Spam
8 czerwca 2010, 22:04
Nasi zagrali po prostu katastrofalnie, ale jeszcze gorzej zaprezentowali się komentatorzy, Trzeciak to przechodził sam siebie, no ale przecież to "ekspert" :E
8 czerwca 2010, 22:12
Gość
Słuchanie Trzeciaka było naprawdę ciężkie. Pokazuje tylko jaki iloraz inteligencji mieli nasi byli piłkarze.
9 czerwca 2010, 08:50
Didier napisał(a):Szybko szybko panowie, na tvp1 jest właśnie film sci-fi, lasery i railguny przeciwko maczugom i procarzom, wynik 6:0. Sorry Tata Psychopata, ale ten prysznic zadnego wrazenia nie zrobi, dziadek Piechniczek nadal bedzie pierdolił o latach 80 ubieglego wieku. Rozwijac tego wątku mi sie nie chce. Ktos jeszcze zaluje ze nie wyszlismy z grupy na MŚ? bo ja nie hehe. Bylaby powtorka z rozrywki a tak przynajmniej powtorke mamy odroczoną do 2012 roku
Może teraz łatwiej zrozumiec niektórym moje stanowisko. Jedziemy na MŚ ja się cieszę, jedziemy na Euro ja się cieszę. Tam nic nie pokazujemy, ja się nie dziwię i nie szukam kozłów ofiarnych, bo i po co?? No, ale zawsze łatwiej wylac wiadro pomyj.
9 czerwca 2010, 11:37
Mam podobne zdanie do Marcusa, przegraliśmy z Hiszpanią, z tego co pamiętam to ostatnio wszyscy przegrywają. Smuda mógł postawić autokar klubowy w polu karnym i pewnie przegralibyśmy 1-0 lub 2-0, ale nie o to mu chodziło, chce nauczyć tych dzieciaków kreowania akcji przy bardzo trudnym przeciwniku. Ja nawet nie chciałem, żeby Smuda był trenerem reprezentacji, ale podobnie jak Marcus nie będę wylewał wiadra pomyj po każdej porażce! Zostawię to dla Tomaszewsko-podobnych.
9 czerwca 2010, 16:03
Co do Smudy to lepiej przemilczę, zawsze uważałem że bez taktyki ani rusz. A co można zdziałać dzięki taktyce udowodnili Grecy na Euro czy Włosi na Mundialu.
Ale strasznie wkur**a mnie to polskie zakompleksienie. Jak słyszę "uffff, na szczęście nie zagramy na Mundialu bo byśmy się skompromitowali" to otwiera mi się nóż w kieszeni. Mogę się założyć, że Węgrzy po klęsce z Holandią takich głupot nie pier***ą. Czy Bośniacy po jednostronnym meczu z Niemcami. Albo Chorwaci po laniu od Anglii. Ciekawi mnie co napiszesz Didier po tym, jak, nie daj Boże, Koguty odpadną w eliminacjach LM czy dostaną ostre lanie w grupie. Co może się zdarzyć, w końcu doświadczenia nie mamy żadnego a w losowaniu grup raczej wyżej trzeciego koszyka nie wylądujemy. Też będzie że "lepiej by było jakbyśmy zajęli w lidze piąte miejsce?!" Bez sensu, jakieś nie wiadomo jak wygórowane mniemanie o naszej historii piłkarskiej. Ok, kiedyś było nieźle, ale do historii Węgrów czy Ruskich nie mamy nawet co się równać. Skąd to debilne podejście, że jesteśmy/musimy być we wszystkim najlepsi. Powinniśmy rozdawać karty w Unii, chociaż doimy ją jak krowę. Niemcy powinni nam lizać dupę, choć to właśnie głównie ich doimy. I piłkarze powinni być najlepsi, bo kiedyś tam mieliśmy utalentowane pokolenie.
Nie chodzi o to, żeby mówić że jest dobrze, bo nie jest. Chodzi o to, żeby mieć w sobie umiejętność cieszenia się pewnymi rzeczami. Nowa Zelandia dostanie w grupie trzy razy w dupę z bilansem bramek 0-10 i co, będą żałować że się dostali? Nie są takimi kretynami. Chyba każdy normalny kibic wolałby żebyśmy tam grali i mieli wyniki jak w trzech ostatnich turniejach, czyli słabe. Lepsze to niż w ogóle nie jechać.
Jedyny argument za tym, że nie jedziemy, który do mnie przemawia, to ten z HIV-em. To rzeczywiście jest plus, że nie pojedzie tam kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Wiem, że brzmi to bardzo rasistowsko, ale po chwili zastanowienia chyba każdy się ze mną zgodzi.
