchodzi czy to jest twoim zdaniem najlepszy klub na świecie? Najlepszym klubem na świecie jest ta drużyna, która notuje najlepsze wyniki czy to Ci się podoba czy nie, to jest wyznacznikiem. Mamy teraz Ligę Mistrzów i przyjdzie zweryfikować czy jest słabszą drużyną od Milanu, bo z nimi zmierzy się w 1/8, a jak awansuje dalej czy od innych drużyn, więc pewnie po raz kolejny się okaże, że pieprzysz głupoty. Równie dobrze ja np. mógłbym wysnuć tezę, że moim zdaniem Natalia Siwiec jest światową celebrytką, tylko co z tego jak to nie miałoby nic wspólnego z rzeczywistością, a byłaby to tylko moja subiektywna opinia, świadcząca o idiotyzmie, którego od początku istnienia internetu jest nie mało, ponieważ ludziom wydaje się, że ich subiektywna opinia ma coś zgodnego z rzeczywistością. Piąte, z tego co ja pamiętam i mówi wielu piłkarzy FC Barcelony to za Rijkaarda wcale nie grali tiki-taki, o czym często przypominał Xavi, który nie bardzo odnajdywał się w taktyce Holendra, bo opierała się bardziej na fizycznym futbolu, a mimo to ODNOSILI SUKCESY. I jak to wytłumaczysz cwaniaczku? Nie wytłumaczysz, bo znowu piszesz głupoty. Żeby nie być gołosłownym to tutaj masz link do wywiadu: http://www.blaugrana.pl/news/9444/xavi:_rijkaard_we_mnie_nie_wierzyl.html A nawet Ci zacytuję, bo może nie ze chce Ci się wejść i szukać: "Tutaj zawodnicy muszą mieć przede wszystkim solidną bazę techniczną, muszą mieć chęć i możliwości techniczne do tego, by wpisać się w kolektyw i w szerszy projekt klubu. Cruyff zawsze opowiadał się za pierwszeństwem talentu przed warunkami fizycznymi. A nie zawsze tak było, nawet po jego odejściu. Nawet mnie parę razy prawie się pozbyto, bo nie byłem wystarczająco duży i dobrze zbudowany. Rijkaard we mnie nie wierzył. Chciał, żeby nasza gra była bardziej fizyczna, bo uważał, że tylko w ten sposób możemy na równych warunkach rywalizować z najlepszymi klubami europejskimi." Taka prośba, przestań w końcu pisać głupoty. Nie rozumiem po co mieliby grać angielski futbol jak tylko FC Barcelona i reprezentacja Hiszpanii potrafią na świecie przekładać tiki-takę na sukcesy? Ja rozumiem, że Ty chciałeś robić już w Tottenhamie z pomocników napastników, ale to nie ma sensu o czym Ciebie już kilka osób przekonywało. Już Manchester United popisał się w dwumeczu z Athleticiem Bilbao, który pokazał im prawdziwą lekcję hiszpańskiego futbolu, nawet rośli zawodnicy nie pomogli Czerwonym Diabłom. Atletico Madryt też nie dawno zlało jak małe dzieci Chelsea, która tak silnie propaguje angielski styl gry, ale tylko w meczach z drużynami z Hiszpanii, no ale tym razem nie pomogło, bo czasami tylko wychodzi. Więc bawienie się w takie pisanie co by było gdyby coś tam to wolę zostawić dla innych, bo ja wolę bazować na rzeczywistości. W FC Barcelonie w drużynach młodzieżowych od lat ćwiczą tiki-takę, więc po co zmieniać coś co przynosi efekty? Taka sytuacja miała miejsce też za Rijkaarda, tyle, że Holender chciał zmienić styl FC Barcelony, ale na szczęście w drużynach młodzieżowych zostało to zachowane. Podobna sytuacja ma dzisiaj miejsce w Realu Madryt, gdzie Jose Mourinho twierdzi, że nie korzysta w chłopaków z Castilli tylko dlatego, że ich taktyka opiera się zupełnie na czym innym, niż jego w pierwszej drużynie. PS. Nie pamiętam już kto to napisał jakiś czas temu do Ciebie, żebyś przestał pieprzyć głupoty, bo tego już się nawet czytać nie chce, bo są to tylko twoje subiektywne wypociny i zwykłe gdybanie, ale ja się pod zdaniem tej osoby w pełni podpisuję i pewnie nie tylko ja
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 07:51 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Ludzie zachwycają się Barceloną... Sezonowcy, którzy ery przed Messim nie widzieli, a tak poważnie nigdy nie wydałbym złamanego grosza aby oglądać go co tydzień w akcji. To nie jest piłkarz, którego się ogląda z zapartym tchem, na widok którego ślina cieknie z zachwytu. Messi zatracił się w tym swoim graniu i jest przewidywalny jak wspomniana wcześniej Natalka Siwiec(z góry można przewidzieć, że ma duże foremne cycki, nie jest dziewicą i nie poleci na takiego gościa jak ja czy Sawik)

