Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

|<  <<  <  320  321  322  323  324    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » Koguty, newsy, wszystko
16 marca 2014, 08:39 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Nie ma czegoś takiego jak Tottenham = synonim jakiegoś stylu gry i nigdy nie było(niestety)

Jeśli Spurs mają kibiców z taką wiedzą, to się nie dziwię, że piłkarze im to "wynagradzają". Proponuję zaglądnąć do historii klubu w okolice chociażby początku lat 50-tych.
Jeśli Spurs mają kibiców z taką wiedzą, to się nie dziwię, że piłkarze im to "wynagradzają". Proponuję zaglądnąć do historii klubu w okolice chociażby początku lat 50-tych
16 marca 2014, 10:36 [cytuj]
Od czasu gdy regularnie oglądam mecze Tottenhamu (tj. jakieś 10-12 lat) nigdy nie miał jakiegoś wielkiego stylu to fakt. Zawsze jednak imponował mi charakter tej drużyny. Tottenham zawsze nadrabiał wszelkie braki związane z umiejętnościami ambicją i wolą walki. Teraz niby miało być na odwrót i to miało nam przynieść lepsze wyniki i grę. Nie wiem czyja to wina, Levy'ego, Baldiniego czy AVB, ale nie da się zrobić rewolucji w drużynie i liczyć na to, że z marszu drużyna zacznie pięknie grać i wszystko wygrywać. Mało to przykładów takiego postępowania znamy? Teraz niby jest jakość bo mamy świetnych techników: Eriksena, Paulinho, Soldado, Chadliego... ale tak naprawdę tylko z Eriksena, i to też trochę na siłę bo jako jedyny z wymienionych prezentuje się najwyżej dobrze moim zdaniem, możemy być w miarę zadowoleni. O Lameli nie będę mówił, bo akurat gdy grał to był jedynym piłkarzem, który chciał coś udowodnić. Niestety kontuzje itp. nie pozwalają mu zdobyć zaufania kibiców.

Sto razy bardziej wolałem Tottenham Jola, o Harrym już nie wspominając. Z tęsknotą wspominam czasy gdy mając na ławce 4-5 młodziaków z akademii, Livermore'a i Cudiciniego, byliśmy w stanie wygrywać mecze seriami. Teraz co? Mamy lepszych piłkarzy, którzy bardziej jednak irytują swoją grą niż powalają. Nie mam nic przeciwko zajmowaniu 5-6 miejsca co rok ALE mamy pokazywać charakter, nie tak jak teraz, że jak strzelamy gola na 1:0 to stajemy i nawet takie Cardiff jest w stanie stworzyć sobie kilka dobrych okazji na wyrównanie.
Od czasu gdy regularnie oglądam mecze Tottenhamu (tj. jakieś 10-12 lat) nigdy nie miał jakiegoś wielkiego stylu to fakt. Zawsze jednak imponował mi charakter tej drużyny. Tottenham zawsze nadrabiał wszelkie braki związane z umiejętnościami ambicją i wolą walki. Teraz niby miało być na odwrót i to miało nam przynieść lepsze wyniki i grę. Nie wiem czyja to wina, Levy'ego, Baldiniego czy AVB, ale nie da się zrobić rewolucji w drużynie i liczyć na to, że z marszu drużyna zacznie pięknie grać i wszystko wygrywać. Mało to przykładów takiego postępowania znamy? Teraz niby jest jakość bo mamy świetnych techników: Eriksena, Paulinho, Soldado, Chadliego... ale tak naprawdę tylko z Eriksena, i to też trochę na siłę bo jako jedyny z wymienionych prezentuje się najwyżej dobrze moim zdaniem, możemy być w miarę zadowoleni. O Lameli nie będę mówił, bo akurat gdy grał to był jedynym piłkarzem, który chciał coś udowodnić. Niestety kontuzje itp. nie pozwalają mu zdobyć zaufania kibiców. Sto razy bardziej wolałem Tottenham Jola, o Harrym już nie wspominając. Z tęsknotą wspominam czasy gdy mając na ławce 4-5 młodziaków z akademii, Livermore'a i Cudiciniego, byliśmy w stanie wygrywać mecze seriami. Teraz co? Mamy lepszych piłkarzy, którzy bardziej jednak irytują swoją grą niż powalają. Nie mam nic przeciwko zajmowaniu 5-6 miejsca co rok ALE mamy pokazywać charakter, nie tak jak teraz, że jak strzelamy gola na 1:0 to stajemy i nawet takie Cardiff jest w stanie stworzyć sobie kilka dobrych okazji na wyrównanie
"If you don't have to drag yourself off the field exhausted after 90 minutes, you can't claim to have done your best."
16 marca 2014, 11:24 [cytuj]
Raptus1 powiedział/a:
Jeśli Spurs mają kibiców z taką wiedzą, to się nie dziwię, że piłkarze im to "wynagradzają". Proponuję zaglądnąć do historii klubu w okolice chociażby początku lat 50-tych


