U2, sting, metallica, beastie boys, bjork czy nawet depeche mode wymieklo.
Co słuchają Spursmaniacy?
4 września 2009, 13:49
no prosze aapa, tez bylem na radiohead i tez bylem zachwycony... najlepszy koncert na jakim bylem!I to pomimo iz samo radiohead nie jest idealnie w moim guscie. na ktorym sektorze byles? ja prawie pod scena 
U2, sting, metallica, beastie boys, bjork czy nawet depeche mode wymieklo.
U2, sting, metallica, beastie boys, bjork czy nawet depeche mode wymieklo.
4 września 2009, 15:03
Na dwójeczce. Jak popatrzyłem na youtube to pod sceną jakieś małpie wizki dziewczęta prezentowały, a na dwójeczce spokój był. Ci z 3 sektora trochę narzekali, że mało co widzieli, także jestem kontent.
mikemonkey, z tym Pink Floyd XXI w trochę przesadziłeś moim zdaniem, ale Modest Mouse jest bardzo fajny. Stylistyka też inna.
mikemonkey, z tym Pink Floyd XXI w trochę przesadziłeś moim zdaniem, ale Modest Mouse jest bardzo fajny. Stylistyka też inna.
4 września 2009, 15:25
Już chciałem aapa cie opie..., że byłeś a się nie odezwałeś, ale prześledzilem całość. Faktycznie byłem strasznie zabiegany w tamtym czasie i mi to umknęło. Ja nie bylem, bo oni.... drażnią mnie, ale zawoziłem żonę i kuzyna z kumplami z.... Krakowa. Głupio wyszło
4 września 2009, 16:20
raku napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=ADZb4ghvD_M
http://www.youtube.com/watch?v=dbB73KQzYGk
http://www.youtube.com/watch?v=bWpiASce8oM
http://www.youtube.com/watch?v=kYJiRZCq0Ag
Pierwsze dwie piosenki z płyty "The Awakening", drugie z nowej "Say Hello To Tragedy". Ja różnicę słyszę. A już różnica pomiędzy najnowszym Calibanem, a tym z początków ich twórczości jest kolosalna
Ale mnie chodzi o monotonię wewnątrz jednej piosenki. W czasie słuchania, zwłaszcza core'u nie zastanawiam się nad ewolucją twórczą danego zespołu. Mało mnie obchodzi na ile pierwsza płyta różni się od ostatniej itp. Do tego zabieram się później, kiedy chcę wrobić sobie jakiś pogląd na dany zespół. Ale w czasie słuchania dal przyjemności mam to gdzieś.
4 września 2009, 16:36
Gość
Ja tej nudy wewnątrz piosenki nie uświadczam. Może jestem dziwny...
4 września 2009, 16:42
Nie-po prostu to wszystko jest kwestia gustu! To było chyba jasne od początku. Ja starałem Ci się wytłumaczyć czemu Caliban mnie nudzi.
4 września 2009, 16:47
MARCUS napisał(a):zobaczyłem to dzisiaj rano! Ja je.... takiej gemeli (poznańskie określeni złomu, dna, ścierwa itp) dawno nie miałem "przyjemności" doświadczyć. Chyba sobie sprawie, bo do teraz nie wierze w to co widzę.
http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/kawa-czy-herbata/wideo/media-light-orchestra
Ja odpadłem zanim ktokolwiek na czym kolwiek zaczął grać.
4 września 2009, 18:41
http://www.youtube.com/watch?v=1lyu1KKwC74
Wiem, że już stare, ale odkryłem na nowo i jak dla mnie jedna z najlepszych piosenek ever.
Wiem, że już stare, ale odkryłem na nowo i jak dla mnie jedna z najlepszych piosenek ever.
4 września 2009, 23:42
Sajmon napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=1lyu1KKwC74
Wiem, że już stare, ale odkryłem na nowo i jak dla mnie jedna z najlepszych piosenek ever
każdy to zna
Ostatnio zakręcił mi się Shalamar, Electric Light Orchestra (mam na vinylu
5 września 2009, 08:44
Gość
aapa z pewnoscią masz racje ze przegiałem z tym porównaniem(choć "Moon and Antarctica" jeśli chodzi o koncepcje mam coś z "The Wall" chociażby). Po prostu MOdest Mouse to świetna kapela a w Polsce jest niestety wciąż mało znana więc kiedy próbuje ją komuś polecic używam porównania z Pink Floyd jako haczyka. Wyrazy zazdrości dla każdego kto był na Radiohead.
5 września 2009, 16:07
Ciekawe czy gdybym nie znal Modest Mouse, to czy bym sie nabrał na taki haczyk? O Radiohead mówiono Punk Floyd i rzeczywiście ichnia psychodelia bardziej do Floydów pasuje. Modest Mouse, jak dla mnie, aż tak psychodeliczne nie jest i nie ma takiego symfonicznego zacięcia jak PF, co akurat poczytuje im za plus.
6 września 2009, 10:46
Gość
oj tak,ja za floydami nie przepadam, większość ich piosenek muszę słuchać tak po paru głębszych, chyba właśnie przez to symfoniczne zacięcie. Skaju vinyl ELO ?? o kurde, zazdroszcze
ja tu sie nie wypowiadałem za wiele, ale nakręciło mnie ostatnio na the specials , a tak całkiem ostatnio mocno mnie wzielo na wspolczesne dupcy rytmy ( chciałem sprawdzić co tracę nie słuchając takiej muzyki
) ostatnio znalazlem niejakiego akcenta i jak sobie posłuchałem jego najambitniejszego hita Kylie to się przeraziłem, jak ja mogłem nie słuchać takiej muzyki nigdy
6 września 2009, 11:29
Może to z tymi głębszymi to dlatego, że największe ich dzieła powstały właśnie w stanie upojenia? Nie tylko alkocholowego.
6 września 2009, 11:41
Gość
Być może, ale dlatego ich się strasznie ciężko słucha tak trzeźwym uchem. Nie przy każdej piosence np http://www.youtube.com/watch?v=IXdNnw99-Ic słucha się zawsze dobrze. ale tak mam tez z paroma piosenkami Purpli np http://www.youtube.com/watch?v=BJCTrolF3CY też na trzeźwo tego słuchać nie umiem, a nie na trzeźwo naprawdę przyjemna nuta
6 września 2009, 12:33
E, tam, mi PF wchodzi bezproblemowo. No ale fakt, że w tę muzykę trzeba się wczuć. Wtedy efekty są lepsze niż naprucie się
Z resztą to samo mam z Moonsorrow-muszę mieć czas i miejsce i nastrój do takiej muzyki. Ale wtedy to ona połyka w całości
6 września 2009, 19:38
Przyznam się. Dużo ostatnio The Hives, no i jeszcze jadą do mnie płyty Lipali
8 września 2009, 18:26
Mam nowego ulubionego rapera. To Everyday Normal Guy.
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
W pełni utożsamiam się z jego przekazem.
Kto mało zarabia ręce do góry!
http://www.youtube.com/watch?v=Dh7tCkPCZls
W pełni utożsamiam się z jego przekazem.
Kto mało zarabia ręce do góry!
8 września 2009, 22:00
Gość
to nie jest Everyday Normal guy tylko Jon Lajoie czy jakos tak
on ma kilka świetnych piosenek, zwłaszcza swietny przekaz ma 2girls 1cup albo show me your genitals
http://www.youtube.com/watch?v=L-S0heHus8g&feature=related
9 września 2009, 09:09
Swietne bylo:'If You Got a Pet Cat,Put Your Hands Up'
Eee,szkoda ze ten gosc nie jest prawdziwy...
Eee,szkoda ze ten gosc nie jest prawdziwy...
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.