Forum dyskusyjne
25 maja 2014, 23:20 [cytuj]
Gan1982 powiedział/a:
Sawik, my się cieszymy z tych dodatkowych pieniędzy bo, i tak byśmy nie utrzymali szczura i Garetha
Śmiem twierdzić(mądry Jin_tae po szkodzie), że wystarczyło kominiarza wysłać, przeczyścić i poszerzyć kominy płacowe dla tych dwóch panów i tyle. Szczurek po 150 tyś tygodniówki(po opodatkowaniu) siedziałby cicho i był sobie takim naszym Ca$hleyem)
Kwestia przekonywania i mądrej głowy prezesa. Lekarz Kwiatkowski potrafił przekonać ludzi, że jest pułkownikiem w randze wiceministra, Czesław Wiśniak udawał konsula austriackiego, Nikodem Dyzma zrobił z siebie polityka a Jurek Kiler to wiadomo.
Niech nasz Daniel bierze z nich przykład i robi coś więcej niż wkładanie pieniądza z transferu do prywatnego sejfu
Śmiem twierdzić(mądry Jin_tae po szkodzie), że wystarczyło kominiarza wysłać, przeczyścić i poszerzyć kominy płacowe dla tych dwóch panów i tyle. Szczurek po 150 tyś tygodniówki(po opodatkowaniu) siedziałby cicho i był sobie takim naszym Ca$hleyem)
Kwestia przekonywania i mądrej głowy prezesa. Lekarz Kwiatkowski potrafił przekonać ludzi, że jest pułkownikiem w randze wiceministra, Czesław Wiśniak udawał konsula austriackiego, Nikodem Dyzma zrobił z siebie polityka a Jurek Kiler to wiadomo.
Niech nasz Daniel bierze z nich przykład i robi coś więcej niż wkładanie pieniądza z transferu do prywatnego sejfu
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
25 maja 2014, 23:29 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
Dobrze, że uwzględniłeś słowo "normalnego", bo to pojęcie w Twoim wypadku było tutaj wielokrotnie analizowane. Wszyscy wiemy z jakim rezultatem

Ja drogi kolego w przeciwieństwie do Ciebie nie bronię swojego zespołu na każdym możliwym polu(nie od tego jest kibic). Nie tłumaczę zespołu po porażkach(z tego co pamiętam na każdą porażkę miałeś jakieś usprawiedliwienie) i nie jadę przy każdej okazji po największym rywalu(nawet kibice MU i Liverpoolu aż tak tego nie robią)
Postępując tak jak Ty musiałbym uważać Tottenham za najlepszy klub na świecie, a to chyba każdy z nas przyzna nie jest prawdą.
Bycie normalnym kibicem właśnie na tym polega. Na obiektywizmie, a nie na bronieniu ulubionego zespołu przy każdej możliwej okazji.
To tak jakbym ja teraz zaczął tłumaczyć Lecha i cieszył się z drugiego miejsca uważając to za sukces.
Jakbym Ci zadał pytanie czy La Ligę wygrała drużyna lepsza od Barcelony, to odpowiedziałbyś coś w stylu "Atletico nie jest lepszą drużyną, Barcelona jest w fazie budowy po odejściu Guardioli i dlatego wygrali"
Jesteś tak dobry jak Twój ostatni sezon i najlepszą drużyną w danej lidze jest ta, która na koniec sezonu zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Jeśli w Premier League za rok zwycięży QPR i Harry, to oni będą najlepszą drużyną ligi a nie Manchestery, Arsenale czy Chelsea
Ja drogi kolego w przeciwieństwie do Ciebie nie bronię swojego zespołu na każdym możliwym polu(nie od tego jest kibic). Nie tłumaczę zespołu po porażkach(z tego co pamiętam na każdą porażkę miałeś jakieś usprawiedliwienie) i nie jadę przy każdej okazji po największym rywalu(nawet kibice MU i Liverpoolu aż tak tego nie robią)
Postępując tak jak Ty musiałbym uważać Tottenham za najlepszy klub na świecie, a to chyba każdy z nas przyzna nie jest prawdą.
Bycie normalnym kibicem właśnie na tym polega. Na obiektywizmie, a nie na bronieniu ulubionego zespołu przy każdej możliwej okazji.
To tak jakbym ja teraz zaczął tłumaczyć Lecha i cieszył się z drugiego miejsca uważając to za sukces.
Jakbym Ci zadał pytanie czy La Ligę wygrała drużyna lepsza od Barcelony, to odpowiedziałbyś coś w stylu "Atletico nie jest lepszą drużyną, Barcelona jest w fazie budowy po odejściu Guardioli i dlatego wygrali"
Jesteś tak dobry jak Twój ostatni sezon i najlepszą drużyną w danej lidze jest ta, która na koniec sezonu zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Jeśli w Premier League za rok zwycięży QPR i Harry, to oni będą najlepszą drużyną ligi a nie Manchestery, Arsenale czy Chelsea
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
25 maja 2014, 23:57 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Ja drogi kolego w przeciwieństwie do Ciebie nie bronię swojego zespołu na każdym możliwym polu(nie od tego jest kibic). Nie tłumaczę zespołu po porażkach(z tego co pamiętam na każdą porażkę miałeś jakieś usprawiedliwienie) i nie jadę przy każdej okazji po największym rywalu(nawet kibice MU i Liverpoolu aż tak tego nie robią)
Postępując tak jak Ty musiałbym uważać Tottenham za najlepszy klub na świecie, a to chyba każdy z nas przyzna nie jest prawdą.
Bycie normalnym kibicem właśnie na tym polega. Na obiektywizmie, a nie na bronieniu ulubionego zespołu przy każdej możliwej okazji.
To tak jakbym ja teraz zaczął tłumaczyć Lecha i cieszył się z drugiego miejsca uważając to za sukces.
Jakbym Ci zadał pytanie czy La Ligę wygrała drużyna lepsza od Barcelony, to odpowiedziałbyś coś w stylu "Atletico nie jest lepszą drużyną, Barcelona jest w fazie budowy po odejściu Guardioli i dlatego wygrali"
Jesteś tak dobry jak Twój ostatni sezon i najlepszą drużyną w danej lidze jest ta, która na koniec sezonu zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Jeśli w Premier League za rok zwycięży QPR i Harry, to oni będą najlepszą drużyną ligi a nie Manchestery, Arsenale czy Chelsea

Znakomicie powiedziane. Niestety nawet nie łudzę się, ze Sawik przejrzy na oczy i uderzy się w pierś... Dalej będę musiał omijać dziesiątki postów o tym jaka to Barcelona jest zajebista i nieomylna...
:brawo: Znakomicie powiedziane. Niestety nawet nie łudzę się, ze Sawik przejrzy na oczy i uderzy się w pierś... Dalej będę musiał omijać dziesiątki postów o tym jaka to Barcelona jest zajebista i nieomylna
26 maja 2014, 00:04 [cytuj]
Robert powiedział/a:
- a komu on tak zrobił z przeciwnej drużyny? chyba ze piszesz o "suszarce" której robił swoim w szatni, wiesz ze to było darcie ryja twarzą w twarz, a nie uderzenie kogos?
- wsadził palca-cham i prostak, pojechał po realu-super=wcale nie jest taki zły
- powiadasz bardziej inteligentnego?

