A. Villa - Spurs
110 wpisów · 10862 odsłony
20 października 2013, 16:57
nie wiem w czym na pomoże bo wychodzi na to że 30 mln wyrzucone w błoto mam w dupie taką pomoc, a andros zjada narazie lamele xd ale cóż
20 października 2013, 17:01
Z pozytywów:
- świetny występ Townsenda zwłaszcza w drugiej połowie, mimo że w kilku sytuacjach mógł się zachować rozsądniej,
- cieszy dobra postawa Chirichesa. Trochę się o niego bałem, ale nie było powodów. Był pewny w obronie i czasami próbował dać coś od siebie z przodu,
- Podobało mi się ustawienie Paulinho w momencie gdy atakowaliśmy pozycyjnie. Wtedy Paulinho wchodził w linię ataku przez i obrońcy AV często się gubili w kryciu. Taka jego gra w tym sezonie da nam parę bramek
- Soldado w końcu strzelił z gry
I to by chyba było na tyle. Generalnie to wygraliśmy mecz w którym przez większą część byliśmy co najwyżej równorzędnym, jeśli nie słabszym zespołem od AV. Wygrana cieszy, styl niekoniecznie.
- świetny występ Townsenda zwłaszcza w drugiej połowie, mimo że w kilku sytuacjach mógł się zachować rozsądniej,
- cieszy dobra postawa Chirichesa. Trochę się o niego bałem, ale nie było powodów. Był pewny w obronie i czasami próbował dać coś od siebie z przodu,
- Podobało mi się ustawienie Paulinho w momencie gdy atakowaliśmy pozycyjnie. Wtedy Paulinho wchodził w linię ataku przez i obrońcy AV często się gubili w kryciu. Taka jego gra w tym sezonie da nam parę bramek
- Soldado w końcu strzelił z gry
I to by chyba było na tyle. Generalnie to wygraliśmy mecz w którym przez większą część byliśmy co najwyżej równorzędnym, jeśli nie słabszym zespołem od AV. Wygrana cieszy, styl niekoniecznie.
20 października 2013, 17:15
Walu napisał(a):I to by chyba było na tyle. Generalnie to wygraliśmy mecz w którym przez większą część byliśmy co najwyżej równorzędnym, jeśli nie słabszym zespołem od AV. Wygrana cieszy, styl niekoniecznie
No już nie przesadzajmy. Występ wprawdzie co najwyżej solidny, ale w żadnym wypadku nie byliśmy słabszym zespołem.
20 października 2013, 17:19
No zgodze sie z Walu .. Styl nie koniecznie mnie cieszy, Ale coś iskrzy. Widać że AVB kombinuje z rotacją składu. Holtbi w podstawie za Eriksen-a , Chiriches za Naughton-a , Sandro za Dembele. A wiec takie rotacje dużo dają. Nie wiem czy za uwarzyliście ale wreszcie kiedy widzę zmianę Lennon za Sigurdsson-a to nie boje się o to że zacytuje: Kur.a co to za wzmocnienie. I rozkładam ręce jak zmiana Peszko w naszej Blamaż Reprezentacji. No a wiec tak sama ze środkiem pola. Widoczne postępy. Wreszcie jest silny zmienik który chce wywalczyć miejsce w podstawowej 11-stce.
Tylko jeszcze no nie ma tej finezji jakiej oczekujemy. Ale czas pokarze. Teraz 27.10.2013
MECZ Z HULL CITY NO DATA MOICH URODZIN , mogli by wygrać i mi prezent upiec zamiast tortu.
20 października 2013, 17:30
MatMar napisał(a):No już nie przesadzajmy. Występ wprawdzie co najwyżej solidny, ale w żadnym wypadku nie byliśmy słabszym zespołem
Myślę, że dobra gra w ostatnich dwudziestu minutach trochę zaciera całokształt. Przez całą pierwszą połowę byliśmy słabsi od AV, a od momentu wejścia Benteke na boisko aż do bramki Soldado nas zdominowali.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.