Spurs vs Southampton
23 marca 2014, 15:24
Cholera, czemu oni tak z anusiakami nie wygrali. Ale taki mecz odrobić to serio, ukłony.
23 marca 2014, 15:28
Pięknie odrobiliśmy stratę dwóch goli, można być dumnym i z wygranej i z zaangażowania w drugiej połowie. Ale 3 punkty Naughtona nie usprawiedliwiają, Tim powinien mu dać odpocząć od boiska, bo jego gra dzisiaj to kompletna klapa.
23 marca 2014, 15:31
Już myślałem, że kolejny remis z niedostyem mnie czeka, ale naszczęście Gylfi wbił. Gra w drugiej połowie naprawdę super, pod koniec musieliśmy zwolnić ze zmęczenia, ale potem zadaliśmy decydujący cios. Brawo!
23 marca 2014, 15:34
Jestem ciekaw ile osób na spursmanii po pierwszych 30 minutach pisało jakieś pierdoły że jesteśmy fujary itp. Przyznam że nie chce mi się sprawdzać i mam to w dupie ( chociaż pewnie sporo było takich ;p) i cieszyłem się jak 10 latek na widok klocków lego gdy Gylfi załadował bramę świętym. Jakoś dziwnie wierzyłem w ostateczny sukces. Cieszy to że w ostatnich dwóch meczach pomimo nie sprzyjających warunków, chłopaki podnieśli się z kolan. /gdyby nie sędzia wacław z meczu z Benficą byśmy mieli dwa mecze do przodu. Teraz czas na Lpool !!
23 marca 2014, 15:36
Walu napisał(a):
Nie mogę tego oglądać - Tottenham HotspurS !!! Co za debil?
23 marca 2014, 15:40
Panowie ! 6 pkt do Arsenalu, mającego 1 mecz mniej i będącego w fatalnej formie. Do końca 7 kolejek.
Przypomina mi się nasza przewaga utracona w podobny sposób 2 lata temu. Nadzieja umiera ostatnia, jeśli wygramy 6 z ostatnich 7 meczów, co nie jest niemożliwe, możemy przy odrobinie szczęścia wywalczyć awans do LM.
Szkoda że z Arsnalem nie udało się urwać 1 pkt, bo teraz strata wynosiłaby 3 pkt...
Przypomina mi się nasza przewaga utracona w podobny sposób 2 lata temu. Nadzieja umiera ostatnia, jeśli wygramy 6 z ostatnich 7 meczów, co nie jest niemożliwe, możemy przy odrobinie szczęścia wywalczyć awans do LM.
Szkoda że z Arsnalem nie udało się urwać 1 pkt, bo teraz strata wynosiłaby 3 pkt...
23 marca 2014, 15:50
Arcz napisał(a):No Twój pech, bo przecież Ty lubisz patrzeć jak przegrywamy :/ musisz wybaczyć chłopakom, że zepsuli Ci niedziele
Nie wiem po co ta ironia. To,że zapewniliśmy sobie 3 pkt grając u siebie , z drużyną ,która do tuzów PL nie należy świadczy o tym jaka przepaść dzieli nas od TOP 4. Można pisać,że A***nal słaby, że mamy szanse itp. Tyle,że oni są konsekwentni strzelają bramki z dupy, ale z reguły mają mecz pod kontrolą. Ja wiarę w sukces tego sezonu zacząłem tracić po porażce z Norwich. Chciałbym żebyśmy w końcu wskoczyli do zasranego TOP 4, rok w rok grali w LM, ale po takich meczach jak wspomniany Norwich czy dzisiejszy mecz wątpię w sukces a może nawet w cud.
23 marca 2014, 15:54
Teraz cel jest prosty. W pucharach nie jesteśmy, mamy 7 meczów. Wszystkie trzeba wygrać i w każdym trzeba zapierdalać na maksa. Bez tego nie wyprzedzimy ani Evertonu, a tym bardziej Arsenalu.
23 marca 2014, 16:00
@up, twoj nick kompletnie nie ma nic wspolnego z twoja mentalnoscia i nastawieniem...
edit:up=trueyid
edit:up=trueyid
23 marca 2014, 16:52
playmaker napisał(a):@up, twoj nick kompletnie nie ma nic wspolnego z twoja mentalnoscia i nastawieniem...
Akurat o moim nastawieniu czy mentalności nie powinna wypowiadać się osoba, która na oczy mnie nie widziała. Ale jeśli już poruszyłeś ten temat to co mam zrobić?
