Spurs vs Everton
84 wpisy · 8270 odsłon
30 listopada 2014, 17:54
Eidur napisał(a):Sędzia mnie niesamowicie zdenerwował, w końcówce wszystko sędziował na korzyść Evertonu a wisienką na torcie było niepodyktowanie karnego. Nie wiem, w którym miejscu według niego Besić trafił w piłkę
Ale chwilę wcześniej ewidentny karny dla Evertonu
30 listopada 2014, 17:59
Gra na czas pod koniec to już była naprawdę ogromna przesada, myślałem, że szału dostanę jak widziałem te rozegrania rzutów rożnych/wolnych...
Wynik cieszy, gra jednak słaba. Cieszy przełamanie Soldado i fajny mecz Lennona. Lamela jest do wyjebania, każdą akcję zjebał po wejściu na boisko. Nieźle Kane, chociaż notuje trochę za dużo strat. Dużo do poprawy, niestety.
Wynik cieszy, gra jednak słaba. Cieszy przełamanie Soldado i fajny mecz Lennona. Lamela jest do wyjebania, każdą akcję zjebał po wejściu na boisko. Nieźle Kane, chociaż notuje trochę za dużo strat. Dużo do poprawy, niestety.
30 listopada 2014, 18:01
słaba gra? Ty oglądałeś nasze ostatnie mecze? nie wiem czego Ty oczekujesz w takim razie, prócz koncówki zagraliśmy całkiem niezłe spotkanieEff_Spurs napisał(a):Gra na czas pod koniec to już była naprawdę ogromna przesada, myślałem, że szału dostanę jak widziałem te rozegrania rzutów rożnych/wolnych...
Wynik cieszy, gra jednak słaba. Cieszy przełamanie Soldado i fajny mecz Lennona. Lamela jest do wyjebania, każdą akcję zjebał po wejściu na boisko. Nieźle Kane, chociaż notuje trochę za dużo strat. Dużo do poprawy, niestety
30 listopada 2014, 18:17
ja chyba nigdy nie zrozumiem co wy chcecie od lameli, wieczne narzekania. nie przytocze teraz statystyk ale miał w chuj jeżeli chodzi o wykreowane sytuacje, do którejś tam kolejki był najczęściej faulowanym zawodnikiem, asystuje, strzela co tam dzisiaj takiego zjebał? w większości ledwo co dochodził do za mocno podanych piłek to nic dziwnego, że nie wypracował 123 goli w tym meczu
30 listopada 2014, 18:27
Do czasu wejścia Erica " dzisiaj trenuję wślizgi " Lameli, najlepszy mecz Tottenhamu w tym sezonie !
A Kane coraz bardziej zaczyna przypominać mi Lewandowskiego. mocny na nogach, dobrze się zastawiający, i kreujący sobie sytuacje. Ten chłopak niedługo będzie podporą reprezentacji Anglii.
A Kane coraz bardziej zaczyna przypominać mi Lewandowskiego. mocny na nogach, dobrze się zastawiający, i kreujący sobie sytuacje. Ten chłopak niedługo będzie podporą reprezentacji Anglii.
30 listopada 2014, 18:44
Zdecydowanie najlepszy mecz Tottenhamu w tym sezonie - pomijając ostatnie 20 minut, w których zdecydowanie opadliśmy z sił.
Była pasja, agresja, pressing, determinacja, luz w rozgrywaniu piłki... No coś niebywałego - wprost nie poznawałem tej drużyny! ;-)
Świetny występ Kane, Janka i Bentaleba. To były trzy najjaśniejsze punkty każdej formacji.
Everton nie stworzył sobie dziś zbyt wielu czystych sytuacji. Właściwie poza okazją Colemana trudno mi sobie przypomnieć jakąś inną.
Oczywiście nie wszystko było kolorowe - największy zarzut odnosi się do gospodarowania siłami. Nie może być tak, że przez 70 minut zapierdzielamy na maxa, a potem padamy na twarz i modlimy się o końcowy gwizdek.
Była pasja, agresja, pressing, determinacja, luz w rozgrywaniu piłki... No coś niebywałego - wprost nie poznawałem tej drużyny! ;-)
Świetny występ Kane, Janka i Bentaleba. To były trzy najjaśniejsze punkty każdej formacji.
Everton nie stworzył sobie dziś zbyt wielu czystych sytuacji. Właściwie poza okazją Colemana trudno mi sobie przypomnieć jakąś inną.
Oczywiście nie wszystko było kolorowe - największy zarzut odnosi się do gospodarowania siłami. Nie może być tak, że przez 70 minut zapierdzielamy na maxa, a potem padamy na twarz i modlimy się o końcowy gwizdek.
30 listopada 2014, 19:18
Eff_Spurs napisał(a):Gra na czas pod koniec to już była naprawdę ogromna przesada, myślałem, że szału dostanę jak widziałem te rozegrania rzutów rożnych/wolnych...
Wynik cieszy, gra jednak słaba. Cieszy przełamanie Soldado i fajny mecz Lennona. Lamela jest do wyjebania, każdą akcję zjebał po wejściu na boisko. Nieźle Kane, chociaż notuje trochę za dużo strat. Dużo do poprawy, niestety
Czy my ten sam mecz oglądaliśmy? Na przestrzeni całego meczu bezbłędnie Janek i Davies, Bentaleb jak profesor w środku, HurriKane klasa sama w sobie no i Lennon też walczył przez cały czas. Do 65min. taki Tottenham chcę oglądać. Trzeba tylko bardziej siły rozłożyć. Brawo SPURS!
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.