30 listopada 2015, 00:01
Miałem nieco za dużo czasu przed snem, postanowiłem pogrzebać. Nie mam kobiety, więc grzebię w statystykach.
Postanowiłem wziąć pod uwagę Lamele, Bolasie, Milnera i Bale'a (z sezonu 12/13 gdy grał u nas i obecnego w RM).
Statystyki, które sprawdzałem to
Udane podania
podania łącznie (-podania do tyłu)
asysty
kluczowe podania
bramki strzelone
wygrane starcia
wygrane pojedynki główkowe
Doszedłem po szybkiej powierzchownej analizie do bardzo ciekawych wniosków.
Po krótce:
Lamela w obronie spisywał się lepiej niż którykolwiek z tego zestawienia (nie dziwi to przy Bolasie, ale przecież Bale był obrońcą, a Milner w moich oczach zawsze był defensywnym skrzydłowym), zaraz za nim był naturalnie Milner. Bale zwolniony ze swoich defensywnych zadań w Realu bardzo rzadko marnuje energię na odbiór piłek, natomiast, gdy grał u nas średnia nie była wysoka, ale nadal dwukrotnie wyższa, niż obecnie.
wygrane starcia (wszystkie statystyki będą podane na 90 minut gry) to 2.55 u Lameli, 2.36 u Milnera, Bale (12/13) 0.74, Bolasie 0.64, Bale (14/15) 0.3
Słowa uznania za tak wiele poświęcenia, warto tutaj jednak dodać, że Lamela najczęściej ze wszystkich doznaje porażki na 90 minut meczu w próbach przechwytu piłki, tuż przed nim jest Milner. Tak czy inaczej, nawet próby przerwania akcji mogą zrobić różnicę.
Wygrane starcia główkowe nie zdziwiły mnie ani trochę, więc skupiać się na nich nie będę
Bale (12/13) 1.76, Milner 1.1, Bolasie 0.64, Bale (14/15) 0.44, Lamela 0.24
Lamela w pojedynkach powietrznych albo wypada blado, albo po prostu nie ma za bardzo okazji do walki w powietrzu. Tak czy inaczej, hańba.
Strzelone bramki też bez zaskoczeń (powinienem był jeszcze podać ilość uderzeń na mecz tutaj, jednak wspomnę tylko, że Lamela i Milner oddali ich najmniej - poniżej 2 na 90 minut, Bale z sezonu 12/13 najwięcej - 5 na 90 minut), najwyższą średnią miał Bale (12/13) 0.63 bramki, Bale (14/15) 0.44, Bolasie 0.34, Lamela 0.24, Milner 0.16
To chyba nikogo nie dziwi. Dwie bramki w BPL Lameli to i tak sporo jak na niego, ale trzeba oddać sprawiedliwość - oddając 1.8 strzału na mecz ciężko mówić o pokaźnym dorobku bramkowym
Kluczowe podania to kolejna ciekawa statystyka, jednak także niezbyt zaskakująca. Najwięcej kluczowych podań na 90 minut zanotował Lamela - 3.04, potem Bale (14/15) 2.21, Bale (12/13) 2.19, Milner 1.89, Bolasie 0.64
Tutaj Lamela wyjątkowo mi zaimponował, bo choć nie widać tego w statystykach, to stwarza okazje kolegom.
Asysty Bale (14/15) 0.59, Lamela 0.36, Milner 0.24, Bale 0.12
Bolasie ani jednej
Kontynuując myśl o asystach - co z tego, że Lamela stwarza okazje, jak inni ich nie wykorzystują. Może chodzi o jakość dogranej piłki... albo po prostu szczęście.
Jeśli chodzi o podania, najwięcej oddaje ich Milner, bo ponad 47 (niecałe 17 do tyłu), potem lamela - choć niestety większość do tyłu 36.4 łącznie, 20 z tego do tyłu potem Bale w obydwu sezonach mniej więcej taka sama ilość - okolice 34 na mecz (15.7 do tyłu) Bolasie podaje tylko jak mu nie wyjdzie drybling i u niego jest to 25 podań (z czego ok 13 idzie do tyłu)
W sumie statystyka do kosza, za wiele nie wnosi.
Po szybkim zestawieniu statystyk wnioski nasuwają się same - Lameli nie ma co oceniać po ilości strzelonych bramek czy wypracowanych asyst. Pomimo bardzo dużej ilości kluczowych podań (dla ciekawości do kluczowych podań i asyst sprawdziłem jeszcze Ozila, Ozil ma tylko 25% kluczowych podań więcej od Lameli i aż o 150% więcej asyst na 90 minut więcej) ma nadal mało asyst. Może to jakość dogrywanych piłek, a może po prostu nie ma do tego szczęścia

W końcu Eriksen nie jest finisherem, a Kane'owi na początku sezonu nie szło.
Kolejna rzecz to zaangażowanie w defensywie, Lamela, gdyby nie Milner, zdeklasowałby pozostałych (do zeszłego sezonu uznawałem go za schodzącego napastnika, teraz jednak chyba trzeba na niego patrzeć bardziej jak na defensywnego skrzydłowego podobnego do Milnera) odbierając piłkę częściej niż którykolwiek z zestawienia - prawie czterokrotniej częściej niż Bale z sezonu 12/13 czy Bolasie. Porównywalnie często interweniuje Milner, jednak temu ostatniemu rzadziej przytrafiają się nieudane odbiory.