Forum dyskusyjne
5 lutego 2009, 11:45 [cytuj]
Ja myślę, Varba, że Jol został zwolniony nie tylko za fatalne wyniki.Przypomnij sobie jak co chwila kruszył nam się skład, jak ociężali byli zawodnicy.Przyszedł Ramos i okazało się, że spora część ma nadwagę.I nadwaga mogła być przyczyną i słabej formy i licznych kontuzji.Obawiam się, że Jol nie miał pomysłu(odwagi?)aby się z tą nadwagą(a w zasadzie ze zwyczajami żywieniowymi Kogutów)rozprawić.
A czemu Ramos "nie potrafił odbić się z ostatniego miejsca"?Będę się upierał, że to przez to, że gracze sabotowali jego posunięcia.I kto powiedział, że Ramos chciał zbudować drużynę w jeden sezon?Wydaje mi się, że chciał on po prostu najpierw pozbyć się kupy z buta, jak to określa Paweł.I wtedy zacząć budować.Bo ta kupa nam ciąży.To widać i teraz.
A na koniec to przynam, że względem Harry'ego liczę na to samo co Ty-że zbuduje nam tu solidną drużynę, która "nie będzie musiała się martwić o spadek".Ale później nasza przygoda z Redknappem się skończy.Bo ja oczekuje czegoś więcej niż spokojne utrzymanie czy nawet środek tabeli z szansami na PUEFA.A potencjał ku temu mamy.
Aha, i co to za teksty, że "tu nie hiszpania tylko silna liga angielska".To niby Primera Division jest słaba?Nie jestem wielkim fanem La Liga, ale z tym, że jest słabsza od PL to sie zgodzic nie mogę.
Ja myślę, Varba, że Jol został zwolniony nie tylko za fatalne wyniki.Przypomnij sobie jak co chwila kruszył nam się skład, jak ociężali byli zawodnicy.Przyszedł Ramos i okazało się, że spora część ma nadwagę.I nadwaga mogła być przyczyną i słabej formy i licznych kontuzji.Obawiam się, że Jol nie miał pomysłu(odwagi?)aby się z tą nadwagą(a w zasadzie ze zwyczajami żywieniowymi Kogutów)rozprawić.
A czemu Ramos "nie potrafił odbić się z ostatniego miejsca"?Będę się upierał, że to przez to, że gracze sabotowali jego posunięcia.I kto powiedział, że Ramos chciał zbudować drużynę w jeden sezon?Wydaje mi się, że chciał on po prostu najpierw pozbyć się kupy z buta, jak to określa Paweł.I wtedy zacząć budować.Bo ta kupa nam ciąży.To widać i teraz.
A na koniec to przynam, że względem Harry'ego liczę na to samo co Ty-że zbuduje nam tu solidną drużynę, która "nie będzie musiała się martwić o spadek".Ale później nasza przygoda z Redknappem się skończy.Bo ja oczekuje czegoś więcej niż spokojne utrzymanie czy nawet środek tabeli z szansami na PUEFA.A potencjał ku temu mamy.
Aha, i co to za teksty, że "tu nie hiszpania tylko silna liga angielska".To niby Primera Division jest słaba?Nie jestem wielkim fanem La Liga, ale z tym, że jest słabsza od PL to sie zgodzic nie mogę
5 lutego 2009, 15:46 [cytuj]
No, wem, że brzmi to dość koślawo ale chyba wiadomo o co mi chodziło
No, wem, że brzmi to dość koślawo ale chyba wiadomo o co mi chodziło;)
5 lutego 2009, 18:18 [cytuj]
"MARCUS - nasz czlowiek w Amsterdamie, Marcin - nasz czlowiek w Inglewood":D:D:D
Uposledzone dziecko i prymus, uaaaaaa, umarlem:D
Varba - kiedy, gdzi i w czym pokonal Redknapp Ramosa? Zycze mu z calego serca, zeby mial ku temu okazje, ale klubu ktore zdarza sie mu prowadzac to troche inna bajka niz zespoly Ramosa. Co do budzetu - przypominam, ze Ramosa wydal praktycznie tylko to, co zarobil na pilkarzach. Redknapp wlasnie dokonal najwiekszych transferow w calej Anglii nie zarabiajac nic. Prawie 50 mln funtow i ciagle nie moge oprzec sie wrazeniu, ze jakos tak ta kasa zostala roztrwoniona:|
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
5 lutego 2009, 18:55 [cytuj]
Ja jestem faktycznie zacofany wieśniak.Ginola, czy Ty mnie obrażasz?
Ja jestem faktycznie zacofany wieśniak.Ginola, czy Ty mnie obrażasz?
5 lutego 2009, 19:06 [cytuj]
No co ty, Pulp Fiction nie widziales?!
No co ty, Pulp Fiction nie widziales?!
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
5 lutego 2009, 19:08 [cytuj]
Patrz pierwsze zdanie mojego poprzedniego posta
Ja tam wole czytać niż oglądać, a to z tej prostej przyczyny, że filmów fantastycznych jest jak na lekarstwo.
Patrz pierwsze zdanie mojego poprzedniego posta:D
Ja tam wole czytać niż oglądać, a to z tej prostej przyczyny, że filmów fantastycznych jest jak na lekarstwo
5 lutego 2009, 20:17 [cytuj]
