SPURS vs BURNLEY
20 grudnia 2014, 16:48
Everton gra dobrze w le ,ale zmiennikow nie ma na paru pozycjach ,wiec slabsza dyspozycja w lidze wydaje sie byc naturalnym nastepstwem
20 grudnia 2014, 16:53
ja sie tego spodziewalem ,ale niektorzy latwo sie tu podniecaja po jednym wysokim zwyciestwie z 10tkowanym Newcastle albo wymieniajacym niemal caly sklad QPR
20 grudnia 2014, 16:53
Nie ma to jak drżeć ze strachu o korzystny wynik z Burnley do ostatniej sekundy meczu
20 grudnia 2014, 16:54
Po 1 połowie liczyłem na więcej, ale nie ma co narzekać, są 3 punkty no i Lamela wreszcie pozytywnie zaskoczył. Fazio musi powędrować na ławkę, bo gra tragedię.
20 grudnia 2014, 16:55
dobry mecz, duzo sytuacji z naszej strony (szkoda, ze z wykoczeniem gorzej
)
20 grudnia 2014, 17:01
3 punkty są, mecz do zapomnienia. Liczyłem dzisiaj na zwycięstwo Leicester - gdyby wygrali, mogliby sobie "pozwolić" na porażkę z nami, a tak będą walczyć do upadłego i wydaje mi się, że nie wygramy tego meczu.
20 grudnia 2014, 17:03
Marcin108 napisał(a):3 punkty są, mecz do zapomnienia. Liczyłem dzisiaj na zwycięstwo Leicester - gdyby wygrali, mogliby sobie "pozwolić" na porażkę z nami, a tak będą walczyć do upadłego i wydaje mi się, że nie wygramy tego meczu
A na jakiej podstawie sądzisz, że przegramy? Bo Leicester będzie "walczyć"?
20 grudnia 2014, 17:04
Dobry mecz? To ja chyba inny oglądałem...PieS napisał(a):dobry mecz, duzo sytuacji z naszej strony (szkoda, ze z wykoczeniem gorzej)
Nie piałbym również nad Lamelą, bo mimo bramki i kilku przebłysków, uważam że jego obecność na boisku, raz że blokuje Eriksena, a dwa, że warunkuje nasz gówniany styl, który zawsze zmienia się na lepszy, w momencie gdy w 11stce nie ma Lameli. Ot taka dziwna zależność.
20 grudnia 2014, 17:06
@Damian
Lamela zagra źle - to źle, Lamela zagra świetnie (dzisiaj MOTM bez dwóch zdań) - też źle, bo Eriksena blokuje. Wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale bez przesady.
Lamela zagra źle - to źle, Lamela zagra świetnie (dzisiaj MOTM bez dwóch zdań) - też źle, bo Eriksena blokuje. Wiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale bez przesady.
20 grudnia 2014, 17:09
Mat, moim zdaniem Lamela po prostu tutaj nie pasuje. Grając z nim w składzie mamy chujowy styl. Dzisiaj miał kilka przebłysków, ale mimo to nasza gra nie powalała, wystarczył jeden błąd w końcówce, albo gorsza interwencja Llorisa i skończylibyśmy z 1 punktem. Zauważ, że w meczach gdy nie ma Lameli ta gra wygląda inaczej. Przyjdzie mocniejszy rywal i to wszystko zweryfikuje, a wtedy znów wszyscy będą się zastanawiać co tu nie trybi.
20 grudnia 2014, 17:25
Damian88 napisał(a):Dzisiaj miał kilka przebłysków, ale mimo to nasza gra nie powalała, wystarczył jeden błąd w końcówce, albo gorsza interwencja Llorisa i skończylibyśmy z 1 punktem
Takie pitolenie. Wystarczyłoby wykorzystać jedną z innych 15 okazji pod bramką Burnley i mecz był by rozstrzygnięty.
20 grudnia 2014, 17:28
@Damian
Lamela zagrał świetny mecz, styl gry całego zespołu też według mnie był ok. Szybkie tempo, kilka ładnych akcji, spokojnie powinno być 3:1 i taki wynik by odzwierciedlał przebieg spotkania.
Jedyne minusy w tym meczu, moim zdaniem, to brak wykończenia i chaos w obronie...
Rozumiem krytykę Lameli ale akurat nie po takim meczu,a nerwowe końcówki przy jednobramkowym prowadzeniu to nic nowego dla kibica Spurs
Lamela zagrał świetny mecz, styl gry całego zespołu też według mnie był ok. Szybkie tempo, kilka ładnych akcji, spokojnie powinno być 3:1 i taki wynik by odzwierciedlał przebieg spotkania.
Jedyne minusy w tym meczu, moim zdaniem, to brak wykończenia i chaos w obronie...
Rozumiem krytykę Lameli ale akurat nie po takim meczu,a nerwowe końcówki przy jednobramkowym prowadzeniu to nic nowego dla kibica Spurs
20 grudnia 2014, 17:44
Oczywiście fajnie, że zagrał niezłe spotkanie, ale patrząc na niego, to jednak jest to bardziej odstępstwo od normy, aniżeli dobry prognostyk na przyszłość. Przyjdzie kolejny mecz i znów ludzie będą pytać gdzie jest Lennon. Mimo bramki i 2-3 akcji nadal nie przekonuje mnie swoim stylem gry. Poza tym nie zapominajcie kto stracił piłkę na 1:1... Cóż, pożyjemy zobaczymy
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.