Spursmania.org

Forum · Premier League

Tottenham-Manchester City

64 wpisy · 8577 odsłon

Barometr

28 sierpnia 2011, 16:35

Z transferów za czasów HR chciałem tylko VdV i Kranjcara. Poważnie - to jest do sprawdzenia w komentarzach pod każdym przyjściem. Pav przychodził do nas po genialnym Euro dla Rusków.

Zoltrix

28 sierpnia 2011, 20:01

ech.. co tu duzo mowic. nie wyszedl nam dzisiejszy mecz... bylo pare okazji w 1 polowie ktore mogly zupelnie zmienic losy meczu ta setka bale i glowka croucha. a potem juz samo poszlo... obrona i bramkarz srednio a bilans po dwoch kolejkach wyglada tragicznie :O nie pozostaje nic innego tylko wziasc sie do roboty, popracowac nad skutecznoscia i ogarnac sie w obronie.

DaddyCool

28 sierpnia 2011, 20:18

Barometr napisał(a):
A Ty na poważnie rozważasz takie porównanie? A co za różnica czy ten czy tamten? Kurwa nie ma żadnego dobrego napastnika. Z niewiadomym słoniem. Zajebiste okno


Otóż to. Nie ma sensu wykłócać się kto jest lepszy, a kto gorszy. Napastników mamy spalonych i to się liczy. Z taką szpicą możemy walczyć jedynie o środek tabeli. Redknapp obiecywał i skończyło się oczywiście na gadaniu. Tak jak od niepamiętnych czasów uwielbiam tego trenera, tak cholernie działa mi on na nerwy i uważam, że jego należy winić za ewentualny brak wyników w tym sezonie.

Barometr napisał(a):
Jeśli bramkarz puszcza w dwóch spotkaniach 8 goli to chyba jednak coś jest nie tak. Tak jasne - mógł puścić więcej, tak jasne - nie miał szans (choć wydaje mi się, że przy trzeciej mógł się lepiej zachować), ale OSIEM goli w dwóch meczach. Nie można pisać, że grał nieźle


Dla mnie mógłby puścić i 50, jeśli ani razu nie skiksował - GRAŁ NIEŹLE. Friedel zasługuje na szacunek chociażby za to, że po tych ośmiu bramkach nie rzucił tego wszystkiego w pizdu. Ja osobiście bym się zdenerwował wyciągając piłkę z siatki tyle razy, z czego ani razu z mojej winy. Tak grającego Tottenhamu po prostu nie da się oglądać. Humoru nie poprawiła mi dziś nawet wysoka porażka anali czy zwycięstwo Schalke. Nie wiem czy jest sens marzyć jeszcze o wzmocnieniach. Znowu zostaniemy z Bentleyem, Pavem, Crouchem i Jenasem, a wzmocnienia zakończą się na 15 letnim dzieciaku i Adebayorze.

DaddyCool

28 sierpnia 2011, 20:57

Swoją drogą, ten mecz pokazał mi na co schodzi piłka nożna. Teraz to wszystko jest jednym wielkim gównem. Klub bez historii przejmuje szejk i już mogą mieć każdego piłkarza świata, bo co drugi jebany sprzedawczyk poleci za kasą. Prawdziwych piłkarzy, którzy są z klubem na dobre i na złe jest już coraz mniej, Gerrard, Terry, Xavi, Del Piero, Inzaghi. Nie ważne czy lubię tych piłkarzy, czy nie, czy lubię ich kluby, czy nie - wielki szacunek za wierność i oddanie. Moja nienawisć do Man City przekracza wszystkie możliwe granicy. Nigdy tak nienawidziłem żadnego zespołu, nie cierpię ich dużo bardziej niż anali, niż realu i niż bayernu razem wziętych. Do czego futbol zmierza? Każdy jebany milioner może sobie teraz założyć swój zespół, nie ważne czy w Anglii czy w czarnej dupie Machnaczkali i ściągnąć kurwa każdego piłkarza, bo czy to murzyn czy to biały, za kasą pójdą jak jakieś ścierwa. Wybaczcie za ten post, musiałem.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła