Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Forum dyskusyjne

1  2  3  4  5    >  >>  >|
Forum dyskusyjne » Hyde Park » A książki to co? Gorsze?
20 marca 2009, 15:27 [cytuj]
Mamy już temat o muzyce, mamy o filmie.Uznałem więc, że stworzenie teamtu o literaturze (dla ambitnych może byc nawet o Lyteraturze) nie zawadzi.Mi w każdym razie go brakowało.Mam nadzieję, że odzew będzie nie mniejszy niż w temacie o kinie.
Mamy już temat o muzyce, mamy o filmie.Uznałem więc, że stworzenie teamtu o literaturze (dla ambitnych może byc nawet o Lyteraturze) nie zawadzi.Mi w każdym razie go brakowało.Mam nadzieję, że odzew będzie nie mniejszy niż w temacie o kinie.
20 marca 2009, 18:19 [cytuj]
Frederick Forsyth: ma głowę do pisania o intrygach...
Frederick Forsyth: ma głowę do pisania o intrygach
The boys from Tottenham, The boys from Tottenham, The boys from White Hart Lane!
20 marca 2009, 22:22 [cytuj]
Vouchuje raka, fantasy fantasy fantasy ;]

To może zacznijmy od tego, co czytacie (gatunki)?
Vouchuje raka, fantasy fantasy fantasy ;] To może zacznijmy od tego, co czytacie (gatunki)?
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
21 marca 2009, 02:03 [cytuj]
A ja zdecydowanie Sapkowski i jego sagi o "Wiedźminie"...
A ja zdecydowanie Sapkowski i jego sagi o "Wiedźminie"
Can't Smile Without You!!!
21 marca 2009, 09:36 [cytuj]
A ja uwielbiam i proponuje:

Wiedźmina oczywiście ;)

Z fantastyki:
Glen Cook - saga o czarnej kompanii i saga o detektywie Garrecoe

Micheal Moorcock - Elryk z Melnibone calutka saga dla mnie bomba

Erikson i ksiegi lodu tak dobrze skonstruowanej fabuły to nie spotkałem nigdzie indziej

Pratchet - ale on mi sie juz troche znudzil po przeczytaniu x jego ksiazek

Poza fantastyka:
Nick Hornby - wiem ze jest kibicem nie tej drużyny co trzeba (tata go skrzywdzil i zabral w dziecinstwie nie na ten mecz co potrzeba:P) pisze fajnie ale jego powiesci roznie do mnie trafiaja najlepie about "a boy" i "a long way down". Natomiast "Fever pitch" pomogła mi zrozumieć fanów/fanatyków angielskich :P

Milan Kundera - nieznośna lekkść bytu, toższamość hm pozostawiam bez komentarza

Suworow - i jego wojskowy styl pisania bardzo do mnie przemawia w szczególności w "Specnazie" po tej książce na prawdę zrozumiałem czego się bali w NATO podczas zimnej wojny. Dla tych którzy nie znają autora to jest były wysoki oficer KGB i GRU który uciekł do UK i tam jest chroniony przez rząd brytyjki bo w latach 80 ZSRR (KGB) wydało na niego wyrok śmierci (nadal nie został usunięty) za wyjawienie tajnych wojskowych informacji w tym planu inwazji na świat zgniłego zachodu.

Kurcze chyba o każdej z tych książek, które wymieniłem mógłbym sporo opowiedzieć i zachęcić ale nie chce was zanudzać w tym poście :)

Ps. I właśnie za to Spursmania obok mojej skrzynki mailowej jest najczęściej odwiedzaną przeze mnie stroną www :)

