Forum dyskusyjne
5 września 2013, 09:42 [cytuj]
_jaroszy powiedział/a:
Takie same mam wrażenie . Bale chciał odejść na siłę i gdy Real był gotowy wyłożyć ogromną kasę za niego to go dodatkowo jeszcze jarało . Z jednej strony chłopakowi namącili w głowie z rekordowym transferem i możliwością gry w "Wielkim Realu", z drugiej pomyślał że taka możliwość może mu się już nie trafić(to ten pesymistyczny wariant). Wiadomo że my kibice Spurs wkurzamy się na nich tą sprzedażą last minute Ozila do Arsenalu , bo to nie było fair . Dobre w tym wszystkim jest to że sprzedaliśmy go do drużyn czołówki PL , bo Garetha odbierającego nam punkty w meczu wszyscy byśmy chyba znienawidzili(pół żartem , pół serio)
Dokładnie. Poza tym, Real nie sprzedał Oezila dlatego, żeby nam dojebać tylko dlatego że te anusiakowe gnojki chciały za niego przepłacić. Poza tym jeśli już to lepsza umowa z Realem niż Barcą, bo Real przynajmniej ma poważne pieniądze i nie mąci w głowach grajków przed transferami tak jak duma sratalonii
Dokładnie. Poza tym, Real nie sprzedał Oezila dlatego, żeby nam dojebać tylko dlatego że te anusiakowe gnojki chciały za niego przepłacić. Poza tym jeśli już to lepsza umowa z Realem niż Barcą, bo Real przynajmniej ma poważne pieniądze i nie mąci w głowach grajków przed transferami tak jak duma sratalonii
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
5 września 2013, 10:40 [cytuj]
jin, jak nie mąci? a co robił Zidane, Perez
Marcelo widał go juz miesiac temu
ich gazety?
jin, jak nie mąci? a co robił Zidane, Perez
Marcelo widał go juz miesiac temu
ich gazety?
5 września 2013, 14:06 [cytuj]
Robert powiedział/a:
jin, jak nie mąci? a co robił Zidane, Perez
Marcelo widał go juz miesiac temu
ich gazety?
Zauważ, że nikt nie jeździł nie spotykał się z Bale. Nikt codziennie nie mówił, że Bale się urodził aby grać w realu etc. Pismaki to pismaki i tyle
Zauważ, że nikt nie jeździł nie spotykał się z Bale. Nikt codziennie nie mówił, że Bale się urodził aby grać w realu etc. Pismaki to pismaki i tyle
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
5 września 2013, 14:11 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Zauważ, że nikt nie jeździł nie spotykał się z Bale. Nikt codziennie nie mówił, że Bale się urodził aby grać w realu etc. Pismaki to pismaki i tyle
Zidane mówił aby wymusił transfer
Zidane mówił aby wymusił transfer;)
5 września 2013, 15:03 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Problem w tym, że do transferów i z transferami ta umowa partnerska nie ma i nie miała nic wspólnego. Bale i Modric poszli do realu, bo tylko te ciołki są w stanie przepłacać za piłkarzy. Umowa praktycznie nic poza prestige nie daje. Przecież to po to, żeby nasz klub wymieniano jako partnera "Wielkiego" Realu.
Nie chodzi nawet o kasę, którą nam wpłacają(bo to grosze)
To nie działa tak "Mamy umowę musicie nam ich sprzedać". Umowa praktycznie do niczego nas nie zobowiązuje. To zawodnik ostatecznie decyduje, gdzie chce grać mając do wyboru ofertę Real czy City np
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Za Modricia dostaliśmy grosze w porównaniu z tym co proponowało PSG, bo aż 40 milionów funtów, tyle, że on sam naciskał na transfer do Realu.
Od kiedy mamy zawodników klasy światowej to Real się nimi interesuje.
Wiem, że to nie działa, że mamy umowę i musimy sprzedać, ale piłkarze już dwukrotnie udowodnili, że jak zechcą to sobie odejdą i tak nie powinno być, bo łączą ich kontrakty z klubem. Ale wystarczy, że przyjdzie zainteresowanie od naszego "partnera" i od razu są skłonni rzucać wszystko i lecieć do Madrytu.
Dla klubu, którego zawodnicy chcą walczyć w tym sezonie o Premier League (takie zapowiedzi padły z ust Eriksena) współpraca z Realem nie jest żadnym prestiżem. Niejednokrotnie pojawiały się tutaj głosy iż Premier League to najlepsza liga na świecie.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Za Modricia dostaliśmy grosze w porównaniu z tym co proponowało PSG, bo aż 40 milionów funtów, tyle, że on sam naciskał na transfer do Realu.
Od kiedy mamy zawodników klasy światowej to Real się nimi interesuje.
Wiem, że to nie działa, że mamy umowę i musimy sprzedać, ale piłkarze już dwukrotnie udowodnili, że jak zechcą to sobie odejdą i tak nie powinno być, bo łączą ich kontrakty z klubem. Ale wystarczy, że przyjdzie zainteresowanie od naszego "partnera" i od razu są skłonni rzucać wszystko i lecieć do Madrytu.
Dla klubu, którego zawodnicy chcą walczyć w tym sezonie o Premier League (takie zapowiedzi padły z ust Eriksena) współpraca z Realem nie jest żadnym prestiżem. Niejednokrotnie pojawiały się tutaj głosy iż Premier League to najlepsza liga na świecie
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
5 września 2013, 15:10 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Dokładnie. Poza tym, Real nie sprzedał Oezila dlatego, żeby nam dojebać tylko dlatego że te anusiakowe gnojki chciały za niego przepłacić. Poza tym jeśli już to lepsza umowa z Realem niż Barcą, bo Real przynajmniej ma poważne pieniądze i nie mąci w głowach grajków przed transferami tak jak duma sratalonii
Florentino Perez sprzedał Oezila dlatego, że transakcja od dłuższego czasu była dogadana i gdy zadzwonił do niego Levy, pytając o transfer Niemca to powiedział mu, że jest dogadany z Arsenalem i nie może już tego przerwać. Takie informacje podał El Confidencial.
Jakby Real miał poważne pieniądze to eurodeputowany nie chciałby dochodzenia w sprawie Bale'a, bo mieli wziąć kredyt.
http://www.futbol.pl/node/470925
Od kiedy to ktoś kto ma poważne pieniądze musi wspierać się kredytami?
Blatter ostatnio też wspomniał, że transfer Walijczyka może wciągnąć ich w poważne problemy finansowe
http://www.futbol.pl/node/470925
Przypominam, że FC Barcelona do końca informowała, że nie ma żadnego porozumienia z Neymarem, a także twierdziła, że zainteresowanie Brazylijczykiem to plotki.
Nawet gdy raport finansowy klubu wykazał, iż mają przeprowadzić transakcję wartą 40 milionów euro, a wpłacili 10 milionów euro zaliczki.
Inaczej wyglądała sprawa z Bale'm, kiedy to Florentino Perez mówił, że Walijczyk jest urodzony, aby grać w Madrycie. Ale to przecież nie jest mącenie w głowie.
Troszkę faktów
Florentino Perez sprzedał Oezila dlatego, że transakcja od dłuższego czasu była dogadana i gdy zadzwonił do niego Levy, pytając o transfer Niemca to powiedział mu, że jest dogadany z Arsenalem i nie może już tego przerwać. Takie informacje podał El Confidencial.
Jakby Real miał poważne pieniądze to eurodeputowany nie chciałby dochodzenia w sprawie Bale'a, bo mieli wziąć kredyt. :wysmiewacz:
http://www.futbol.pl/node/470925
Od kiedy to ktoś kto ma poważne pieniądze musi wspierać się kredytami? :mysli:
Blatter ostatnio też wspomniał, że transfer Walijczyka może wciągnąć ich w poważne problemy finansowe :wysmiewacz:
http://www.futbol.pl/node/470925
Przypominam, że FC Barcelona do końca informowała, że nie ma żadnego porozumienia z Neymarem, a także twierdziła, że zainteresowanie Brazylijczykiem to plotki.
Nawet gdy raport finansowy klubu wykazał, iż mają przeprowadzić transakcję wartą 40 milionów euro, a wpłacili 10 milionów euro zaliczki.
Inaczej wyglądała sprawa z Bale'm, kiedy to Florentino Perez mówił, że Walijczyk jest urodzony, aby grać w Madrycie. Ale to przecież nie jest mącenie w głowie.
