9 sierpnia 2012, 21:01
United nie potrafi pokonać Chińczyków, Chelsea dostaje z drugoligowcem, City daje się pokonać jakimś braciom z Emiratów,Liverpool w meczu nawet o stawkę daje się zdominować Białorusinom, a Arsenal ledwo pokonuje jakichś Malezyjczyków. I nikt nie robi z tego problemów, bo wiedzą, że ze startem sezonu wystartują tak jak zaplanowali. I ich gra też jest daleka od ideału. Nawet przy Wengerze, który siedzi tam całe życie i pewnie za dużo nie zmienia, a my mamy AVB, który robi remont kapitalny.
O ile mnie pamięć nie myli, to przed feralnym sezonem z Ramosem w roli głównej sparingi wychodziły świetnie i zdarzyło się nawet bodajże 5-0 z Romą, a co się stało potem, każdy doskonale wie.
Spinacie się (co niektórzy) , jakbyśmy grali o Ligę Mistrzów. Just chill