11 maja 2014, 00:06
RAFO THFC napisał(a):
ale F d B wraca z Indonezji 17 maja
FDB jest podobno bardzo wygodnicki. Nie chce za bardzo iść tam, gdzie może się nie udać i stracić reputacje. Woli stabilny ajax od ryzykownego Tottenhamu czy innych ryzykownych opcji. Taka fama przeszła na forum ajaxu.
Po części go rozumiem... jak ma do wyboru użeranie się z Levy a zarząd całujący go w sznurówki, to of course lepiej zostać.
11 maja 2014, 04:14
jin_tae napisał(a):
FDB jest podobno bardzo wygodnicki. Nie chce za bardzo iść tam, gdzie może się nie udać i stracić reputacje. Woli stabilny ajax od ryzykownego Tottenhamu czy innych ryzykownych opcji. Taka fama przeszła na forum ajaxu.
Po części go rozumiem... jak ma do wyboru użeranie się z Levy a zarząd całujący go w sznurówki, to of course lepiej zostać
Zadne to wygodnictwo

raczej szczypta logicznego myslenia,po co wlasciwie pchac sie na mine przeciez na 1szy rzut oka widac ze stawiane cele w Spurs przerastaja mozliwosci tych ktorzy juz tutaj sa a niezrealizowanie ich a wlasciwie samo podejrzenie o ich niezrealizowanie ( czyli brak wyniku juz w okolicach grudnia)skutkuje zwolnieniem z pracy - czyli perspektywy takie sobie biorac pod uwage to co ma w Ajaxie
11 maja 2014, 11:03
jin
F d B - wcale nie powiedział jednoznacznie, że nie chce do TOTT - wręcz przeciwnie
11 maja 2014, 11:55
będzie jakas transmisja multiligi w nc+ ?
11 maja 2014, 13:03
jin, z tym, że w Holandii pewnego poziomu nie osiągnie nigdy. Chcąc walczyć o najwyższe cele będzie musiał się przenieść do mocniejszej ligi, a tam nigdy nie ma gwarancji sukcesu. Poza tym, bez pewnego doświadczenia w klubie typu Bayern, Barcelona, Real czy City nigdy go nie przyjmą, więc będzie się musiał sprawdzić w innym, trochę słabszym zespole. Moim zdaniem, Tottenham byłby do tego idealny. Szczególnie patrząc na to po kim obejmowałby nasz zespół. ;D
11 maja 2014, 13:25
Hades masz rację Tottenham byłby dla niego idealny gdyby nie jedno ale. Sami stworzyliśmy (a raczej Levy) wizerunek klubu gdzie posada trenerska jest zagrożona cały czas. U nas w ciągu dekady dłuższy czas pracy niż półtora sezonu mieli tylko Harry i Jol a ilu przewinęło się już trenerów ? Dodatkowo zwolnienie AVB i Harrego pokazało, że można polecieć mimo wyników lub pod wpływem paniki mimo iż planu B nie ma. Do tego nie wiemy jakie warunki może mu zaproponować nasz prezes i nie chodzi tu o to ile zarobi ale ile dostanie na ewentualne wzmocnienia, co się będzie od niego oczekiwać i w jakim czasie. Jeśli będzie to ciągle minimum czwarte miejsce lub do widzenia przy silnej ostatnio konkurencji to mało kto będzie chciał tu przyjść. Dlatego nie dziwię się, że wszyscy mocno zastanawiają się czy u nas warto podejmować próbę.
11 maja 2014, 14:28
Rozumiem to, ale tutaj właśnie zaczyna się rola Levy'ego. Mam tylko nadzieję, że obecna sytuacja go nauczy, żeby nie zwalniać pochopnie trenerów, chociaż nie wiemy tak naprawdę co się wydarzyło między nim a AVB.
11 maja 2014, 17:18
Czekaj, to ile razy trzeba się w łeb pierdolnąc, aby się nauczyć? Raz, dwa, trzy... straciłem rachubę
11 maja 2014, 17:34
tuczi napisał(a):
Czekaj, to ile razy trzeba się w łeb pierdolnąc, aby się nauczyć? Raz, dwa, trzy... straciłem rachubę

Musisz się tak pierdolnąć, żeby Cię Rka defibrylatorem ratowała

może po zamoczeniu buciorów w zaświatach i powrocie do żywych(Bóg obawiałby się, że Levy go zwolni) nauczyłby się cierpliwości do menagerów
11 maja 2014, 17:43
Jeśli to jedyne wyjście, to może powinniśmy mu pomóc
11 maja 2014, 17:46
Jeśli jesteśmy już przy Levym to ciekawie wygląda wypowiedź Sandro (w tym linku jakoby miał odejść) o naszym prezesie jakoby on dopinał czy też negocjował każdy kontrakt. Więc co robi Baldini i jaki jest wpływ Daniela na sprowadzanie do nas zawodników a jaki trenera. I chodzi mi o to gdy zawodnik jest w naszym zasięgu finansowym a nie nierealnych wymysłach trenera.
Tuczi widocznie Levy ma bardzo odporną głowę albo nie widzi w tym problemu. Konie końców skończyliśmy sezon w tym samym miejscu gdy zwolniono AVB i z chęciom zagłębie się w "statystyczne" porównanie obu trenerów.
11 maja 2014, 19:10
nie zagłębiaj się - oby dwaj przysporzyli nam upokorzeń a to jest niewybaczalne
11 maja 2014, 20:05
Dobry pomysł, nie wiecie jak to wszystko działa, a i tak krytykujecie wszystkich.
11 maja 2014, 22:02
Nie nie, to fajny gość, ale zdecydowanie nie nadaje się do trenowania drużyny aspirującej do gry w LM.
11 maja 2014, 22:10
Damian88 napisał(a):
Nie nie, to fajny gość, ale zdecydowanie nie nadaje się do trenowania drużyny aspirującej do gry w LM
Spokojnie, On jest menagerem od 6 miesięcy

Timothy powinien pójść gdzieś niżej, utrzymać jakiś klub w lidze, ot taki West Brom, czy inną Villę, i tak krok po kroku.
12 maja 2014, 00:57
Ponoc jest faworytem do objecia Norwich. Niech awansuje z nimi, utrzyma sie z fajna gra i moze wtedy wrocic. Na dzien dzisiejszy jest zdecydowanie za malo doswiadczony.
13 maja 2014, 08:25
On potrzebuje trochę doświadczenia i wiedzy. Nie zdziwiłbym się, jakby kiedyś do nas wrócił.