Mówimy o ostatnim 10 leciu. Kiedyś to nie było w stanach pozwolenia na pracę i każdy mógł zostać milionerem(każdy z głową na karku)

To nigdy nie było to takie moje uogólnienie do moich Tottehnahmowskich czasów. 27 lat na karku nie pozwala mi pamiętać lat 80 tych i wstecz
Mówimy o ostatnim 10 leciu. Kiedyś to nie było w stanach pozwolenia na pracę i każdy mógł zostać milionerem(każdy z głową na karku) To nigdy nie było to takie moje uogólnienie do moich Tottehnahmowskich czasów. 27 lat na karku nie pozwala mi pamiętać lat 80 tych i wstecz
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
16 marca 2014, 13:59 [cytuj]
Atmosfera napięta jak bicek Defoe.
Nasi przyjaciele tzw. anusiaki stawiają 2:4...
I tak nie 2:5 przynajmniej :/
Atmosfera napięta jak bicek Defoe. Nasi przyjaciele tzw. anusiaki stawiają 2:4... I tak nie 2:5 przynajmniej :/
16 marca 2014, 14:18 [cytuj]
ja postawilem skromnie 1:0 dla nas a na zdobywcę gola wytypowałem Eriksena
ja postawilem skromnie 1:0 dla nas a na zdobywcę gola wytypowałem Eriksena
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
16 marca 2014, 14:43 [cytuj]
No ja też bym nie stawiał na jakiś wesoły futbol. Raczej spkojnie i miejmy nadzieję że uważnie w obronie. Grunt żeby zostawili serce i złamali nogę szczurowi Cazorli.
No ja też bym nie stawiał na jakiś wesoły futbol. Raczej spkojnie i miejmy nadzieję że uważnie w obronie. Grunt żeby zostawili serce i złamali nogę szczurowi Cazorli
16 marca 2014, 14:59 [cytuj]
Ramzes powiedział/a:
Atmosfera napięta jak bicek Defoe.
Nasi przyjaciele tzw. anusiaki stawiają 2:4...
I tak nie 2:5 przynajmniej :/
Ja właśnie byłem szalenie ciekaw tego typu czy znowu 5:2. Ktoś chyba kiedyś mówił że od tamtych meczy to będą do usranej śmierci dawać taki typ :wysmiewacz:
Ja właśnie byłem szalenie ciekaw tego typu czy znowu 5:2. Ktoś chyba kiedyś mówił że od tamtych meczy to będą do usranej śmierci dawać taki typ :wysmiewacz:
16 marca 2014, 15:39 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Właśnie tego nigdy nie zrozumiem. Czepiać się możemy i powinniśmy wyników, a nie stylu gry. Możemy grać autobusy, tramwaje i bronienie się do 84 minuty żeby strzelić gola pod koniec meczu i zapewnić sobie 3 punkty. Styl w tym momencie gówno mnie obchodzi. Ktoś kto uważa, że tak samo jak wyniki ważny jest styl jakim się punkty zdobywa niech sobie idzie oglądać riki tiki takę. Liczą się 3 punkty, a czy tak czy śmak czy po karnym z dupy czy po obronie Częstochowy i golu Kabsa z rożnego to akurat mało ważny szczegół