Ponadto czytam
A ja uwielbiam i proponuje: Wiedźmina oczywiście ;) Z fantastyki: Glen Cook - saga o czarnej kompanii i saga o detektywie Garrecoe Micheal Moorcock - Elryk z Melnibone calutka saga dla mnie bomba Erikson i ksiegi lodu tak dobrze skonstruowanej fabuły to nie spotkałem nigdzie indziej Pratchet - ale on mi sie juz troche znudzil po przeczytaniu x jego ksiazek Poza fantastyka: Nick Hornby - wiem ze jest kibicem nie tej drużyny co trzeba (tata go skrzywdzil i zabral w dziecinstwie nie na ten mecz co potrzeba:P) pisze fajnie ale jego powiesci roznie do mnie trafiaja najlepie about "a boy" i "a long way down". Natomiast "Fever pitch" pomogła mi zrozumieć fanów/fanatyków angielskich :P Milan Kundera - nieznośna lekkść bytu, toższamość hm pozostawiam bez komentarza Suworow - i jego wojskowy styl pisania bardzo do mnie przemawia w szczególności w "Specnazie" po tej książce na prawdę zrozumiałem czego się bali w NATO podczas zimnej wojny. Dla tych którzy nie znają autora to jest były wysoki oficer KGB i GRU który uciekł do UK i tam jest chroniony przez rząd brytyjki bo w latach 80 ZSRR (KGB) wydało na niego wyrok śmierci (nadal nie został usunięty) za wyjawienie tajnych wojskowych informacji w tym planu inwazji na świat zgniłego zachodu. Kurcze chyba o każdej z tych książek, które wymieniłem mógłbym sporo opowiedzieć i zachęcić ale nie chce was zanudzać w tym poście :) Ps. I właśnie za to Spursmania obok mojej skrzynki mailowej jest najczęściej odwiedzaną przeze mnie stroną www :) Ponadto czytam
21 marca 2009, 14:55 [cytuj]
strata czasu ?! aa ja nie czytam gatunkowo, czytam wszystko właściwie co wpadnie w ręce , ostatnio czytałem Carlosa Ruiz Zafona "Cień Wiatru" , a teraz też jego "Gra Anioła" polecam dobre książki napisał. Po za tym to "Tortilla Flat", "Imię Róży", "Sto Lat Samotności", "Żart", "Miasto i Psy", "Paragraf 22", "Dzień Szakala", "Król Szczurów","Utracona część Katarzyny Blum","Pociąg Pod Specjalnym Nadzorem", "Byłem numerem..." to o Auschwitz, mocna rzecz i jak komuś się podobał Inny Świat Grudzińskiego to powinien poczytać.A jak ktoś się interesuje muzyką to polecam Autobiografie Milesa Davisa mistrzowska książka.
strata czasu ?! aa ja nie czytam gatunkowo, czytam wszystko właściwie co wpadnie w ręce , ostatnio czytałem Carlosa Ruiz Zafona "Cień Wiatru" , a teraz też jego "Gra Anioła" polecam dobre książki napisał. Po za tym to "Tortilla Flat", "Imię Róży", "Sto Lat Samotności", "Żart", "Miasto i Psy", "Paragraf 22", "Dzień Szakala", "Król Szczurów","Utracona część Katarzyny Blum","Pociąg Pod Specjalnym Nadzorem", "Byłem numerem..." to o Auschwitz, mocna rzecz i jak komuś się podobał Inny Świat Grudzińskiego to powinien poczytać.A jak ktoś się interesuje muzyką to polecam Autobiografie Milesa Davisa mistrzowska książka.
Tottenham 'Til I Die
21 marca 2009, 15:07 [cytuj]
"Przeżyłem, więc jestem" to też wspomnienia z obozu. Bardzo bardzo dobre. Naturalnie dla miłośników tego typu literatury. Strata czasu white_hart....... nie no proszę...
"Przeżyłem, więc jestem" to też wspomnienia z obozu. Bardzo bardzo dobre. Naturalnie dla miłośników tego typu literatury. Strata czasu white_hart....... nie no proszę
