WHU - Spurs
79 wpisów · 7945 odsłon
3 maja 2014, 13:57
Nooooo. Żeby to oni obaj jeszcze zostaliBoyd napisał(a):Mamy zaledwie 2 zawodników coś wartych - Llorisa i Eriksena, więc nie ma się czego bać, może byc tylko lepiej bez Kaboula, Rosa, Paulinho, Soldado i innych ,,gwiazd''
3 maja 2014, 14:05
Pewnie macie rację co do zawodników ale nie dziwi was trochę to, że jeszcze chwilę wcześniej większość to byli zawodnicy na bardzo wysokim poziomie ? Oni po prostu tak grają bo nikt ich nie kontroluje nie ma nad nimi szefa, kogoś kto poprowadzi a jak trzeba ukarze tygodniówką, przeniesie do rezerw, potrząśnie. Ci zawodnicy wyglądają jak zbiór chłopaków z osiedla, którzy przyszli zagrać mecz i grają jak im się chce. Owszem pewnie trzeba z niektórymi się rozstać bo się nie nadają ale myślę, że prawdziwy trener potrafiłby jeszcze z wielu wyciągnąć dużo dobrego.
3 maja 2014, 14:05
jedyne co dzisiaj mieliśmy mocne to gumki w majtkach jak to powiedział Nahorny (chyba on
)
łysy jeszcze dzisiaj powinien zawieźć Paulinho i zabierać Lukaku od czelsi
Kaboul bardzo dobra decyzja, wywrócić typa który by pewnie nie strzlił bramki, a jak by strzelił to byśmy ponad godziny nie grali o 1 mniej
łysy jeszcze dzisiaj powinien zawieźć Paulinho i zabierać Lukaku od czelsi
Kaboul bardzo dobra decyzja, wywrócić typa który by pewnie nie strzlił bramki, a jak by strzelił to byśmy ponad godziny nie grali o 1 mniej
3 maja 2014, 15:31
Bardziej na spokojnie. Najpierw Sherwood zjebał taktykę i skład. Potem Kaboul pokazał swoją głupotę 'potrzebnym' faulem i Paulinho przestraszył się piłeczki.
Rose, Gylfi i Adebayor cały mecz chujowy. Nic nie robili(może oprócz przeszkadzania). Lennon też prawie niewidoczny, a jak coś robił, to zaraz tracił piłkę. Sandro po zmianie też dużo nie pokazał. Chiriches i Dawson całkiem przyzwoity występ. Naughton też. Na przyszły sezon mógłby zostać, bo na prawą obronę byłby bardzo dobrym zmiennikiem.
Soldado przeciętnie, ale dał jakieś opcje w ofensywie przynajmniej. Eriksen był w drugiej połowie świetny.
No i najlepszy piłkarz, Lloris. To jest geniusz i jego odejście będzie ogromną stratą. Koleś jest kozacki, broni to co da radę i coś jeszcze. Jak ktoś go jakimś cudem zatrzyma, to trzeba go będzie ozłocić.
Sherwood OUT, nowy trener, który naszych piłkarzy poukłada i zmotywuje, do tego zakup 2 piłkarzy + ew. zastępcy tych co odejdą i możemy naprawdę pokusić się o coś fajnego w przyszłym sezonie.
Rose, Gylfi i Adebayor cały mecz chujowy. Nic nie robili(może oprócz przeszkadzania). Lennon też prawie niewidoczny, a jak coś robił, to zaraz tracił piłkę. Sandro po zmianie też dużo nie pokazał. Chiriches i Dawson całkiem przyzwoity występ. Naughton też. Na przyszły sezon mógłby zostać, bo na prawą obronę byłby bardzo dobrym zmiennikiem.
Soldado przeciętnie, ale dał jakieś opcje w ofensywie przynajmniej. Eriksen był w drugiej połowie świetny.
No i najlepszy piłkarz, Lloris. To jest geniusz i jego odejście będzie ogromną stratą. Koleś jest kozacki, broni to co da radę i coś jeszcze. Jak ktoś go jakimś cudem zatrzyma, to trzeba go będzie ozłocić.
Sherwood OUT, nowy trener, który naszych piłkarzy poukłada i zmotywuje, do tego zakup 2 piłkarzy + ew. zastępcy tych co odejdą i możemy naprawdę pokusić się o coś fajnego w przyszłym sezonie.
3 maja 2014, 15:59
Hades napisał(a):Bardziej na spokojnie. Najpierw Sherwood zjebał taktykę i skład. Potem Kaboul pokazał swoją głupotę 'potrzebnym' faulem i Paulinho przestraszył się piłeczki.