Troszkę faktów :)
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
5 września 2013, 15:26 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Zauważ, że nikt nie jeździł nie spotykał się z Bale. Nikt codziennie nie mówił, że Bale się urodził aby grać w realu etc. Pismaki to pismaki i tyle
Oczywiście zapomniałeś wspomnieć o wypowiedzi Pereza dla Punto Pelota, kiedy to mówił, że Bale jest wyśmienitym zawodnikiem, a tylko tacy trafiają do Madrytu. Filmik znajdziesz na youtube
Rozumiem, że każdy wywiad dla prasy jest zmanipulowany. Kiedy pojawiły się wymyślone wypowiedzi Suareza to on od razu je dementował i w takiej sytuacji robi każdy normalny człowiek. Kiedy się pojawiły informacje, że Xavi może trafić do Rosji, zawodnik od razu to zdementował. Ani Zidane, ani Perez nie dementowali tego co pisze prasa. Trzeba zadać sobie pytanie dlaczego?
Najbliższy przykład z dzisiejszego dnia. Pojawiła się informacja w prasie, że Jack Nicholson kończy karierę. Niedługo później informacja została zdementowana.
Real mącił od dłuższego czasu Walijczykowi i to, że jakiś jin_tae napisze sobie, że to wymysł prasy tego nie zmieni.
Oczywiście zapomniałeś wspomnieć o wypowiedzi Pereza dla Punto Pelota, kiedy to mówił, że Bale jest wyśmienitym zawodnikiem, a tylko tacy trafiają do Madrytu. Filmik znajdziesz na youtube :)
Rozumiem, że każdy wywiad dla prasy jest zmanipulowany. Kiedy pojawiły się wymyślone wypowiedzi Suareza to on od razu je dementował i w takiej sytuacji robi każdy normalny człowiek. Kiedy się pojawiły informacje, że Xavi może trafić do Rosji, zawodnik od razu to zdementował. Ani Zidane, ani Perez nie dementowali tego co pisze prasa. Trzeba zadać sobie pytanie dlaczego?
Najbliższy przykład z dzisiejszego dnia. Pojawiła się informacja w prasie, że Jack Nicholson kończy karierę. Niedługo później informacja została zdementowana.
Real mącił od dłuższego czasu Walijczykowi i to, że jakiś jin_tae napisze sobie, że to wymysł prasy tego nie zmieni
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
5 września 2013, 15:30 [cytuj]
jestem pewny, ale jinowi chodziło chyba o Fabregasa
jestem pewny, ale jinowi chodziło chyba o Fabregasa;)
5 września 2013, 15:37 [cytuj]
Robert powiedział/a:
jestem pewny, ale jinowi chodziło chyba o Fabregasa

Sam Fabregas wspominał od swoich początków na Emirates, że pewnego dnia chce wrócić na Camp Nou, bo tam jest jego dom i tam ma swoją całą rodzinę, a także jest wychowankiem tego klubu. Warto zauważyć, że zawodnik odmawiał kilkukrotnie, ale brak tytułów zrobił swoje i postanowił w końcu odejść.
Czy Bale wspominał od początku przybycia do Tottenhamu, że chce trafić do Realu? Nie przypominam sobie. Pojawiła się oferta to chciał odejść, mimo iż klub chciał go przekonać do pozostania, wzmacniając znacząco zespół.
Zapomniałbym napisać, że Perez zaprosił nawet Lewandowskiego do swojego biura, gdzie z nim rozmawiał, o czym wspomniał sam zawodnik, ale oczywiście oni nie mącą w głowie piłkarzom.
Fakt, że Lewy mówił, że nie rozmawiali o tym o czym piszą media, ale po co miałby zapraszać Lewego do biura? Po autograf? Oczywiście, że nie.
To tak jakby zaprosić jedną z najpiękniejszych kobiet do siebie i rozmawiać z nią przez całą noc o zawodach w szachy. To się nie składa po prostu.
Sam Fabregas wspominał od swoich początków na Emirates, że pewnego dnia chce wrócić na Camp Nou, bo tam jest jego dom i tam ma swoją całą rodzinę, a także jest wychowankiem tego klubu. Warto zauważyć, że zawodnik odmawiał kilkukrotnie, ale brak tytułów zrobił swoje i postanowił w końcu odejść.