Mniejszość musi się dostosowywać... jak dobrze, że to Ty nie ustalasz praw na świecie. Czyli że jak, jak 3/4 anglii powie Tottenham out z Premiership to ma tak być? Poza tym jaka mniejszość? Barca ma tyle samo zwolenników co hejterów. Nie jest to dla mnie najlepszy klub na świecie(od ponad roku śmiem twierdzić, że są drużyną słabszą od Man UTD, Milanu Bayernu czy Juve. Reasumując oni grają Tiki Taką, bo nic innego nie potrafią. Nie potrafią grać angielskiego futbolu, a przenieść ich na brytyjski grunt to pewnie nie raz dostaliby baty od takiego Stoke, czy innego Newcastle


tyle głupot w jednym zdaniu :krzyk: szkoda, ze united nie potrafili pokazać tego w dwóch finałach, milan nigdy chyba nie mógł pokazać, pisanie o messim jako zatraconym w swoich akcjach albo, że TO NIE JEST PIŁKARZ DLA KTÓREGO OGLADA SIĘ MECZ Z ZAPARTYM TCHEM co co co co, właśnie to jest jeden z nielicznich takich piłkarzy, jasne, że nadal jest shawcross, arteta, ameobi czy nawet livermore, ale messi czy iniesta też daja radę!!!!!111

nie jestem fanem barcelony, lubię ich (o dziwo jeszcze sprzed messiego czy nawet ronaldinho, o) ale ich hejtowanie czasem jest tak mocno śmieszne, bo widać po prostu, że nie oglądacie ich meczów poza dwoma w fazie pucharowej ligi mistrzów
tyle głupot w jednym zdaniu :krzyk: szkoda, ze united nie potrafili pokazać tego w dwóch finałach, milan nigdy chyba nie mógł pokazać, pisanie o messim jako zatraconym w swoich akcjach albo, że TO NIE JEST PIŁKARZ DLA KTÓREGO OGLADA SIĘ MECZ Z ZAPARTYM TCHEM co co co co, właśnie to jest jeden z nielicznich takich piłkarzy, jasne, że nadal jest shawcross, arteta, ameobi czy nawet livermore, ale messi czy iniesta też daja radę!!!!!111 nie jestem fanem barcelony, lubię ich (o dziwo jeszcze sprzed messiego czy nawet ronaldinho, o) ale ich hejtowanie czasem jest tak mocno śmieszne, bo widać po prostu, że nie oglądacie ich meczów poza dwoma w fazie pucharowej ligi mistrzów
13 lutego 2013, 08:55 [cytuj]
smackey powiedział/a:
tyle głupot w jednym zdaniu :krzyk: szkoda, ze united nie potrafili pokazać tego w dwóch finałach, milan nigdy chyba nie mógł pokazać, pisanie o messim jako zatraconym w swoich akcjach albo, że TO NIE JEST PIŁKARZ DLA KTÓREGO OGLADA SIĘ MECZ Z ZAPARTYM TCHEM co co co co, właśnie to jest jeden z nielicznich takich piłkarzy, jasne, że nadal jest shawcross, arteta, ameobi czy nawet livermore, ale messi czy iniesta też daja radę!!!!!111

nie jestem fanem barcelony, lubię ich (o dziwo jeszcze sprzed messiego czy nawet ronaldinho, o) ale ich hejtowanie czasem jest tak mocno śmieszne, bo widać po prostu, że nie oglądacie ich meczów poza dwoma w fazie pucharowej ligi mistrzów


