Tottenham vs. Stoke
126 wpisów · 20176 odsłon
11 grudnia 2011, 17:59
W końcu musiała nastąpić porażka, szkoda tylko że przez jednego pana w czerni. Zasłużyliśmy przynajmniej na remis, aczkolwiek nie podyktowany karny na Kaboulu, nie uznana bramka Ade... powinno być 2:3 tak jak pisałem w przerwie. Dobra teraz znowu czas na passe wygranych, przed meczem z Chelsea może taki kubeł zimnej wody się nam przyda.
11 grudnia 2011, 18:08
sądzia - fakt - był chujowy na maxa ale to co my odpierdalamy przy stałych fragmentach to jest kryminał. Co róg, co aut to zagrożenie. Kiedyś się to musiało skończyć szkoda że dzisiaj bo jesteśmy sami sobie winni. Gdybyśmy zagrali na swoim poziomie to pyknęlibyśmy ich 3:0 nawet z tym cymbałem z gwizdkiem
Gość
11 grudnia 2011, 18:10
Przy stałych fragmentach gry nie mamy szans grając przeciwko Stoke, nie mamy takich argumentów wzrostowych. Nie ukrywajmy, że zostaliśmy okradzeni z punktów, trzech a może jednego. Wiele rzeczy widziałem, skandaliczne decyzje Webba czy Clatenburga, ale nigdy nie widziałem tak żałosnego sędziowania przez cały mecz
11 grudnia 2011, 18:10
Dla samej zasady klub powinien jak tylko się da udupić tego frajera żeby w przyszłości nie miał prawa już wziąć gwizdka do ręki. To jest niemożliwe żeby odpieprzać takie cyrki w PL. Na boiskach C klasy sędziowanie jest o wiele lepsze. Ok trzeba ochłonąć, udupił nas ale mam nadzieję że już nikomu innemu ten frajer krzywdy nie zrobi. Fajny mecz, szkoda że tylko w drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, gdyby tak od początku było to nawet sędzia by im nie pomógł. bardzo dobre zmiany Harrego i trzeba pochwalić Bassonga za ten mecz. No i Luka w końcu pokazał że potrafi rządzić tą drużyną nawet jeśli jej nie idzie.Szkoda też że van Der Vaart wyszedł na drugą połowę bo widać było iż w tym meczu był kompletnie bezproduktywny. Bardzo cieszy postawa drużyny w drugiej połowie dlatego nie obawiam się o kolejne mecze i zwycięstwa.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.