Burnley - Tottenham
23 grudnia 2017, 17:15
Lloris (C), Aurier, Sanchez, Vertonghen, Davies, Dier, Sissoko, Eriksen, Dele, Son, Kane
23 grudnia 2017, 17:20
Burnley osłabione nieobecnością Tarkowskiego. Normalnie powiedziałbym, że wygramy. Ale w obecnej formie czuję 0-0.
23 grudnia 2017, 17:37
No kurwa w końcu trochę szczęście się do nas uśmiechnęło
edit: Perfekcyjnie
edit: Perfekcyjnie
23 grudnia 2017, 17:53
Powinien strzelić, ale Pope ładnie wyjął 
edit: Proste podanie i jest sam na sam....
edit: Proste podanie i jest sam na sam....
23 grudnia 2017, 17:59
Pierwszy strzał był ok, do boku ale bramkarz go przechytrzył, drugi był fatalny, w sam środek.
23 grudnia 2017, 18:24
Pierwszy raz od dość dawna dobrze się nas ogląda. Może poza ostatnim kwadransem, ale i tak jest nieźle
23 grudnia 2017, 18:49
Słowa uznania dla Auriera, że po tym co pokazuje dzisiaj Son, oddał mu piłkę pod bramką
23 grudnia 2017, 18:50
Najpierw Son, teraz Kane. Co sie do chuja z nimi dzieje? Taka nonszalancja to przy 5:0, a nie 1 bramkowej przewadze.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.