Pisałem to z przekąsem. Messi jest przewidywalny, bo Barcelona w PD stała się przewidywalna. Zawsze wiesz jak się mecz zakończy tylko zastanawiasz się jaką różnicą bramek. Nie lubię tiki taki, bo to takie granie w dziadka. To, że strzelili kilka goli z dystansu nie zmienia faktu, że każą im wymieniać 143594392 podań w ciągu meczu.

Mówię o United teraz nie wtedy, bo wtedy to była kompletna porażka, a Barca była w mega formie.

To to to to to, Messi może się przejeść to tak jak pudzian swego czasu. Fajno się oglądało strong manów, ale jakbym miał co tydzień oglądać go jak wygrywa to pfff zmieniam kanał na rodin tv z wróżbitą Maciejem.

Twój cytat z Xaviego dobitnie pokazuje, że nie umieliby grać fizycznego futbolu(ba nawet nie chcieliby go grać sami piłkarze)

Rijkaard miał rację - futbol to przede wszystkim siła jak mawia Kazek Węgrzyn(i takie mecze kocha się oglądać). Kiedyś stawiali na siłę, na moc, teraz kładą się na każdym kroku i wymachują rękoma. U nas połamaliby ich 5 razy w ciągu sezonu. Nie podoba mi się ich styl i nie jest to tylko moja odosobniona ocena. Wystarczy zobaczyć co zrobili z Mascherano. Najmocniejszy kozak w Premiership nagle zmienił się w upadającego po każdym mocniejszym zetknięciu z przeciwnikiem.(Czemu się tak zmienił?) Gran Derbi też będzie grane o nietypowej porze - 16:00 ale nie dla chińczyków czy innych azjatów tylko dlatego, że są mecze LM i hiszpańska federacja pomaga w ten sposób piłkarzom(o co szczekał ostatnio żujogum SAF)

Nigdy nie chciałem przekładać futbolu Barcelony na nasz grunt. My jesteśmy Tottenham i mamy wyrabiać swoją markę taktyczną, a nie kopiować kogokolwiek

Jeżeli Barcelona odpadnie z LM(co im wróżę) to wtedy pogadamy. Tylko nie pisz wtedy, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Ja też pamiętam, że ktoś Ci napisał coś w stylu "nie pisz głupot ;)"
Pisałem to z przekąsem. Messi jest przewidywalny, bo Barcelona w PD stała się przewidywalna. Zawsze wiesz jak się mecz zakończy tylko zastanawiasz się jaką różnicą bramek. Nie lubię tiki taki, bo to takie granie w dziadka. To, że strzelili kilka goli z dystansu nie zmienia faktu, że każą im wymieniać 143594392 podań w ciągu meczu. Mówię o United teraz nie wtedy, bo wtedy to była kompletna porażka, a Barca była w mega formie. To to to to to, Messi może się przejeść to tak jak pudzian swego czasu. Fajno się oglądało strong manów, ale jakbym miał co tydzień oglądać go jak wygrywa to pfff zmieniam kanał na rodin tv z wróżbitą Maciejem. Twój cytat z Xaviego dobitnie pokazuje, że nie umieliby grać fizycznego futbolu(ba nawet nie chcieliby go grać sami piłkarze) Rijkaard miał rację - futbol to przede wszystkim siła jak mawia Kazek Węgrzyn(i takie mecze kocha się oglądać). Kiedyś stawiali na siłę, na moc, teraz kładą się na każdym kroku i wymachują rękoma. U nas połamaliby ich 5 razy w ciągu sezonu. Nie podoba mi się ich styl i nie jest to tylko moja odosobniona ocena. Wystarczy zobaczyć co zrobili z Mascherano. Najmocniejszy kozak w Premiership nagle zmienił się w upadającego po każdym mocniejszym zetknięciu z przeciwnikiem.(Czemu się tak zmienił?) Gran Derbi też będzie grane o nietypowej porze - 16:00 ale nie dla chińczyków czy innych azjatów tylko dlatego, że są mecze LM i hiszpańska federacja pomaga w ten sposób piłkarzom(o co szczekał ostatnio żujogum SAF) Nigdy nie chciałem przekładać futbolu Barcelony na nasz grunt. My jesteśmy Tottenham i mamy wyrabiać swoją markę taktyczną, a nie kopiować kogokolwiek Jeżeli Barcelona odpadnie z LM(co im wróżę) to wtedy pogadamy. Tylko nie pisz wtedy, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ja też pamiętam, że ktoś Ci napisał coś w stylu "nie pisz głupot ;)"
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
13 lutego 2013, 09:19 [cytuj]
"Ty chciałeś robić już w Tottenhamie z pomocników napastników"

