Tottenham vs. Fulham
92 wpisy · 13608 odsłon
6 listopada 2011, 18:06
są 3 punkty, ale ... Harry powinien zadzwonić do Fergusona, poprosić go o małą wizytę i demonstrację słynnej "suszarki" ... druga połowa to jakaś kompromitacja i dramat, graliśmy beznadziejnie i tak szczerze mówiąc to nie wiem jakim cudem udało nam się utrzymać, a nawet powiększyć prowadzenie. Jasne, za jakiś czas nikt nie będzie pamiętał o stylu, ale skoro Fulham nas ciśnie jak Barcelona to to nie jest dobry znak ...
6 listopada 2011, 18:09
mosaj napisał(a):są 3 punkty, ale ... Harry powinien zadzwonić do Fergusona, poprosić go o małą wizytę i demonstrację słynnej "suszarki" ... druga połowa to jakaś kompromitacja i dramat, graliśmy beznadziejnie i tak szczerze mówiąc to nie wiem jakim cudem udało nam się utrzymać, a nawet powiększyć prowadzenie. Jasne, za jakiś czas nikt nie będzie pamiętał o stylu, ale skoro Fulham nas ciśnie jak Barcelona to to nie jest dobry znak
Harry dziś nie siedział na ławce z tego co mi wiadomo, kurował serducho. Ale fakt, takie coś nie zdarza się pierwszy raz
6 listopada 2011, 18:13
nie wyszliśmy na drugą połowę, oddaliśmy inicjatywę zupełnie. i to komu? nie pamiętam, czy widziałem tak chujową połowę w naszym wykonaniu. nie chcę mi się pisać, że nie zasłużyliśmy na remis, bo to tak nie działa. masa szczęścia, 3 punkty się liczą. i tylko to po tym meczu. tak jak w poprzednim traciliśmy po dobrej grze ze słabszymi, tak teraz wygrywamy takie mecze. z jednej strony to dobrze, ale takiej gry jak w drugiej połowie nigdy nie chciałbym już oglądać.
6 listopada 2011, 18:15
gdyby harry zasiadł dziś na ławce to musieliby mu udrożnić aorty/tętnice/żyły tak, że przypominałyby gazociąg jamalski.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.