Czy Bale wspominał od początku przybycia do Tottenhamu, że chce trafić do Realu? Nie przypominam sobie. Pojawiła się oferta to chciał odejść, mimo iż klub chciał go przekonać do pozostania, wzmacniając znacząco zespół.
Zapomniałbym napisać, że Perez zaprosił nawet Lewandowskiego do swojego biura, gdzie z nim rozmawiał, o czym wspomniał sam zawodnik, ale oczywiście oni nie mącą w głowie piłkarzom.
Fakt, że Lewy mówił, że nie rozmawiali o tym o czym piszą media, ale po co miałby zapraszać Lewego do biura? Po autograf? Oczywiście, że nie.
To tak jakby zaprosić jedną z najpiękniejszych kobiet do siebie i rozmawiać z nią przez całą noc o zawodach w szachy. To się nie składa po prostu
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
5 września 2013, 15:47 [cytuj]
Thank you for all your birthday messages today! The Club was formed on this day in 1882 so we're 131 years old.C

OYS!!!
Thank you for all your birthday messages today! The Club was formed on this day in 1882 so we're 131 years old.C:rotfl:OYS!!!
www.instagram.com/spursmaniak
5 września 2013, 16:15 [cytuj]
Tak, nie to żebym się przypierdalał ale fajnie by było zaktualizować "Historia Klubu" boście się zatrzymali na 2009 i w "informacje" Harry nadal jest naszym menago. Pozdr
Tak, nie to żebym się przypierdalał ale fajnie by było zaktualizować "Historia Klubu" boście się zatrzymali na 2009 i w "informacje" Harry nadal jest naszym menago. Pozdr :ok:
5 września 2013, 16:28 [cytuj]
Kiedyś nawet wysłałem do "wszechwładców" strony przygotowany materiał, to nawet go nie wkleili. Nie znaleźli czasu
Kiedyś nawet wysłałem do "wszechwładców" strony przygotowany materiał, to nawet go nie wkleili. Nie znaleźli czasu :)
5 września 2013, 16:35 [cytuj]
o pa 131 lat, a pomyśleć że takie PSG ma nieco ponad 40 lat historii
Szkoda że tak powiem w tą rocznice nie można sie cieszyć pokonaniem odwiecznego rywala
COYS!
o pa 131 lat, a pomyśleć że takie PSG ma nieco ponad 40 lat historii :krzyk:
Szkoda że tak powiem w tą rocznice nie można sie cieszyć pokonaniem odwiecznego rywala :glupek: :|
COYS!
5 września 2013, 18:07 [cytuj]
niemożna - jak się nie myśli, tylko działa na wyrywki
niemożna - jak się nie myśli, tylko działa na wyrywki :mysli:
be three times in London and not see Big Ben - I'm Yido!
5 września 2013, 19:02 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
Sam Fabregas wspominał od swoich początków na Emirates, że pewnego dnia chce wrócić na Camp Nou, bo tam jest jego dom i tam ma swoją całą rodzinę, a także jest wychowankiem tego klubu. Warto zauważyć, że zawodnik odmawiał kilkukrotnie, ale brak tytułów zrobił swoje i postanowił w końcu odejść.
Czy Bale wspominał od początku przybycia do Tottenhamu, że chce trafić do Realu? Nie przypominam sobie. Pojawiła się oferta to chciał odejść, mimo iż klub chciał go przekonać do pozostania, wzmacniając znacząco zespół.
Zapomniałbym napisać, że Perez zaprosił nawet Lewandowskiego do swojego biura, gdzie z nim rozmawiał, o czym wspomniał sam zawodnik, ale oczywiście oni nie mącą w głowie piłkarzom.
Fakt, że Lewy mówił, że nie rozmawiali o tym o czym piszą media, ale po co miałby zapraszać Lewego do biura? Po autograf? Oczywiście, że nie.
