Polacy w Tottenhamie
2 września 2011, 19:03
szczerze to dla mnie pod polską koszulka polanski moze miec niemiecka i nie bedzie mi to przeszkadzało o ile bedzie z niego pożytek. nie wierze, ze olisadebe, roger, obraniak czy perquis kochaja polske dlatego grali badz graja w bialo czerwonym trykocie
2 września 2011, 19:20
Można i tak. Jest nawet atka fajna rymowanka na ten temat. Przez grzeczność nie przytoczę.
19 września 2011, 13:37
Do podstawowego składu nikt by się raczej nie załapał (może Piszczek i Lewandowski). Jednak jeśli chodzi o sympatię to z chęcią w koszulce Tottenhamu zobaczyłbym Błaszczykowskiego, Rybusa, Meliksona, Wołąkiewicza, Wojtkowiaka, Czarka Wilka, Matuszczyka, Sobiecha, Krivets (nie Polak), Razacka, Lukjanovsa, Diaza ( ostatni nie Polacy).
19 września 2011, 14:32
Z melikskona taki polak jak z arboledy ale do 11 załapałby się i chyba wogóle do meczowej 18 tylko Piszczek
19 września 2011, 18:34
spurs3 napisał(a):Ginola - co Ty chcesz od Livermore'a ? Chłopak dopiero zaczyna i wcale zle mu nie idzie
Absolutnie nic od niego nie chcę, po prostu nie wierzę, że w wieku 22 lat można nagle zostać przynajmniej wyróżniającym się ligowcem, to nie Polska.
Marcin napisał(a):Chodziło o Polaka, nie goscia grającego w polskiej kadrze
Dokładnie, choć wszystkie inne farbowane lisy też mało mi pasują. Zawsze mówię, że reprezentacja Polski to prezydent, premier, MSZ etc. Za to reprezentacja Polski w piłce nożnej to grupa ludzi prezentujących poziom polskiego futbolu, jakkolwiek słaby by nie był. Co mają z nim wspólnego Perquis, Obraniak etc? Nie jest wstydem dostać 0:8, wstydem jest szukać drogi na skróty. I gówno prawda, że "wszyscy tak robią". Z piłkarskiego pierwszego świata robią to tylko Włosi i może dlatego ostatnimi czasy idzie im jak idzie.
aapa napisał(a):Dobrze, ze z ciebie 'polak' pelna geba
Strasznie się ostatnimi czasy zrobiłeś nerwowy. Wiadomo, że pisanie "
19 września 2011, 19:05
Gość
Ja odnośnie Livermore'a parę słów. Wiadomo, gość strasznie późno wchodzi do wielkiego grania, trudno nawet powiedzieć dlaczego. Pewnie dlatego, że za szybko zrobiono z niego wielką gwiazdę już w juniorach, jarano się nim niesłychanie, to przeważnie szkodzi młodym zawodnikom. Z powodu tego zamieszania wokół własnej osoby (podobnie jak Bostock np.) miał trudniej dojrzeć do prawdziwego grania, bo trochę mu w główce szwankowało. Pytanie czy dla niego jest za późno? Moim zdaniem nie. Ale nie może grać koło Kranjcara albo Sandro. Przy Parkerze wyrósłby nam przyzwoity grajek szerokiego składu. Przypomnę, że O'Hara zaczął praktycznie w tym samym wieku, natomiast Huddlestone w tym wieku grał niewiele i praktycznie każdy z nas uważał, że ten gość nie jest gościem na drużynę z "TOP 4". A gdy weszlismy do TOP 4 to był naszym niekwestionowanym liderem. Ale to co najważniejsze - Tom grał i się cały czas ogrywał i w wieku 24 lat był gotowym piłkarzem mentalnie do gry na najwyższym poziomie. Tyle że wiele przez niego musieliśmy przecierpieć nijakich meczów w wykonaniu całego Tottenhamu. To jest ten ból z młodymi piłkarzami.
