Dlaczego Tottenham!?
28 stycznia 2009, 19:42
Moja odpowiedź jest bardzo prosta aczkolwiek może się niektórym wydawać, że bardzo zabawna: Mecz Tottenham vs. West Ham w marcu 2008 to był mój pierwszy który widziałem na żywo nie przed telewizorem
11 marca 2009, 01:08
Gdy miałem siedem lat wujek zabrał mnie do Londynu. A, że jest zagorzałym fanem spursów znalazłem się na meczu. Szczęśliwy traf chciał, że zremisowanym z Ar******* 1:1. Niezapomniane przeżycie, chociaż jeszcze mały szczeniak byłem. I tak niezmiennie od dwunastu lat tylko Yid Army! Can't smile without you!
11 marca 2009, 18:33
bo grałem nimi w cm97, do tego Ginola no i Sol Campbel chyba głównie ze względu na tego drugiego polubiłem Spurs. Taki środkowy nie do przejścia, a potem zrobił co zrobił ale Tottenham został
3 kwietnia 2009, 21:49
Ja kibicuję spurs od 2005 roku
od wtedy mam właśnie cyfrę+, nie wiąże to się w ogóle z przyjściem rasiaka
Po prostu jak zacząłem oglądać mecze, to nasi grali wybornie, z pierwszej piłki, szybka, kombinacyjna piłka, jeszcze za carrickiem, mega to było. I tak to się zaczęło. No, a potem mecze legendy z WHU, Chelsea i wiele innych. Potem jeszcze mój najulubieńszy zawodnik-Berba- dołączył, to byłem w niebie. Dzisiaj sobie z bratem koszulkę sprawiliśmy, także jestem mega happy
Po prostu jak zacząłem oglądać mecze, to nasi grali wybornie, z pierwszej piłki, szybka, kombinacyjna piłka, jeszcze za carrickiem, mega to było. I tak to się zaczęło. No, a potem mecze legendy z WHU, Chelsea i wiele innych. Potem jeszcze mój najulubieńszy zawodnik-Berba- dołączył, to byłem w niebie. Dzisiaj sobie z bratem koszulkę sprawiliśmy, także jestem mega happy
11 kwietnia 2009, 01:15
sosek napisał(a):Ja chociaż nie należę do najstarszych to Tottenham wybrałem już dawno, dawno temuCoś koło 93 roku było
Dostałem komputer na 1 komunie i zacząłem poczynać sobie w Championship Managera 1
Potem był jeszcze SWoS (Sensible World of Soccer) i tak zacząłem interesować się ligą angielską. Dowiedziałem się trochę o Gazzie, Ginoli, Klinsim i przede wszystkim Andertonie... ale to nie wystarczyło
Najbardziej historia klubu mnie zaciekawiła
wiecie Yids etc. I każdy kolejny mecz, każdy kolejny transfer, każda kolejna notka jaką udało mi się za młodego wsiąknąć a potem tranfser Keane`a spowodowało, że tylko i wyłącznie Spurs liczy się dla mnie w piłce klubowej :-)
Hehe ze mna bylo podobnie,tylko,ze lata 90,a dokladnie ich poczatek
11 kwietnia 2009, 08:10
Mój ojciec kiedys, może 15 lat temu jak nie wiecej w klapie garniakia miał znaczek złotego koguta,zapytałem Go co to jest a On mi powiedział ze znaczek Tottenhamu i dup jak tak mnie zafascynowała ta nazwa ze zaczołem sie powoli tym interesowac wciągac coraz bardziej i bardziej.Po prostu uwielbiam Spurs kurwa zajebista kapela!