Umiesz czytać ze zrozumieniem czy to Ci przychodzi lekko mówiąc z trudem. Czytaj i jednocześnie analizuj to co czytasz. W obecnej sytuacji, gdzie jest tylko jeden napastnik(jeszcze przed tygodniem nie było ani jednego) postawienie Dempsa/Gylfi/Holtby na szpicę było jedynym wyjściem. No chyba, że Twoim zdaniem Gallas, Janek czy BAE lepiej by sobie w ataku poradzili... To wręcz logiczne. Wypadają Ci napastnicy to w większości przypadków na Atak idzie ktoś z pomocników tych bardziej ofensywnych(jak chociażby Bale czy Demps) Czy ja gdzieś napisałem, Defoe i Ade na ławkę a Gylfi, Demps i Pritchard na szpicę?
"Ty chciałeś robić już w Tottenhamie z pomocników napastników" Umiesz czytać ze zrozumieniem czy to Ci przychodzi lekko mówiąc z trudem. Czytaj i jednocześnie analizuj to co czytasz. W obecnej sytuacji, gdzie jest tylko jeden napastnik(jeszcze przed tygodniem nie było ani jednego) postawienie Dempsa/Gylfi/Holtby na szpicę było jedynym wyjściem. No chyba, że Twoim zdaniem Gallas, Janek czy BAE lepiej by sobie w ataku poradzili... To wręcz logiczne. Wypadają Ci napastnicy to w większości przypadków na Atak idzie ktoś z pomocników tych bardziej ofensywnych(jak chociażby Bale czy Demps) Czy ja gdzieś napisałem, Defoe i Ade na ławkę a Gylfi, Demps i Pritchard na szpicę?
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
13 lutego 2013, 11:51 [cytuj]
no. mate, silve i cazorle też nieźle połamali, na tyle, że stanowią o sile swojego zespołu
no. mate, silve i cazorle też nieźle połamali, na tyle, że stanowią o sile swojego zespołu
13 lutego 2013, 11:55 [cytuj]
Jak bardzo Barca kosmiczna by nie byla , to i tak nic nie zmieni faktu ze jako calosc to jest najbardziej pizdowata druzyna , najbardziej jeczaca i symulujaca. Z takiego dzika jak Mascherano zrobic symulanta to tylko w Barcelonie.
Jak bardzo Barca kosmiczna by nie byla , to i tak nic nie zmieni faktu ze jako calosc to jest najbardziej pizdowata druzyna , najbardziej jeczaca i symulujaca. Z takiego dzika jak Mascherano zrobic symulanta to tylko w Barcelonie
13 lutego 2013, 12:11 [cytuj]
Przemas1988 powiedział/a:
Jak bardzo Barca kosmiczna by nie byla , to i tak nic nie zmieni faktu ze jako calosc to jest najbardziej pizdowata druzyna , najbardziej jeczaca i symulujaca. Z takiego dzika jak Mascherano zrobic symulanta to tylko w Barcelonie