to młodziak zachował spokój a nie stary doświadczony i "inteligenty"
-tylko debil i idiota by sie cieszył z wygranej atletico z realem, tylko dlatego ze nie lubi realu, wiedząc jakie bonusy czekają dla nas, to ze sprzedaliśmy ich to każdy żałuje, że tak sie stało
- czytanie ze zrozumieniem? to sam nie wiesz co piszesz albo nie mam pojecia co ty sobie tam wymysliłes i co to miało być za porównanie
Sawik ale jin_tae, jak dla mnie to na tym forum jest bardziej normalny jak ty
tak w ogóle za co ty nie lubisz tego realu? tylko z racji tego ze jesteś wojownikiem barcy?

Chyba zapomniałeś o tym jak rzucił butem w Bekchama, o czym wspomniał w swojej biografii. Nie zapominaj o tym jak szydził z zawodników. To jest trener, a nie jakaś fajtłapa. Koleś, który swoją postawą osiągał sukcesy.
Wsadzenie palca w oko, nie było na miejscu, ale nigdy nie stwierdziłem, że Mou jest idealny. Pracował z tymi ludźmi przez dłuższy okres czasu, to dlaczego miałby kłamać? Takie pogłoski pojawiały się już dawno.
Młodziak zachował spokój? Tym, że kopnął piłkę i napyskował? Jeżeli myślisz, logicznie to zwracaj uwagę na przyczynę, a nie na skutki. Diego powinien go w pysk za to strzelić i nikt nie powinien mieć o to do niego pretensji. Może w Afryce tak podchodzi się do starszych, ale nie w Europie.
Ja wiem co piszę, ale Ty za to nie umiesz czytać ze zrozumieniem i popisałeś się tym po raz kolejny
Ja nie jestem wojownikiem Barcelony, ale za to Ty jesteś kibicem Realu, który pojawił się tutaj po tym jak pojawiły się plotki, że Bale może trafić do Realu
Chyba zapomniałeś o tym jak rzucił butem w Bekchama, o czym wspomniał w swojej biografii. Nie zapominaj o tym jak szydził z zawodników. To jest trener, a nie jakaś fajtłapa. Koleś, który swoją postawą osiągał sukcesy. :wysmiewacz:
Wsadzenie palca w oko, nie było na miejscu, ale nigdy nie stwierdziłem, że Mou jest idealny. Pracował z tymi ludźmi przez dłuższy okres czasu, to dlaczego miałby kłamać? Takie pogłoski pojawiały się już dawno.
Młodziak zachował spokój? Tym, że kopnął piłkę i napyskował? Jeżeli myślisz, logicznie to zwracaj uwagę na przyczynę, a nie na skutki. Diego powinien go w pysk za to strzelić i nikt nie powinien mieć o to do niego pretensji. Może w Afryce tak podchodzi się do starszych, ale nie w Europie.
Ja wiem co piszę, ale Ty za to nie umiesz czytać ze zrozumieniem i popisałeś się tym po raz kolejny :wysmiewacz:
Ja nie jestem wojownikiem Barcelony, ale za to Ty jesteś kibicem Realu, który pojawił się tutaj po tym jak pojawiły się plotki, że Bale może trafić do Realu :wysmiewacz:
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:07 [cytuj]
Gan1982 powiedział/a:
Sawik, my się cieszymy z tych dodatkowych pieniędzy bo, i tak byśmy nie utrzymali szczura i Garetha
Liverpool zatrzymał Luisa Suareza. Inter Mediolan zatrzymał Fredy'ego Guarina. Borussia zatrzymała Marco Reusa (zostaje w BVB). Pogba zostaje w Juventusie. To tak z głowy, mógłbym szukać dalej.
Nie wmawiajmy sobie, że to było zadanie arcytrudne. Wszystko jest możliwe, tylko są potrzebne chęci, a takich prezesowi brakuje. A może po prostu zależy mu tylko na kasie, o czym wspomniał Clive Allen.
Jeżeli właściciel klubu wychodzi z założenia, że nie jest w stanie zatrzymać najlepszych zawodników, to jest to równoznaczne z tym, że powinien sprzedać klub, bo nigdy nie pojawią się sukcesy.
Liverpool zatrzymał Luisa Suareza. Inter Mediolan zatrzymał Fredy'ego Guarina. Borussia zatrzymała Marco Reusa (zostaje w BVB). Pogba zostaje w Juventusie. To tak z głowy, mógłbym szukać dalej.
Nie wmawiajmy sobie, że to było zadanie arcytrudne. Wszystko jest możliwe, tylko są potrzebne chęci, a takich prezesowi brakuje. A może po prostu zależy mu tylko na kasie, o czym wspomniał Clive Allen.
Jeżeli właściciel klubu wychodzi z założenia, że nie jest w stanie zatrzymać najlepszych zawodników, to jest to równoznaczne z tym, że powinien sprzedać klub, bo nigdy nie pojawią się sukcesy
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:11 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
Młodziak zachował spokój? Tym, że kopnął piłkę i napyskował? Jeżeli myślisz, logicznie to zwracaj uwagę na przyczynę, a nie na skutki. Diego powinien go w pysk za to strzelić i nikt nie powinien mieć o to do niego pretensji. Może w Afryce tak podchodzi się do starszych, ale nie w Europie.
A skąd wiesz że napyskował? Ja w jego zachowaniu nie widzę niczego niegrzecznego. Kopnął piłkę poza boisko, żeby nie przeszkadzała w grze, nie mocno, nie chciał Simeone zrobić krzywdy. O pyskowaniu nic mi nie wiadomo, niczego takiego nie było widać w telewizji, a żeby w takim tumulcie jaki jest na stadionie bezpośrednio po zdobyciu gola i na kilka chwil przed zakończeniem finału LM mógł go usłyszeć Simeone, który był z 25 metrów od niego to musiałby się wydzierać jak pojebany, a nie normalnie mówić. Nic takiego nie miało miejsca. Simeone buzował już wcześniej, pewnie mu puściły nerwy, tym bardziej, ze zawsze był znany z krewkiego charakteru.
Tylko proszę. Nie zaczynaj pisać pierdół że jestem kibicem Realu bo zarówno Real jak i Barcelona sa mi obojętne.
A skąd wiesz że napyskował? Ja w jego zachowaniu nie widzę niczego niegrzecznego. Kopnął piłkę poza boisko, żeby nie przeszkadzała w grze, nie mocno, nie chciał Simeone zrobić krzywdy. O pyskowaniu nic mi nie wiadomo, niczego takiego nie było widać w telewizji, a żeby w takim tumulcie jaki jest na stadionie bezpośrednio po zdobyciu gola i na kilka chwil przed zakończeniem finału LM mógł go usłyszeć Simeone, który był z 25 metrów od niego to musiałby się wydzierać jak pojebany, a nie normalnie mówić. Nic takiego nie miało miejsca. Simeone buzował już wcześniej, pewnie mu puściły nerwy, tym bardziej, ze zawsze był znany z krewkiego charakteru.