Can't Smile Without You!!!
21 marca 2009, 19:58 [cytuj]
Ha, no widzę, że wiecej fantastów na Spursmanii.I dobrze, bardzo dobrze:cwaniak:
Albowiem ja też fantastykę uwielbiam.Jako że moje użytkowanie komputera przypomina na razie partyzankę napiszę skrótowo:
-A.Sapkowski:czytałem wszystko, poza podręcznikiem do RPG,widze, że popularny i tutaj wiec nie bede sie rozwodził,
-G.G.Kay:po 'Lwach Al-Rassanu' jestem pod jego ogromnym wrażeniem.
-S.Łukianienko:cykl o Patrolach to potęga,to co w literaturze lubie najbardziej-ciekawa historia traktująca o czymś ważnym(to tylko takie chwilowe określenie, jak bede miał czas wyjaśnie o co mi chodzi)
-N.Gaiman:uwielbiam taką fantastykę-to co niesamowite jest tuż obok,
No to by była chyba czołówka moich ulubionych pisarzy.Poza tym z rzeczy które teraz przychodzą mi do głowy a które są warte polecenia to "Grendel" Gardnera, "Dzień Oprycznika".
Aha i jeszcze uwaga do Raka (Raku'a?:P)-naprawdę tak wysoko cenisz Paoliniego?Co on takiego dokonał?Powielił schemat w dodatku w nieudolny dość warsztatowo sposób.No ale na argumenty bedziesz musiał poczekać aż mi się szlaban skończy;|
Ha, no widzę, że wiecej fantastów na Spursmanii.I dobrze, bardzo dobrze:cwaniak: Albowiem ja też fantastykę uwielbiam.Jako że moje użytkowanie komputera przypomina na razie partyzankę napiszę skrótowo: -A.Sapkowski:czytałem wszystko, poza podręcznikiem do RPG,widze, że popularny i tutaj wiec nie bede sie rozwodził, -G.G.Kay:po 'Lwach Al-Rassanu' jestem pod jego ogromnym wrażeniem. -S.Łukianienko:cykl o Patrolach to potęga,to co w literaturze lubie najbardziej-ciekawa historia traktująca o czymś ważnym(to tylko takie chwilowe określenie, jak bede miał czas wyjaśnie o co mi chodzi) -N.Gaiman:uwielbiam taką fantastykę-to co niesamowite jest tuż obok, No to by była chyba czołówka moich ulubionych pisarzy.Poza tym z rzeczy które teraz przychodzą mi do głowy a które są warte polecenia to "Grendel" Gardnera, "Dzień Oprycznika". Aha i jeszcze uwaga do Raka (Raku'a?:P)-naprawdę tak wysoko cenisz Paoliniego?Co on takiego dokonał?Powielił schemat w dodatku w nieudolny dość warsztatowo sposób.No ale na argumenty bedziesz musiał poczekać aż mi się szlaban skończy;|
23 marca 2009, 17:34 [cytuj]
Znów będzie na szybko, bo znów partyzantka.
Co do Paoliniego i schematu bynajmniej nie uogólniam.Słyszałem fajną opinię w pełni moim zdaniem podsumowującą twórczość Paoliniego-Star Wars - X-Wings+dragons.Paolini nie wniósł do konwencji absolutnie nic a w fantasy, gatunku trzeba przyznać mocno skostniałym, jest to literackie samobójstwo.Mamy u Paoliniego klasyczny, przejedzony motyw Prostaczka Wybrańca Przeznaczenia(nomenklatura za AS'em).Który znalazł Niesłychanie Cudowny Przedmiot i wdał się w konflikt z Okropnie Złym Władcą.I wyrusza na, jakżeby inaczej, Quest.:bezradny:
Żeby chociaż Paolini, wzorem choćby China Mieville'a, zachwycił nas świeżością sztafażu, scenografii.Gdzież tam-quasiśredniowieczna allotopia z przejedzonymi elementami takimi jak smoki czy elficki las.Reasumując Paolini to zwyczajny epigon a w fantasy na epigoństwo nie można sobie absolutnie pozwolić.