Ty będziesz mi człowieku mówił co ja mam oglądać? A skąd ty się urwałeś? Zupełnie nie rozumiesz filozofii tego klubu, więc przestań mnie pouczać. Większość twoich postów wygląda jakbyś zbyt dużo czasu spędził grając w Football Managera, zamiast przejść się na stadion. Zacznij jeździć na mecze i oglądać totalne dno co tydzień. Myślisz że można coś ugrać wygrywając wiecznie na farcie po przypadkowym golu, albo niezasłużonym rzucie karnym. Żeby były wyniki to najpierw musi być dobra gra, a jak ma być dobra gra to trzeba wypracować sobie jakiś styl. Drużyna miała styl za Redknappa, możesz robić z siebie pajaca i zaprzeczać faktom, ale każdy kto nas oglądał ten wie.
Ty będziesz mi człowieku mówił co ja mam oglądać? A skąd ty się urwałeś? Zupełnie nie rozumiesz filozofii tego klubu, więc przestań mnie pouczać. Większość twoich postów wygląda jakbyś zbyt dużo czasu spędził grając w Football Managera, zamiast przejść się na stadion. Zacznij jeździć na mecze i oglądać totalne dno co tydzień. Myślisz że można coś ugrać wygrywając wiecznie na farcie po przypadkowym golu, albo niezasłużonym rzucie karnym. Żeby były wyniki to najpierw musi być dobra gra, a jak ma być dobra gra to trzeba wypracować sobie jakiś styl. Drużyna miała styl za Redknappa, możesz robić z siebie pajaca i zaprzeczać faktom, ale każdy kto nas oglądał ten wie
"If you dont have to drag yourself of the field exhausted after 90 minutes, you cant claim to have done my best" Sir Bill Nicholson
16 marca 2014, 15:57 [cytuj]
oglądam MU - Liverpool i tak sobie myślę czy Mata u nas złapałby się w pierwszym składzie:) myślałem, że szybciej dojdzie do formy w MU, ale szału nie ma tak szczerze mówiąc.
oglądam MU - Liverpool i tak sobie myślę czy Mata u nas złapałby się w pierwszym składzie:) myślałem, że szybciej dojdzie do formy w MU, ale szału nie ma tak szczerze mówiąc
"If you don't have to drag yourself off the field exhausted after 90 minutes, you can't claim to have done your best."
16 marca 2014, 23:04 [cytuj]
http://www.transfery.info/63720,campbell-przepraszam-kibicow-tottenhamu
http://www.transfery.info/63720,campbell-przepraszam-kibicow-tottenhamu
17 marca 2014, 12:44 [cytuj]
Zawsze broniłem Campbella i jego decyzji przejścia do Arsenalu motywując to tym, że patrząc na swoją karierę zrobił dobry ruch. Jednak okazuje się, że broniłem kretyna skoro nie rozumie on co uczynił kibicom i klubowi. My możemy być do niego co najwyżej neutralni a nie wychwalać go i kochać. Ówczesny FILAR naszej defensywy odchodzi za DARMO do jednego z największych naszych rywali i oczekuje akceptacji i pochwał ze strony kibiców Tottenhamu. Może jeszcze pomnik Sol ? Rozumiem, że gdyby zamiast oczekiwania aprobaty powiedział, że nie zmieniłby decyzji ze względu na swoją karierę ale wie, co uczynił kibicom, przeprasza za styl i prosi o zrozumienie. Niestety przez takie wypowiedzi staje się on dla mnie idiotą
Zawsze broniłem Campbella i jego decyzji przejścia do Arsenalu motywując to tym, że patrząc na swoją karierę zrobił dobry ruch. Jednak okazuje się, że broniłem kretyna skoro nie rozumie on co uczynił kibicom i klubowi. My możemy być do niego co najwyżej neutralni a nie wychwalać go i kochać. Ówczesny FILAR naszej defensywy odchodzi za DARMO do jednego z największych naszych rywali i oczekuje akceptacji i pochwał ze strony kibiców Tottenhamu. Może jeszcze pomnik Sol ? Rozumiem, że gdyby zamiast oczekiwania aprobaty powiedział, że nie zmieniłby decyzji ze względu na swoją karierę ale wie, co uczynił kibicom, przeprasza za styl i prosi o zrozumienie. Niestety przez takie wypowiedzi staje się on dla mnie idiotą
17 marca 2014, 13:53 [cytuj]
"Były angielski obrońca stwierdził jednak, że nie żałuje przeprowadzki do północnego Londynu."
przy okazji idiota pisał a raczej przepisał ten tekst
"Były angielski obrońca stwierdził jednak, że nie żałuje przeprowadzki do północnego Londynu." przy okazji idiota pisał a raczej przepisał ten tekst
17 marca 2014, 14:18 [cytuj]
do jin_tae żeby nie być gołosłownym:

"Tottenham Hotspur have always been associated with an entertaining style of play and this was typified in the early 1950's with the 'push and run' team managed by Arthur Rowe, followed in the 1960's by the 'Double' team managed by the great Bill Nicholson and the 1980's team of Keith Burkinshaw. These teams exemplified the type of Football that the Tottenham supporters came to expect and anything that falls short of these demanding standards is unacceptable to the true die-hard fans of the 'Spurs'"

nie ma i nigdy nie było? nawet tottenhamowa tradycja grania w białych strojach w europejskich pucharach zrodziła się z fascynacji pięknym ofensywnym futbolem Realu Madryt w latach kiedy nie mieli sobie równych.
do jin_tae żeby nie być gołosłownym: "Tottenham Hotspur have always been associated with an entertaining style of play and this was typified in the early 1950's with the 'push and run' team managed by Arthur Rowe, followed in the 1960's by the 'Double' team managed by the great Bill Nicholson and the 1980's team of Keith Burkinshaw. These teams exemplified the type of Football that the Tottenham supporters came to expect and anything that falls short of these demanding standards is unacceptable to the true die-hard fans of the 'Spurs'" nie ma i nigdy nie było? nawet tottenhamowa tradycja grania w białych strojach w europejskich pucharach zrodziła się z fascynacji pięknym ofensywnym futbolem Realu Madryt w latach kiedy nie mieli sobie równych
17 marca 2014, 14:45 [cytuj]
varba powiedział/a:
Ty będziesz mi człowieku mówił co ja mam oglądać? A skąd ty się urwałeś? Zupełnie nie rozumiesz filozofii tego klubu, więc przestań mnie pouczać. Większość twoich postów wygląda jakbyś zbyt dużo czasu spędził grając w Football Managera, zamiast przejść się na stadion. Zacznij jeździć na mecze i oglądać totalne dno co tydzień. Myślisz że można coś ugrać wygrywając wiecznie na farcie po przypadkowym golu, albo niezasłużonym rzucie karnym. Żeby były wyniki to najpierw musi być dobra gra, a jak ma być dobra gra to trzeba wypracować sobie jakiś styl. Drużyna miała styl za Redknappa, możesz robić z siebie pajaca i zaprzeczać faktom, ale każdy kto nas oglądał ten wie


Pokaż mi fragment, który wskazuje na fakt mówienia Ci co masz oglądać? Jak pokażesz, to Ci stawiam Havana club mimo iż nie powinno się wspierać komunistów.

Dla mnie(napisałem swoje zdanie) nie musimy grać ofensywnej piłki. Nie musimy skakać przeciwnikowi do gardła co 5 minut. Mi wystarczą zwycięstwa skromne 1:0 i bardziej kręci mnie gra taktyczna(tzw szachy) niż szybkie akcje z jednej połowy na drugą. Wolę patrzeć na mądrą grę w defensywie i atak pozycyjny budowany powoli od tyłu. Dlatego wolę trenerów, którzy bardziej opierają swoje zespoły na sile i toporności niż na kreatywności i ilości wymienionych podań. Jak mawia Zibi Boniek gra Barcelony jest nudna jak flaki z olejem.

