16 lutego 2017, 19:41
Czarosław napisał(a):
Równają nas z ziemią. Co za wstyd. Trzeba przyznać, że liga angielska jest jednak okrutnie przereklamowana
Chyba mamy chujowych piłkarzy

To mówisz jakby dać Gent do premier league to top3 co sezon mają jak w banku?
16 lutego 2017, 19:42
Cóż wystarczy spojrzeć na naszą ławkę, gdzie nie ma nawet napastnika więc nie spodziewałem się jakiegoś wielkiego parcia na wygraną czy przejścia do wersji bardziej ofensywnej w razie niekorzystnego wyniku. Nasza nonszalancja w tym meczu jest okropna, niecelność podań, brak krycia. Co do ligi może i jest trochę przereklamowana ale to co my dziś pokazujemy to dno i kilka metrów mułu. Wisimizm i tyle. Może kiedyś doczekam się gdy w pucharach europejskich w końcu zagramy na poważnie myśląc o jakimś dobrym wyniku. Ogrywa nas na luzie Gent w LE a my marzymy o dobrej grze w LM.
16 lutego 2017, 19:45
varba napisał(a):
To mówisz jakby dać Gent do premier league to top3 co sezon mają jak w banku?

Mówię ogólnie o wpierdolu jaki zbiera Anglia w międzynarodowych rozgrywkach. Włochy, Hiszpania, Niemcy. W każdej czołowe kluby mają o klasę lepszych piłkarzy. Smutne
16 lutego 2017, 19:45
A to, że my gramy wielkie gówno, to inna sprawa
16 lutego 2017, 19:47
RAFO THFC napisał(a):
takiego piachu to już dawno nie było
Piach to już jest od dobrych kilku meczów. Zdecydowanie za dużo mamy tych przestojów, gdzie 5-6 spotkań z rzędu gramy beznadziejnie.
16 lutego 2017, 19:47
w czterech ostatnich meczach jeden gol
16 lutego 2017, 19:50
Wstyd. Na WHL pewnie zepniemy dupę i awansujemy, po czym dostaniemy jakiś lepszy zespół w 1/8 i skończy się wpierdolem z takim nastawieniem
16 lutego 2017, 19:52
Wolff napisał(a):
Cóż wystarczy spojrzeć na naszą ławkę, gdzie nie ma nawet napastnika
my to w klubie nie mamy rezerwowego napastnika, bo osoba co strzela tylko z karnych to taki słaby na napastnika
dobrze ze oglądałem tylko 2 połowe tego nieporozumienia
16 lutego 2017, 19:52
Wynik do odrobienia na WHL, a styl... no cóż... jeśli przykładowo wygramy LE nikt nie będzie o niem pamiętał.
Póki co mecz do zapomnienia, mało że słaby z naszej strony to jeszcze ogólnie nudny.
16 lutego 2017, 19:53
Czarosław napisał(a):
Mówię ogólnie o wpierdolu jaki zbiera Anglia w międzynarodowych rozgrywkach. Włochy, Hiszpania, Niemcy. W każdej czołowe kluby mają o klasę lepszych piłkarzy. Smutne

To nie jest kwestia umiejętności, tylko psychiki. Jakie trzeba mieć umiętności, żeby wygrywać drugie piłki. Jakie trzeba mieć umięjętności, żeby nie grać piłek na pałę? Jakie trzeba mieć umiejętności żeby notorycznie podejmować złe decyzje. Wszystko jest w głowach piłkarzy
16 lutego 2017, 19:56
Jesteśmy za słabi na LM. A w LE nie chcę się nam grać. O co tu chodzi?
16 lutego 2017, 19:58
Niektórym przypomnę, że rewanż jest na Wembley
16 lutego 2017, 19:59
Boyd napisał(a):
Niektórym przypomnę, że rewanż jest na Wembley

Faktycznie... Zapomniałem :<
16 lutego 2017, 20:05
Rzadko nas tutaj krytykuję, ale od kilku meczów oglądamy chyba najgorszy Tottenham za kadencji Pochettino. NIKT nie gra na miarę swoich możliwości - brakuje pomysłu na rozegranie akcji, zaangażowania, jesteśmy wolni, przewidywalni i niestety, ale wygląda to też tak jakby nasi piłkarze się dzisiaj wcale nie przejmowali tym co się działo na boisku. Tylko po Walkerze i Kane było widać że im faktycznie zależało. Już nawet Toby i Lloris robią głupie błędy - zawodnicy którzy zawsze jak drużynie nie szło to potrafili we dwóch ratować dupsko i zapewniać czyste konta. Do tego rezerwowi kompletnie nic nie wnieśli do gry i mamy kompletny obraz dzisiejszego występu Spurs (i kilku ostatnich meczów też).
Jeszcze kilka takich meczów zagramy i przegramy w miesiąc wszystko co się da - TOP4, LE i Puchar Anglii.
Nie rozumiem też decyzji taktycznych Pochettino - przez szereg meczów miażdżyliśmy rywali w ustawieniu 3-5-2 - wypadł Rose - przeszliśmy na grę czwórką obrońców. W poprzednim sezonie grając 4-2-3-1 Dier cofał się między dwóch srodkowych obrońców a boczni obrońcy mogli się zapędzać do przodu - teraz Wanyama leci do przodu i środek obrony zostaje kompletnie bez asekuracji. Do tego nie ma zawodnika który łączyłby naszą obronę z pomocą i atakiem - jak próbujemy wyprowadzać od własnej bramki to nie ma nikogo kto by pokazał się po piłkę w środku - dostał podanie od środkowych czy bocznych obrońców i zagrał piłkę do przodu. Dembele i Wanyama są jakby schowani i nie ma komu zagrać bardzo często. Nie rozumiem czemu odeszliśmy od ustawienia które tak dobrze się sprawdzało. Davies może i by się na lewym wahadle nie sprawdzał (nie to żeby na lewej obronie mu szło lepiej...) ale przynajmniej Walker by mógł pokazać trochę wiecej w ofensywie a tak to nasi boczni obrońcy są bardzo źle wykorzystywani, srodek obrony nie ma asekuracji a do tego nasze budowanie akcji od tyłu strasznie kuleje bo jest dziura między środkiem obrony a pomocy i nie mamy innego pomysłu na przeniesienie akcji pod ich bramkę niż długie piłki. Dzisiaj to było aż nadto widoczne.
Sam się sobie dziwię że dotrwałem do końca - najgorszy nasz mecz od kilku lat.
17 lutego 2017, 13:09
NAWOŻENIE PIACHU CIĄG DALSZY
17 lutego 2017, 15:03
Walu napisał(a):
Rzadko nas tutaj krytykuję, ale od kilku meczów oglądamy chyba najgorszy Tottenham za kadencji Pochettino. NIKT nie gra na miarę swoich możliwości - brakuje pomysłu na rozegranie akcji, zaangażowania, jesteśmy wolni, przewidywalni i niestety, ale wygląda to też tak jakby nasi piłkarze się dzisiaj wcale nie przejmowali tym co się działo na boisku. Tylko po Walkerze i Kane było widać że im faktycznie zależało. Już nawet Toby i Lloris robią głupie błędy - zawodnicy którzy zawsze jak drużynie nie szło to potrafili we dwóch ratować dupsko i zapewniać czyste konta. Do tego rezerwowi kompletnie nic nie wnieśli do gry i mamy kompletny obraz dzisiejszego występu Spurs (i kilku ostatnich meczów też).
Jeszcze kilka takich meczów zagramy i przegramy w miesiąc wszystko co się da - TOP4, LE i Puchar Anglii.
Nie rozumiem też decyzji taktycznych Pochettino - przez szereg meczów miażdżyliśmy rywali w ustawieniu 3-5-2 - wypadł Rose - przeszliśmy na grę czwórką obrońców. W poprzednim sezonie grając 4-2-3-1 Dier cofał się między dwóch srodkowych obrońców a boczni obrońcy mogli się zapędzać do przodu - teraz Wanyama leci do przodu i środek obrony zostaje kompletnie bez asekuracji. Do tego nie ma zawodnika który łączyłby naszą obronę z pomocą i atakiem - jak próbujemy wyprowadzać od własnej bramki to nie ma nikogo kto by pokazał się po piłkę w środku - dostał podanie od środkowych czy bocznych obrońców i zagrał piłkę do przodu. Dembele i Wanyama są jakby schowani i nie ma komu zagrać bardzo często. Nie rozumiem czemu odeszliśmy od ustawienia które tak dobrze się sprawdzało. Davies może i by się na lewym wahadle nie sprawdzał (nie to żeby na lewej obronie mu szło lepiej...) ale przynajmniej Walker by mógł pokazać trochę wiecej w ofensywie a tak to nasi boczni obrońcy są bardzo źle wykorzystywani, srodek obrony nie ma asekuracji a do tego nasze budowanie akcji od tyłu strasznie kuleje bo jest dziura między środkiem obrony a pomocy i nie mamy innego pomysłu na przeniesienie akcji pod ich bramkę niż długie piłki. Dzisiaj to było aż nadto widoczne.
Sam się sobie dziwię że dotrwałem do końca - najgorszy nasz mecz od kilku lat
na to się zanosi
w tamtym roku mieliśmy siły na 35 kolejek
teraz 25
-- w tym tempie Poch za na BN 2017 może być na zielonej trawie
17 lutego 2017, 22:52
RAFO THFC napisał(a):
na to się zanosi
w tamtym roku mieliśmy siły na 35 kolejek
teraz 25
-- w tym tempie Poch za na BN 2017 może być na zielonej trawie
Z tą zieloną trawą to bym nie przesadzał