I jeszce teza jakoby wszystkie powieści fantasy sprowadzały się do jednego schematu.No sorry-ale to bzdura."Patrole" Łukjanienki to też fantasy prawda?"Grendel" też.I "Lwy Al-Rassanu".I jeszcze (jak mogłem o niej zapomnieć!) Ursula Le Guin.I T.H. White i jego "Był sobie raz na zawsze król".I "Księga Nowego Słońca" Wolfe'a i tegoż autora dylogia o Latro.I Marion Zimmer Bradley z "Mgłami Avalonu".To wszystko jest fantasy.I żadnej z tych pozycji nijak nie można sprowadzić do jednego schematu.
Znów będzie na szybko, bo znów partyzantka. Co do Paoliniego i schematu bynajmniej nie uogólniam.Słyszałem fajną opinię w pełni moim zdaniem podsumowującą twórczość Paoliniego-Star Wars - X-Wings+dragons.Paolini nie wniósł do konwencji absolutnie nic a w fantasy, gatunku trzeba przyznać mocno skostniałym, jest to literackie samobójstwo.Mamy u Paoliniego klasyczny, przejedzony motyw Prostaczka Wybrańca Przeznaczenia(nomenklatura za AS'em).Który znalazł Niesłychanie Cudowny Przedmiot i wdał się w konflikt z Okropnie Złym Władcą.I wyrusza na, jakżeby inaczej, Quest.:bezradny: Żeby chociaż Paolini, wzorem choćby China Mieville'a, zachwycił nas świeżością sztafażu, scenografii.Gdzież tam-quasiśredniowieczna allotopia z przejedzonymi elementami takimi jak smoki czy elficki las.Reasumując Paolini to zwyczajny epigon a w fantasy na epigoństwo nie można sobie absolutnie pozwolić. I jeszce teza jakoby wszystkie powieści fantasy sprowadzały się do jednego schematu.No sorry-ale to bzdura."Patrole" Łukjanienki to też fantasy prawda?"Grendel" też.I "Lwy Al-Rassanu".I jeszcze (jak mogłem o niej zapomnieć!) Ursula Le Guin.I T.H. White i jego "Był sobie raz na zawsze król".I "Księga Nowego Słońca" Wolfe'a i tegoż autora dylogia o Latro.I Marion Zimmer Bradley z "Mgłami Avalonu".To wszystko jest fantasy.I żadnej z tych pozycji nijak nie można sprowadzić do jednego schematu
23 marca 2009, 17:38 [cytuj]
Aha i jeszcze zapomniałem(przepraszam z apost pod postem).Co do nieudolności warsztatowej-my, jako dwaj amatorzy możemy tę kwestię rozapatrywać tylko na poziomie gustów.Ale żeby nie być gołosłwonym-nie podoba mi się narracja Paoliniego.Jej liniowość-stoczyli bitwę, uciekli, zatrzymali się na obóz, stoczyli bitwę...
No i przepraszam za tą ksywke-to nie miało być złośliwe.
A obrony Sapkowskiego, Kaya i Gaimana mozecie się spodziewać.
Aha i jeszcze zapomniałem(przepraszam z apost pod postem).Co do nieudolności warsztatowej-my, jako dwaj amatorzy możemy tę kwestię rozapatrywać tylko na poziomie gustów.Ale żeby nie być gołosłwonym-nie podoba mi się narracja Paoliniego.Jej liniowość-stoczyli bitwę, uciekli, zatrzymali się na obóz, stoczyli bitwę... No i przepraszam za tą ksywke-to nie miało być złośliwe. A obrony Sapkowskiego, Kaya i Gaimana mozecie się spodziewać
24 marca 2009, 08:53 [cytuj]
"Owszem można w taki sposób, jaki Ty podałeś przedstawić dzieje Eragona, jednak jak już wspomniałem tyczyłoby się to większości książek fantasy z panem Tolkienem na czele."
Owszem.Ale zauważ w kiedy tworzył Tolkien,kiedy Paolini.Na jakim stadium rozwoju była epicka fantasy w czasach Tolkiena, na jakim jest teraz.Ile wniósł Tolkien, ile Paolini.Tolkien był pionierem, Paolini jest epigonem jakich wielu.

