Spursmania.org

Forum · Tottenham Hotspur

Ciekawostki

46 wpisów · 8529 odsłon

MARCUS

5 października 2009, 16:13

No to warto jeszcze przytoczyć Phila Colinsa oraz jednego z Iron Maiden -nie pamiętam którego. :bezradny:

aapa

5 października 2009, 17:43

Phil Collins to wiadomo, ale akurat Iron Maiden to WHU i/lub Rangers.

MARCUS

6 października 2009, 09:32

oj nie aapa, oj nie. Dave Murrey to NASZ. Ironi są kojarzenie z WHU głównie przez Harrisa, ale tam kazdy praktycznie w inna stronę spogląda.

aapa

6 października 2009, 12:05

a masz jakieś dowody? Nie to, że mi zależy i chce go mieć za wszelką cenę, ale tak z ciekawości. Bo o ironmaidenowych koneksjach z WHU było ostatnio głośno przy okazji ufundowania przelotu dla fanów Młotów, których na wakacjach zastała upadłość biura podróży (sponsora WHU btw)

Harry Hotspur

6 października 2009, 19:21

Phil Collins nie jest kibicem Tottenhamu!!! wielokrotnie czytalem roznego rodzaju listy "slynnych kibicow" i zawsze Collins wymieniany byl jako kibic Spurs ale to nie prawda. historia ta zaczela sie w 1991 kiedy to w polfinale FA Cup Tottenham wylosowal Arsenal. chetnych do obejrzenia tego meczu bylo znacznie wiecej anizeli wynosila pojemnosc Wembley. wowczas to sprytny Phil wymyslil sobie ze zdobedzie bilety gdy przypucuje sie Alanowi Sugarowi jako tzw "celebrity supporter". publicznie oglaszal jak to on od dziecka kibicowal Tottenhamowi co nie do konca bylo prawda. prawda bylo jednak ze owczesne kierownictwo klubu lyknelo ta scieme i Collins zostal obdarowany, bodajze 6cioma biletami. po pokonaniu Arsenalu, Spurs zagwarantowalo sobie udzial w finale na ktory Collins rowniez dostal darmowe bilety... po zakonczeniu sezonu Alan Sugar, owczesny prezes THFC zwrocil sie do Collinsa z prosba o pomoc w zorganizowaniu koncertu z ktorego fundusze mialy by zasilic konto klubu ktory znajdowal sie wowczas w sporych klopotach finansowych. Collins odmowil tlumaczac sie tym iz tak naprawde to nie po drodze mu z naszym klubem oraz tym ze bal sie o reakcje kibicow innych druzyn ktorzy mogliby przestac kupowac jego plyty. Kilka tygodni pozniej Alan Sugar publicznie nazwal Collinsa oszustem i naciagaczem. Collins wzial Sugara do sadu ktory nakazal prezesowi Spurs przeprosiny na lamach prasy. tak prysl mit Collinsa jako kibica THFC.

aapa

6 października 2009, 19:51

No tak mówią. Mówią też, że cały sezon zaliczył na WHL. A Sugar różne rzeczy wygadywał. Jak Klinsmann odchodził to też wiele bzdur z ust prezesa padło więc do końca to nie wiadomo jak to z tym Collinsem było. Pablok chyba jest jego fanem, to można mu przetransferować go w zamian za np. Kubricka

Harry Hotspur

6 października 2009, 20:24

Sugar jaki byl taki byl. nie byl wzorem prezesa ale to co mysli zawsze mowil prosto w oczy. faktem jest jednak ze Collins nie wzial udzialu w koncercie i nie pomogl klubowi wiedzac o jego klopotach...

MARCUS

6 października 2009, 21:05

Aapa dowody?? To znaczy co, ma wytatułowanego koguta na klacie, flagę izraela na garbie czy śpi w gaciach z wyhaftowanym WHL?? A masz dowody, że ty jesteś, albo ja?? Zawsze mozna domniemywać, że ogólnie każdy fan THFC to w gruncie rzeczy sabotażysta z Emirates. Czytałem to kiedyś w Metal Hamerze - bodajże wywiad łączony dwóch gości z IM, nie pamiętam dokładnie kto w nim uczestniczył. Wiedziałem, że kogoś tam mamy:) . Ostatnio znalazłem to na wikipedi. Nie jest to może wyznacznik jako praca naukowa, ale biuletyn informacyjny całkiem przyjemny. Z PC to mnie zdziwiliście , bo od dawna jestem przekonany, że to jeden z naczych. Może i nie, ale średnio do mnie trafia argument z tym koncertem, bo to dosyć złożona sprawa i takie "ty mi to ja tobie" , to trochę gównianeria. W każdym razie czy Phil jest fanem , czy nie jest, to dl Sugara tak żle, a tak niedobrze.

aapa

7 października 2009, 10:32

Dobra, złego słowa użyłem. Chodziło mi o linki, poszlaki, artykuły, wypowiedzi. Czy przypadkiem w Metal Hammerze nie pisał kiedyś Bożydar?

aapa

3 listopada 2009, 21:25

"Jednak w związku z coraz bardziej represyjnymi przepisami pojawiają się wątpliwości, czy specjalny dach, bliskie trybuny i wielki taras dla dopingujących są w stanie poprawić słabą atmosferę na White Hart Lane." gdzie jak gdzie ale na WHL raczej nie trzeba martwić się o atmosferę.

aapa

4 listopada 2009, 12:48

To jak to jest w słuchawkach nie wolno, a cała drużyna połączona w wielkiego gameboya proszę bardzo? Co to za linie, Emirates czy United?

gaizka

5 listopada 2009, 10:58

No cóż, nie mamy wiele okazji polatać po europie to i trzeba poszaleć :) Tym zawodnikiem w słuchawkach pewnie był Bencior, On nawet na ławce rezerwowych siedział w słuchawkach, no chyba że to Defoe Ushera słuchał :D

Marcin

5 listopada 2009, 11:07

Ja też od razu pomyślałem o Bencie. Ale teraz tak myslę, że to był Keane. A co do tych słuchawek i gameboyów-moze chodziło o to, że piłkarze MU poczekali aż im obsługa pozwoli odpalic gierę i później sobie zasuwali. A ten nasz napadzior może nie chciał dostosować się do poleceń obsługi? Nie wiem, nie znam się na lataniu samolotem (leciałem raz) ale wydaje mi się, że przy starcie nie można było mieć słuchawek bo ciśnienie czy coś*, albo trzeba było jakiejś odprawy słuchać?

*Swoją drogą, fajne to jest. Przy starcie i lądowaniu tak mi w uszach pukło, że hej. I mordę powykrzywiało:) Fajna sprawa, te samoloty.

PS. Ale pierwszego filmiku to nikt z Kalwaria nie skojarzył:)

aapa

5 listopada 2009, 14:31

bo w Kalwarii to oni w kółko lecieli "fanatici della pomponia"

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła