Southampton vs Spurs
28 grudnia 2016, 21:27
Gość
Dobrze
28 grudnia 2016, 21:30
Pięknie, lekko i technicznie. Pogrom pod koniec meczu
Tak się prawidłowo wykorzystuje ofensywne szarże osłabionego przeciwnika. Brawo!
28 grudnia 2016, 21:32
Co za kretyn... Oby Toby się wylizał, bo na Watford wypada nam Walker i Verts
28 grudnia 2016, 21:38
Nie sądzę ale może to było czyszczenie się z kartek przed Chelsea Vertsa.
28 grudnia 2016, 21:40
Robert napisał(a):co do tych rożnych to one tak wyglądają chyba od czasu jak trenuje Poch, wygląda na to że mu takie pasują
W poprzednim sezonie przecież masę bramek zdobyliśmy po dośrodkowaniach na krótki słupek - tak jak dzisiaj strzelił Kane. Toby i Dier strzelali tak bardzo regularnie i byliśmy chyba najskuteczniejsi w lidze ze stałych fragmentów. A z tych krótkich rozegrań nic nie wychodzi.
Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi na myśl to, że cały czas z uporem gramy krótko po to, żeby nasi przeciwnicy byli zaskoczeni i możenieco zdekoncentrowani jak w końcu zdecydujemy się na dośrodkowanie
28 grudnia 2016, 21:40
Hades napisał(a):Dobrze, że Walker i Verts pauzują na Watford, a nie na Chelsea
Może Pochettino kazał mu się wyczyścić, bo Watfordem i tak miał zagrać Wimmer i Toby (mam ogromną nadzieje). Dziwna była ta jego reakcja z dupy.
28 grudnia 2016, 21:49
Hades napisał(a):Dobrze, że Walker i Verts pauzują na Watford, a nie na Chelsea
Wolff napisał(a):Nie sądzę ale może to było czyszczenie się z kartek przed Chelsea Vertsa
Po dzisiejszym meczu zerują się kartki więc żółte kartki w meczu z Watford nie skutkowałyby zawieszeniem na mecz z Chelsea. Żółta kartka Vertonghena byłą najgłupsza na świecie...
Co do karnego Kane - na jednej z powtórek było widać, że po tym jak lewą nogę postawił obok piłki tuż przed strzałem, kępka trawy podbiła mu piłkę, przez to prawa noga zamiast trafić w środek piłki, weszła mu "pod piłkę" stąd taka rakieta w kosmos.
Czerwona Redmonda chyba za pyskówkę bo gdyby byłą za faul to raczej by ją dostał szybciej, a tu już minęło kilkadziesiąt sekund od podyktowania karnego i nagle Dean z niczego wyskoczył z kartką. Zresztą w myśl nowych zasad faul na rzut karny może być karany co najwyżej żółtą kartką, a Dean, który w tym sezonie podyktował już 10 jedenastek na bank wie o tym doskonale.
Co do meczu - cieszy zwycięstwo na trudnym terenie, zwłaszcza, że graliśmy bardzo średnio. Dopiero jak odkryli się w 10 to ich pokaraliśmy dwoma kontrami, wcześniej mecz był bardoz wyrównany a my robiliśmy masę niewymuszonch błędów (Lloris!!).
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.