Tylko proszę. Nie zaczynaj pisać pierdół że jestem kibicem Realu bo zarówno Real jak i Barcelona sa mi obojętne
26 maja 2014, 00:16 [cytuj]
Zresztą, nawet gdyby Varane kopnął w niego na siłę (a nie podał - tak jak to miało miejsce), to takiego zachowania trenera nic nie może usprawiedliwiać. A mówienie, że jeszcze mu powinien sprzedać lepa to już całkiem dziecinada. I Ty i Simeone powinniście dorosnąć... Jemu brakuje klasy, a Tobie piątej klepki.
Co nie zmienia faktu, ze drużynę przygotował znakomicie.
Zresztą, nawet gdyby Varane kopnął w niego na siłę (a nie podał - tak jak to miało miejsce), to takiego zachowania trenera nic nie może usprawiedliwiać. A mówienie, że jeszcze mu powinien sprzedać lepa to już całkiem dziecinada. I Ty i Simeone powinniście dorosnąć... Jemu brakuje klasy, a Tobie piątej klepki.
Co nie zmienia faktu, ze drużynę przygotował znakomicie
26 maja 2014, 00:17 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Ja drogi kolego w przeciwieństwie do Ciebie nie bronię swojego zespołu na każdym możliwym polu(nie od tego jest kibic). Nie tłumaczę zespołu po porażkach(z tego co pamiętam na każdą porażkę miałeś jakieś usprawiedliwienie) i nie jadę przy każdej okazji po największym rywalu(nawet kibice MU i Liverpoolu aż tak tego nie robią)
Postępując tak jak Ty musiałbym uważać Tottenham za najlepszy klub na świecie, a to chyba każdy z nas przyzna nie jest prawdą.
Bycie normalnym kibicem właśnie na tym polega. Na obiektywizmie, a nie na bronieniu ulubionego zespołu przy każdej możliwej okazji.
To tak jakbym ja teraz zaczął tłumaczyć Lecha i cieszył się z drugiego miejsca uważając to za sukces.
Jakbym Ci zadał pytanie czy La Ligę wygrała drużyna lepsza od Barcelony, to odpowiedziałbyś coś w stylu "Atletico nie jest lepszą drużyną, Barcelona jest w fazie budowy po odejściu Guardioli i dlatego wygrali"
Jesteś tak dobry jak Twój ostatni sezon i najlepszą drużyną w danej lidze jest ta, która na koniec sezonu zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Jeśli w Premier League za rok zwycięży QPR i Harry, to oni będą najlepszą drużyną ligi a nie Manchestery, Arsenale czy Chelsea
Po pierwsze nie jesteśmy kolegami i nimi nie będziemy. Nie obrażaj mnie na wstępie. Kiedy bronię Barcelonę, na każdym możliwym kroku? Bronię, kiedy jest oczerniana, bo nie przepadam za propagandą, którą łyka co najmniej 70% społeczeństwa. Czasami dobrze pewne fakty sprawdzić
To masz słabą pamięć, bo nie musiałem tłumaczyć wszystkich porażek. Jak ktoś zna się lepiej na piłce i ogląda to wie co wpływa na porażki. Ale bardzo prawdopodobne, że nie wiesz dlaczego.
Nie jadę przy każdej okazji po Realu Madryt, ale dosyć często robiłeś to, kiedy przegrywała Barcelona. Wydaje mi się, że jesteś jedną z ostatnich osób, która powinna mnie pouczać. Kolejna kwestia, że jako jedna z nielicznych osób na tej stronie nie używam obraźliwego słowa "Anale" na Arsenal, ale Ty to robiłeś. Myślałeś, że zabłyśniesz?
Wiem na czym polega bycie obiektywnym kibicem i nie muszę bronić Barcelony przy każdej okazji. Robię to kiedy klub jest oczerniany. Robię to samo, jeśli sytuacja dotyczy Tottenhamu. Zdarza się to rzadziej, bo jest inna skala. Umiesz odróżnić te dwa pojęcia? Bo nie bardzo Ci to wychodzi
Nie musisz zadawać mi tego pytania, bo po ostatniej kolejce La Liga napisałem tutaj na forum, że Atletico zasłużyło na tytuł swoją postawą w całym sezonie. Dalej chcesz siać propagandę?
A kiedy stwierdziłem, że w chwili obecnej Atletico Madryt nie jest najlepszą drużyną w Hiszpanii? Coś jeszcze zamierzasz wymyślać?
Swego czasu stwierdziłem, że po zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata najlepszą drużyną na świecie (w tamtym momencie) jest Chelsea Londyn. Tutaj podniósł się lament, że to mało ważne trofeum. Jest przyznawane najlepszej klubowej drużynie na świecie? Jest.
Po pierwsze nie jesteśmy kolegami i nimi nie będziemy. Nie obrażaj mnie na wstępie. Kiedy bronię Barcelonę, na każdym możliwym kroku? Bronię, kiedy jest oczerniana, bo nie przepadam za propagandą, którą łyka co najmniej 70% społeczeństwa. Czasami dobrze pewne fakty sprawdzić :)
To masz słabą pamięć, bo nie musiałem tłumaczyć wszystkich porażek. Jak ktoś zna się lepiej na piłce i ogląda to wie co wpływa na porażki. Ale bardzo prawdopodobne, że nie wiesz dlaczego.
Nie jadę przy każdej okazji po Realu Madryt, ale dosyć często robiłeś to, kiedy przegrywała Barcelona. Wydaje mi się, że jesteś jedną z ostatnich osób, która powinna mnie pouczać. Kolejna kwestia, że jako jedna z nielicznych osób na tej stronie nie używam obraźliwego słowa "Anale" na Arsenal, ale Ty to robiłeś. Myślałeś, że zabłyśniesz?
Wiem na czym polega bycie obiektywnym kibicem i nie muszę bronić Barcelony przy każdej okazji. Robię to kiedy klub jest oczerniany. Robię to samo, jeśli sytuacja dotyczy Tottenhamu. Zdarza się to rzadziej, bo jest inna skala. Umiesz odróżnić te dwa pojęcia? Bo nie bardzo Ci to wychodzi :)
Nie musisz zadawać mi tego pytania, bo po ostatniej kolejce La Liga napisałem tutaj na forum, że Atletico zasłużyło na tytuł swoją postawą w całym sezonie. Dalej chcesz siać propagandę?
A kiedy stwierdziłem, że w chwili obecnej Atletico Madryt nie jest najlepszą drużyną w Hiszpanii? Coś jeszcze zamierzasz wymyślać? :wysmiewacz:
Swego czasu stwierdziłem, że po zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata najlepszą drużyną na świecie (w tamtym momencie) jest Chelsea Londyn. Tutaj podniósł się lament, że to mało ważne trofeum. Jest przyznawane najlepszej klubowej drużynie na świecie? Jest
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:24 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Zresztą, nawet gdyby Varane kopnął w niego na siłę (a nie podał - tak jak to miało miejsce), to takiego zachowania trenera nic nie może usprawiedliwiać. A mówienie, że jeszcze mu powinien sprzedać lepa to już całkiem dziecinada. I Ty i Simeone powinniście dorosnąć... Jemu brakuje klasy, a Tobie piątej klepki.
Co nie zmienia faktu, ze drużynę przygotował znakomicie
Prawda

To nie małe dzieci tylko piłkarze. Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia. Koniec kropka. Przekonał się o tym Zidane.