Ale strasznie wkur**a mnie to polskie zakompleksienie. Jak słyszę "uffff, na szczęście nie zagramy na Mundialu bo byśmy się skompromitowali" to otwiera mi się nóż w kieszeni. Mogę się założyć, że Węgrzy po klęsce z Holandią takich głupot nie pier***ą. Czy Bośniacy po jednostronnym meczu z Niemcami. Albo Chorwaci po laniu od Anglii. Ciekawi mnie co napiszesz Didier po tym, jak, nie daj Boże, Koguty odpadną w eliminacjach LM czy dostaną ostre lanie w grupie. Co może się zdarzyć, w końcu doświadczenia nie mamy żadnego a w losowaniu grup raczej wyżej trzeciego koszyka nie wylądujemy. Też będzie że "lepiej by było jakbyśmy zajęli w lidze piąte miejsce?!" Bez sensu, jakieś nie wiadomo jak wygórowane mniemanie o naszej historii piłkarskiej. Ok, kiedyś było nieźle, ale do historii Węgrów czy Ruskich nie mamy nawet co się równać. Skąd to debilne podejście, że jesteśmy/musimy być we wszystkim najlepsi. Powinniśmy rozdawać karty w Unii, chociaż doimy ją jak krowę. Niemcy powinni nam lizać dupę, choć to właśnie głównie ich doimy. I piłkarze powinni być najlepsi, bo kiedyś tam mieliśmy utalentowane pokolenie.
Nie chodzi o to, żeby mówić że jest dobrze, bo nie jest. Chodzi o to, żeby mieć w sobie umiejętność cieszenia się pewnymi rzeczami. Nowa Zelandia dostanie w grupie trzy razy w dupę z bilansem bramek 0-10 i co, będą żałować że się dostali? Nie są takimi kretynami. Chyba każdy normalny kibic wolałby żebyśmy tam grali i mieli wyniki jak w trzech ostatnich turniejach, czyli słabe. Lepsze to niż w ogóle nie jechać.
Jedyny argument za tym, że nie jedziemy, który do mnie przemawia, to ten z HIV-em. To rzeczywiście jest plus, że nie pojedzie tam kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Wiem, że brzmi to bardzo rasistowsko, ale po chwili zastanowienia chyba każdy się ze mną zgodzi.
9 czerwca 2010, 16:29
Gość
powiem tak. Życie nasze polega na tym, żeby dążyć do tego by być najlepszym. Jeśli tego nie robimy to zrobią to za nas inni. Zrobić drużynę na turniej to żaden problem, ma 2 lata wybierze sobie 30 gości i ich poukłada po swojemu. To jest niesamowity atut. Ale łatwo to spierd****. Jednak nie to powinno być głównym celem. Najpierw musi to starsze pzpn-owsie pokolenie wymrzeć, dojdą do głosu młodzi i myślę że będzie dobrze. Jak będziemy mieli z 70 lat to myślę, że reprezentacja Polski będzie grala w pólfinale Mistrzostw Europy. Co z tego że to za 50 lat, wazne zeby za 50 lat zbudowac taki system nie do tknięcia przez następne 50. Niech się nasze dzieci cieszą, bo dla nas już za późno
9 czerwca 2010, 16:43
Nie no jasne Paweł, masz rację. Chodziło mi o inną rzecz, zresztą świetnie oddaje ją jeden dzisiejszy tekst - http://www.widelec.pl/widelec/1,101584,7991972.html Każdy powinien przeczytać przedostatni punkt i odpowiedzieć sobie na pytanie postawione w ostatnim zdaniu...
9 czerwca 2010, 16:55
Gość
ginola powiem ci tak. Narzekanie mamy we krwi. Gdybyśmy nie narzekali, gdyby nie narzekali nasi przodkowie, to dziś byśmy nie byli Polakami tylko Niemcami Austriakami czy kij wie jeszcze kim
9 czerwca 2010, 18:47
To chyba tu był temat o Korwinie? Właśnie słucham debaty na UW. Korwin-Mikke: Armia, która siedzi w koszarach się marnuje. Armia musi być w użytku.
To tak a propos Marcina (?) i tego, że niby sobie podcieram Korwinem gębę. Już normalniej gadają Lepper i Jurek...
To tak a propos Marcina (?) i tego, że niby sobie podcieram Korwinem gębę. Już normalniej gadają Lepper i Jurek...
9 czerwca 2010, 18:56
Gość
A co w tym nienormalnego? Przecież wiadomo że nie chodzi Korwinowi o napadanie na sąsiadów tylko o wykorzystywanie żołnierzy w misjach stabilizacyjnych i zdobywaniu przez nich w ten sposób doświadczenia. Generalnie mam do tego mieszane uczucia, ale coś w tym jest. Piłkarz który nie gra meczów tylko trenuje chyba też się marnuje?