:brawo:
:brawo:
"Taką ja mam po ojcu zasadę życiową: Boso, ale w ostrogach."
13 lutego 2013, 13:18 [cytuj]
Cała liga hiszpańska jest taka sama. Albo ja mam pecha do tamtejszych meczów i wszystkie drużyny robią mi na złość, zaczynając grać pizdowato kiedy włączam odbiornik.
Cała liga hiszpańska jest taka sama. Albo ja mam pecha do tamtejszych meczów i wszystkie drużyny robią mi na złość, zaczynając grać pizdowato kiedy włączam odbiornik
COYS!
13 lutego 2013, 13:23 [cytuj]
Przemas1988 powiedział/a:
Jak bardzo Barca kosmiczna by nie byla , to i tak nic nie zmieni faktu ze jako calosc to jest najbardziej pizdowata druzyna , najbardziej jeczaca i symulujaca. Z takiego dzika jak Mascherano zrobic symulanta to tylko w Barcelonie


To samo napisałem, ale przyjdzie taki sawik i nam powie, że to taki styl. Ok już się nie odzywam :rotfl::milczek:
To samo napisałem, ale przyjdzie taki sawik i nam powie, że to taki styl. Ok już się nie odzywam :rotfl::milczek:
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
13 lutego 2013, 13:34 [cytuj]
Albo powie, że nieprawda bo nikt nie ogląda Barcy poza LM a w La Liga grają inaczej. ;P
Albo powie, że nieprawda bo nikt nie ogląda Barcy poza LM a w La Liga grają inaczej. ;P
13 lutego 2013, 14:48 [cytuj]
Jak można tutaj dodać fotke??
Jak można tutaj dodać fotke??
13 lutego 2013, 15:08 [cytuj]
rspurs powiedział/a:
Jak można tutaj dodać fotke??


Edytuj profil -> Avatar
Edytuj profil -> Avatar
Jesteśmy królami z White Hart Lane!
13 lutego 2013, 15:13 [cytuj]
rspurs powiedział/a:
Jak można tutaj dodać fotke??


a ładna jesteś, że chcesz się fotką pochwalić? :F
a ładna jesteś, że chcesz się fotką pochwalić? :F
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
13 lutego 2013, 15:22 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Pisałem to z przekąsem. Messi jest przewidywalny, bo Barcelona w PD stała się przewidywalna. Zawsze wiesz jak się mecz zakończy tylko zastanawiasz się jaką różnicą bramek. Nie lubię tiki taki, bo to takie granie w dziadka. To, że strzelili kilka goli z dystansu nie zmienia faktu, że każą im wymieniać 143594392 podań w ciągu meczu.

Mówię o United teraz nie wtedy, bo wtedy to była kompletna porażka, a Barca była w mega formie.

To to to to to, Messi może się przejeść to tak jak pudzian swego czasu. Fajno się oglądało strong manów, ale jakbym miał co tydzień oglądać go jak wygrywa to pfff zmieniam kanał na rodin tv z wróżbitą Maciejem.

Twój cytat z Xaviego dobitnie pokazuje, że nie umieliby grać fizycznego futbolu(ba nawet nie chcieliby go grać sami piłkarze)

Rijkaard miał rację - futbol to przede wszystkim siła jak mawia Kazek Węgrzyn(i takie mecze kocha się oglądać). Kiedyś stawiali na siłę, na moc, teraz kładą się na każdym kroku i wymachują rękoma. U nas połamaliby ich 5 razy w ciągu sezonu. Nie podoba mi się ich styl i nie jest to tylko moja odosobniona ocena. Wystarczy zobaczyć co zrobili z Mascherano. Najmocniejszy kozak w Premiership nagle zmienił się w upadającego po każdym mocniejszym zetknięciu z przeciwnikiem.(Czemu się tak zmienił?) Gran Derbi też będzie grane o nietypowej porze - 16:00 ale nie dla chińczyków czy innych azjatów tylko dlatego, że są mecze LM i hiszpańska federacja pomaga w ten sposób piłkarzom(o co szczekał ostatnio żujogum SAF)

Nigdy nie chciałem przekładać futbolu Barcelony na nasz grunt. My jesteśmy Tottenham i mamy wyrabiać swoją markę taktyczną, a nie kopiować kogokolwiek