Wiem, jestem dziwny wolę skromne 1:0 niż 4:3
Pokaż mi fragment, który wskazuje na fakt mówienia Ci co masz oglądać? Jak pokażesz, to Ci stawiam Havana club mimo iż nie powinno się wspierać komunistów. Dla mnie(napisałem swoje zdanie) nie musimy grać ofensywnej piłki. Nie musimy skakać przeciwnikowi do gardła co 5 minut. Mi wystarczą zwycięstwa skromne 1:0 i bardziej kręci mnie gra taktyczna(tzw szachy) niż szybkie akcje z jednej połowy na drugą. Wolę patrzeć na mądrą grę w defensywie i atak pozycyjny budowany powoli od tyłu. Dlatego wolę trenerów, którzy bardziej opierają swoje zespoły na sile i toporności niż na kreatywności i ilości wymienionych podań. Jak mawia Zibi Boniek gra Barcelony jest nudna jak flaki z olejem. Wiem, jestem dziwny wolę skromne 1:0 niż 4:3
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
17 marca 2014, 15:22 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Mi wystarczą zwycięstwa skromne 1:0 i bardziej kręci mnie gra taktyczna(tzw szachy) niż szybkie akcje z jednej połowy na drugą. Wolę patrzeć na mądrą grę w defensywie i atak pozycyjny budowany powoli od tyłu. Dlatego wolę trenerów, którzy bardziej opierają swoje zespoły na sile i toporności niż na kreatywności i ilości wymienionych podań. Jak mawia Zibi Boniek gra Barcelony jest nudna jak flaki z olejem.


bez urazy ale dziwne, że wybrałeś właśnie Tottenham, bo "szybkie akcje z jednej połowy na drugą", których nie lubisz oglądać to esencja naszego stylu. piszesz też, że dobrze ogląda ci się atak pozycyjny budowany od tyłu ale koniecznie siłowy i toporny jak rozumiem bo od technicznego ataku pozycyjnego z dużą ilością podań (nie przepadasz za ich nadmierną ilością) w moim mniemaniu już rzut beretem do tiki taki, która jest nudna.
zupełnie z ciekawości: kiedy to Tottenham urzekł cię topornym, siłowym atakiem pozycyjnym z małą ilością podań, mądrze grającą defensywą i ciułaniem punktów po zwycięstwach 1:0? pytam bo pierwszy raz się spotykam z takim podejściem. są/były przecież Chelsea, West Ham, Stoke, jednym słowem drużyny mające do zaoferowania znacznie ciekawszy z twojego punktu widzenia futbol
bez urazy ale dziwne, że wybrałeś właśnie Tottenham, bo "szybkie akcje z jednej połowy na drugą", których nie lubisz oglądać to esencja naszego stylu. piszesz też, że dobrze ogląda ci się atak pozycyjny budowany od tyłu ale koniecznie siłowy i toporny jak rozumiem bo od technicznego ataku pozycyjnego z dużą ilością podań (nie przepadasz za ich nadmierną ilością) w moim mniemaniu już rzut beretem do tiki taki, która jest nudna. zupełnie z ciekawości: kiedy to Tottenham urzekł cię topornym, siłowym atakiem pozycyjnym z małą ilością podań, mądrze grającą defensywą i ciułaniem punktów po zwycięstwach 1:0? pytam bo pierwszy raz się spotykam z takim podejściem. są/były przecież Chelsea, West Ham, Stoke, jednym słowem drużyny mające do zaoferowania znacznie ciekawszy z twojego punktu widzenia futbol
17 marca 2014, 15:51 [cytuj]
O gustach się nie dyskutuje, ale zawsze urzekały mnie drużyny, które grały najlepszy futbol na danym podwórku, a bynajmniej najlepsze biorąc pod uwagę specyfikę konkretnej ligi. Tak samo jak urzekła mnie techniczna piłka Barcelony i tiki-taka (nie jest nudna, bo po prostu czasami piłka jest zbyt wolno rozgrywana. Trochę szybciej piłka poruszała się po boisku jak trenerem był Rijkaard, czy Guardiola), tak samo jak szybkie akcje Tottenhamu i gra skrzydłami. Osobiście piłkarskie szachy uważam za jedną z najgorszych rzeczy, z którymi obecnie mamy do czynienia, ale to jest domena szkoleniowców, którzy bazują na wynikach, a nie na stylu. Proszę porównać Real Madryt za Jose Mourinho, a za Carlo Ancelottiego. Włoch wniósł nową jakość w grę "Los Blancos", którzy grają obecnie ładniejszy futbol dla oka. Piłka nożna ma być niczym teatr, czy kino akcji, z każdą minutą ma budować napięcie. To właśnie dzięki temu. Stadion piłkarski to nie jest poligon wojskowy. Nie liczy się tylko zwycięstwo, ale również styl, bo na stadion przychodzą kibice, którzy chcą zobaczyć coś zjawiskowego. Gdyby tylko liczył się wynik, to równie dobrze można byłoby oglądać skróty spotkań, czy sprawdzić gdzieś w necie wynik, bo po co oglądać cały mecz jak nic ciekawego nie działo się na boisku?