18 kwietnia 2009, 13:52
Po Pieeerwsze BERBATOV
Po drugie to team z Londynu,co za tym idzie rywal Arsenalu/#rwa po#@%#/drużyny której jestem antyfanem
Po trzecie mecz od którego wszystko się zaczęło
2:2 z Arsenalem(90 minuta-Jenas/mina Lehmanna)
Po drugie to team z Londynu,co za tym idzie rywal Arsenalu/#rwa po#@%#/drużyny której jestem antyfanem
Po trzecie mecz od którego wszystko się zaczęło
2:2 z Arsenalem(90 minuta-Jenas/mina Lehmanna)
13 maja 2009, 14:37
Ja swoją miłość do Tottenhamu rozpocząłem grając w Football Managera 2005. Losowy klub angielski... potem trenowałem trochę piłke nożną i akurat usłyszałem o transferze Berby do Tottenhamu... utożsamiałem się z nim ale jak odszedł, usłyszałem o Modricu i Lennonie, to było jak grom z jasnego nieba
) co prawda jeszcze sie nie doczekałem koszulki Kogutów ale niedługo niedługo
) Popchnął mnie do tego jeszcze mój dobry ziomek z osiedla, z którym od 3 lat regularnie gram w PESa, on LFC ja SPURSI
poprostu
WE ARE TOTTENHAM WE ARE THE BEST
WE ARE TOTTENHAM SO FUCK ALL THE REST!
WE ARE TOTTENHAM WE ARE THE BEST
WE ARE TOTTENHAM SO FUCK ALL THE REST!
2 czerwca 2009, 17:57
Witam wszystkich fanow tottenhamu jest to moj pierwszy post wiec prosze o wyrozumialosc. Jestem fanem Man United od 7 lat a mam 16 wiec czesc swojego zycia. Zawsze liczyl sie tylko manchester no i moze Lech poznan ale 2 lata temu zaczelo sie grajac w fife z kumplem gralismy innymi druzynami (bo obaj lubimy manchester wiecc byla klotnia) wiec ja wybralem tottenham. Od tego szasu gdy nie gram Man Utd to gram Tottenhamem, zaczalem sledzic ich wyniki a nawet sie nimi przejmowac. Po drugie z londynu nie lubie zadnego klubu oprocz spursow oczywiscie. Teraz (tzn. gdy przyszedl Berbatov do Man United) jeszcze bardziej polubilem ten klub. Wiem ze to glupie tak piszac przy was prawdziwych kibolach tego klubu ale chce przez to powiedziec ze cenie was nie tylko za piekna gre, zawodnikow ktorych wykupil mancherter od was ale rowniez za to ze prawdziwa drozyna to jednosc pilkarzy a nie piep....e gwiazdki dzieki ktorym klub cos osiaga a tottenham jak dla mnie te jednosc tworzy
2 czerwca 2009, 18:59
Adik1818 napisał(a):prawdziwa drozyna to jednosc pilkarzy a nie piep....e gwiazdki dzieki ktorym klub cos osiaga a tottenham jak dla mnie te jednosc tworzy
Chyba jednak za malo sie interesujesz Klubem
13 lipca 2009, 12:05
Ja lubie Tottenham od czasu transferu Edgara Davidsa pozniej bylo tylko lepiej
21 sierpnia 2009, 19:39
U mnie zainteresowanie Tottenhamem wyszło calkiem przypadkowo. Swojego czasu lubiłem oglądać bundesligę a zwłaszcza Bayer Leverkusen. Dlaczego akurat ta ekipa? Otóż ze względu na Jacka Krzynówka, który pochodzi z moich rodzinnych stron i który swoją potwornie ciężką pracą wybił się ponad przeciętność (to osobna opowieść). Tak się akurat stało, że w ekipie Leverkusen grał pewien zadziwiający swoją techniką osobnik narodowości bułgarskiej. Ten facet przykuł moją natychmiastową uwagę. Oczywiście mam na mysli Berbatowa. Potem już obserwowałem karierę tego zawodnika i jak trafił do Tottenhamu to właśnie wtedy zaczęła się moje kibicowanie ekipie z WHL.