Jeżeli Barcelona odpadnie z LM(co im wróżę) to wtedy pogadamy. Tylko nie pisz wtedy, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Ja też pamiętam, że ktoś Ci napisał coś w stylu "nie pisz głupot ;)"



Kto im karze wymieniać tysiące podań? Sami to robią, bo to jest ich styl, zachwyca miliony ludzi na świecie, lubią go, w dodatku przynosi wymierne efekty. Nie bez powodu się śmieją, że w Barcelonie sprzątaczka mogłaby być trenerem. Znowu piszesz jakiejś głupoty

Teraz United też dostaliby baty od Barcy, wystarczy spojrzeć na tabelę i na wyniki jakie notuje od dłuższego czasu FC Barcelona, bo jest w świetnej formie. Pojawiają się nawet głosy, że za Tito grają lepiej niż za Guardioli, bo notują lepsze wyniki. Tak więc, to co napisałeś jest dosyć śmieszne.

Cytat z Xavim dobitnie pokazuje, że FC Barcelona za Rijkaarda grała futbol fizyczny, a przy tym osiągała sukcesy. W tym wygrała Ligę Mistrzów w 2006 roku, pokonując w 1/8 LM Chelsea Londyn, a w finale Arsenal Londyn, drużyny z wysp. Tyle, że tiki-taka jest o wiele lepsza i skuteczniejsza.

Ile obejrzałeś meczy Mascherano w koszulce FC Barcelony? Ja obejrzałem kilkadziesiąt i twierdzenie, że upada za każdym dotknięciem jest śmieszne, nadal jest zawodnikiem, który notuje największą liczbę odbiorów, a przy tym potrafi ratować drużynę w kryzysowej sytuacji. Ale Ty obejrzałeś parę meczy czy przeczytałeś czyjeś komentarze i nagle wiesz lepiej. Na ten temat coś pisałem, jak nie oglądasz, to się nie wypowiadaj.

A po co Federacja miałaby pomagać FC Barcelonie w tamtym tygodniu? Przecież nie rozegrali żadnemu meczu w tygodniu, a w weekend zagrali o 12:00, w dodatku w tym tygodniu mają mecz dopiero w weekend? Skąd Ty to wiesz? Komentatorzy mówili czym to jest spowodowane, bo oni ciągle czytają to co się dzieje w hiszpańskiej lidze. Spotkanie Gran Derbi o 16:00 to jest wyjątek, na który zgodzili się właściciele praw telewizyjnych, bo oni też podejmują takie decyzje, a federacja sama to się może w dupę co najwyżej pocałować. Więc widzę, że znowu subiektywność daje za wygraną.

Z tego co mi się przypomina to w ostatnim czasie dosyć szybko drużyny z ligi angielskiej odpadają z Ligi Mistrzów i to nawet w fazie grupowej. Pytanie brzmi dlaczego? Bo futbol angielski przekłada się tylko na konkretne mecze, czego dobitnym przykładem jest Chelsea. Jeżeli chodzi o zdobywanie punktów to już jest z tym słabo. Przypominam, że mistrz Anglii odpadł w fazie grupowej.