A jakich Polakow bym widział? Piszczek to numer jeden. Szczęsny numer dwa. Małecki numer trzy. Wymienilem tylko pilkarzy, ktorzy mieliby szanse cos grac. Bo reszta to z calym szacunkiem, ale nie. Nie ma w Polsce pilkarza dorownujacemu Parkerowi, Huddlestonowi czy Modriciowi. Nie ma takich obroncow srodkowych jak King, Dawson czy Gallas. Nie mamy takiego obroncy jak BAE i na pewno nie mamy takich skrzydlowych jak Bale. Piszczek jest dla mnie świetnym zawodnikiem, ktory potrafi swietnie dopasowac sie do calej druzyny. Tu moglby byc problem - bo taki BAE to czesto gra swietnie nawet gdy cala druzyna zawodzi. Piszczek z pewnoscia gralby tak jak caly Tottenham. Szczesny to wiadomo. Natomiast Malecki ma cechy charakteru, ktore pozwolilyby mu przetrwac na Wyspach a przede wszystkim w klubie z taka presja na wynik jak Spurs.
A jakich Polakow bym widział? Piszczek to numer jeden. Szczęsny numer dwa. Małecki numer trzy. Wymienilem tylko pilkarzy, ktorzy mieliby szanse cos grac. Bo reszta to z calym szacunkiem, ale nie. Nie ma w Polsce pilkarza dorownujacemu Parkerowi, Huddlestonowi czy Modriciowi. Nie ma takich obroncow srodkowych jak King, Dawson czy Gallas. Nie mamy takiego obroncy jak BAE i na pewno nie mamy takich skrzydlowych jak Bale. Piszczek jest dla mnie świetnym zawodnikiem, ktory potrafi swietnie dopasowac sie do calej druzyny. Tu moglby byc problem - bo taki BAE to czesto gra swietnie nawet gdy cala druzyna zawodzi. Piszczek z pewnoscia gralby tak jak caly Tottenham. Szczesny to wiadomo. Natomiast Malecki ma cechy charakteru, ktore pozwolilyby mu przetrwac na Wyspach a przede wszystkim w klubie z taka presja na wynik jak Spurs.
19 września 2011, 22:42
Ginola, pisałem bez polskich znaków, bo z komórki. Ten "polak" był tylko punktem zahaczenia. Izraelczyk nie Izraelczyk, ma matkę z Polski, ma polski paszport więc jest Polakiem i na pewno nie ty, ja czy bambi będziemy o tym decydować. Nowe twarze kampanii wyborczej czyli Tomaszewski, Staruch, Staszczyk i Staszewski też nie. Porównanie z Arboledą zupełnie niestosowne.
Paweł, Małecki ma cechy charakteru uprawniające do...a zresztą znów ginola powie, że nerwowy się zrobiłem.
Paweł, Małecki ma cechy charakteru uprawniające do...a zresztą znów ginola powie, że nerwowy się zrobiłem.
19 września 2011, 23:04
Naprawdę chcielibyście w drużynie gościa z przeszłością korupcyjną? I Ty Pawle...
19 września 2011, 23:38
Barometr napisał(a):Naprawdę chcielibyście w drużynie gościa z przeszłością korupcyjną?
Chyba chodzi o to, kto by się nadawał ze względu na umiejętności. Ale też w temacie Piszczka mam mieszane uczucia. Z jednej strony błąd młodości (choć mówienie, że niby robi się z niego głównego winnego to jakiś totalny kretynizm), do tego to bardzo sympatyczny gość, świetnie gra i w ogóle. Z drugiej strony patrząc nie mówimy tu o brutalnym faulu, zbluzganiu trenera, kolegów, ba, nawet gwałcie, morderstwie etc. Mówimy o zupełnie świadomym nabijaniu nas, kibiców, w butelkę, robieniu z nas kretynów. Nawiasem mówiąc, tylu mówi, że to tylko jednorazowy błąd. Ciekawe, czy dadzą sobie uciąć rękę, że to tylko raz? Kto ma gwarancję, że na inne mecze po prostu nie ma dowodów?! Naprawdę Zagłębie tylko jeden mecz kupiło?! W takim razie skąd w ogóle temat korupcji jako powszechnego zjawiska i multum oskarżonych (ja się zgubiłem na bodajże 140)?!
19 września 2011, 23:50
aapa napisał(a):ma polski paszport więc jest Polakiem i na pewno nie ty, ja czy bambi będziemy o tym decydować.