Jeśli reagujesz na obelgi:
A) Masz niską samoocenę i wkurwiają Cie docinki obcych
B) Nie potrafisz trzymać nerwów na wodzy(wtedy Twoje miejsce jest na piłkarskim śmietniku
C) Jedno i drugie
Prawda :brawo: To nie małe dzieci tylko piłkarze. Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia. Koniec kropka. Przekonał się o tym Zidane.
Jeśli reagujesz na obelgi:
A) Masz niską samoocenę i wkurwiają Cie docinki obcych
B) Nie potrafisz trzymać nerwów na wodzy(wtedy Twoje miejsce jest na piłkarskim śmietniku
C) Jedno i drugie
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
26 maja 2014, 00:30 [cytuj]
Walu powiedział/a:
A skąd wiesz że napyskował? Ja w jego zachowaniu nie widzę niczego niegrzecznego. Kopnął piłkę poza boisko, żeby nie przeszkadzała w grze, nie mocno, nie chciał Simeone zrobić krzywdy. O pyskowaniu nic mi nie wiadomo, niczego takiego nie było widać w telewizji, a żeby w takim tumulcie jaki jest na stadionie bezpośrednio po zdobyciu gola i na kilka chwil przed zakończeniem finału LM mógł go usłyszeć Simeone, który był z 25 metrów od niego to musiałby się wydzierać jak pojebany, a nie normalnie mówić. Nic takiego nie miało miejsca. Simeone buzował już wcześniej, pewnie mu puściły nerwy, tym bardziej, ze zawsze był znany z krewkiego charakteru.
Tylko proszę. Nie zaczynaj pisać pierdół że jestem kibicem Realu bo zarówno Real jak i Barcelona sa mi obojętne
Jakby w jego zachowaniu nie było nic niegrzecznego, to nie otrzymałby żółtej kartki? Za darmo ją dostał? Za to, że podał piłkę? Bądźmy poważni.
Wcale nie musiał się wydzierać jak pojebany. W Polsce kibice na stadionach zachowują się o wiele głośniej, a jednak słychać co zawodnicy krzyczą do siebie, a nawet mówią na boisku. Jakbyś bywał, to byś może wiedział.
Twoim argumentem jest to, że kolesiowi puściły nerwy, bo jest znany z krewkiego charakteru? Jakby sądy w Polsce, jak i na świecie działały w ten sposób, to można byłoby spokojnie uznać, że każda taka osoba jest winna. Ktoś dodał oliwy do ognia i tym kimś był Varane. Jak to mówią, za darmo to nawet w mordę nie dostaniesz
Ja wiem kto tutaj jest kibicem poszczególnych drużyn, bo po to został utworzony specjalny wątek swego czasu. Niektórzy gdzie indziej nawet się przyznawali.
Jakby w jego zachowaniu nie było nic niegrzecznego, to nie otrzymałby żółtej kartki? Za darmo ją dostał? Za to, że podał piłkę? Bądźmy poważni.
Wcale nie musiał się wydzierać jak pojebany. W Polsce kibice na stadionach zachowują się o wiele głośniej, a jednak słychać co zawodnicy krzyczą do siebie, a nawet mówią na boisku. Jakbyś bywał, to byś może wiedział.
Twoim argumentem jest to, że kolesiowi puściły nerwy, bo jest znany z krewkiego charakteru? Jakby sądy w Polsce, jak i na świecie działały w ten sposób, to można byłoby spokojnie uznać, że każda taka osoba jest winna. Ktoś dodał oliwy do ognia i tym kimś był Varane. Jak to mówią, za darmo to nawet w mordę nie dostaniesz :)
Ja wiem kto tutaj jest kibicem poszczególnych drużyn, bo po to został utworzony specjalny wątek swego czasu. Niektórzy gdzie indziej nawet się przyznawali
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:36 [cytuj]
Walu powiedział/a:
Zresztą, nawet gdyby Varane kopnął w niego na siłę (a nie podał - tak jak to miało miejsce), to takiego zachowania trenera nic nie może usprawiedliwiać. A mówienie, że jeszcze mu powinien sprzedać lepa to już całkiem dziecinada. I Ty i Simeone powinniście dorosnąć... Jemu brakuje klasy, a Tobie piątej klepki.
Co nie zmienia faktu, ze drużynę przygotował znakomicie
Wspomniałem na początku. Jeżeli Varane'a rodzice nie potrafili wychować, że trzeba szanować starszych, jeżeli w klubie nikt nie poczynił kroków, aby to zrobić, to znaczy, że ktoś inny musi to zrobić. Jeśli to robili, to nie przyniosło efektu. Jeżeli kolesiowi słowami nie da się pewnych rzeczy wytłumaczyć, to Simeone powinien zrobić to w inny sposób.
Dziecinada? Dziecinadą było zachowanie defensora Realu Madryt. Może chciał wziąć przykład z Cristiano Ronaldo, który swego czasu popchnął Pepa Guardiolę? Faktycznie, autorytet znakomity.
Simeone to poważny koleś i dobrze się zachowywał. Po tym poznaje się faceta, że umie się zachować w pewnych sytuacjach. Nie wmawiajmy sobie, że koleś ma olewać obelgi ze strony jakiegoś gówniarza. Co taki Varane chciał mu udowodnić?
Wspomniałem na początku. Jeżeli Varane'a rodzice nie potrafili wychować, że trzeba szanować starszych, jeżeli w klubie nikt nie poczynił kroków, aby to zrobić, to znaczy, że ktoś inny musi to zrobić. Jeśli to robili, to nie przyniosło efektu. Jeżeli kolesiowi słowami nie da się pewnych rzeczy wytłumaczyć, to Simeone powinien zrobić to w inny sposób.
Dziecinada? Dziecinadą było zachowanie defensora Realu Madryt. Może chciał wziąć przykład z Cristiano Ronaldo, który swego czasu popchnął Pepa Guardiolę? Faktycznie, autorytet znakomity.
Simeone to poważny koleś i dobrze się zachowywał. Po tym poznaje się faceta, że umie się zachować w pewnych sytuacjach. Nie wmawiajmy sobie, że koleś ma olewać obelgi ze strony jakiegoś gówniarza. Co taki Varane chciał mu udowodnić?
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:43 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Prawda

To nie małe dzieci tylko piłkarze. Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia. Koniec kropka. Przekonał się o tym Zidane.
Jeśli reagujesz na obelgi:
A) Masz niską samoocenę i wkurwiają Cie docinki obcych
B) Nie potrafisz trzymać nerwów na wodzy(wtedy Twoje miejsce jest na piłkarskim śmietniku
C) Jedno i drugie
Już tyle razy tutaj nakłamałeś, że z Twoich ust słowo "prawda" brzmi co najmniej komicznie.
Jeśli chodzi o Zidane, to śmieszne jest to, że tak bardzo wszyscy potępiają za ten gest Francuza, a jeśli chodzi o Materazziego, to wypowiadają się w grzeczniejszym tonie. Trzeba zwracać uwagę na przyczynę, a nie na skutek. Na tym polega logika. Mężczyzna musi bronić swojej rodziny. Mógł to zrobić co prawda po meczu, aby lepiej zapisać się na kartach historii.
