Spurs vs. WBA
25 kwietnia 2016, 20:47
Tak swoją drogą, jak komentatorzy przypomnieli, że nie mamy jeszcze zapewnionego miejsca w LM, to aż mnie ciarki przeszły.
25 kwietnia 2016, 20:49
A dla mnie bardziej dziś brakło koncentracji w grze obronnej. W drugiej połowie pozwoliliśmy na za dużo gracza WBA, a rzut rożny po którym padła bramka sprowokowaliśmy sami.
25 kwietnia 2016, 20:53
Szkoda, zabrakło szczęścia. Leicester już raczej może otwierać szampany. Mam nadzieję, że odkujemy się Stamford Bridge
25 kwietnia 2016, 20:53
No cóż, to walczymy o wicemistrzostwo. To też będzie gigantyczny sukces, oby się udało.
25 kwietnia 2016, 20:53
Niestety, typowy Tottenham. Mozna bylo wtopic z United, mozna bylo wtopic z Chelsea, ale oczywiscie wtopilismy z dzbanami.
25 kwietnia 2016, 20:54
Gość
Strasznie chujowa druga połowa w wykonaniu Tottenhamu. ANI JEDNEGO CELNEGO STRZAŁU! Od stracenia gola, mieliśmy prawie 25 minut i oddaliśmy jeden niecelny strzał, z rzutu wolnego? Tragedia. Strasznie dzisiaj Tottenham rozczarował, początek dobry ale od strzelenia gola na 1:0 gra totalnie siadła. Nie było eriksena, nie było Alliego, nie było Kane. Jedyny widoczny punkt to Dembele. 2 celne strzały przez 90 minut. Komedia. Nawet komentatorzy zauważyli, że ZASŁUŻONY remis.
25 kwietnia 2016, 21:04
teraz liczyć, że arsenal spadnie na 4 miejsce, leicester przegra z united i na stadionie chelsea będzie szpaler
25 kwietnia 2016, 21:14
MatMar napisał(a):Tak swoją drogą, jak komentatorzy przypomnieli, że nie mamy jeszcze zapewnionego miejsca w LM, to aż mnie ciarki przeszły
Spoko, mamy LE zapewniona. Chelsea nas objedzie z taka gra jak dzisiaj. Jak mozna w WBA stracic szanse na mistrza...
25 kwietnia 2016, 21:17
Nie wierzę. Remis z takimi dzbanami to kompletne nieporozumienie... żebyśmy teraz nie wypuścili chociaż tego wicemistrzostwa bo się załamię.
25 kwietnia 2016, 21:18
Patrząc na nasz terminarz, jest mi trochę smutno, a trochę jestem wściekły, że wypieprzyliśmy się na najłatwiejszym przeciwniku, pomimo pecha bo mogliśmy przy lepszej skuteczności zdobyć parę bramek. Ale wściekłość wynika z tego, że w drugiej połowie daliśmy za bardzo pograć przeciwnikom, w strzałach wcale nie byliśmy lepsi, ba w ogólnych i celnych to goście byli lepsi.Leicester takie mecze potrafi wygrać właśnie jeden zero, koncentrując się na defensywie i dowożąc, my jeszcze musimy się tego jeszcze uczyć. Gramy fajnie widowiskowo ale moim zdaniem zabrakło chłodnej kalkulacji by w pewnej chwili większy nacisk przyłożyć do defensywy gdy WBA przyciskało niż strzelenia drugiej bramki.
26 kwietnia 2016, 06:36
Zabrakło trochę szczęścia, aby zabić spotkanie (poprzeczka/słupki), plus co bardziej bolało, druga połowa była rozgrywana w stylu WBA. Górne piłki, sporo chaosu. Chyba najgorsze 45 minut od spotkania z WHU.
Mistrzostwo być może uciekło, ale bądźmy szczerzy. Przed sezonem, nawet do końca ubiegłego roku, gdyby ktoś mówił o wicemistrzostwie to mógłby zostać uznany za niepoprawnego optymistę. W obecnej chwili możemy patrzeć w przyszłość przez różowe okulary. Jest potencjał, plus młoda kadra (najważniejsze to nie stracić w okienku transferowym tych najważniejszych graczy). Przyszły sezon wcale nie musi być dla nas gorszy. 2015/2016 nie postrzegam jako porażki/rozczarowania/smutku (mimo, że było blisko do pierwszego miejsca), a jedynie jako stopniowy progres.
Komentatorzy chyba nie patrzyli w terminarz. Przy obecnym bilansie bramkowym potrzebujemy dwóch punktów do pewnego trzeciego miejsca. W przedostatniej kolejce MC gra z Arsenalem.
Mistrzostwo być może uciekło, ale bądźmy szczerzy. Przed sezonem, nawet do końca ubiegłego roku, gdyby ktoś mówił o wicemistrzostwie to mógłby zostać uznany za niepoprawnego optymistę. W obecnej chwili możemy patrzeć w przyszłość przez różowe okulary. Jest potencjał, plus młoda kadra (najważniejsze to nie stracić w okienku transferowym tych najważniejszych graczy). Przyszły sezon wcale nie musi być dla nas gorszy. 2015/2016 nie postrzegam jako porażki/rozczarowania/smutku (mimo, że było blisko do pierwszego miejsca), a jedynie jako stopniowy progres.
Komentatorzy chyba nie patrzyli w terminarz. Przy obecnym bilansie bramkowym potrzebujemy dwóch punktów do pewnego trzeciego miejsca. W przedostatniej kolejce MC gra z Arsenalem.
26 kwietnia 2016, 17:57
Gość
Nie chce nic mówić, ale poprzeczki czy słupki to strzały niecelne. Było blisko ale idzie w zapomnienie. 30 minut graliśmy, potem 60 minut dno. 2 celne strzały przez 90 minut, brak dominacji w 2 połowie, przeciez graliśmy ze słabym zespołem a to my walczymy o mistrza. Ja nawet zaangażowania nie widziałem... Po stracie gola żadnego zagrożenia z Naszej strony a powinniśmy ich cisnąć. 1 niecelny strzał z wolnego i tyle... Ja rozumiem, że piłkarzy i tak trzeba wielbić bo sezon jest najlepszy od lat ale to nie znaczy, że nie można się na Nich wkurwić bo zwyczajnie dali dupy w tak waznym momencie sezonu. Rezerwowi jak zawsze, nic nie wnieśli. Mason i Son.. o ile w Sona mozna wierzyć, bo potencjał pokazywał juz nie raz w Leverkusen o tyle Masona wypierdolić bo to mniejszy potencjał niż taki Big Tom. A my przeciez się rozwijamy, idziemy do przodu, bedziemy grac w LM. Nie ma miejsca dla takich slabeuszy. No i brak napastnika... naprawdę wiele bym dał by mieć chociażby takiego Defoe na ławce. Stary ale jary, lepszy Chadli grajacy w ataku.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.