Tylko to co ja piszę albo ma podłoże zgodne z prawdą jeżeli piszemy o faktach, a jak piszemy o guście to wtedy wchodzą w grę moje subiektywne odczucia. Ty napisałeś już tyle tutaj rzeczy niezgodnych z prawdą, że śmiać się po prostu chce.
Kto im karze wymieniać tysiące podań? Sami to robią, bo to jest ich styl, zachwyca miliony ludzi na świecie, lubią go, w dodatku przynosi wymierne efekty. Nie bez powodu się śmieją, że w Barcelonie sprzątaczka mogłaby być trenerem. Znowu piszesz jakiejś głupoty Teraz United też dostaliby baty od Barcy, wystarczy spojrzeć na tabelę i na wyniki jakie notuje od dłuższego czasu FC Barcelona, bo jest w świetnej formie. Pojawiają się nawet głosy, że za Tito grają lepiej niż za Guardioli, bo notują lepsze wyniki. Tak więc, to co napisałeś jest dosyć śmieszne. Cytat z Xavim dobitnie pokazuje, że FC Barcelona za Rijkaarda grała futbol fizyczny, a przy tym osiągała sukcesy. W tym wygrała Ligę Mistrzów w 2006 roku, pokonując w 1/8 LM Chelsea Londyn, a w finale Arsenal Londyn, drużyny z wysp. Tyle, że tiki-taka jest o wiele lepsza i skuteczniejsza. Ile obejrzałeś meczy Mascherano w koszulce FC Barcelony? Ja obejrzałem kilkadziesiąt i twierdzenie, że upada za każdym dotknięciem jest śmieszne, nadal jest zawodnikiem, który notuje największą liczbę odbiorów, a przy tym potrafi ratować drużynę w kryzysowej sytuacji. Ale Ty obejrzałeś parę meczy czy przeczytałeś czyjeś komentarze i nagle wiesz lepiej. Na ten temat coś pisałem, jak nie oglądasz, to się nie wypowiadaj. A po co Federacja miałaby pomagać FC Barcelonie w tamtym tygodniu? Przecież nie rozegrali żadnemu meczu w tygodniu, a w weekend zagrali o 12:00, w dodatku w tym tygodniu mają mecz dopiero w weekend? Skąd Ty to wiesz? Komentatorzy mówili czym to jest spowodowane, bo oni ciągle czytają to co się dzieje w hiszpańskiej lidze. Spotkanie Gran Derbi o 16:00 to jest wyjątek, na który zgodzili się właściciele praw telewizyjnych, bo oni też podejmują takie decyzje, a federacja sama to się może w dupę co najwyżej pocałować. Więc widzę, że znowu subiektywność daje za wygraną. Z tego co mi się przypomina to w ostatnim czasie dosyć szybko drużyny z ligi angielskiej odpadają z Ligi Mistrzów i to nawet w fazie grupowej. Pytanie brzmi dlaczego? Bo futbol angielski przekłada się tylko na konkretne mecze, czego dobitnym przykładem jest Chelsea. Jeżeli chodzi o zdobywanie punktów to już jest z tym słabo. Przypominam, że mistrz Anglii odpadł w fazie grupowej. Tylko to co ja piszę albo ma podłoże zgodne z prawdą jeżeli piszemy o faktach, a jak piszemy o guście to wtedy wchodzą w grę moje subiektywne odczucia. Ty napisałeś już tyle tutaj rzeczy niezgodnych z prawdą, że śmiać się po prostu chce
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 15:26 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
"Ty chciałeś robić już w Tottenhamie z pomocników napastników"

Umiesz czytać ze zrozumieniem czy to Ci przychodzi lekko mówiąc z trudem. Czytaj i jednocześnie analizuj to co czytasz. W obecnej sytuacji, gdzie jest tylko jeden napastnik(jeszcze przed tygodniem nie było ani jednego) postawienie Dempsa/Gylfi/Holtby na szpicę było jedynym wyjściem. No chyba, że Twoim zdaniem Gallas, Janek czy BAE lepiej by sobie w ataku poradzili... To wręcz logiczne. Wypadają Ci napastnicy to w większości przypadków na Atak idzie ktoś z pomocników tych bardziej ofensywnych(jak chociażby Bale czy Demps) Czy ja gdzieś napisałem, Defoe i Ade na ławkę a Gylfi, Demps i Pritchard na szpicę?


