29 września 2012, 12:47
trzaskal napisał(a):Ja pierdolę myślałem, że nie wpadnę na mecz bo moja kochana zadzwoniła, że nam samochód zajebali. Po czym okazało się, że te gnidy ze straży miejskiej odholowali. I tak jestem 500 do tyłu i po pierwszym niespodziewanym mikrozawale
No chyba Tottenham i kolesie ważniejsi niż jakiś tam samochód