9 czerwca 2010, 18:59
Nikomu żadnego podcierania gęby nie zarzucałem. Tylko takie lekceważące podejście w stylu Korwin jest głupi bo tak, i już. Albo bo muszkę nosi a przecież Komorowski takiego zajebistego torta dostał na urodziny. To ostatnie było nie do Was ale ogólnie. I powtórzę to co wtedy-nie bedę umierał za JKM, widzę jego wady, i całą resztę. I nie twierdzę, że wszystko co on powie to klękajcie narody bo słowo objawione się wam objawiło. Owszem JKM gada głupoty, całkiem sporo ma głupich pomysłów. Niemniej i tak mam dla niego więcej szacunku. Ot, co. A co do tej wypowiedzi o armi możesz przytoczyć całą:? Znaczy kontekst te sprawy. Bo będzie jak z tę niepełnosprawną dziewczynką i wyjdzie że Korwin planuje inwazję na Europę.
PS. Że JKM można traktować tak a nie inaczej rozumiem. Ale już Jurkowi dałbyś spokój i nie stawiał go w jednym rzędzie z Lepperem
PS. Że JKM można traktować tak a nie inaczej rozumiem. Ale już Jurkowi dałbyś spokój i nie stawiał go w jednym rzędzie z Lepperem
9 czerwca 2010, 19:03
Gość
Siła mediów Marcin. Korwin mówi dużo na każdy temat, dlatego nie trudno wyłowić czasami głupoty ( tego z pasami to do dziś nie kumam ). Co innego Jarki, Donaldy i Bronki. Oni nie mówią praktycznie nic mądrego czy głupiego, tylko te same wyuczone i popularne slogany co wszyscy pseudopolitycy. Żeby unieszkodliwić Korwina to idą do mediów oczywiście przeważnie te niepopularne jego "wypowiedzi", a jak się go zaprasza to do programów typu "Korwin Mikke największy antyfeminista roku" itd. Mnie wczoraj rozniosła pani Pitera która powiedziała, że debaty nie są potrzebne bo każdy polak zna kandydatów. A ja bym z chęcią posłuchał co by miał do powiedzenia Bronek przy Korwinie.
9 czerwca 2010, 19:07
No to kontekst był taki, że nie możemy polegać na NATO, że jesteśmy krajem zagrożonym przez silnych sąsiadów i musimy mieć wojsko "w formie".
O, następny mega tekst. Było pytanie do Ziętka co uważa o edukacji seksualnej w szkołach. Ten coś tam pierdoli i Korwin się jednym zdaniem wtrącił "Nie miałem edukacji seksualnej, a mam szóstkę dzieci". Może właśnie dlatego Panie Muszka?
Next. "Nie wiem po co regulacja prawna związków. Przecież dwóch homusiów ma prawo być razem w związku, tak samo jak w związku ma prawo być rolnik z kozą". To już chyba mogę zostawić bez komentarza...
O, następny mega tekst. Było pytanie do Ziętka co uważa o edukacji seksualnej w szkołach. Ten coś tam pierdoli i Korwin się jednym zdaniem wtrącił "Nie miałem edukacji seksualnej, a mam szóstkę dzieci". Może właśnie dlatego Panie Muszka?
Next. "Nie wiem po co regulacja prawna związków. Przecież dwóch homusiów ma prawo być razem w związku, tak samo jak w związku ma prawo być rolnik z kozą". To już chyba mogę zostawić bez komentarza...
9 czerwca 2010, 19:08
No właśnie. Mam dużo więcej szacunku do JKM za to, że mówi COŚ, że ma poglady i ich broni. Nie sztuka pieprzyć kocopoły jak reszta i nie dać się złapać na wpadce. Ja też mogę wyjść i paplać, że jak mnie wybierzecie to będzie super, dobrobyt, wolność i woboda, a Kaczyński/Komorowski nie myje zębów, każdemu zapewnie prawo do pracy, chleba, igrzysk i seksu analnego raz w tygodniu. A jak pokazuje przykład Jedynej Drogi Ucieczki Przed Złowrogą Czwartą RP, Kmorowski to i takie pieprzenie utartych farmazonów niektórych przerasta. Jak kartki zapomna
9 czerwca 2010, 19:11
Paweł napisał(a):A ja bym z chęcią posłuchał co by miał do powiedzenia Bronek przy Korwinie
Żeby nie było, Bronek nie jest gościem z mojej bajki. Ale ja nie szukam prezydenta, który "ma coś do powiedzenia". Jeden już miał, dużo za dużo, mimo to został bohaterem narodowym...
9 czerwca 2010, 19:12
ginola napisał(a):No to kontekst był taki, że nie możemy polegać na NATO, że jesteśmy krajem zagrożonym przez silnych sąsiadów i musimy mieć wojsko "w formie".
Zacytuj całą wypowiedź to się będę mógł odnieść. Bo jak dla mnie, na razie nie ma nic dziwnego, w tym, że armia jest w ciągłym uzytku. Aha, jak się nie mylę to po I wojnie swiatowej też już wojsk miało być niepotrzebne bo komu do głowy wojna przjdzie. Niemniej czekam na cytat. W tym co powiedział o homosiach w sumie też. Co mnie obchodzi kto kogo dyma. A biorąc pod uwagę, że JKM chce zlikiwidować przywileje dla małżeństw itp. to nabiera swojego sensu jakiegoś. I jeszcze edukacja-skąd wiesz, że Korwin ma 6 dzieciów bo go nie nauczyli w szkole gdzie się gumke zakłada? Może jako katolik chcał mieć tyle potomstwa?
9 czerwca 2010, 19:13
Gość
skoro go stać na szóstkę dzieci to je ma. Gumek na pewno nie używał i tyle.
A z homosiami tekst bardzo dobry. Do żadnego nic nie mam - dwóch mieszka na przeciwko mnie, nie skarżą się i są szczęśliwi. Fajni goście. Wiedzą że mają nierówno pod kopułą, ale kto nie ma? Każdy ma swoje zboczenia
Co innego jak ma to regulować prawo. A po cholerę? Niech sobie założą spółkę cywilną - nikt im nie broni, będą mieli to czego żądają. A jak do szpitala jeden pójdzie i nie mogą się dowiedzieć o stan zdrowia? Jedna piecząteczka w karcie zdrowia, jeden podpisik że ten i tamten zezwala i po kłopocie. Widzę że największym minusem Korwina jest to że mówi niepopularnie. Tzn normalny polityk który się temu sprzeciwia ubrałby to ładnie w słowa itd. Korwin po prostu wali prosto z mostu tak jakbyśmy siedzieli przy piwie. I dlatego nigdy nic nie wygra. Jak jego poglądy na świat przejmie ktoś troszkę rozsądniejszy w wielu sprawach to będzie fajnie. Za 50 lat
A z homosiami tekst bardzo dobry. Do żadnego nic nie mam - dwóch mieszka na przeciwko mnie, nie skarżą się i są szczęśliwi. Fajni goście. Wiedzą że mają nierówno pod kopułą, ale kto nie ma? Każdy ma swoje zboczenia
9 czerwca 2010, 19:21
Gość
ps. żeby nie było Korwin to też żaden z mojej bajki
ale po długich wahaniach jednak głos na niego, a nuż wykręci te magiczne 5% kiedyś, jak nie teraz to za 5 lat
9 czerwca 2010, 19:30
Związki partnerskie dla homoseksualistów mają to do rzeczy, że jak jeden umrze to drugi będzie po nim dziedziczył, a nie np. nielubiana przez niego rodzina czy fiskus.
Przedstawiłem Ci całą jej treść, jak napiszę słowo w słowo, to poprosisz żebym zacytował odpowiedź na pytanie o straż pożarną i tak dalej. Trochę bez sensu jest taka forma "argumentacji". Poza tym nie zacytuję całej, bo się koleś jąka i pierdoli dookoła jak KAŻDY polityk, niczym się w tym nie różni od innych, popełnia tylko większe gafy od większości.
Sorry, mój głos w pierwszej turze ma Olechowski, w drugiej pewnie Komor. Mimo to gdybym miał do wyboru tylko Jarka lub Korwina, przyjąłbym Jarka z pocałowaniem płetwy, tfuuu, ręki...
Marcin napisał(a):Zacytuj całą wypowiedź to się będę mógł odnieść.
Przedstawiłem Ci całą jej treść, jak napiszę słowo w słowo, to poprosisz żebym zacytował odpowiedź na pytanie o straż pożarną i tak dalej. Trochę bez sensu jest taka forma "argumentacji". Poza tym nie zacytuję całej, bo się koleś jąka i pierdoli dookoła jak KAŻDY polityk, niczym się w tym nie różni od innych, popełnia tylko większe gafy od większości.
Sorry, mój głos w pierwszej turze ma Olechowski, w drugiej pewnie Komor. Mimo to gdybym miał do wyboru tylko Jarka lub Korwina, przyjąłbym Jarka z pocałowaniem płetwy, tfuuu, ręki...
9 czerwca 2010, 19:35
Paweł napisał(a):skoro go stać na szóstkę dzieci to je ma.
A jak rolnik na zasiłku ma dwunastkę to też znaczy, że go stać? To jest właśnie patologia, którą wywołuje brak edukacji i stosowania antykoncepcji...
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.