8 maja 2016, 14:56
Drużyna Tottenhamu w ogóle nie potrafi zamykać akcji. Beznadziejne straty piłek, celność jakby komuś po kilku flaszkach kazać strzelać do tarczy. Nie od dziś takie cyrki. Reprezentant kraju w Lidze Mistrzów nie powinien sobie na takie coś pozwalać. Błędem było moim zdaniem zdjęcie Sona, który może przy tych ostatnich kornerach jeszcze coś by pokazał. Nie wiem kto w meczu z Chelsea jeszcze się łudził o mistrza, ale niech pozycja przed Arsenalem po wielu latach będzie wystarczającą motywacją. A teraz wystarczy remis w spotkaniu City-Gunners, my przegramy ostatnie spotkanie, Arsenal zwycięży w swoim ostatnim i już nas wyprzedzają. Pozostaje liczyć jeśli na na zwycięstwo Obywateli z Manchesteru to chociaż na powtórkę z pamiętnego 0:4 na St. James Park.