8 marca 2018, 21:04
Nie mam pojęcia dlaczego wczoraj Juventus wygrał, nie trafiają do mnie wszystkie teksty o tym, że wygrali doświadczeniem, wyrachowaniem itp itd. Gdyby byli tacy wyrachowani to w pierwszym meczu do przerwy wygrywaliby 4:1, a nie 2:1 (świetna okazja Higuaina po kontrze + zmarnowany karny) i już wtedy byłoby po dwumeczu, a tymczasem dali nam wrócić do gry i odrobić dwubramkową stratę. "Wyrachowane" drużyny tak nie robią, jakkolwiek by to wyrachowanie zdefiniować.
Kolejna sprawa, gdybyśmy wykorzystali to co mieliśmy w pierwszej połowie to do przerwy byłoby pozamiatane, a nie było w tym żadnych ich nadzwyczajnych umiejętności, wyrachowania ani doświadczenia, że Kane po minięciu Buffona strzelił w boczną siatkę, że Son strzelił sam na sam tuż obok bramki itp itd.
Wyrachowane drużyny raczej też nie pozwalają rywalom (abstrahując od spalonego) na strzał w słupek i nie wybijają piłki z linii w 90 minucie meczu. No chyba że są wyrachowane aż do tego stopnia, że sobie to tak wyliczyli, zeby jeszcze na koniec dodać dramaturgii i podkreślić to swoje legendarne wyrachowanie
Powodu dla naszej porażki nie potrafię wskazać bo przez 160 minut tego dwumeczu ich tłamsiliśmy i nie ma w tym ich zasługi że byliśmy nieskuteczni i nie potrafiliśmy wykorzystać swoich okazji. Najbliżej mi do stwierdzenia, że po prostu mieli cholernie dużo szczęścia.
Wiem natomiast, że przez 8 lat kibicowania Spurs żadna porażka mnie tak nie zabolała jak wczorajsza. Myślę, że mamy wystarczająco mocną drużynę, żeby namieszać w Lidze Mistrzów i nawet powalczyć o zwycięstwo, ale z jakiegoś powodu nie będzie nam to dane. W tym sezonie nie będzie.
Co do tekstów o odejściu kluczowych zawodników latem - jestem na 99% pewien, że Levy nie puści nikogo ważnego w okienku poprzedzającym otwarcie nowego stadionu. Jedynym wyjątkiem może być Toby, z którym się coś nie mogą dogadać, a ma już krótki kontrakt (ale bez niego gramy w zasadzie od listopada i okazuje się, że jest do zastąpienia, na pewno nie jest aż tak kluczowy jak wydawało się przed sezonem). Reszta jest związana z klubem długoletnimi kontraktami. Bardziej bym się skłaniał ku temu, że zrobi głośny transfer elektryzujący kibiców (Bale? chociaż to mało realne) chcąc przyciągnąć komplet widowni na każdy mecz. Dlatego uważam, ze ten znakomity skład ma przed sobą jezcze przynajmniej jeden sezon. Jeśli za rok nie wygramy ligi bądź ligi mistrzów to o utrzymanie trzonu drużyny moze być już o wiele trudniej.