To tak jakby zaprosić jedną z najpiękniejszych kobiet do siebie i rozmawiać z nią przez całą noc o zawodach w szachy. To się nie składa po prostu
Co nie zmienia faktu, że Barcelona nie różni się niczym od Realu. Też wchodzą jak po swoje i wychodzą. Swoją drogą lepiej wzmacniać Real niż Barcelonę, bo po co gwarantować im następców Iniesty i reszty tej sielankowej gromadki. Starość ich dopadnie i będzie jednego rywala w LM mniej
Co nie zmienia faktu, że Barcelona nie różni się niczym od Realu. Też wchodzą jak po swoje i wychodzą. Swoją drogą lepiej wzmacniać Real niż Barcelonę, bo po co gwarantować im następców Iniesty i reszty tej sielankowej gromadki. Starość ich dopadnie i będzie jednego rywala w LM mniej ;)
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
5 września 2013, 20:37 [cytuj]
Wie ktoś kto pojechał na zgrupowania??
Wie ktoś kto pojechał na zgrupowania??
5 września 2013, 21:37 [cytuj]
miałem szukać poszczególne panstwa
no ale znalazłem:
http://tottenham24.pl/news/Koguty-w-reprezentacjach-1660
tu masz zebrane
troche dużo, szkoda, a mogli by potrenować razem
miałem szukać poszczególne panstwa:D
no ale znalazłem:
http://tottenham24.pl/news/Koguty-w-reprezentacjach-1660
tu masz zebrane;)
troche dużo, szkoda, a mogli by potrenować razem
5 września 2013, 21:47 [cytuj]
Belgia, złote pokolenie złote dzieci współczesnej piłki. Taki mały kraj ( a my mamy kurwa z 40 prawie baniek ludu i 11 porządnie grających ;ludzi nie znajdziemy, ja jebie ale beka


) a taki fenomen to sam Holandia. Już nei mogę sie doczekać zobaczyć ich na MŚ bo Chorwaci to chyba ich już nie przeskoczą. Ciekawe jak z innymi sobie poradzą? Z bardziej wymagajacymi

ale reprezentacja na plus

ale trzymam kciuki za Chorwatów - moja ulubiona reprezentacja
Belgia, złote pokolenie złote dzieci współczesnej piłki. Taki mały kraj ( a my mamy kurwa z 40 prawie baniek ludu i 11 porządnie grających ;ludzi nie znajdziemy, ja jebie ale beka :rotfl::rotfl:) a taki fenomen to sam Holandia. Już nei mogę sie doczekać zobaczyć ich na MŚ bo Chorwaci to chyba ich już nie przeskoczą. Ciekawe jak z innymi sobie poradzą? Z bardziej wymagajacymi :mysli: ale reprezentacja na plus :ok: ale trzymam kciuki za Chorwatów - moja ulubiona reprezentacja :P
5 września 2013, 22:12 [cytuj]
Robert powiedział/a:
miałem szukać poszczególne panstwa
no ale znalazłem:
http://tottenham24.pl/news/Koguty-w-reprezentacjach-1660
tu masz zebrane
troche dużo, szkoda, a mogli by potrenować razem
przy takiej kadrze taka liczba powołań nie może dziwić ... ale to pozytywna wiadomość, świadczy o klasie naszych grajków
Lamela został w Londynie. Good, będzie miał chwilę na aklimatyzację
przy takiej kadrze taka liczba powołań nie może dziwić ... ale to pozytywna wiadomość, świadczy o klasie naszych grajków ;)
Lamela został w Londynie. Good, będzie miał chwilę na aklimatyzację ;)
6 września 2013, 00:31 [cytuj]
co wy macie z tym mąceniem w głowach kurwa to są ludzie myślący, dorośli mający za pewne wielu doradców w postaci tych profesjonalnych i w rodzinie. myślicie, że oni ich tam hipnotyzują albo obiecują 200k tygodniowo a dają 100? mogą co najwyżej pokazać umowę i wpierdalać, że to najlepszy klub świata i walczy o najważniejsze trofea i tyle.
co wy macie z tym mąceniem w głowach kurwa to są ludzie myślący, dorośli mający za pewne wielu doradców w postaci tych profesjonalnych i w rodzinie. myślicie, że oni ich tam hipnotyzują albo obiecują 200k tygodniowo a dają 100? mogą co najwyżej pokazać umowę i wpierdalać, że to najlepszy klub świata i walczy o najważniejsze trofea i tyle