Koguty, newsy, wszystko
7135 wpisów · 693980 odsłon
14 maja 2013, 21:36
14 maja 2013, 21:46
Wolff napisał(a):A jeśli chodzi o LE to my zagraliśmy z nią 53 mecze plus ostatni z Sunderlandem, a Chelsea zajmuje trzecie miejsce w lidze gra dalej w LE i rozegrałą w tym sezonie 67 meczy plus dwa LE i BPL. Da się ?
Da sie - tylko Tottenham, to nie poziom Chelsea. Tam, schodzi Hazard, wchodzi Lampard. Schodzi Luzi wchodzi Terry. Innymi slowy - w Chelsea wystepuje duza rotacja. Niedziela - Luiz, Ivanovic. Czwartek - Terry, Cahill itd. Jak duza rotacja, byla w wypadku Tottenhamu, pomijajac obsade bramki? Przewaznie kosmetyczna. Tottenham nie ma tak dlugiej, stabilnej lawki rezerwowych, aby pozwalac sobie na zabawy w puchar pocieszenia. Stad albo gra sie mlodzieza, albo konczy sie jak Tottenham lub Newcastle - z palcem w tylku. Z ta roznica, ze Newcastle nawet nie powachalo gornych rejonow tabeli, i dla nich to mogla byc ciekawa przygoda - dla Kogutow kosztowny balast.
14 maja 2013, 22:04
Jedyne co może pozostać to wzmocnienie drużyny. Jak dla mnie Adebayor i Deofeu out i powinien przyjść napastnik typu Negredo/Soldado, który strzela co sezon w lidze 15-20 bramek. Do tego jakiś zdolny napastnik za 3-5 mln euro, który będzie mógł się rozwinąć i fajnie byłoby mieć jakiegoś bardzo doświadczonego napastnika typu Klose. Jak czytam o piłkarzach typu Benteke to rzygać mi się chce. 20 mln funtów za gwiazdę jednego sezonu to śmiech na sali. Zaproponować maksymalnie 10 mln funtów. Jest to świetna opcja dla Aston Villi, ale nie dla nas. Całe życie uważam, że napastnik musi udowodnić swoją klasę w drugim sezonie, pokazując światu, że poprzedni to nie był przypadek.
14 maja 2013, 22:14
14 maja 2013, 22:37
Wolff napisał(a):Może masz rację ale tym tokiem rozumowania LM też będzie jednorazowym wyskokiem bo Levy na pewno nie kupi klasowych zmienników a gra będzie równie wyczerpująca. Ja jestem zdania, że jeśli się zakwalfikowało do jakiegoś pucharu to należy w nim grać albo oddać miejsce komuś komu będzie zależeć. Co do niezakwalfikowania się do LM to będę się upierał, że zawaliliśmy to z Fulham lub Wigan
a ja się będę upierał że LM zawalił nam niejaki Leandro Damiao a raczej nasz pociąg do tego nazwiska.
14 maja 2013, 23:03
Klątwa? Może trzeba zasiadać przed telewizorem z trzema amuletami i laleczką voodoo?
15 maja 2013, 06:01
Kolejny dowód na to że trzeba samemu punkty nabijać a nie liczyć że ktoś nam pomoże. Inna sprawa że Wigan MUSIAŁO wygrać ten mecz bo walczyli o życie. Szkoda tylko tak sobie "poradzili", nie będę nikogo obwiniał no może naszą drużynę bo to ona zawiodła w kluczowym momencie. Pamiętacie mecz z Liverpoolem te nieszczęsne dwie sytuacje podanie do Llorisa i niepotrzebny karny? To właśnie były te punkty na wyciągnięcie ręki które nam na ten moment brakują. Gdybyśmy je teraz mieli bylibyśmy o 1 punkt wyżej od Arsenalu z 1 punktem przewagi. A tak jest odwrotnie, fajnie graliśmy z drużynami z tej czwórki czołowej bo chyba 11 punktów uzyskały Koguty, ale co z tego skoro jesteśmy tu gdzie jesteśmy... kolejny sezon. Poprzedni zakończony w top4 które i tak nie dało awansu. Raz pech raz rozkojarzenie i tak na przemian. Nawet nie wiem jak opisać ten stan w którym teraz jestem jak po raz kolejny kończymy świetny sezon. Oczywiście jest jeszcze jedna kolejka, z Sunderlandem u siebie który o nic nie gra i Arsenal ma mecz na wyjeździe z Newcastle gdzie tak naprawdę wiadomo kto wygra, te słowne gierki Pardewa jeszcze podgrzewają atmosferę. Nie wiem, może to jakaś specjalna zagrywka? Ale jakaś tam nadzieja się we mnie tli jeszcze. Nie wyobrażam sobie natomiast czegoś takiego - Arsenal przegrywa w ostatniej kolejce i Tottenham też. To by było dla mnie nie do pomyślenia
15 maja 2013, 06:16
SpursFan09 napisał(a):jest jeszcze jedna kolejka, z Sunderlandem u siebie który o nic nie gra i Arsenal ma mecz na wyjeździe z Newcastle gdzie tak naprawdę wiadomo kto wygra, te słowne gierki Pardewa jeszcze podgrzewają atmosferę. Nie wiem, może to jakaś specjalna zagrywka? Ale jakaś tam nadzieja się we mnie tli jeszcze. Nie wyobrażam sobie natomiast czegoś takiego - Arsenal przegrywa w ostatniej kolejce i Tottenham też. To by było dla mnie nie do pomyślenia
Nie ma żadnych gierek słownych Pardewa. Powiedział na gorąco co myśli. Ze w głębokim poważaniu ma wynik z arse. Potem ktoś mu przypomniał, że już raz FA nałożyła karę za odpuszczanie meczów w końcówce sezonu, więc z wypowiedzi się wycofał. Z wypowiedzi, nie ze stanowiska. Mecz z dziadostwem i tak nie będzie go obchodził i pewnie wystawi na niego 3-ci skład. Ale oficjalnie gra z nimi o 3 punkty. Podsumowując: jeśli chcemy straty punktów anali to pomódlmy się, żeby: a) nie oddali celnegom strzału przez cały mecz, b) Wojtuś wpuścił podanie od swojego obrońcy. A najlepiej dwa.