- Poch w 2,5 sezonu zrobił z tego chaosu który zastał po AVB i Sherwoodzie zespół o którym mówi się nawet w konktekscie mistrzostwa. A do tego wciąż jest młody i się uczy, z sezonu na sezon będzie coraz lepszy, a już teraz jest bardzo dobry i idealny do stylu zarządzania klubem jaki preferuje Levy czyli bez wielkich wydatków i w oparciu o młodych piłkarzy. Lepszego managera dla nas teraz nie ma, ale Poch - tak jak każdy inny nie jest pozbawiony wad.
Ciekaw jestem letniego okienka w naszym wykonaniu - ostatnie było fatalne - Janssen, Sissoko zawodzą, N'Koudou prawie nie dostaje szans i ciężko tak na prawdę coś o nim powiedzieć - tylko Wanyama na plus. W lecie przydałby się ktoś kto wskoczy do pierwszego składu, a nie znowu rezerwowi bo z takimi transferami jak przed obecnym sezonem będziemy stać w miejscu.
Pewnie ze sprzedaży takich piłkarzy jak Davies, Wimmer, Sissoko, Bentaleb, N'Jie, Lamela, Fazio (oczywiście nie wszyscy, ale sądzę, ze to z tej grupy kilku sprzedamy) znowu będzie kilkadziesiąt milionów funtów na wydatki i nie chciałbym żebyśmy znów kupili 3-4 rezerwowych - raczej wolałbym dwóch zawodników kupionych w celu wzmocnienia wyjściowej jedenastki + jakiegoś młodego z akademii tak jak w tym roku Winks, a wcześniej Bentaleb czy Mason. Skoro ostatnie słowo w kwestii transferów zawsze należy do Pochettino to nasze letnie ruchy transferowe to duży kamień do jego ogródka i to przez nie teraz wystarczy jedna czy dwie kontuzje a nasi zmiennicy nie dają rady i cały zespół gra dużo gorzej.
19 lutego 2017, 04:00
RAFO THFC napisał(a):
na to się zanosi
w tamtym roku mieliśmy siły na 35 kolejek
teraz 25
-- w tym tempie Poch za na BN 2017 może być na zielonej trawie
Z takimi komentarzami to na ArsenalFansTV, tam też tak lubią popłakać.
