Liverpool - Tottenham
4 lutego 2018, 16:54
Dier się nie nadaje do takiej gry, zaraz panikuje i podaje gdziekolwiek, przed chwilą znowu zjebał 
4 lutego 2018, 16:54
4 lutego 2018, 16:56
Dier był zajebisty w meczu z MU. To, że się obsraliśmy mentalnie na Anfield to inna sprawa.
4 lutego 2018, 17:08
Co my robimy? 
My kopiemy się po czole, a LFC czeka aż wbijemy sobie drugą bramkę. Dramat.
My kopiemy się po czole, a LFC czeka aż wbijemy sobie drugą bramkę. Dramat.
4 lutego 2018, 17:22
Gramy tak jak Liverpool sobie życzy, cały czas chcemy wyprowadzać piłkę od tyłu na co świetnie przygotowany jest Liverpool i uwielbia jak drużyny tak grają. Dier znów podaje do tyłu przez co tracimy gola i cały plan taktyczny trzeba układać od nowa. Z takimi bezmózgowym graniem to my nigdy nie wygramy żadnego trofeum, jak mu się styki palą pod presją. Kane powinien iść na Lovrena, zagrać mu górna piłkę mijającą środek pola. Alli i Son powinien grać blisko Kane na zgranie piłki, potem podłącza się Eriksen i Dembele. Ale my będziemy grać od tyłu, aż stracimy kolejną bramkę po stracie. Nie tak wygraliśmy na Wembley.
4 lutego 2018, 17:23
Kane i Sona nie ma. Alli i Eriksen są pod gra ale szału nie ma. Dembele dla mnie całkiem ok. Duet i Sanchez są tacy elektryczni pod wpływem pressingu że zawsze gdy mają piłkę boję się że coś odjebia. Boki obrony nie dają nic. Przegrane pojedynki i śmieszne dośrodkowania które zazwyczaj kończą się na pierwszym obrońcy. Osobiście nikt mnie tak nie irytuje jak Diet i Son. Ja wiem że Son potrafi zrobić coś z niczego, ale ile takich meczów jak dziś, a najbardziej wkurwia jego samolubność. Niech ten Wanyama wraca do formy. I przede wszystkim Alder, bo Sanchez jest młody i jeszcze zbyt często panikuje.
4 lutego 2018, 17:25
Najgorsze jest to, że Poch pewnie nic nie zmieni dopóki nie stracimy drugiej bramki.
4 lutego 2018, 17:31
VeniVidiVici napisał(a):Kane i Sona nie ma. Alli i Eriksen są pod gra ale szału nie ma. Dembele dla mnie całkiem ok. Duet i Sanchez są tacy elektryczni pod wpływem pressingu że zawsze gdy mają piłkę boję się że coś odjebia. Boki obrony nie dają nic. Przegrane pojedynki i śmieszne dośrodkowania które zazwyczaj kończą się na pierwszym obrońcy. Osobiście nikt mnie tak nie irytuje jak Diet i Son. Ja wiem że Son potrafi zrobić coś z niczego, ale ile takich meczów jak dziś, a najbardziej wkurwia jego samolubność. Niech ten Wanyama wraca do formy. I przede wszystkim Alder, bo Sanchez jest młody i jeszcze zbyt często panikuje.
Jak ma być Kane lub Son jak my tracimy piłkę przed wejściem na ich połowę, co Kane ma wrócić i piłkę rozgrywać???
4 lutego 2018, 17:46
varba napisał(a):Przywilej mógł grać i po akcji dać mu żółtą
Właśnie pisalem to samo. WTF? To mogła być akcja na sam na sam
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.