Uraz Lennona mnie w ogóle nie dziwi. Skoro Harry nie zauważa żadnego kryzysu i słabszej formy to jak ma zauważyć, że Lennon nie może biegać i cały czas trzyma się za udo albo kuleje.
Wydaje mi się, że to nie było udo tylko kostka, po którymś tam upadku. Gio powinien wejść od razu po zasygnalizowaniu, że coś się dzieję. Mieliśmy przecież już swój wynik, a zostało chyba 20 minut. Jeżeli chodzi o osłabienia to moim zdaniem jedynym osłabieniem jest właśnie Lennon. Oczywiście jeżeli Sandro zagra dzisiaj na takim poziomie jak ostatnio.
Skafander ma rację. Na powtórkach pokazali jak Lennon skręcił kostkę i nie ma to żadnego związku z jego wcześniejszymi problemami. Jeśli Lennon nie zagra, postawiłbym na Gio...
Pewnie na sopcast jak zawsze będzie elegancka transmisja.
Mam dużą nadzieję że Lennon jednak się wykurował. Bo jak nie to znając Harrego będzie próbował wstawić w jego miejsce Rafę albo Modrica zamiast Giovaniego, a grając 442 z Defoe i Adebayorem na szpicy znowu będzie zero zgrania i żałoba po meczu.