Nie wiem, czy propaganda robi niektórym sieczkę z mózgu, ale kpiną jest to, że potępiany jest ten ktoś, kto komuś dał za przeproszeniem w pysk, a nie ten, który kogoś obraził. Ktoś wmawia nam, że powinnyśmy dawać na pewne rzeczy przyzwolenie, a na inne nie. Na boisku nie ma miejsca dla prowokatorów. W innych miejscach życia publicznego też tego nie powinno być.
Sędzia jest od wymierzania sprawiedliwości, dlatego napisałem wyżej, że Raphael Varane dostał żółtą kartkę za swoje zachowanie.
To Twoje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać. To, że masz takie, nie jest równoznaczne z tym, że tak jest. Zapamiętaj to sobie. Bo sugestia mało trafna.
Człowiek reaguje na obelgi, bo broni swojego honoru. Normalny, cywilizowany człowiek nie pozwala się obrażać takim ludziom. Niektórzy nie potrafią się obronić, czują się gorsi, słabsi, są przestraszeni, dlatego nie reagują. Są to zwykli obsrańcy. Jeżeli człowiek raz da się obrazić, to ktoś to wyczuje i będzie obrażał Ciebie zawsze.
Kpiną jest to, że ktoś stara się w taki sposób bronić osób, które do tego doprowadzają. Pewne zachowania trzeba tępić w zarodku. To właśnie miejsce takich graczy jest na piłkarskim śmietniku. A jeśli chodzi o kibiców? To nie powinni mieć miejsca na stadionie. Oni są od tego, aby wspierać swoją drużynę, a nie obrażać rywala, jeszcze podczas spotkania.
Już tyle razy tutaj nakłamałeś, że z Twoich ust słowo "prawda" brzmi co najmniej komicznie.
Jeśli chodzi o Zidane, to śmieszne jest to, że tak bardzo wszyscy potępiają za ten gest Francuza, a jeśli chodzi o Materazziego, to wypowiadają się w grzeczniejszym tonie. Trzeba zwracać uwagę na przyczynę, a nie na skutek. Na tym polega logika. Mężczyzna musi bronić swojej rodziny. Mógł to zrobić co prawda po meczu, aby lepiej zapisać się na kartach historii.
Nie wiem, czy propaganda robi niektórym sieczkę z mózgu, ale kpiną jest to, że potępiany jest ten ktoś, kto komuś dał za przeproszeniem w pysk, a nie ten, który kogoś obraził. Ktoś wmawia nam, że powinnyśmy dawać na pewne rzeczy przyzwolenie, a na inne nie. Na boisku nie ma miejsca dla prowokatorów. W innych miejscach życia publicznego też tego nie powinno być.
Sędzia jest od wymierzania sprawiedliwości, dlatego napisałem wyżej, że Raphael Varane dostał żółtą kartkę za swoje zachowanie.
To Twoje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać. To, że masz takie, nie jest równoznaczne z tym, że tak jest. Zapamiętaj to sobie. Bo sugestia mało trafna.
Człowiek reaguje na obelgi, bo broni swojego honoru. Normalny, cywilizowany człowiek nie pozwala się obrażać takim ludziom. Niektórzy nie potrafią się obronić, czują się gorsi, słabsi, są przestraszeni, dlatego nie reagują. Są to zwykli obsrańcy. Jeżeli człowiek raz da się obrazić, to ktoś to wyczuje i będzie obrażał Ciebie zawsze.
Kpiną jest to, że ktoś stara się w taki sposób bronić osób, które do tego doprowadzają. Pewne zachowania trzeba tępić w zarodku. To właśnie miejsce takich graczy jest na piłkarskim śmietniku. A jeśli chodzi o kibiców? To nie powinni mieć miejsca na stadionie. Oni są od tego, aby wspierać swoją drużynę, a nie obrażać rywala, jeszcze podczas spotkania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 00:50 [cytuj]
Sawik powiedział/a:
Liverpool zatrzymał Luisa Suareza. Inter Mediolan zatrzymał Fredy'ego Guarina. Borussia zatrzymała Marco Reusa (zostaje w BVB). Pogba zostaje w Juventusie. To tak z głowy, mógłbym szukać dalej.
Nie wmawiajmy sobie, że to było zadanie arcytrudne. Wszystko jest możliwe, tylko są potrzebne chęci, a takich prezesowi brakuje. A może po prostu zależy mu tylko na kasie, o czym wspomniał Clive Allen.
Jeżeli właściciel klubu wychodzi z założenia, że nie jest w stanie zatrzymać najlepszych zawodników, to jest to równoznaczne z tym, że powinien sprzedać klub, bo nigdy nie pojawią się sukcesy
Borussia nie utrzymała Lewego i Goetze, arsenal Nasriegi, Reus pewnie w połowie sezonu odejdzie bo wtedy mu na to kontrakt pozwala. Suarez też pewnie długo na Anfield nie pozostanie. A Pogba po co ma się ruszać z zespołu mistrza Włoch ?
Borussia nie utrzymała Lewego i Goetze, arsenal Nasriegi, Reus pewnie w połowie sezonu odejdzie bo wtedy mu na to kontrakt pozwala. Suarez też pewnie długo na Anfield nie pozostanie. A Pogba po co ma się ruszać z zespołu mistrza Włoch ?
26 maja 2014, 01:04 [cytuj]
Gan1982 powiedział/a:
Borussia nie utrzymała Lewego i Goetze, arsenal Nasriegi, Reus pewnie w połowie sezonu odejdzie bo wtedy mu na to kontrakt pozwala. Suarez też pewnie długo na Anfield nie pozostanie. A Pogba po co ma się ruszać z zespołu mistrza Włoch ?
A dlaczego Borussia nie utrzymała Lewego? Bo włodarze klubu stwierdzili, że Polak nie będzie zarabiał najwięcej w niemieckiej drużynie i nie dali mu podwyżki. Potem było za późno.
Dlaczego nie zatrzymali Goetze? Nie wnikałem w szczegóły, ale wiem, że tam zarabia więcej. Ponadto koleś pochodzi z Bawarii. Co do zarobków. Wiem, że klub musi się pilnować, ale są gracze, którzy po prostu zasługują na to, aby zarabiać więcej, sporo więcej.
Reus ma kontrakt do 2017 roku, tyle, że klauzula odejścia ma być aktywny w przyszłym roku. Czy musi odchodzić? Ja zobaczy, że drużyna się sypie, to odejdzie. Borussia zmierza w odwrotnym kierunku.
A o co poszło w przypadku Nasriego? O tygodniówkę i brak tytułów. Włodarze klubu nie chcieli inwestować w zawodników. Dopiero po tym jak spłacili kredyt są skłonni kupować za większe pieniądze.
Suarez otrzymał podwyżkę, do drużyny przyszło kilku ciekawych zawodników i zgodził się zostać. Sam niedawno w wywiadzie przyznawał, że podpisał kontrakt, bo jest szczęśliwy na Anfield i nigdzie się nie wybiera. Da się? Da!
Z tego co się nie mylę, to Pogba znajduje się na celowniku Realu Madryt, który niedawno zdobył Puchar Ligi Mistrzów. Ale cholerka, nie bardzo mu się spieszy, aby zmieniać klub, o czym niedawno wspominał. A może dlatego, że dobrze zarabia, a zespół co roku się wzmacnia, zamiast oddawać najlepszych zawodników?