Wydaliśmy ponad 100 milionów na grajków, którzy nie są warci nawet połowy tej sumy, zawodzą niemal na każdym kroku (poza Eriksenem), Levy mydli oczy TOP 4 i stadionem , Tim stawia na zawodników, w których chyba się zakochał bo jak wytłumaczyć Bentaleba w pierwszej XI czy Gylfiego wchodzącego na decydujące minuty ,za chwilę ktoś się oburzy i zacznie mi wyjeżdżać z bramką ,która dała nam 3 pkt, ok dzisiaj strzelił i chwała mu za to, ale czy ktoś pamięta mecz , w którym zrobił coś co wpłynęło na korzystny rezultat? Ja nie. Z czego mam się cieszyć? Że pokonaliśmy Świętych po ogromnych emocjach? Czas spojrzeć prawdzie w oczy i zobaczyć, że to zwycięstwo dało nam minimalną nadzieję, taką jak mamy zresztą co sezon.
23 marca 2014, 16:57
dobrze, że ostatnie mecze poza liverpoolem to mamy ogóry typu wba i sunderland. a cała czwórka jeszcze gra ze sobą plus wydaje mi się, ze united też bedzie niebezpieczne i może np. city odebrać punkty
23 marca 2014, 17:02
Ogóry ogórami ale takie WBA prawie wygrało na SB z Chelsea tylko sędzia wydrukował karnego z dupy. Z nami zremisowali, komuś tam z czołówki jeszcze zabrali punkty.
23 marca 2014, 17:43
zaryzykuje obronę Bentaleba. przede wszystkim dzisiaj parę razy znalazł się tam gdzie powinien być Rose i odbierał piłkę. nie jest łatwo asekurować bocznego obrońcę któremu wydaje się, że jest Roberto Carlosem a nie jest.
wasz ulubieniec Dembele do przerwy nie pokazał nic, równie często zagrywał do tyłu i nie zaliczył ani jednego odbioru. ci, którzy uczestniczą w nagonce na 19-letniego chłopaka, który nieźle sobie radzi w pierwszym sezonie w PL- wstydźcie się.
wasz ulubieniec Dembele do przerwy nie pokazał nic, równie często zagrywał do tyłu i nie zaliczył ani jednego odbioru. ci, którzy uczestniczą w nagonce na 19-letniego chłopaka, który nieźle sobie radzi w pierwszym sezonie w PL- wstydźcie się.
23 marca 2014, 17:48
bentaleb dzisiaj bardzo dobry mecz przecież, nikt tego chyba nie neguje ale ja nadal twierdzę, że holtby musi wrócic
23 marca 2014, 17:53
Dembele nie zagrał dzisiaj nic, a w zasadzie jedynie beznadziejnie truchtał (pewnie przez nie do końca wyleczony uraz) i słusznie został zmieniony. To, aby odpowiedzieć na pytania "dlaczego Mousa zszedł"...
Bentaleb zagrał dziś przyzwoicie, na tle całości, w pierwszej połowie i zupełnie nieźle w drugiej, więc też nie rozumiem najazdów na młodego. Niczym na minus się nie wyróżnił...
Gylfi nigdy zapewne naszym "mesjaszem" nie będzie, ale kilku punktów (jak w przypadku Dempseya) bez niego by nie było
A na koniec, dla relaksu, spójrzcie jak ze zwycięskiej bramki cieszy się (nie, nie Sigurdsson) Soldado...
www.vine.co/v/MMIq17FzHgY
Bentaleb zagrał dziś przyzwoicie, na tle całości, w pierwszej połowie i zupełnie nieźle w drugiej, więc też nie rozumiem najazdów na młodego. Niczym na minus się nie wyróżnił...
Gylfi nigdy zapewne naszym "mesjaszem" nie będzie, ale kilku punktów (jak w przypadku Dempseya) bez niego by nie było
A na koniec, dla relaksu, spójrzcie jak ze zwycięskiej bramki cieszy się (nie, nie Sigurdsson) Soldado...
www.vine.co/v/MMIq17FzHgY
23 marca 2014, 18:13
Swanlake napisał(a):zaryzykuje obronę Bentaleba. przede wszystkim dzisiaj parę razy znalazł się tam gdzie powinien być Rose i odbierał piłkę. nie jest łatwo asekurować bocznego obrońcę któremu wydaje się, że jest Roberto Carlosem a nie jest.
wasz ulubieniec Dembele do przerwy nie pokazał nic, równie często zagrywał do tyłu i nie zaliczył ani jednego odbioru. ci, którzy uczestniczą w nagonce na 19-letniego chłopaka, który nieźle sobie radzi w pierwszym sezonie w PL- wstydźcie się
smackey napisał(a):bentaleb dzisiaj bardzo dobry mecz przecież, nikt tego chyba nie neguje ale ja nadal twierdzę, że holtby musi wrócic
[/quote]
tuczi napisał(a):Bentaleb zagrał dziś przyzwoicie, na tle całości, w pierwszej połowie i zupełnie nieźle w drugiej, więc też nie rozumiem najazdów na młodego. Niczym na minus się nie wyróżnił...
Mówię o całokształcie gry Bentaleba, nie o dzisiejszym meczu
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.