NY Red Bull - Spurs
31 lipca 2012, 23:06
Ciekawy start:
Gomes - Walker, Dawson, Vertonghen, BAE - Lennon, Huddlestone, Livermore, Bentley - Gylfi i na szpicy Bale.
Gomes - Walker, Dawson, Vertonghen, BAE - Lennon, Huddlestone, Livermore, Bentley - Gylfi i na szpicy Bale.
31 lipca 2012, 23:07
Martwi mnie ten brak snajpera. Może AVB naprawdę chce jak Hiszpania grać?
to może nie Bale a Parker na szpice albo inny Livermore
31 lipca 2012, 23:10
Nie wiem. Bale chyba jako jedyny się nadaje.
Haha... już karny. I to Cahill. Vertonghen faulował. :d
0:1 dla NYR.
Haha... już karny. I to Cahill. Vertonghen faulował. :d
0:1 dla NYR.
31 lipca 2012, 23:13
Ja uważam że piłkarz grający na szpicy nie może być jednonożnym Balem czy Lennonem
kur. karny...
kur. karny...
31 lipca 2012, 23:16
Gość
I już widać, przez te pięć minut, że Hudd ani Livermore nie zastąpią Modricia w środku.
31 lipca 2012, 23:17
Przemas1988 napisał(a):Oj Janek Janek.... Parker lub Livemore na szpicy no nie wierze
Mam nadzieję, że nie potraktowałeś tego serio?
31 lipca 2012, 23:17
Przemas1988 napisał(a):Oj Janek Janek.... Parker lub Livemore na szpicy no nie wierze
Mam nadzieję, że nie potraktowałeś tego serio?
31 lipca 2012, 23:21
Dzieki USA AVB wie ze trzeba kupic dwoch napastnikow i rozgrywajacego , bo nie wyglada to dobrze.
Niestety Hud, Livemore, Jenas , Bassong , Bentley nie powinni grac w pierwszym skladzie.
Wybacz Nylon, ale to byla taka herezja ze nie zdazylem pojac w niej nutki humorystycznej
Niestety Hud, Livemore, Jenas , Bassong , Bentley nie powinni grac w pierwszym skladzie.
Wybacz Nylon, ale to byla taka herezja ze nie zdazylem pojac w niej nutki humorystycznej
31 lipca 2012, 23:21
W sumie nawet jak przegrają, to cieszę się, że AVB przegrał dużo możliwych wariantów. Już powoli rysuje mu się skład. Teraz tylko kupić brakujące elementy układanki(playmaker i napastnik) i można wygrać z Newcastle.
w dodatku będzie Sandro, VdV, Defoe. To już w pewnym stopniu wypełni luki.
w dodatku będzie Sandro, VdV, Defoe. To już w pewnym stopniu wypełni luki.
31 lipca 2012, 23:25
Przemas1988 napisał(a):Niestety Hud, Livemore, Jenas , Bassong , Bentley nie powinni grac w pierwszym skladzie.
Bentley z każdym dotknięciem piłki udowadnia jak bardzo przepłacamy tego lalusia. Hudd wraca po długiej kontuzji, mam nadzieję, że się odbuduje a co do reszty to się zgodzę. Chociaż Jake rośnie nam na naprawdę imponującego grajka.
Przemas1988 napisał(a):Wybacz Nylon, ale to byla taka herezja ze nie zdazylem pojac w niej nutki humorystycznej
Odpuszczone
Bramkarz NY ma chyba mecz życia. Albo nie. Przecież obie dogodnie kopnięte piłeczki leciały jakiś metr od niego
31 lipca 2012, 23:27
Walker jest totalnie bez formy.
Hud i Jake to w tym momencie lawka jak dla mnie. Chociaz darze ich sympatia i widze w nich potencjal lawkowy , ale jednak to nie jest srodek top4 .
Hud i Jake to w tym momencie lawka jak dla mnie. Chociaz darze ich sympatia i widze w nich potencjal lawkowy , ale jednak to nie jest srodek top4 .
31 lipca 2012, 23:28
Gość
Daniel Levy od kilku godzin siedział w swoim gabinecie na White Hart Lane i pykając fajkę przyglądał się kilku chłopakom kopiącym piłkę przy Park Lane. Wpatrzony w ich grę zadumał się i złapał za podbródek, zastygając przy tym w bezruchu. W końcu łysawy pięćdziesięciolatek wstał ze skórzanego fotela stojącego obok hebanowego biurka i ruszył w kierunku okna.
- Wiesz co, Andre?- zwrócił się Levy do siedzącego pokornie po drugiej stronie biurka Andre Villasa-Boasa, który złapał się właśnie dłońmi za kolana.- Dajmy Bale'owi numer dziewięć, może nikt się nie kapnie, że nie mamy napastnika.
- Wiesz co, Andre?- zwrócił się Levy do siedzącego pokornie po drugiej stronie biurka Andre Villasa-Boasa, który złapał się właśnie dłońmi za kolana.- Dajmy Bale'owi numer dziewięć, może nikt się nie kapnie, że nie mamy napastnika.
31 lipca 2012, 23:30
Przemas1988 napisał(a):Walker jest totalnie bez formy
myślałem że tylko ja tak zauważyłem
raku napisał(a):Daniel Levy od kilku godzin siedział w swoim gabinecie na White Hart Lane i pykając fajkę przyglądał się kilku chłopakom kopiącym piłkę przy Park Lane. Wpatrzony w ich grę zadumał się i złapał za podbródek, zastygając przy tym w bezruchu. W końcu łysawy pięćdziesięciolatek wstał ze skórzanego fotela stojącego obok hebanowego biurka i ruszył w kierunku okna.
- Wiesz co, Andre?- zwrócił się Levy do siedzącego pokornie po drugiej stronie biurka Andre Villasa-Boasa, który złapał się właśnie dłońmi za kolana.- Dajmy Bale'owi numer dziewięć, może nikt się nie kapnie, że nie mamy napastnika
31 lipca 2012, 23:33
Nie kracz. 
Za to muszę przyznać, że bardzo podobają mi się nowe stroje wyjazdowe w akcji. Wcześniej widziałem tylko mecz z Liverpoolem w domowych. Też były świetne, ale te to jest mistrzostwo.
Za to muszę przyznać, że bardzo podobają mi się nowe stroje wyjazdowe w akcji. Wcześniej widziałem tylko mecz z Liverpoolem w domowych. Też były świetne, ale te to jest mistrzostwo.
31 lipca 2012, 23:51
Mamy niezłe posiadanie, ale gówno z tego wynika. Ciągle mamy tą piłkę, ale mamy ją dopiero na ~40m. Dodatkowo widzę cały czas tylko dogrania do boku i tam grę.
Może jakaś brameczka przed przerwą?
BTW To czemu chyba żaden mecz jaki widziałem nie zaczął się równo o czasie. Co oni tam robią? Pewnie u takiej rodzinki to wygląda tak:
No za 10 minut się zaczyna mecz. Będziemy na miejscu za 5 i jeszcze 10, żeby kupić sobie jedzonko. No poczekają na nas. W końcu to my.
Może jakaś brameczka przed przerwą?
BTW To czemu chyba żaden mecz jaki widziałem nie zaczął się równo o czasie. Co oni tam robią? Pewnie u takiej rodzinki to wygląda tak:
No za 10 minut się zaczyna mecz. Będziemy na miejscu za 5 i jeszcze 10, żeby kupić sobie jedzonko. No poczekają na nas. W końcu to my.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.