Faktycznie takie drużyny jak Chelsea, West Ham, czy Stoke opierają swój styl gry na sile i toporności, dlatego z dużym bólem oglądam ich spotkania, bo przyprawiają mnie o mdłości. Takie podejście zabija nie jeden sport. Spójrzmy na boks, a konkretnie na pojedynki Władimira Kliczko, dla którego nie liczy się styl, tylko zwycięstwo.

Cytowanie Zbigniewa Bońka jako autorytet w konkretnej kwestii jest absurdem, bo ten koleś pieprzy takie głupoty, że szkoda gadać. Ostatnie jego wypowiedzi świadczą o kompletnym braku kompetencji, czego dowodem jest fakt, że zatrudnił szkoleniowca, który nie ma żadnej koncepcji na grę reprezentacji Polski. Nie ma ani stylu, ani wyników, a Zibi do błędu oczywiście przyznać się nie chce.

- Jak ktoś umie grać piłkę we Włoszech i jest dobry we Włoszech to jest dobry na całym świecie - tak Zbigniew Boniek odniósł się swego czasu do wypowiedzi Roberta Lewandowskiego :wysmiewacz:

Mam nadzieję, że Daniel Levy nie sugerował się wypowiedzią prezesa PZPN przy zakupie Erika Lameli :wysmiewacz:
O gustach się nie dyskutuje, ale zawsze urzekały mnie drużyny, które grały najlepszy futbol na danym podwórku, a bynajmniej najlepsze biorąc pod uwagę specyfikę konkretnej ligi. Tak samo jak urzekła mnie techniczna piłka Barcelony i tiki-taka (nie jest nudna, bo po prostu czasami piłka jest zbyt wolno rozgrywana. Trochę szybciej piłka poruszała się po boisku jak trenerem był Rijkaard, czy Guardiola), tak samo jak szybkie akcje Tottenhamu i gra skrzydłami. Osobiście piłkarskie szachy uważam za jedną z najgorszych rzeczy, z którymi obecnie mamy do czynienia, ale to jest domena szkoleniowców, którzy bazują na wynikach, a nie na stylu. Proszę porównać Real Madryt za Jose Mourinho, a za Carlo Ancelottiego. Włoch wniósł nową jakość w grę "Los Blancos", którzy grają obecnie ładniejszy futbol dla oka. Piłka nożna ma być niczym teatr, czy kino akcji, z każdą minutą ma budować napięcie. To właśnie dzięki temu. Stadion piłkarski to nie jest poligon wojskowy. Nie liczy się tylko zwycięstwo, ale również styl, bo na stadion przychodzą kibice, którzy chcą zobaczyć coś zjawiskowego. Gdyby tylko liczył się wynik, to równie dobrze można byłoby oglądać skróty spotkań, czy sprawdzić gdzieś w necie wynik, bo po co oglądać cały mecz jak nic ciekawego nie działo się na boisku? Faktycznie takie drużyny jak Chelsea, West Ham, czy Stoke opierają swój styl gry na sile i toporności, dlatego z dużym bólem oglądam ich spotkania, bo przyprawiają mnie o mdłości. Takie podejście zabija nie jeden sport. Spójrzmy na boks, a konkretnie na pojedynki Władimira Kliczko, dla którego nie liczy się styl, tylko zwycięstwo. Cytowanie Zbigniewa Bońka jako autorytet w konkretnej kwestii jest absurdem, bo ten koleś pieprzy takie głupoty, że szkoda gadać. Ostatnie jego wypowiedzi świadczą o kompletnym braku kompetencji, czego dowodem jest fakt, że zatrudnił szkoleniowca, który nie ma żadnej koncepcji na grę reprezentacji Polski. Nie ma ani stylu, ani wyników, a Zibi do błędu oczywiście przyznać się nie chce. - Jak ktoś umie grać piłkę we Włoszech i jest dobry we Włoszech to jest dobry na całym świecie - tak Zbigniew Boniek odniósł się swego czasu do wypowiedzi Roberta Lewandowskiego :wysmiewacz: Mam nadzieję, że Daniel Levy nie sugerował się wypowiedzią prezesa PZPN przy zakupie Erika Lameli :wysmiewacz:
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
17 marca 2014, 18:10 [cytuj]
AVB ponoć do Zenitu. Mam nadzieję, że plotka, bo zmarnuje się chłop w tej Rosji.
AVB ponoć do Zenitu. Mam nadzieję, że plotka, bo zmarnuje się chłop w tej Rosji
"It is better to fail aiming high than to succeed aiming low" - Bill Nicholson.
17 marca 2014, 18:26 [cytuj]
Swanlake powiedział/a:
bez urazy ale dziwne, że wybrałeś właśnie Tottenham


