Spurs vs Chelsea
20 sierpnia 2017, 16:47
Lloris tez tragedia, ten bramkarz to kiedys był koazakiem, teraz to zwykla sredniawka
20 sierpnia 2017, 16:50
I przeciętniak nie z tej ziemi wali nam dwie bramy... no komedia po prostu.
20 sierpnia 2017, 16:53
Tysiąc wywiadów. Ważny mecz, damy z siebie wszystko. Przychodzi co do czego i człapiemy, wpuszczamy szmaty. Przyjeżdża słaba Chelsea i punktuje nas jak gówniarzy. Do tego, jak po takim meczu wierzyć w przełamanie na Wembley?
20 sierpnia 2017, 16:55
I zamiast wygranej, porażka po szczurku przeciętniaka... gorzej być nie mogło.
Trzeba się rozładować za tydzień z Burnley.
COYS
Trzeba się rozładować za tydzień z Burnley.
COYS
20 sierpnia 2017, 16:56
Dobra gra Tottenhamu to tylko 40-48 minuta meczu. Wtedy przycisnęliśmy.
Reszta? Posiadanie piłki, milion pińcet wrzutek i 157 rożnych. Żadnych strzałów, żadnych konkretów.
Słabo, duże rozczarowanie.
Reszta? Posiadanie piłki, milion pińcet wrzutek i 157 rożnych. Żadnych strzałów, żadnych konkretów.
Słabo, duże rozczarowanie.
20 sierpnia 2017, 16:58
VeniVidiVici napisał(a):Dobra gra Tottenhamu to tylko 40-48 minuta meczu. Wtedy przycisnęliśmy.
Reszta? Posiadanie piłki, milion pińcet wrzutek i 157 rożnych. Żadnych strzałów, żadnych konkretów.
Słabo, duże rozczarowanie.
Dokładnie. Na 180 minut zagraliśmy dobre 10 z Chelsea i niewielki fragment z osłabionym Newcastle. Burnley będzie murować tak samo jak Newcastle, a co tydzień czerwonej kartki nie dostaniemy w prezencie. Trzeba się ogarnąć.
20 sierpnia 2017, 16:58
Rozczarowanie to też wybory Pochettino- Wanyama nieograny po kontuzji, to samo Tripper-który chyba znowu jest kontuzjowany.A mógł Wanyama zdjąc, a nie Diera. I skończmy pitolenie o tym Wembley- z takimi błędami to byśmy wszędzie przegrali.
20 sierpnia 2017, 17:03
A największe rozczarowanie to Wanyama. Gość zaliczył tyle strat, że szok. W tym kluczową przy golu na 1:2.
A na dodatek w wielu sytuacjach nie pomagał w rozgrywaniu. Ile było sytuacji, jak Alder czy Verts mieli piłkę i musieli rozgrywac a Wanyama zamiast wyjść im na pozycje to chodzi po boisku i "ukrywa się" za zawodnikami Chelsea. Albo macha rekami, żeby podac na drugą stronę. Ja pierdole...
Reszta to boki obrony, a konkretnie wahadłowi. Słaby poziom, obawiam się, ze i Trippier i Davies mieliby spory problem dostać się do pierwszego składu Evertonu.
To są tak zwani "zapchajdziury", z nimi walka o top4 i walka w Lidze Mistrzów? Haha, tyle powiem. Liczę jeszcze na Rose choć może się niepotrzebnie łudzę.
Lloris, kiedyś był konkret bramkarzem. Od pewnego czasu nie pomaga zespołowi, zalicza naprawde dużo wpadek. Słaba gra nogami, brakuje mu spokoju i opanowania. Nie raz mogł zagrac po ziemi do obronców to pod presja wybija piłkę w chuj i strata.
Krótko podsumowując, słaby srodek pola. Wszystko szło na boki i miliony wrzutek które były słabe.
A na dodatek w wielu sytuacjach nie pomagał w rozgrywaniu. Ile było sytuacji, jak Alder czy Verts mieli piłkę i musieli rozgrywac a Wanyama zamiast wyjść im na pozycje to chodzi po boisku i "ukrywa się" za zawodnikami Chelsea. Albo macha rekami, żeby podac na drugą stronę. Ja pierdole...
Reszta to boki obrony, a konkretnie wahadłowi. Słaby poziom, obawiam się, ze i Trippier i Davies mieliby spory problem dostać się do pierwszego składu Evertonu.
To są tak zwani "zapchajdziury", z nimi walka o top4 i walka w Lidze Mistrzów? Haha, tyle powiem. Liczę jeszcze na Rose choć może się niepotrzebnie łudzę.
Lloris, kiedyś był konkret bramkarzem. Od pewnego czasu nie pomaga zespołowi, zalicza naprawde dużo wpadek. Słaba gra nogami, brakuje mu spokoju i opanowania. Nie raz mogł zagrac po ziemi do obronców to pod presja wybija piłkę w chuj i strata.
Krótko podsumowując, słaby srodek pola. Wszystko szło na boki i miliony wrzutek które były słabe.
20 sierpnia 2017, 18:28
niestety ciezko sie na to patrzylo dzisiaj. na plus tylko Dembele i Eriksen.
trzeba pocwiczyc opcje z roznych, bo to co prezentowalismy(ponownie) to skandal.
trzeba pocwiczyc opcje z roznych, bo to co prezentowalismy(ponownie) to skandal.
21 sierpnia 2017, 09:02
Lloris z roku na rok gra coraz gorzej , nie wiem czym jest to spowodowane , być może brak dobrego konkurenta na jego miejsce , druga bramka , jego winna i to na maxxa zwalił. Nie powinno to wpaść , Wanyama zwalił , racja. Ale przy takiej piłce na cholerę próbować ją łapać czy coś w tym stylu , BARDZO DUŻY BŁĄD HUGO JESZCZE W TAKIM MOMENCIE SPOTKANIA. No cóż może czas na znalezienie następcy , albo dobrego konkurenta, bądz danie szansy Vormowi żeby Lloris nie czuł sie tak pewnie.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.