15 kwietnia 2010, 19:37
Było wielu kibiców Lillywhite tego wieczoru w Warce we Wro, powiedziałbym nawet że rekordowo. Zawsze czułem się tam raczej osaczony przez buraki w czerwonych koszulkach i czapeczkach
. Spursmania ich tam przywiodła i dała przewagę-do tego stopnia że barmanki nawet nie przełączyły na barcelonkę.
No i co- Danny Rooooose!!!!!ten to ma cela
No i co- Danny Rooooose!!!!!ten to ma cela