Piłkarze, to też ludzie i mają marzenia. Wałkowaliśmy wielokrotnie, że tacy gracze jak Hugo Lloris, czy Jan Vertonghen, kiedyś uciekną (na razie chyba nie chcą, z czego powinniśmy się cieszyć), jeśli ktoś będzie im wmawiał, że buduje drużynę, oddając co sezon najlepszych graczy.
A dlaczego Borussia nie utrzymała Lewego? Bo włodarze klubu stwierdzili, że Polak nie będzie zarabiał najwięcej w niemieckiej drużynie i nie dali mu podwyżki. Potem było za późno.
Dlaczego nie zatrzymali Goetze? Nie wnikałem w szczegóły, ale wiem, że tam zarabia więcej. Ponadto koleś pochodzi z Bawarii. Co do zarobków. Wiem, że klub musi się pilnować, ale są gracze, którzy po prostu zasługują na to, aby zarabiać więcej, sporo więcej.
Reus ma kontrakt do 2017 roku, tyle, że klauzula odejścia ma być aktywny w przyszłym roku. Czy musi odchodzić? Ja zobaczy, że drużyna się sypie, to odejdzie. Borussia zmierza w odwrotnym kierunku.
A o co poszło w przypadku Nasriego? O tygodniówkę i brak tytułów. Włodarze klubu nie chcieli inwestować w zawodników. Dopiero po tym jak spłacili kredyt są skłonni kupować za większe pieniądze.
Suarez otrzymał podwyżkę, do drużyny przyszło kilku ciekawych zawodników i zgodził się zostać. Sam niedawno w wywiadzie przyznawał, że podpisał kontrakt, bo jest szczęśliwy na Anfield i nigdzie się nie wybiera. Da się? Da!
Z tego co się nie mylę, to Pogba znajduje się na celowniku Realu Madryt, który niedawno zdobył Puchar Ligi Mistrzów. Ale cholerka, nie bardzo mu się spieszy, aby zmieniać klub, o czym niedawno wspominał. A może dlatego, że dobrze zarabia, a zespół co roku się wzmacnia, zamiast oddawać najlepszych zawodników?
Piłkarze, to też ludzie i mają marzenia. Wałkowaliśmy wielokrotnie, że tacy gracze jak Hugo Lloris, czy Jan Vertonghen, kiedyś uciekną (na razie chyba nie chcą, z czego powinniśmy się cieszyć), jeśli ktoś będzie im wmawiał, że buduje drużynę, oddając co sezon najlepszych graczy
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 01:13 [cytuj]
Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia(piłkarski i sądowniczy)
Jak ktoś Ci ukradnie samochód(dowiesz się kto), to nie idziesz mu łap połamać za kradzież

tylko na policję. Prawo Hammurabiego chcesz stosować?
Jeśli ktoś jest mądry, to na zaczepki nie reaguje.
Zwłaszcza na zaczepki od osoby, która jest młodsza, mniej utytułowana.
Cytując Ciebie "To, że masz takie zdanie, nie jest równoznaczne z tym, że tak jest. Zapamiętaj to sobie. Bo sugestia mało trafna. "
Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia(piłkarski i sądowniczy)
Jak ktoś Ci ukradnie samochód(dowiesz się kto), to nie idziesz mu łap połamać za kradzież :P tylko na policję. Prawo Hammurabiego chcesz stosować?
Jeśli ktoś jest mądry, to na zaczepki nie reaguje.
Zwłaszcza na zaczepki od osoby, która jest młodsza, mniej utytułowana.
Cytując Ciebie "To, że masz takie zdanie, nie jest równoznaczne z tym, że tak jest. Zapamiętaj to sobie. Bo sugestia mało trafna. "
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
26 maja 2014, 01:35 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Od wymierzania sprawiedliwości jest sędzia(piłkarski i sądowniczy)
Jak ktoś Ci ukradnie samochód(dowiesz się kto), to nie idziesz mu łap połamać za kradzież

tylko na policję. Prawo Hammurabiego chcesz stosować?
Jeśli ktoś jest mądry, to na zaczepki nie reaguje.
Zwłaszcza na zaczepki od osoby, która jest młodsza, mniej utytułowana.
Cytując Ciebie "To, że masz takie zdanie, nie jest równoznaczne z tym, że tak jest. Zapamiętaj to sobie. Bo sugestia mało trafna. "
Jakbyś czytał dokładnie, to napisałem, że nie można wybiórczo dawać na jedne rzeczy pozwolenia, a na inne nie.
Jeśli ktoś ukradnie mi samochód i wiem kto, to nie pójdę na policję, tylko najpierw zajdę do tej osoby, aby mi oddała ten samochód. Wydaje mi się, że szybciej odzyskam samochód, niż jakbym poszedł na policję. W takiej sytuacji poważna i męska rozmowa by wystarczyła
Najlepszy przykład z brzegu, to prezes słynnego Amber Gold, Marcin Plichta. Koleś miał na koncie kilka wyroków sądowych, a dalej nie przeszkadzało mu to w tym, aby oszukiwać ludzi. Koleś miał najzwyczajniej w dupie postanowienia sądu.
Idziesz sobie z dziewczyną, ktoś wyzywa ją od szmat, a Ty mówisz do niej: "Spokojnie, to nic takiego". Idziesz następnego dnia, koleś dobiera się do niej, a Ty mówisz: "Poczekaj, zadzwonię na policję". Trzeba reagować momentalnie, a nie bezczynnie czekać, aż ktoś pozwoli sobie na więcej. Nie można dawać przyzwolenia na pewne zachowania, bo czasami jest za późno. Czasami kluczowe są sekundy. Pewne rzeczy trzeba tłamsić w zarodku.
Mądry człowiek reaguje, idiota tylko przymyka na wszystko oko. Ludzie muszą siebie szanować. Jeśli przywalają komuś na to, aby Ciebie obrażał, to znaczy, że ten ktoś ma rację. Słynne "Milczenie jest zgodą".
Najlepszym przykładem z historii jest zachowanie chociażby Adolfa Hitlera, który sobie pozwalał na zbyt wiele względem innych państw. Wszyscy przymykali na to oko, aż skończyło się wojną, bo koleś czuł się w pewnym momencie pewny siebie.
Ty widzisz jedną stronę medalu. Jakby Simeone olał Varane'a, to młokos już podczas następnego meczu mógł sypnąć coś do innego szkoleniowca. Teraz najprawdopodobniej tego nie zrobi, bo zaczęła się na niego nagonka. Takie sytuacje są potrzebne, aby inni nie myśleli, że daje się przyzwolenie na pewne zachowanie. Chłopak spokornieje i na dobre mu to wyjdzie.
Jakbyś czytał dokładnie, to napisałem, że nie można wybiórczo dawać na jedne rzeczy pozwolenia, a na inne nie.
Jeśli ktoś ukradnie mi samochód i wiem kto, to nie pójdę na policję, tylko najpierw zajdę do tej osoby, aby mi oddała ten samochód. Wydaje mi się, że szybciej odzyskam samochód, niż jakbym poszedł na policję. W takiej sytuacji poważna i męska rozmowa by wystarczyła :)
Najlepszy przykład z brzegu, to prezes słynnego Amber Gold, Marcin Plichta. Koleś miał na koncie kilka wyroków sądowych, a dalej nie przeszkadzało mu to w tym, aby oszukiwać ludzi. Koleś miał najzwyczajniej w dupie postanowienia sądu.
