Spursmania.org

Forum · Europejski puchary

Tottenham - Basel

337 wpisów · 37049 odsłon

Wduwek

4 kwietnia 2013, 19:50

MatMar napisał(a):
Jestem skłonny napisać, że przy odrobinie szczęścia nawet JD by to strzelił

Kot z Anfield Road by to strzelił :P

MatMar

4 kwietnia 2013, 19:50

Ale przynajmniej Tottenham będzie miał swoją reprezentację w jakimś Wattsie czy czymś takim

zebroOo

4 kwietnia 2013, 19:51

Chyba muszę gdzieś zapisywać to co mówią Ci ludzie z N-ki

"Wijasza BOLASZA"
"Strzelili dwa bramki"

MatMar

4 kwietnia 2013, 19:53

No dobra, mogło być gorzej, nawet remis nie będzie tragedią.

Eidur

4 kwietnia 2013, 19:53

Tragiczna ta 1 połowa. Nie dość, że pozwalamy Basel an zbyt wiele to jeszcze Parker na pustą nie umie wjebać, miał od cholery miejsca w bramce to wyjebał piłkę. Co się dzieje...

RadzioTH

4 kwietnia 2013, 19:53

ej, no ja się pytam co on chciał zrobić??? przecież to można było nawet kopnąć z dziada WTF??? :krzyk::krzyk:

Hades

4 kwietnia 2013, 19:53

Chujowy wynik, ale szczerze mówiąc tak ciekawego meczu się nie spodziewałem. Fajnie się go ogląda, bo praktycznie nie zauważyłem tej pierwszej połowy. Oby temp się utrzymało i oby Rubin coś jeszcze strzelił ruskom.

Onio11

4 kwietnia 2013, 19:54

Nasi boczni obrońcy i Gallas dno i metr mułu. Narzekamy na Walkera ale przy Naughtonie i BEA, Walker to mistrz. Gallas pokazuje że nie nadaję się do gry na tym poziomie.

Royal

4 kwietnia 2013, 19:54

zebroOo też miałem ubaw z "Bolasza" :D
Parker jest zaczarowany, niech lepiej zawsze ale to ZAWSZE podaje piłkę a nie strzela. Dobre widowisko, powinno być 3:3, ostatnia akcja Dembele... gdyby podał do Gylfiego...

MatMar

4 kwietnia 2013, 19:56

Ja obstawiam 3-2 dla nas, stereotypowo - najpierw Bale coś ładnego, a potem, w doliczonym czasie, Dembele z dystansu;)

dzejkob

4 kwietnia 2013, 19:56

Basel ma fart na razie, wykorzystał to co miał bo gówno grają. Nasza obrona nie pewna ale to standard z Gallasem nawet jeśli osobiście nie zawinił przy żadnej bramce. Prowadzimy gre ale chuja z tego mamy, brakuje podania żeby się przedrzeć przez gęstą linie pomocy szwajcarów. Może jestem ślepy ale widzę że naszym się chce. Jeśli w obronie czegoś nie odwalimy to jest szansa nawet to wygrać.

Nadal nie mogę się otrząsnąć po tym co zrobił Parker...

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła