11 marca 2018, 17:50
Nie macie pojęcia jak mi się podoba ta wymienność pozycji w zespole. Gramy bardzo elastycznie. Raz na środku ataku gra Alli, raz Son. Raz Son z lewej strony, raz Eriksen z prawej strony, raz Lamela w środku. Raz Lamela z lewej, raz Eriksen w środku, raz Son z prawej. Wymienność pozycji, właśnie o to chodzi. Istnieje życie bez Kane'a. Świadomie albo nieświadomie Pochettino odrobił lekcję
11 marca 2018, 17:57
Patrząc z perspektywy dzisiejszego spotkania to wydaje mi się, że ściąganie klasowego napastnika nie ma kompletnie sensu. Wydaje mi się, że idealny byłby Innaki Williams, który mógłby grać na skrzydle albo w ataku. Wymienność pozycji pomiędzy kwartetem Son-Eriksen-Alli-Lamela a potem Son-Eriksen-Sissoko-Lamela to było coś pięknego dla oka. Tak gra się nowoczesny futbol. Rywal miał problem, aby połapać się o co chodzi. Tak naprawdę złapaliśmy płynność po zejściu Harry'ego Kane'a.
11 marca 2018, 18:05
Piękna próba charakteru zdana perfekcyjnie. W drużynie nadal jest moc i niepowodzenie z Juve nic nie zmienia (a może nawet pomoże). Szkoda kontuzji, ale zejścia wyglądały bardziej na profilaktyczne. Jeżeli rzeczywiście coś się stało to i tak w najlepszej porze - teraz mecz ze słabą Swansea i przerwa na reprezentacje. Jedyny który mocno odstawał to Rose - zagrał koszmarnie. Ale i tak najbardziej irytował Mike Dean, który od kilku meczów próbuje zrzucić z siebie łatkę fana Tottenhamu.
11 marca 2018, 18:14
Trzeba uczciwie sobie powiedzieć, że dopóki graliśmy z Kanem w składzie to graliśmy słabo i przewidywalnie. Zejście Kane'a sprawiło, że plan Bournemouth na ten mecz kompletnie się posypał. Z kolei Mauricio wprowadził zmienność pozycji między zawodnikami i wprowadziło to totalny chaos. O ile w ataku mamy sporo opcji o tyle defensywa nie wygląda kolorowo. Danny Rose totalnie bez formy. Serge Aurier z asystą i golem, ale w defensywie nie zachwycał. Victor Wanyama zostawił serducho na placu gry, ale widać, że brakuje mu rytmu meczowego.
Miejmy nadzieję, że nic poważnego nie stało się Kane'owi, ale istnieje życie bez Anglika. I nie tylko jesteśmy efektywni, ale również efektowni.
11 marca 2018, 18:32
To co może sprzedajemy Harrego i wyjdzie nam to na dobre?

<żarcik, nie bijcie>
Tak swoją drogą mam nadzieje, że wynik satysfakcjonuje małego grubasa od podawania piłek
11 marca 2018, 18:42
sissoko fajna zmiana. Son 6 goli w 4 meczach.. wiadomo kto wychodzi na szpicy na Swansea..
martwi tylko co z Harrym, mam nadzieje ze przerwa do 3 tygodni, bo po swansea mamy 2 tygodnie przerwy do chelsea..
11 marca 2018, 21:26
Mortal napisał(a):
To co może sprzedajemy Harrego i wyjdzie nam to na dobre?

<żarcik, nie bijcie>
Tak swoją drogą mam nadzieje, że wynik satysfakcjonuje małego grubasa od podawania piłek
Większość drużyn skupia szczególną uwagę na Harry'ego Kane'a. Jego zejście i wejście Lameli było zaskoczeniem dla rywala. A jeszcze większym zaskoczeniem była regularna wymienność pozycji naszego kwartetu w ataku.
12 marca 2018, 16:47
Fajnie, że poradziliśmy sobie bez Harrego, ale mówienie, że dobrze byłoby stosować taką strategię częściej na podstawie 60 minut przeciwko Bournemouth z którym zawsze szło nam znakomicie to jakiś żart.
12 marca 2018, 17:31
Widać było że gra obronna Bournemouth skupiała się na wyeliminowaniu z gry Harrego Kane'a. Jak Kane zszedł to priorytety im się pomieszały. Poza tym Pochettino w szatni dużo mówił o odpowiedzialności za wynik. Jak jest Kane nasi piłkarze trochę zrzucają ją na Kane'a. Jak Kane zabrakło piłkarze typu Alli, Son, Eriksen mieli wziąć odpowiedzialność i to zrobili. Mi podobała się sprzeczka Sona z Alli gdy ten mu nie podał. Dla niekótrych to coś negatywnego, ale ja widzę to jako "muszę zdobyć bramkę, musimy wygrać ten mecz i nie możemy marnować sytuacji"