A kto? Prezydent Komorowski, Kaczyński czy inny Kwaśniewski? Naprawdę dobrze, że o takich rzeczach ma decydować wybierany koleś, który po wyborach ma wszystko w dupie. I który zostaje wybrany przy jakiejś śmiesznej frekwencji? To po kiego chu*a w Konstytucji RP to "My naród Polski"? Ja akurat Meliksonowi nie odmawiam prawa do paszportu, ale z drugiej strony pomyśl o takiej sytuacji. Paszport bez problemu będzie mogło dostać jego dziecko, a później jego wnuk. W sytuacji (bardzo prawdopodobnej), że za rok-dwa będą mieli z Polską wspólny tylko krótki epizod Maora w Wiśle. Ale już te Perquisy, Obraniaki (o Pereirach i Czarneckich nie spominając) to jest skandal. "My naród Polski (...) chyba że nasza kadra będzie tak słaba, że wciągniemy do kadry wszystkie możliwe piłkarskie odrzuty, które będą chciały u nas grać." Tak ma być?
20 września 2011, 06:51
Wiem, że mu nie odmawiasz. Podchodząc do sprawy czysto piłkarsko to rzeczywiście jest lipa, najbardziej uwydatniająca beznadziejny system szkolenia w Polsce.
Tak po ludzku ("My naród Polski"
to jest zatrważające, że ludzie, którzy byli przeganiani z miejsca w miejsce nigdy nie wymyślili idei powrotu, jak choćby Irlandczycy.
Tak po ludzku ("My naród Polski"
20 września 2011, 09:33
Gość
Mówię o umiejętnościach, nie mieszam się w jego sprawę z korupcją. I tak, robi się z niego największego kozła ofiarnego, bo ma najsłynniejsze nazwisko i przeciętny Kowalski wie tylko o nim, że sprzedawał mecze. Nie mam zamiaru go rozgrzeszać, ale dla mnie jedynym rozwiązaniem za korupcję jest dożywotnia dyskwalifikacja i koniec. Zawieszanie go na pół roku to śmiech na sali.
20 września 2011, 09:49
Wedle mnie Piszczek by się ze spokojem sprawdził na wyspach. Podobnie Lewy. Skoro Pav jakoś sobie radzi to myślę, ze i on by dał radę z palcem w dupie. Taktycznie to go Klopp już tyle "naumiał", że ze spokojem wystarczy. Co do kary dla Piszczka, to generalnie nie za bardzo widzę jakies możliwości rozwodzenia się nad tym. Kara ikoniec. Cięzko, zeby mu to uszło, ale z drugiej strony.... Pawle kiedyś pisałeś, że ci się udało odwiedzić Izbę, więc wedle Twojej logiki to powinni ci conajmniej odciąć ręce , żebyć browara nie trzymał i nogi, zebyś się nie kręcił. Z tego co pamiętam to podstawowe ząłożenie jest takie, że kara musi być współmierna do czynu. Ogólnie jeżlei tak iść dalej, to wszystko i wszystkich trzeba wyciąć, bo przecież jak nie grali to działali w najlepsze w tamtej rzeczyistości. Czy słusznie?? To tak jak ocenianie Kapuścińskiego przez to tylko ,że miał książeczkę PZPR, a nie przez to ,że pozwoliło mu to wyjechać i zrobić kilka ciekawych rzeczy.
20 września 2011, 09:51
Gość
Nie wiesz dlaczego odwiedziłem Izbę, więc nie komentuj
A odwiedziłem dlatego, że niosłem do domu zalanego w trupa kumpla, a że ja byłem też po 3 piwach, to gdy nas zobaczyli to zabrali nas obu. Z tą różnicą, że ja nie miałem nawet promila, a kumpel miał prawie 3. I jeśli dobrze wiem, to pijaństwo zabronione nie jest, a korupcja owszem. Co najwyżej mogliby nam obciąć języki za ubliżanie policji. To bym zrozumiał. Pewnie szybko wówczas skończyłoby się "Jebać policję"
dlatego jeśli wszyscy wiedzą, że korupcja jest zabroniona w jakimś kraju, to albo za karę nie możemy już w danym zawodzie pracować, albo lepiej zostawmy to i się tym nie zajmujmy, bo to żadna kara.
