5 grudnia 2010, 23:05
FM-a 2011 zamówiłem przed premierą, po raz kolejny wydałem 130zł i pierwszy raz jestem tą grą zawiedziony. Całkowicie spartolona robota przez firmę SI.
Po pierwsze: mecz. Jego jedyną zaletą jest polepszona grafika, więcej animacji infrastruktura wokół stadionu (swoją drogą ogranicza się do kilku krajobrazów). Nie podoba mi się gra zawodników wynikająca z błędów silnika meczowego. Pressing prawie nie istnieje, akcje ze skrzydeł prawie zawsze kończą się bramką, ponieważ środkowi obrońcy niedokładnie kryją. I nie są to ich indywidualne błędy, bo przeważnie znajdują się metr od napastników. Co mnie ( i nie tylko, bo o błędach buczą na każdej stronie FM-a) jeszcze wkurza? Duża ilość kartek. Bardzo duża. Czasami zdarzało mi się dostać nawet do 7 żółtych w jednym meczu, a mecz kończyć w 9-8. Największa zmora: karne. Jeszcze nigdy w żadnej części nie zdarzyło mi się coś takiego. W ciągu całego sezonu na kilkanaście podyktowanych udało mi się strzelić ze 2-3, mimo że wykonawca miał ich egzekwowanie na poziomie 16. Tyle póki co pamiętam.
PS. Nie wynika to ze słabej taktyki. Spotkałem się z takimi rzeczami u wielu osób, które to potwierdzały.
Po drugie: interfejs. Zepsuty całkowicie. W 10' wszystko wyglądało przejrzyście, można było sobie włączyć dowolną statystykę i ekran, a teraz walnęli na pół ekranu pasek z wiadomościami.
Po trzecie: negocjacje. Nawet fajnie zrobione. Nie trzeba czekać kilku dni na odpowiedź zawodnika, tylko prowadzi się je na bieżąco i zajmuje to tylko chwilę, a wszystko zostaje uzgodnione. A agenci to tylko bajer mający urozmaicić transfery. Zmora wśród biednych (czyt. polskich) klubów, bo jemu też trzeba płacić przy podpisaniu i to niemałe pieniądze.
Po czwarte, ostatnie, najważniejsze: zmienna reputacja lig, o którą Ci zapewne chodzi. Nie rozegrałem jeszcze na razie więcej niż 2 sezonów, a jej efekty są podobno widziane po dłuższym czasie, ale grając Rapidem Bukareszt, udało mi się sprowadzić Ben Arfę, Postigę, Caicedo i paru innych kozaków, a na jakiejś stronie widziałem, że ktoś sprowadził De Jonga do Zagłębia

Po sezonie odebrano mi (lidze rumuńskiej) miejsce w fazie grupowej LM, potem musiałem zaczynać od wyższej rundy kwalifikacji, a zdegradowano mnie do klubów na poziomie Kazachstanu mimo, że wyniki w Europie wcale fatalne nie były. Ale ten współczynnik ligowy jest i działa, ale trzeba się trochę namęczyć, żeby zobaczyć efekty, jednak lekkie niedopracowanie jeszcze w nim jest.
Reasumując, FM po wyjściu jednego patcha jest bardzo słaby i zapowiada się na jedną z gorszych gier serii, ale mimo wszystko grywalność pozostała. W końcu to FM

Póki co wstrzymaj się z kupnem, bo tylko natracisz nerwów. Możliwe, że będziesz musiał wstrzymać do następnej części. Gdyby 10' miała zmienną reputację lig, biłaby 11' na głowę, a tak większość fanów będzie grała w nową, słabszą część tylko dla tej jednej rzeczy.
Nie chciałbym Cię całkowicie zniechęcić do tej gry. W dalszym ciągu jest strasznie grywalna, momentami nie chce się odejść, ale po prostu blado wypada przy poprzednikach. Nie chcę, żeby ta moja "recenzja" pokazała, że to żałosna gra zbudowana z samych błędów, w której nie da się wytrzymać. Po prostu wnerwia częściej niż poprzednicy
PS 2. Słyszałem jeszcze, że to strasznie łatwa część stworzona głównie z myślą o gimnazjalistach i jeśli jesteś koneserem FM-a, możesz się zawieść.