Rose, Gylfi i Adebayor cały mecz chujowy. Nic nie robili(może oprócz przeszkadzania). Lennon też prawie niewidoczny, a jak coś robił, to zaraz tracił piłkę. Sandro po zmianie też dużo nie pokazał. Chiriches i Dawson całkiem przyzwoity występ. Naughton też. Na przyszły sezon mógłby zostać, bo na prawą obronę byłby bardzo dobrym zmiennikiem.
Soldado przeciętnie, ale dał jakieś opcje w ofensywie przynajmniej. Eriksen był w drugiej połowie świetny.
No i najlepszy piłkarz, Lloris. To jest geniusz i jego odejście będzie ogromną stratą. Koleś jest kozacki, broni to co da radę i coś jeszcze. Jak ktoś go jakimś cudem zatrzyma, to trzeba go będzie ozłocić.
Sherwood OUT, nowy trener, który naszych piłkarzy poukłada i zmotywuje, do tego zakup 2 piłkarzy + ew. zastępcy tych co odejdą i możemy naprawdę pokusić się o coś fajnego w przyszłym sezonie
ich nie trzeba układać ich trzeba przeciągnąć w szatni skopać im dupska i karać za każdym razem finansowo żeby się bali i zasuwali po murawie
3 maja 2014, 18:32
Mazur01 napisał(a):ich nie trzeba układać ich trzeba przeciągnąć w szatni skopać im dupska i karać za każdym razem finansowo żeby się bali i zasuwali po murawie
Ty to koleś najpierw ochłoń, uspokój się, pomyśl, jeszcze raz pomyśl i potem pomyśl.
Nie ma sensu pozbywać się nikogo przed poznaniem nazwiska nowego trenera. Sherwood nie ma żadnego pomysłu i żadnej taktyki. Nawet wydaje mi się, że niektórzy piłkarze cofają się w rozwoju.
4 maja 2014, 07:05
Nie wydaje ci się tylko tak jest. Wracając do meczu to żeby nie te dwie bramki to nie było tak źle. Tak naprawdę w tym sezonie gramy nie równo. Jakaś część meczu to niemiłosierne gówno a potem się budzimy albo gramy fajnie a potem gówno. Okazje były i to nawet grając w osłabieniu ale mamy takich piłkarzy jakich mamy. Po tym sezonie wszedłem na taki poziom frustracji że już mnie nawet nie rusza to co się dzieje. Czy wygrywamy czy przegrywamy.
Pomyśleć że jeszcze jakiś czas temu wyczekiwałem każdej kolejki, można powiedzieć że żyłem od kolejki do kolejki. Dzień przed meczem serducho napierdalało z emocji. A teraz? Teraz nic. Moja ukochana drużyna jest pośmiewiskiem w lidze, może nawet na świecie. Bo wydając taką kase, mając takich zawodników skończyć sezon jeszcze niżej niż gdy byliśmy FC Bale to jest kompromitacja.
Najbardziej to mnie przeraża to co ktoś wspomniał pare dni wstecz a co ja mówiłem już dawno. Mentalność tej drużyny. Czyli brak mentalności zwycięzcy. Jak my mamy kurwa być zwycięzcami jak walimy bramke i się cofamy? Gra się jak City, jak Liverpool. Wbijają bramkę i chwila po rozpoczęciu zamkniecie przeciwnika na ich połowie i napieranie na kolejnego gola. Klasyk z rozpoczęcia kariery AVB w Tottenhamie. Pamiętam jakie mieliśmy rozpoczęcie. Gramy na 1 bramke przewagi żeby na końcu dostać na remis albo w ogóle przegrać
Wtedy byliśmy gdzieś w dupie na szarym końcu. Miedzy innymi tym początkiem zamkneliśmy sobie furtke do top 4 w ubiegłym sezonie. Meczem rozpoczęcia z Newcastle albo z Southampton później. Wtedy nikt tyle punków nie tracił w ostatnie 15 minut jak Tottenham
Najbardziej to mnie przeraża to co ktoś wspomniał pare dni wstecz a co ja mówiłem już dawno. Mentalność tej drużyny. Czyli brak mentalności zwycięzcy. Jak my mamy kurwa być zwycięzcami jak walimy bramke i się cofamy? Gra się jak City, jak Liverpool. Wbijają bramkę i chwila po rozpoczęciu zamkniecie przeciwnika na ich połowie i napieranie na kolejnego gola. Klasyk z rozpoczęcia kariery AVB w Tottenhamie. Pamiętam jakie mieliśmy rozpoczęcie. Gramy na 1 bramke przewagi żeby na końcu dostać na remis albo w ogóle przegrać
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.