20 września 2011, 10:44
No, pijaństwo jest i nie jest. W świetle prawa wychodzi na to ,ze jednak mieli prawo, więc... Skoro wiesz, że takie konsekwencje sa mozliwe to dlaczego chwyciłeś za browara?? Nie wiedziałeś?? Nieznajomość prawa nie chroni od jego konsekwencji. Prowokuję, ale wiesz o co chodzi. Raczej chodzi mi o to, że ja zaraz ciebie nie potepiam i nie chcę skalpu powiesić nad kominkiem, którego nie mam
Tylko ,widzisz, z boku to jestes w tym samym worku, co koleś, który regularnie odwiedza wytrzeźwiałkę, czy ten który najebany przejchał kogoś na pasach. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z Piszczkiem podobnie, hasło "korupcja" i generalnie za chwilę zrobi się z niego pomocnik "frzyjera". Generalnie dostrzega u ciebie pewną tendencję, nie za bardzo widzisz różnicę między ostrością granic a skrajnościami.
20 września 2011, 11:01
Jeszcze co do tych reprezentantów. Mamy 21 wiek, mamy Europę, która jest wymieszana jak cholera. Dla mnie w takim momencie oprócz samego miejsca urodzenia jednak liczy się jakaś postawa, związek z miejscem, które ma sie reprezentować. Właśnie dlatego rozumiem pomysły z Olisadebe, Rogerem czy Arboledą. Ten ostatni zrobił ostatnio więcej dla naszej piłki niż niejden kopacz o ewidentnym rodowodzie. Można mieć pewne zastrzeżenia co do tego, że jezyk itp. Z drugiej strony mówimy głównie o piłce a nie poezji. Obraniak, Boenisch czy Perquis to trochę karkołomna inicjatywa. A Smudinho rzuca sie przy tym jak pies flakiem. Ogólnie dziwnie to wygląda trochę z boku, jak gada sie o polskości, a ten bierze jakieś niedoróbki, a na koniec przypomni się spór z Borucem i Żewłakiem. Całościowo to już jest bardzo polskie, wrecz nasza wizytówka 
W ten sposób pojąć nie moge Ginola jak nie przeszkadza ci obecność Adebayora w składzie THFC, a tak 'uszczelniasz" reprezentantów?? Oczywiście chodzi tylko o jakieś patriotyczne lub "barwowe" sprawy, bo grą może sięobronić, tego mu nie można zarzucić.
W ten sposób pojąć nie moge Ginola jak nie przeszkadza ci obecność Adebayora w składzie THFC, a tak 'uszczelniasz" reprezentantów?? Oczywiście chodzi tylko o jakieś patriotyczne lub "barwowe" sprawy, bo grą może sięobronić, tego mu nie można zarzucić.
20 września 2011, 11:02
Gość
Dla mnie zwalczyć korupcję można tylko w ten sposób. W Polsce jak i całej Europie stoi to na głowie i dlatego tak to wygląda. Wiem, że poglądy mam dość kontrowersyjne na ten temat. Ale albo brał udział w korupcji, czyli świadomie i z premedytacją sprzedawał mecze i czerpał z tego jakieś tam korzyści, albo po prostu był do tej korupcji zmuszany wbrew swojej woli, zastraszany itd. Skoro został zawieszony tzn że robił to z własnej woli, tak? Więc albo temu panu dziękujemy i szuka sobie innego zawodu, albo zostawiamy go w spokoju. Chcemy wyplenić korupcję, a zabieramy się do tego od dupy strony. Ale z drugiej strony tak, to prawda, każdy człowiek ma mieć szansę poprawy, a już na pewno młody i głupi. Jego pierwsze podwinięcie nogi? Pierwszy ukradziony cukierek? Nie, nie trzeba od razu ręki ucinać
Tym bardziej zamykać w więzieniu. Jako że poglądy na takie rzeczy mam sprzed 100 lat i dalej, myślę że porządny publiczny wpie**** by wystarczył, żeby tego więcej nie robił
Proste, a jakie skuteczne. Na pewno skuteczniejsze niż pół roku zawieszenia czy przytulne polskie więzienie. Ale, że w Europie się tego nie stosuje, to na ten moment jedyną "nową" szansą powinna być zmiana zawodu. Da to do myślenia każdemu młodemu człowiekowi. W tym momencie korupcja płynie z góry na dół i jest traktowana jako zło, ale zło, za które nie czeka żadna powiedzmy sobie szczerze, poważna kara
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.