Myślę, że za Falcao musielibyśmy wybulić co najmniej 50 mln, bo ma jeszcze długi kontrakt i raczej wątpię, aby chciał odchodzić z Atletico.

Myślę, że ta cena nie jest na realia Tottenhamu, bo Levy boi się wyłożyć 20 milionów na dobrego napastnika i ściąga darmowych starców typu Saha, czy domniemany Drogba, którym rzekomo się interesujemy, ale młodych (Coulibaly) za grosze.

Transferu Coulibaly'ego nie rozpatruję negatywnie, ale jeśli chcemy walczyć o LM w następnym sezonie, albo w niej zaistnieć (o ile się zakwalifikujemy) to na pewno nie z dwójką w ataku Saha - Coulibaly...