To Ty po raz kolejny czytasz bez zrozumienia. Mi chodziło w tym, że chciałeś robić z pomocników napastników o Alexa Pritcharda, gdzie chciałeś, aby on nagle przestał grać na pomocy, a grał w ataku tylko dlatego, że potrafi zdobywać bramki, ale na szczęście ktoś inny wytłumaczył Ci, że napastnikiem trzeba się urodzić i instynkt strzelecki ma się zapisany w DNA. Jeżeli napisałem, że chciałeś robić z pomocników napastników, to chyba nie na jeden mecz? Chodziło mi oto, że chciałeś zmieniać im pozycje. Więc nie w moim przypadku, a po raz kolejny w twoim kłania się czytanie ze zrozumieniem.
To Ty po raz kolejny czytasz bez zrozumienia. Mi chodziło w tym, że chciałeś robić z pomocników napastników o Alexa Pritcharda, gdzie chciałeś, aby on nagle przestał grać na pomocy, a grał w ataku tylko dlatego, że potrafi zdobywać bramki, ale na szczęście ktoś inny wytłumaczył Ci, że napastnikiem trzeba się urodzić i instynkt strzelecki ma się zapisany w DNA. Jeżeli napisałem, że chciałeś robić z pomocników napastników, to chyba nie na jeden mecz? Chodziło mi oto, że chciałeś zmieniać im pozycje. Więc nie w moim przypadku, a po raz kolejny w twoim kłania się czytanie ze zrozumieniem
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 15:29 [cytuj]
Przemas1988 powiedział/a:
Jak bardzo Barca kosmiczna by nie byla , to i tak nic nie zmieni faktu ze jako calosc to jest najbardziej pizdowata druzyna , najbardziej jeczaca i symulujaca. Z takiego dzika jak Mascherano zrobic symulanta to tylko w Barcelonie



Ile obejrzałeś meczy Mascherano w koszulce FC Barcelony? Tak szczerze, bo wychodzi na to, że kilka. Tak bardzo jęcząca, że nigdy nie wypowiadają się na temat sędziów w mediach i tak bardzo symulująca, że powstają filmiku w necie o tym, że piłkarze FC Barcelony nie symulują, ale oczywiście po co szukać, ktoś napisze komentarz pod jakimś artykułem, że są symulantami i jęczącą i to musi być prawdą. No tak to wygląda.
Ile obejrzałeś meczy Mascherano w koszulce FC Barcelony? Tak szczerze, bo wychodzi na to, że kilka. Tak bardzo jęcząca, że nigdy nie wypowiadają się na temat sędziów w mediach i tak bardzo symulująca, że powstają filmiku w necie o tym, że piłkarze FC Barcelony nie symulują, ale oczywiście po co szukać, ktoś napisze komentarz pod jakimś artykułem, że są symulantami i jęczącą i to musi być prawdą. No tak to wygląda
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
13 lutego 2013, 15:29 [cytuj]
Kurde Sawik czy ty widzisz że z grubsza powtarzasz to samo? Ludzie każdy lubi coś innego, ja na przykład wolę grę w stylu Realu ( nie nie jestem kibicem RM) Tottenhamu czyli szybką kontrę i efektowne szybkie mocne granie a nie "pykanie" w trójkącie, i to jest moją sprawą tak jak Twoją i tylko Twoją sprawą Sawik jest to że kochasz Tiki Takę, i nie pierdol za przeproszeniem że mniejszość musi się dostosować bo każdy ma takie samo prawo i nikt nie musi się dopasowywać.

I ludzie weźcie piszcie normalnie Barcelona czy FCB bo powodujecie nie potrzebne konflikty
Kurde Sawik czy ty widzisz że z grubsza powtarzasz to samo? Ludzie każdy lubi coś innego, ja na przykład wolę grę w stylu Realu ( nie nie jestem kibicem RM) Tottenhamu czyli szybką kontrę i efektowne szybkie mocne granie a nie "pykanie" w trójkącie, i to jest moją sprawą tak jak Twoją i tylko Twoją sprawą Sawik jest to że kochasz Tiki Takę, i nie pierdol za przeproszeniem że mniejszość musi się dostosować bo każdy ma takie samo prawo i nikt nie musi się dopasowywać. I ludzie weźcie piszcie normalnie Barcelona czy FCB bo powodujecie nie potrzebne konflikty
Offence win games, defence wins titles
|<  <<  <  14  15  16  17  18    >  >>  >|

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2025/2026?
1 20%
2-3 0%
4-6 20%
7-10 20%
11-20 40%
5 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 19 Zarejestrowanych użytkowników: 5256 Ostatnio zarejestrowany: bartekbartek321

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się