Jeszcze co do tych działów i stylów.Zostańmy przy metalowym naprzykładzie-masz rację, że Sepultura, Metallica czy Slayer grają ten sam gatunek.Ale każdy z zespołów wniósł do niego coś swojego, niepowtarzlnego.Sepultura w 'Chaos AD', Slayer w 'Regin in Blood'.Paolini nie wniósł NIC nowego(a podkreślam, w fantasy to największy grzech).Pozatym, czy Wymienione przez ciebie zespoły to nie są przypadkiem pionierzy thrashu?Czy to nie oni kształtowali ten gatunek?I jak tu się ma Paolini?Który bezmyślnie zrobił to co zrobiło już mnóstwo innych pisarzy,w czasie gdy gatunek już skostniał.

Kwestia podgatunków.Jakoby poruszający się w nich pisarze również popadali w sztampe.
Czy T.H. White i Zimmer Bradley i Gene Wolfe z opowieścią o Latro to jeden schemat?Do tego dodałbym "Grendela".I jeszcze w tej konwencji mieści się Kay z "Lwami".
A miejska fantasy-czy Łukjanienko i Gaimanowscy "Amerykańscy Bogowie" czy "Nigdziebądź" to też schemat?

"Owszem można w taki sposób, jaki Ty podałeś przedstawić dzieje Eragona, jednak jak już wspomniałem tyczyłoby się to większości książek fantasy z panem Tolkienem na czele." Owszem.Ale zauważ w kiedy tworzył Tolkien,kiedy Paolini.Na jakim stadium rozwoju była epicka fantasy w czasach Tolkiena, na jakim jest teraz.Ile wniósł Tolkien, ile Paolini.Tolkien był pionierem, Paolini jest epigonem jakich wielu. Jeszcze co do tych działów i stylów.Zostańmy przy metalowym naprzykładzie-masz rację, że Sepultura, Metallica czy Slayer grają ten sam gatunek.Ale każdy z zespołów wniósł do niego coś swojego, niepowtarzlnego.Sepultura w 'Chaos AD', Slayer w 'Regin in Blood'.Paolini nie wniósł NIC nowego(a podkreślam, w fantasy to największy grzech).Pozatym, czy Wymienione przez ciebie zespoły to nie są przypadkiem pionierzy thrashu?Czy to nie oni kształtowali ten gatunek?I jak tu się ma Paolini?Który bezmyślnie zrobił to co zrobiło już mnóstwo innych pisarzy,w czasie gdy gatunek już skostniał. Kwestia podgatunków.Jakoby poruszający się w nich pisarze również popadali w sztampe. Czy T.H. White i Zimmer Bradley i Gene Wolfe z opowieścią o Latro to jeden schemat?Do tego dodałbym "Grendela".I jeszcze w tej konwencji mieści się Kay z "Lwami". A miejska fantasy-czy Łukjanienko i Gaimanowscy "Amerykańscy Bogowie" czy "Nigdziebądź" to też schemat?
24 marca 2009, 13:56 [cytuj]
Mialo byc o ksiazkach a wy o smokach i elfach!!!:D:D:D
Mialo byc o ksiazkach a wy o smokach i elfach!!!:D:D:D
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
24 marca 2009, 14:08 [cytuj]
:wysmiewacz: hahahaa :D co racja to racja
:wysmiewacz: hahahaa :D co racja to racja
Tottenham 'Til I Die
24 marca 2009, 15:55 [cytuj]
Ja tam lubie ksiazki Tolkiena. Jezeli ogladaliscie "Wladce Pierscieni" to ksiazka jest o niebo lepsza.
Ja tam lubie ksiazki Tolkiena. Jezeli ogladaliscie "Wladce Pierscieni" to ksiazka jest o niebo lepsza
White Hart Lane was always a place where I felt I belonged
1  2  3  4  5    >  >>  >|

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2025/2026?
1 20%
2-3 0%
4-6 20%
7-10 20%
11-20 40%
5 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 11 Zarejestrowanych użytkowników: 5256 Ostatnio zarejestrowany: bartekbartek321

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się