15 maja 2013, 06:26
Jeśli chodzi o transfery, to wszystko zależy od awansu do LM, ale głównym celem powinno być zatrzymanie Bale'a. Jak to się uda, to idealnie byłoby dokupić 1-2 do obrony(zależy czy AVB postawi na Rose'a). Do pomocy kogoś na środek(Sandro jest OUT co najmniej do października, więc może mieć nawet stracony sezon) i jeszcze jeden skrzydłowy. No i oczywiście ktoś na atak. Jak Ade odejdzie, to najlepiej byłoby kupić jednego do pierwszego składu i jednego młodego. Także potrzebujemy środkowego obrońcy, lewego obrońcy, defensywnego pomocnika, skrzydłowego i dwóch napastników. 6 transferów.
15 maja 2013, 06:28
@tomasz87, masz racje. Niech już się nie męczą w tej LE i tak jak HR wystawiają rezerwy. To będzie brzmiało jak zwalanie winy ale przez ambicje i historię trenera AVB gdzie w LE wygrał z Porto a teraz Tottenham grał "o coś" w tych rozgrywkach. Chyba jednak ta kontuzja w taki frajerski sposób kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu zaważyła. Mówiono o pucharze LE i awansie do LM a tak na dobrą sprawę niema ani tego ani tego. Po prostu jesteśmy frajerami, to najłagodniejsze określenie. Trzeba też zauważyć że sporo było kontuzji kluczowych graczy. Ile to razy w czasie marzec - maj pauzowali, Dembele, Defoe, Lennon? Tak to jest jak ma sie taką ławkę jaką się ma. Levy poprzychodzi na mecze puści tym samym plotkę ze zespół go obchodzi a potem i tak dalej robi swoje czyli nic. Tu trzeba 1-2 graczy do grania i paru dobrych zmienników jeśli chcemy się jakoś liczyć a nie przeżywać kolejne rozczarowania.
15 maja 2013, 06:28
Wduwek napisał(a):Nie ma żadnych gierek słownych Pardewa. Powiedział na gorąco co myśli. Ze w głębokim poważaniu ma wynik z arse. Potem ktoś mu przypomniał, że już raz FA nałożyła karę za odpuszczanie meczów w końcówce sezonu, więc z wypowiedzi się wycofał. Z wypowiedzi, nie ze stanowiska. Mecz z dziadostwem i tak nie będzie go obchodził i pewnie wystawi na niego 3-ci skład. Ale oficjalnie gra z nimi o 3 punkty. Podsumowując: jeśli chcemy straty punktów anali to pomódlmy się, żeby: a) nie oddali celnegom strzału przez cały mecz, b) Wojtuś wpuścił podanie od swojego obrońcy. A najlepiej dwa
Wiesz jak będzie miał przejebane nie tylko u fanów jak tak zrobi? Na pewno wystawi najmocniejszy skład, żeby chociaż podziękować kibicom na własnym stadionie za wsparcie, mimo chujowego sezonu.
15 maja 2013, 06:38
15 maja 2013, 06:48
NUFC.PL napisał(a):W ostatnim spotkaniu sezonu z Arsenalem w bramce niemalże na pewno ujrzymy weterana Srok, Steve’a Harpera. 38-letni golkiper w ostatnim spotkaniu z Queens Park Rangers zastąpił w bramce Roba Elliota, który otrzymał czerwoną kartkę.
to chyba komplikuje sprawę ;/ chyba coś przegapiłem? Dlaczego Krul nie broni?
15 maja 2013, 06:57
jedyne pocieszające to to, że grają na własnym stadionie, przed własnymi kibicami i nie będą chcieli się skompromitować ponownie.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.