Dodatkowo poczulem sie znakomicie kiedy odwiedziłem swoją rodzinę z Manchesteru w 2005 roku. Córka brata mojego dziadka (walczył w armii Andersa, po wojnie nie wrócił do Polski, ożenił się z Angielką z Manchesteru) ma trzech synów i córkę; ci synowie są zaciekłymi kibicami Manchester United. Kiedy im powiedziałem, że bardzo lubie Tottenham cmokali z zadziwienia i stawiali browara
powiedzieli, że z Londynu lubia tylko właśnie Tottenham za doskonałą akademię piłkarską, natomiast jeden z nich mi powiedział, że jakbym kibicował Chelsea to by mi rozpieprzył kufel na głowie mimo że jestem jego daleką rodziną
)))
Dodatkowo poczulem sie znakomicie kiedy odwiedziłem swoją rodzinę z Manchesteru w 2005 roku. Córka brata mojego dziadka (walczył w armii Andersa, po wojnie nie wrócił do Polski, ożenił się z Angielką z Manchesteru) ma trzech synów i córkę; ci synowie są zaciekłymi kibicami Manchester United. Kiedy im powiedziałem, że bardzo lubie Tottenham cmokali z zadziwienia i stawiali browara
21 sierpnia 2009, 20:00
A ja mam do was pytanko: za co lubicie tottenham? Klub niby bez sukcesow, bez mega gwiazd, do niedawna z Bentem w skladzie, dawniej z Rasiakiem, wiec za co?
21 sierpnia 2009, 20:31
Yid Army. "Rozwinąłęm" sobie trochę ideologię z tym związaną i nagle zorientowałem się, że to w 100% pokrywa się z moją filozofią życiową. I tak lubienie(tak jak PSV, Banika czy Slezskeho FC) przerodziło się w coś więcej.
21 sierpnia 2009, 20:35
Gość
Tottenham lubil moj ojciec i to juz ze 20 lat temu xDD Jak mialem chyba 7 lat i zaczynalem powoli interesowac sie footboolem , powiedzial mi ze kibicuje tottenhamowi. Ja wiec tez zaczolem sie nim interesowac i tak zostalo ... Wieksza czesc tych takich " wilkich " kibicow jest taka ze jak w 2008 roku najwiecej sukcesow osiegnal Manchester to wszyscy juz za nim , a natomiast w 2009 roku Barcelona to to samo ... Tacy Kibice to nie sa kibice. Tottenham mial swoje wzloty i updki . Mysle ze teraz tottenham bedzie sie liczyl i toczyl walke z " Angielska 4 " ( Manchester , Aresnal , Chelsea , Liverpool).
21 sierpnia 2009, 20:39
Gość
jestem masochistą, lubię cierpieć i jak moja druzyna przegrywa i mimo że ma kupe kasy i wielke aspiracje to ciągle nic nie osiąga. Strasznie mnie to kręci, dlatego ich wybrałem xD a tak naprawdę trudno powiedzieć, bo niby u mnie zaczeło sie to z Robbie Keane'm, ale Robbie przeminął można by powiedzieć uwielbienie do Spurs pozostało. Nie wyobrazam sobie po prostu kibicowanie innej druzynie - jej mecze - tak jak pisalem - bardzo specyficzne - potrafią sprawiać radość jakiej moim zdaniem nie doswiadczy nigdy kibic Realu, Interu czy Chelsea, jednak potrafi tez wkurwic jak mało ktory klub ...
30 lipca 2010, 22:41
mój początek był trochę dziwny
nie wiem w którym roku się to zaczęło ale minęło jakieś 5-6 lat. otóż byłem chory i od rana oglądałem canal+. oglądnąłem 10 razy powtórkę z ligi angielskiej i bardzo spodobał mi się hossan mido oraz atmosfera jaka panowała wśród kibiców po strzeleniu bramki oraz po zwycięstwie. nastepnie nie miałem kim grac w pesa więc uruchomiłem sezon spursami i pozostało do dziś :p
nie wiem w którym roku się to zaczęło ale minęło jakieś 5-6 lat. otóż byłem chory i od rana oglądałem canal+. oglądnąłem 10 razy powtórkę z ligi angielskiej i bardzo spodobał mi się hossan mido oraz atmosfera jaka panowała wśród kibiców po strzeleniu bramki oraz po zwycięstwie. nastepnie nie miałem kim grac w pesa więc uruchomiłem sezon spursami i pozostało do dziś :p
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.