według skysports Barton może odejść z Newcastle za 1,5 mln funtów już w trakcie zimowego okienka transferowego ...
Tak szczerze mówiąc kwota jest śmieszna, Barton znajduje się w znakomitej formie, przesunięto go na prawe skrzydło gdzie sieje niezły terror, a i nie zapomniał też jak gra się na środku ...
Wiele wskazuje na to, że Bentley odejdzie. Jak dla mnie Barton byłby cennym uzupełnieniem kadry i następcą Davida, aczkolwiek nie wiadomo, czy pogodziłby się z rolą rezerwowego.
Sałatka transferowa, czyli ogórki letniego okna.
21 grudnia 2010, 14:15
21 grudnia 2010, 16:20
Nie chcę Bartona, bo on ma coś z głową, jak idzie dobrze to Barton jest ok, ale jak zaczynają się kłopoty to mu odbija szajba. Bardzo łatwo go sprowokować!
Z innej beczki Antonio Cassano przechodzi do Milanu, taką informację podało Orange Sport Info!
Z innej beczki Antonio Cassano przechodzi do Milanu, taką informację podało Orange Sport Info!
21 grudnia 2010, 16:32
Gość
Co nas akurat martwić nie powinno, bo z Tottenhamem nie zagra. Ot, wzmocnili sobie skład na ligę
21 grudnia 2010, 20:53
Zoolander napisał(a):Mourinho też chce Carrolla
A co ogrodnik na Bernabeu ma kontuzje!?
21 grudnia 2010, 22:37
Gość
a tam jęczycie na tego Carrolla
A Shearer, Sheringham, Cole to jakieś wybitne techniki były
chyba nie
fakt faktem, że bardziej miały w głowie poukładane i byłbym trochę posrany gdybyśmy wyciągnęli go za 15 mln funtów a potem się okazało, że woli z Kingiem rozróby po barach robić niż grać w piłkę. Chociaż do Bartona mu daleko.
22 grudnia 2010, 10:31
No z "Szirą" to się nie zgodzę, akurat uważam, że tecnika to była jego cholernie mocna strona. Może z racji wieku Pawle nie kojarzysz zbytnio polowy lat 90, Euro 96 itd, dla przykładu Woźniak się ładnie przekonał, ze jednak coś tam potrafi
, a to był złoty czas Shearera. Mało kto miał taką dobrze ułożoną noge jak on. Do tego mega ustawianie się na boisku i takie proste rzeczy jak zastawianie się doprowadzone do perfekcji, poparte inteligencją + przyzwoita szybkość i dynamika. Dla mnie napastnik kompletny. Pewnie mógłby osiągnać 15 razy więcej gdyby dał się porwać jakimś Mułą, analą czy komuś innemu, ale to był człowiek NUFC od zawsze, nawet w czasach Southampton. Taki już prawie wymarły gatunek.
Ja do Carolla jestem nastawiony.... obserwacyjnie, ale jak ktoś uważa, że jest taki kiepski to niech obejrzy mecz z LFC. 25 metrów, po długim słupku, na bardzo niewygodnej wysokosci puszczona piłka. Ja mam wrazenie, że jak ktoś jest duży i silny, a do tego raczej nie ma kompleksów, to od zaraz kojarzony jest z drewnem. Bez przesady. Raz, że to stereotyp, dwa piłka w mniejszy czy większym stopniu bazuje jednak na atletyce, może już nie tak mocno jak na poczatku wieku np. Kamerun tak około 2002 roku, ale jednak nawet mikrobarca potrzebuje Keitów, Toure, Pique czy kiedyś Edmilsonów.
22 grudnia 2010, 11:16
Ja bym wolał od Carolla Iaquinta. Chociaż oba zawodnicy mnie nie zadowalają. Już bardziej wolałbym Lavenzziego.
22 grudnia 2010, 12:12
Gość
masz rację MARCUS, nie kojarzę tak Shearera, w końcu nie oglądałem go aż tyle. Oczywiście zawsze jego największym atutem był strzał głową, a to że miał świetnie ułożoną nogę to też fakt. Ale przecież to samo ma Carroll - wiadomo że nigdy nie będzie dryblował czy kleił piły jak Berbatov, ale strzał głową, ułożoną nogę to on ma, oj ma... Gdybym miał zrobić ranking piłkarzy przeciwko którym bym grać nie chciał to Carroll miałby czołowe miejsce na tej liście obok Drogby czy Teveza. Ale strasznie się boję tej jego "głowy". Z jednej strony widać od razu, że bycie kolejnym Bentem by mu nie groziło, bo Bent charakteru nie ma w ogóle, z drugiej strony nowy Gascoigne chyba też by to nie był
Ale mogę się założyć, że gość zostanie w Newcastle.
22 grudnia 2010, 14:45
West Ham United ma zamiar wypożyczyć na sześć miesięcy Robbie Keane'a z Tottenhamu Hotspur. Media podają, że londyńczycy prowadzą w wyścigu po podpis napastnik przed Birmingham City, a także Aston Villą. Młoty oferują reprezentantowi Irlandii wypożyczenie, a jeśli sam zainteresowany przyczyni się do utrzymania The Hammers w Premier League, dostanie propozycję transferu definitywnego, a w nim trzyletni kontrakt.
22 grudnia 2010, 16:05
Tak torchę na marginesie ,z tą głową Sziry to mnie to zawsze zastanawiało skąd się to u ludzi wzięlo?? Nie pamiętam przy jakie okazji to było, nie pamiętam czy on sam to powiedział czy ktoś po prostu stwierdził, ale sens wypowiedzi był taki, że skoro piłka leci 2 metry nad ziemią to trochę cięzko z tego strzelić noga
Jak mial podanie na tej wysokości to strzelał głową, jak mial po ziemi to nóżką załatwiał sprawę. Dobry napastnik strzela gole z łatwych pozycji, z trudnych, z nogi z głowy, po prostu wykorzystuje to co mu 'podadzą" 
http://www.youtube.com/watch?v=aWNCwHNsuuU
Są główki, ale widać też jak ładnie potrafił skontrować piłkę lub zmienić tor w pełnym biegu. Kazdy kto miał trochę do czynienia z tym sportem wie jakie to cholernie trudne.
To trochę tak :Szira to angol, angole grają górą, więc główki, a że szira angol dużo goli, to znaczy główka niezla.
http://www.youtube.com/watch?v=aWNCwHNsuuU
Są główki, ale widać też jak ładnie potrafił skontrować piłkę lub zmienić tor w pełnym biegu. Kazdy kto miał trochę do czynienia z tym sportem wie jakie to cholernie trudne.
To trochę tak :Szira to angol, angole grają górą, więc główki, a że szira angol dużo goli, to znaczy główka niezla.
22 grudnia 2010, 16:47
Gość
Apropos Sziry i jego głowy to oglądałem kiedyś na jakimś programie dawno temu trening drużyny Newcastle. Mieli takie zadanie, że mieli z "11" metrów trzymając piłkę w rękach strzelić bramkę głową. Shearer strzelił 10 na 10. Nikomu innemu nie udału się tego dokonać chociażby w połowie. Więc coś w tym jednak jest
?
22 grudnia 2010, 20:16
Paweł napisał(a):Więc coś w tym jednak jest?
Jest. To był świetny napadzior. To, że jak się go podsumuje, to bramek głową strzeli X, to nie znaczy, że głowę ma lepszą niż nogi. To znaczy, że dostał więcej podań takich a takich. Wszystko było u niego kompletne, do niczego się przyczepić nie można.
Ps. Nogami pewenie też by 10 na 10 trafił.
22 grudnia 2010, 23:21
mosaj napisał(a):tak patrzę sobie na niektóre nazwiska i się zastanawiam: do nas ma trafić napastnik robiący różnicę, z którym powalczymy w LM i lidze, czy jakaś "inwestycja na przyszłość", która może wypali a może nie?
Roux? Z ligue 2? jaja ktoś sobie robi czy co? Lacazette, Pogrebnyak, Castaignos? Mam nadzieję, że klub nawet nie bierze pod uwagę tych ultra super ekstra napastników, bo w takim wypadku w LM będziemy grać równie często jak drużyny z Polski. Jedyne sensowne nazwiska z powyższej listy to Gervinho i Llorente, ze wskazaniem (imho) na tego drugiego. Ibisevic mnie nie przekonuje, w chwili obecnej nie wcale nie prezentuje się lepiej od Defoe czy też Croucha, byłby zbędny
Lacazette, to w ciagu 2-3 lat bedzie czolowym napastnik na kontynencie, wiec nie pierdol.
23 grudnia 2010, 09:17
Jak donosi zagraniczny serwis goal.com, Tottenham jest bliski zakontraktowania pomocnika Evertonu, Stevena Pienaara. Zawodnik, którego kontrakt wygasa wraz z końcem tego sezonu, przejdzie na White Hart Lane za 2 miliony funtów.
O piłkarza z RPA zabiegał podobno nawet Liverpool oraz Manchester United. Prezes Kogutów Daniel Levy dał jednak jasno do zrozumienia, że Pieraar zadeklarował już chęć przenosin do Londynu i cała transakcja zostanie sfinalizowana na początku styczniowego okna transferowego.
Źródło: anglia.goal.pl/goal.com
O piłkarza z RPA zabiegał podobno nawet Liverpool oraz Manchester United. Prezes Kogutów Daniel Levy dał jednak jasno do zrozumienia, że Pieraar zadeklarował już chęć przenosin do Londynu i cała transakcja zostanie sfinalizowana na początku styczniowego okna transferowego.
Źródło: anglia.goal.pl/goal.com
23 grudnia 2010, 09:49
Właśnie miałem to napisać
Szok, w sumie zawsze tego Pienaara lubiłem, ale to oznacza na 99% pożegnanie z Kranjcarem
23 grudnia 2010, 10:52
Pienaar jest swietnym zawodnikiem, nie ma co do tego chyba watpliwosci, tylko zastanawiam sie, gdzie HR znajdzie dla niego miejsce? Bo Pienaar to zawodnik z pozycji VdV, ofensywny pomocnik, taki lacznik miedzy atakiem a pomoca...ale kiedy VdV jest zdrowy, to nie chce mi sie wierzyc, ze ktokolwiek wygryzie go ze skladu. Dobrze miec prawie rownego zmiennika, ale pod warunkiem, ze zadnemu z nich nie przeszkadza, ze co jakis czas bedzie grzal lawe. Tak jest, a przynajmniej bylo w MU, gdzie na lawce siedzialy prawdziwe gwiazdy. Mam jednak watpliwosci, czy podobnie jest w tej sytuacji.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.