Idziesz sobie z dziewczyną, ktoś wyzywa ją od szmat, a Ty mówisz do niej: "Spokojnie, to nic takiego". Idziesz następnego dnia, koleś dobiera się do niej, a Ty mówisz: "Poczekaj, zadzwonię na policję". Trzeba reagować momentalnie, a nie bezczynnie czekać, aż ktoś pozwoli sobie na więcej. Nie można dawać przyzwolenia na pewne zachowania, bo czasami jest za późno. Czasami kluczowe są sekundy. Pewne rzeczy trzeba tłamsić w zarodku.
Mądry człowiek reaguje, idiota tylko przymyka na wszystko oko. Ludzie muszą siebie szanować. Jeśli przywalają komuś na to, aby Ciebie obrażał, to znaczy, że ten ktoś ma rację. Słynne "Milczenie jest zgodą".
Najlepszym przykładem z historii jest zachowanie chociażby Adolfa Hitlera, który sobie pozwalał na zbyt wiele względem innych państw. Wszyscy przymykali na to oko, aż skończyło się wojną, bo koleś czuł się w pewnym momencie pewny siebie.
Ty widzisz jedną stronę medalu. Jakby Simeone olał Varane'a, to młokos już podczas następnego meczu mógł sypnąć coś do innego szkoleniowca. Teraz najprawdopodobniej tego nie zrobi, bo zaczęła się na niego nagonka. Takie sytuacje są potrzebne, aby inni nie myśleli, że daje się przyzwolenie na pewne zachowanie. Chłopak spokornieje i na dobre mu to wyjdzie
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 01:52 [cytuj]
Dajesz przykłady z d...py, bo tym tokiem rozumowania nie próbujesz ratować tonącego dziecka

tylko dzwonisz po straż pożarną.
W takim razie muzycy i ogólnie osoby publiczne powinny mieć stado prawników i reagować na każdą zaczepkę, obelgę w internecie. Czy tak robią? Nie, bo każdy normalny człowiek zna swoją wartość. Poza tym reakcja Simeone na wyrost. Lekko wykopnął piłkę ot tyle. U nas ktoś wykopnął piłkę daleko w trybuny i był za to chwalony.
Jaka nagonka na Varane'a? Czytałem mnóstwo serwisów i nigdzie nie widziałem wielkich lamentów i głosów o karę dla Varane'a
Dajesz przykłady z d...py, bo tym tokiem rozumowania nie próbujesz ratować tonącego dziecka :rotfl: tylko dzwonisz po straż pożarną.
W takim razie muzycy i ogólnie osoby publiczne powinny mieć stado prawników i reagować na każdą zaczepkę, obelgę w internecie. Czy tak robią? Nie, bo każdy normalny człowiek zna swoją wartość. Poza tym reakcja Simeone na wyrost. Lekko wykopnął piłkę ot tyle. U nas ktoś wykopnął piłkę daleko w trybuny i był za to chwalony.
Jaka nagonka na Varane'a? Czytałem mnóstwo serwisów i nigdzie nie widziałem wielkich lamentów i głosów o karę dla Varane'a
Life is short, too short to have fun
Life is long, too long to go wrong
26 maja 2014, 02:12 [cytuj]
jin_tae powiedział/a:
Dajesz przykłady z d...py, bo tym tokiem rozumowania nie próbujesz ratować tonącego dziecka

tylko dzwonisz po straż pożarną.
W takim razie muzycy i ogólnie osoby publiczne powinny mieć stado prawników i reagować na każdą zaczepkę, obelgę w internecie. Czy tak robią? Nie, bo każdy normalny człowiek zna swoją wartość. Poza tym reakcja Simeone na wyrost. Lekko wykopnął piłkę ot tyle. U nas ktoś wykopnął piłkę daleko w trybuny i był za to chwalony.
Jaka nagonka na Varane'a? Czytałem mnóstwo serwisów i nigdzie nie widziałem wielkich lamentów i głosów o karę dla Varane'a
Nie daję przykładów z dupy, tylko brakuje Ci już argumentów

Ten tok rozumowania Ty zapoczątkowałeś, twierdząc, że ktoś jest od tego, aby troszczyć się o pewne rzeczy. Nie po to człowiek został obdarzony mózgiem, aby nie był w stanie zadbać o siebie. Jak ktoś obraża Ciebie w jakimś towarzystwie, to po prostu wystarczy zjechać równo taką osobę, aby zamknęła mordę. Bezczynne zachowanie spowoduje, że ten ktoś dalej będzie Ciebie obrażał, oczerniał, a może nawet używał przemocy od tak, bo będzie miał takie kaprycho.
Nie wiem jak wyglądasz, nie wiem gdzie mieszkasz, ale mam wrażenie, że jesteś takim bezbronnym facecikiem, który stara się innym uświadomić, że właściwym zachowaniem mężczyzny jest olewanie pewnych rzeczy. A jedyną broń, którą stosujesz, to internet, bo tutaj czujesz się w pełni bezpieczny.
Zarzuciłeś mi jakiś czas temu, że bronię Barcelonę. A robię to właśnie dlatego, że na pewne rzeczy, a w szczególności na oczernianie nie można przymykać oka. Nie można dawać komuś przyzwolenia na to, aby tak swobodnie mógł wypisywać pewne głupoty, a ktoś kto nie zna faktów, będzie mu na to przyklaskiwał.
Edmund Burke powiedział kiedyś znamienne i bardzo mądre słowa: "Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili". Obojętność to najgorsza cecha ludzka.
Trzeba reagować, a nie liczyć na to, że ktoś za nas to zrobi, bo ma taki obowiązek. Każdy człowiek musi dbać o siebie, na tym budowana była nasza cywilizacja.
Wystarczy, że reagują, kiedy ktoś nielegalnie używa ich utworów w sieci. Szanują swoje pieniądze, a może mniej siebie samych. Kolejna kwestia, że jakby pozywali kolejno wszystkich do sądu, to musieliby zjawiać się na rozprawach. A na to nie mają czasu, bo skupiają się na zarabianiu $$. Więcej zarobią na koncercie, niż na zwykłym Kowalskim. Ponadto nie każdego tak łatwo namierzyć i niektórym szkoda po prostu na to czasu
Za lekkie kopnięcie piłki nie dostaje się żółtej kartki. Zachowanie na wyrost? Przecież Simeone tylko podbiegł do niego i nie strzelił go w pysk? W czym problem?
A gdzie napisałem o karze dla Varane'a? Już został ukarany żółtą kartką. Ta sytuacja ma pokazać młodym zawodnikom, że na pewne zachowania nie ma przyzwolenia. Nie po to UEFA wrzuca wszędzie slogany "Respect is everything". Koleś występujący w klubie, który należy do tej federacji powinien znać to hasło.
