Everton - Tottenham
262 wpisy · 30520 odsłon
Gość
9 grudnia 2012, 16:57
Czy pod rządami jakiegokolwiek menedżera w tak krótkim odstępie tak często traciliśmy punkty w ostatnich minutach spotkań? Te reakcje AVB są naprawdę FM-owe - raz coś wyjdzie a drugi raz kompletnie się spierdoli. Lloris też się nie popisał przy pierwszej bramce, taki refleks zawsze, a tu plum... Ale trudno winić bramkarza za takie dziury w obronie.
9 grudnia 2012, 16:58
Kurwa! Bo to wszystko wina Tuska i Coulkera! Jak można przejebać mecz w 2 minuty?
9 grudnia 2012, 17:00
nie wierze w to. nie ogladalem wogole meczu, ale mialem ciagle wlaczony livescore, jest wpadla 1:0 gramy dalej, dobra 90 min. nic sie nei dzieje, patrze 1:1 , kurwa, klne i klne dalej i nagle mi sie odswieze przegladarka i sru 2:1, beznadzieja panowie, bzndadzieja..
9 grudnia 2012, 17:00
Ja bym kurwa nie przesadzał. Jasne, że porażka w końcówce boli strasznie, ale z postawy naszych do 90. minuty byłem bardzo zadowolony. Ten mecz pokazał, że 1) brakuje koncentracji w końcówkach, co już wiemy i taki Caulker, czy inny Gallas jak tego qrwa nie rozumieją to niech spadają do rezerw 2) nie mamy wartościowych zmienników. Ale bez Bale'a, Dawsona, Kaboula, BAE, Parkera to nic dziwnego. 3) Adebayor udowadnia, że jest piłkarzem, który jak dostaje kontrakt to przestaje grać. Obym się mylił, ale niestety tak to na razie wygląda. 4) Pozytyw na koniec - widać poprawę w grze 2 nabytków - Dempsey wciąż na fali, a i Gylfi mógł dziś strzelić piękną bramkę. O Dembele nie wspominając - rządzi w środku pola.
9 grudnia 2012, 17:01
Varba no w bo to z tych nerwów człowiek myli litery i w ogóle zawsze nie wiem jak się te jego nazwisko kuzva pisze. chodzi mi o Caulker`a
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.