To ja teraz tak zapytam z ciekawości-o co chodzi z tym Inglewood?Pulp Fiction nie oglądałem, cytatów z tego filmu szukałem ale nic o Inglewood nie mogłem znaleźć.Naprawdę nie rżnę głupa ani nic(przy Fredzie też nie rżnałem żeby była jasność.Po prostu mnie to teraz ciekawi.
To ja teraz tak zapytam z ciekawości-o co chodzi z tym Inglewood?Pulp Fiction nie oglądałem, cytatów z tego filmu szukałem ale nic o Inglewood nie mogłem znaleźć.Naprawdę nie rżnę głupa ani nic(przy Fredzie też nie rżnałem żeby była jasność.Po prostu mnie to teraz ciekawi
5 lutego 2009, 23:48 [cytuj]
Ginola Redknapp pokonał Ramosa w premiership 2-0, zajął też wyższe miejsce w lidze w poprzednim sezonie, bo Ramos z Berbatovem i Keanem w składzie strasznie radził sobie w lidze w poprzednim sezonie ale to pewnie wina piłkarzy bo mu się buntowali, najprościej tak powiedzieć i umyć ręce. Jak Redknapp przegrywa to jego wina a jak Ramos to wina piłkarzy ;-)
Ginola Redknapp pokonał Ramosa w premiership 2-0, zajął też wyższe miejsce w lidze w poprzednim sezonie, bo Ramos z Berbatovem i Keanem w składzie strasznie radził sobie w lidze w poprzednim sezonie ale to pewnie wina piłkarzy bo mu się buntowali, najprościej tak powiedzieć i umyć ręce. Jak Redknapp przegrywa to jego wina a jak Ramos to wina piłkarzy ;-)
"If you dont have to drag yourself of the field exhausted after 90 minutes, you cant claim to have done my best" Sir Bill Nicholson
5 lutego 2009, 23:49 [cytuj]
No po prostu jest taka scena, jak Travolta z S.L. Jacksonem wchodza do lokalu Marsellusa (bo tak sie Pawle to imie pisze) Wallace'a i barman otwierajac drzwi wita ich slowami: "Hej, Vincent Vega, nasz czlowiek w Amsterdamie. I Jules Winfield nasz czlowiek w Inglewood". I to tyle. Aha, a Inglewood to takie miasteczko pod Los Angeles, w sumie jego dzielnica. W sumie z Inglewood jest jeszcze jeden dobry tekst, jak Vincent przychodzi do Rogera po here i nie jest do konca pewny, czy towar jest warty 500 dolcow. Na co Roger mu mowi: "(...) Czy jestesmy czarnuchami w Inglewood? Nie, jestesmy kulturalnymi bialymi ludzmi w moim domu (...)":D:D:D
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
5 lutego 2009, 23:52 [cytuj]
Oczywiscie wpada do Lance'a, nie do Rogera, cos mi sie posralo
Oczywiscie wpada do Lance'a, nie do Rogera, cos mi sie posralo;)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
6 lutego 2009, 00:54 [cytuj]
No to Varba porównaj ile czasu pracował Harry i skąd wygrzebywał POMPEJSÓW, a ile czasu miał na to wszystko Juande. Nałóż na to warstwę oczekiwań w jednym i drugim klubie. Między innymi dlatego uważam, że porównywanie jest bez sensu, tak samo jak jednego czy drugiego z Jolem czy kimś innym. To jest tak jakby porównywać Linekera z Bentem czy Keano tylko na podstawie bramek. Nie widzę płaszczyzny.
No to Varba porównaj ile czasu pracował Harry i skąd wygrzebywał POMPEJSÓW, a ile czasu miał na to wszystko Juande. Nałóż na to warstwę oczekiwań w jednym i drugim klubie. Między innymi dlatego uważam, że porównywanie jest bez sensu, tak samo jak jednego czy drugiego z Jolem czy kimś innym. To jest tak jakby porównywać Linekera z Bentem czy Keano tylko na podstawie bramek. Nie widzę płaszczyzny
Kogucie życie!
6 lutego 2009, 02:44 [cytuj]
Jest w tym trochę racji co piszesz ale my sobie z Ginolą zrobiliśmy taką płaszczyznę w SB na użytek własny, tak żeby powiedzieć co się myśli, a żeby nie zaśmiecać to kolega przeniósł nas na forum, Ramos sam sobie skrócił czas pracy, nie mam nic do Ramosa tylko nie uwierzę w gadanie że stracił pracę przez zawodników a nie przez własne błędy.
Jest w tym trochę racji co piszesz ale my sobie z Ginolą zrobiliśmy taką płaszczyznę w SB na użytek własny, tak żeby powiedzieć co się myśli, a żeby nie zaśmiecać to kolega przeniósł nas na forum, Ramos sam sobie skrócił czas pracy, nie mam nic do Ramosa tylko nie uwierzę w gadanie że stracił pracę przez zawodników a nie przez własne błędy
"If you dont have to drag yourself of the field exhausted after 90 minutes, you cant claim to have done my best" Sir Bill Nicholson
6 lutego 2009, 10:26 [cytuj]
A jak ten cytat z Pulp Fiction ma się do mnie i MARCUSA?Meczę ostatnio matematykę i troche mi mózg wyjałowiło i nie rozumiem.
A jak ten cytat z Pulp Fiction ma się do mnie i MARCUSA?Meczę ostatnio matematykę i troche mi mózg wyjałowiło i nie rozumiem
6 lutego 2009, 10:34 [cytuj]
Chyba nawet troche mocno

Ma sie tak, ze jestescie moimi ludzmi, bo macie w tej kwestii podobny poglad co ja

”Wyprowadz pokrake” - ta akcje musisz sobie koniecznie przyczaic, chocby na youtubie

Po angielsku to jest ”Bring out a gimp”
Chyba nawet troche mocno:D Ma sie tak, ze jestescie moimi ludzmi, bo macie w tej kwestii podobny poglad co ja;) ”Wyprowadz pokrake” - ta akcje musisz sobie koniecznie przyczaic, chocby na youtubie;) Po angielsku to jest ”Bring out a gimp”;)
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
6 lutego 2009, 21:34 [cytuj]
Ginola - wydaliśmy dokładnie 44 mln funtów na transfery i zgadzam się całkowicie z Tobą, że to dużo dużo pieniędzy. Ale to nie jest największa kwota jaką wydał angielski klub. Ale fakt, jesteśmy na drugim miejscu :-)
Ginola - wydaliśmy dokładnie 44 mln funtów na transfery i zgadzam się całkowicie z Tobą, że to dużo dużo pieniędzy. Ale to nie jest największa kwota jaką wydał angielski klub. Ale fakt, jesteśmy na drugim miejscu :-)
Can't Smile Without You!!!
25 maja 2009, 19:00 [cytuj]

jesteście śmieszni
;(jesteście śmieszni
modric jest najlepszy
25 maja 2009, 23:41 [cytuj]
mkozul powiedział/a:

jesteście śmieszni
Chyba jestem tepy, bo nie skumalem glebii tego wpisu...
Chyba jestem tepy, bo nie skumalem glebii tego wpisu
In a world full of Uniteds, Citys and Rovers, there is only One Hotspur!!!
25 maja 2009, 23:44 [cytuj]
n
mkozul powiedział/a:

jesteście śmieszni
no właśnie ja też nie, błysnąłeś chłopie jak sardyna w oleju!
no właśnie ja też nie, błysnąłeś chłopie jak sardyna w oleju!
"If you dont have to drag yourself of the field exhausted after 90 minutes, you cant claim to have done my best" Sir Bill Nicholson