Nie daję przykładów z dupy, tylko brakuje Ci już argumentów :) Ten tok rozumowania Ty zapoczątkowałeś, twierdząc, że ktoś jest od tego, aby troszczyć się o pewne rzeczy. Nie po to człowiek został obdarzony mózgiem, aby nie był w stanie zadbać o siebie. Jak ktoś obraża Ciebie w jakimś towarzystwie, to po prostu wystarczy zjechać równo taką osobę, aby zamknęła mordę. Bezczynne zachowanie spowoduje, że ten ktoś dalej będzie Ciebie obrażał, oczerniał, a może nawet używał przemocy od tak, bo będzie miał takie kaprycho.
Nie wiem jak wyglądasz, nie wiem gdzie mieszkasz, ale mam wrażenie, że jesteś takim bezbronnym facecikiem, który stara się innym uświadomić, że właściwym zachowaniem mężczyzny jest olewanie pewnych rzeczy. A jedyną broń, którą stosujesz, to internet, bo tutaj czujesz się w pełni bezpieczny.
Zarzuciłeś mi jakiś czas temu, że bronię Barcelonę. A robię to właśnie dlatego, że na pewne rzeczy, a w szczególności na oczernianie nie można przymykać oka. Nie można dawać komuś przyzwolenia na to, aby tak swobodnie mógł wypisywać pewne głupoty, a ktoś kto nie zna faktów, będzie mu na to przyklaskiwał.
Edmund Burke powiedział kiedyś znamienne i bardzo mądre słowa: "Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili". Obojętność to najgorsza cecha ludzka.
Trzeba reagować, a nie liczyć na to, że ktoś za nas to zrobi, bo ma taki obowiązek. Każdy człowiek musi dbać o siebie, na tym budowana była nasza cywilizacja.
Wystarczy, że reagują, kiedy ktoś nielegalnie używa ich utworów w sieci. Szanują swoje pieniądze, a może mniej siebie samych. Kolejna kwestia, że jakby pozywali kolejno wszystkich do sądu, to musieliby zjawiać się na rozprawach. A na to nie mają czasu, bo skupiają się na zarabianiu $$. Więcej zarobią na koncercie, niż na zwykłym Kowalskim. Ponadto nie każdego tak łatwo namierzyć i niektórym szkoda po prostu na to czasu :)
Za lekkie kopnięcie piłki nie dostaje się żółtej kartki. Zachowanie na wyrost? Przecież Simeone tylko podbiegł do niego i nie strzelił go w pysk? W czym problem?
A gdzie napisałem o karze dla Varane'a? Już został ukarany żółtą kartką. Ta sytuacja ma pokazać młodym zawodnikom, że na pewne zachowania nie ma przyzwolenia. Nie po to UEFA wrzuca wszędzie slogany "Respect is everything". Koleś występujący w klubie, który należy do tej federacji powinien znać to hasło
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...
26 maja 2014, 09:18 [cytuj]
Ale tu u Was wesoło
Sawik powiedział/a:
Inter Mediolan zatrzymał Fredy'ego Guarina.
Postawienie Bale'a przy Guarinie - świetny pomysł.
Sawik powiedział/a:
Borussia zatrzymała Marco Reusa (zostaje w BVB)
Borussia regularnie jest wyżej w LM niż Tottenham w LE.
Sawik powiedział/a:
Pogba zostaje w Juventusie.
Juventus od 3 lat zdobywa tytuł mistrza Włoch i ich stała obecność w LM jest niezagrożona.
Sawik powiedział/a:
Bo włodarze klubu stwierdzili, że Polak nie będzie zarabiał najwięcej w niemieckiej drużynie i nie dali mu podwyżki.
Jakieś źródło, że właśnie dlatego nie dali mu podwyżki?
Sawik powiedział/a:
A robię to właśnie dlatego, że na pewne rzeczy, a w szczególności na oczernianie nie można przymykać oka
Rekapitulując każdy kto uważa że Barcelona nie jest najlepsza na świecie, a Real to łajzy - oczernia i należy to ukrócić?
Postawienie Bale'a przy Guarinie - świetny pomysł.
[quote=Sawik]Borussia zatrzymała Marco Reusa (zostaje w BVB)
COYS!
26 maja 2014, 10:47 [cytuj]
Żółta kartka to poszła za wykopanie piłki, jak by coś nagadał to by dostał czerwoną, tak jak Simeone który został odesłany na trybuny
lekkie kopniecie Varane do Simeone (niedokładne), powinien dostać po mordzie, to dlaczego messi nie dostał po mordzie od Pepe kiedy ten kopnął bombe w kibiców

a fakt, bo Pepe to nie wychowany brutal
"Nie wiem jak wyglądasz, nie wiem gdzie mieszkasz, ale mam wrażenie, że jesteś takim bezbronnym facecikiem, który stara się innym uświadomić, że właściwym zachowaniem mężczyzny jest olewanie pewnych rzeczy. A jedyną broń, którą stosujesz, to internet, bo tutaj czujesz się w pełni bezpieczny."
jak dla mnie to zawsze tak piszą cipy internetowe i życiowe
faktycznie zarejestrowałem sie jakoś przed okienkiem, tylko że na forum zaglądałem juz z 2-3 lata wcześniej. Cały czas byłem za tym aby Bale został, nie ważne ile dawali, ale widze wiesz lepiej
Fakt miałem zalajkowany real, aż do oficjalnego potwierdzenia że kupili Bale, jak rasowy twardziel sawik zabrałem im lajka
@Wduwek Lewandowski w ostatnim sezonie zarabiał dużo więcej jak wcześniej, a nie musieli mu tego dawać, przecież jak by przestał grać to grzanie ławki przez rok to nie wiem czy wyszło by mu na dobre. Odszedł bo nie dostał tak dużej kasy jak mógł w innym klubie, taki tottenhamowy system
Żółta kartka to poszła za wykopanie piłki, jak by coś nagadał to by dostał czerwoną, tak jak Simeone który został odesłany na trybuny
lekkie kopniecie Varane do Simeone (niedokładne), powinien dostać po mordzie, to dlaczego messi nie dostał po mordzie od Pepe kiedy ten kopnął bombe w kibiców:mysli: a fakt, bo Pepe to nie wychowany brutal:ok:
"Nie wiem jak wyglądasz, nie wiem gdzie mieszkasz, ale mam wrażenie, że jesteś takim bezbronnym facecikiem, który stara się innym uświadomić, że właściwym zachowaniem mężczyzny jest olewanie pewnych rzeczy. A jedyną broń, którą stosujesz, to internet, bo tutaj czujesz się w pełni bezpieczny."
jak dla mnie to zawsze tak piszą cipy internetowe i życiowe:wysmiewacz:
faktycznie zarejestrowałem sie jakoś przed okienkiem, tylko że na forum zaglądałem juz z 2-3 lata wcześniej. Cały czas byłem za tym aby Bale został, nie ważne ile dawali, ale widze wiesz lepiej;)
Fakt miałem zalajkowany real, aż do oficjalnego potwierdzenia że kupili Bale, jak rasowy twardziel sawik zabrałem im lajka :rotfl:
@Wduwek Lewandowski w ostatnim sezonie zarabiał dużo więcej jak wcześniej, a nie musieli mu tego dawać, przecież jak by przestał grać to grzanie ławki przez rok to nie wiem czy wyszło by mu na dobre. Odszedł bo nie dostał tak dużej kasy jak mógł w innym klubie, taki tottenhamowy system