Tu nie ma co się dziwić. Dla mnie w piłce liczą się 3 punkty. Styl w jakim się je zdobywa to drugorzędna sprawa. Dlatego nie patrzę na to, żę gramy tak czy śmak. Owszem za AVB gra podobała mi się bardziej, bo była wolniejsza i często wszystko załatwiał GB. Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool. Lubię toporny styl gry, a to co prezentują ruskie w tym sezonie to chciałbym abyśmy grali tak jak oni. Tyle, że oni mają Hazarda, który jak SIŁA na nic się zda zrobi akcję i bum. My mieliśmy swojego i gra AVB była podobna.

Owszem jak oglądam Khalidova to klaszczę po poddaniach. Z drugiej stroni nie robiłoby mi to wielkiej różnicy, gdyby zamiast poddań były wygrane na punkty.
Tu nie ma co się dziwić. Dla mnie w piłce liczą się 3 punkty. Styl w jakim się je zdobywa to drugorzędna sprawa. Dlatego nie patrzę na to, żę gramy tak czy śmak. Owszem za AVB gra podobała mi się bardziej, bo była wolniejsza i często wszystko załatwiał GB. Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool. Lubię toporny styl gry, a to co prezentują ruskie w tym sezonie to chciałbym abyśmy grali tak jak oni. Tyle, że oni mają Hazarda, który jak SIŁA na nic się zda zrobi akcję i bum. My mieliśmy swojego i gra AVB była podobna. Owszem jak oglądam Khalidova to klaszczę po poddaniach. Z drugiej stroni nie robiłoby mi to wielkiej różnicy, gdyby zamiast poddań były wygrane na punkty
Life is short, too short to have fun Life is long, too long to go wrong
17 marca 2014, 18:46 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Jestem fanem klubu piłkarskiego(właściwie to całej Premiership) a nie stylu gry. Wziąłbym w ciemno mistrza Premiership okraszonego autobusem w meczach z City, Odbyciaki, Chelsea czy Looserpool.


czyli podoba ci się herb? czy co? bo każdy klub ma swoją specyfikę, w przypadku Tottenhamu jest to dążenie do stylu gry za jakim nie przepadasz. co do brania w ciemno mistrzostwa PL to każda drużyna by je wzięła po jakiejkolwiek grze, tu nie chodzi o podawanie każdej piłki piętką kosztem wyników tylko o założenie ogólne: Tottenham ma grać szybką i ofensywną piłkę i wygrywać mecze.
czyli podoba ci się herb? czy co? bo każdy klub ma swoją specyfikę, w przypadku Tottenhamu jest to dążenie do stylu gry za jakim nie przepadasz. co do brania w ciemno mistrzostwa PL to każda drużyna by je wzięła po jakiejkolwiek grze, tu nie chodzi o podawanie każdej piłki piętką kosztem wyników tylko o założenie ogólne: Tottenham ma grać szybką i ofensywną piłkę i wygrywać mecze
17 marca 2014, 20:27 [cytuj]
http://www.goal.com/en-gb/news/2896/premier-league/2014/03/17/4690747/tottenham-in-talks-with-dnipro-over-konoplyanka
http://www.goal.com/en-gb/news/2896/premier-league/2014/03/17/4690747/tottenham-in-talks-with-dnipro-over-konoplyanka
Can't Smile Without You!!!
|<  <<  <  320  321  322  323  324    >  >>  >|

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2025/2026?
1 20%
2-3 0%
4-6 20%
7-10 20%
11-20 40%
5 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 17 Zarejestrowanych użytkowników: 5256 Ostatnio zarejestrowany: bartekbartek321

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się