Transferowa zima 2014
1138 wpisów · 132233 odsłony
27 listopada 2013, 15:04
27 listopada 2013, 18:42
Arcz napisał(a):Barca podobno zainteresowana Vertsem, jak myślicie plotka czy coś w tym jest? Łapy precz
jeśli dalej bedzie grał na lewej, nie bedzie LM to pewnie przejdzie bo to barca, ale też nie tylko, tam ma pewny skład i środek
jak dla mnie to niech szukają gdzie indziej, mają Vermalena ;p
a co do AVB to musi jeszcze troszke zarobić aby spokojnie jeździć w wyścigach
27 listopada 2013, 22:27
Verts musi zrozumieć, że nie ma nikogo innego na lewą obronę i być cierpliwym.
27 listopada 2013, 22:33
Hades napisał(a):Verts musi zrozumieć, że nie ma nikogo innego na lewą obronę i być cierpliwym
Cierpliwość jest cnotą, to prawda... tylko czy charakteryzuje ona niezadowolonych zawodników? Możesz mówić, że on musi. Może i musi... ale Modric i Bale, którzy byli na długich kontraktach, też "musieli".....
27 listopada 2013, 23:10
Hades napisał(a):Verts musi zrozumieć, że nie ma nikogo innego na lewą obronę i być cierpliwym
jedną rundę, moze 2, jak były kontuzje lewych obronców to by przeszło, ale to sie ciągnie juz 2 sezon
jak by nie był lewonożny to pewnie Kaboul albo Chirikes by grali na tej lewej obronie
28 listopada 2013, 16:06
Chyba, że chcecie tam Fryersa. Chociaż po jego występach nie spodziewam się, że dostanie szybko szansę na rozpoczęcie meczu w Premier League. O ile w ogóle.
28 listopada 2013, 17:29
Hades napisał(a):Z tym, że Verts jest lewonożny i potrafi grać na lewej obronie. Nie wiem co by było, gdyby Kabs albo Chiriches grali na lewej stronie. Po prostu rozumiem konsekwentne stawianie właśnie na Janka.
Chyba, że chcecie tam Fryersa. Chociaż po jego występach nie spodziewam się, że dostanie szybko szansę na rozpoczęcie meczu w Premier League. O ile w ogóle
Nie... my chcemy tam naturalnego lewego obrońcę, który będzie zadowolony, że gra na swojej pozycji
To nie jest wina Janka, że AVB/Baldini spierd*lił sprawę w lato i wysłał BAE na poniewierkę do QPR, nadstawiając przy tym dupsko Realowi, aby mógł go/ich skutecznie wydymać (Coentrao)
29 listopada 2013, 11:26
myśle że on mógłby grać jako 2 napastnik, i wtedy na 4-4-2 byśmy przeszli, taki gościu jest potrzebny. on potrafi jednym zwodem dwóch obrońców minąć i stwarzalibyśmy wtedy przewagę w ofensywie, nie to co teraz...Mr_Johny napisał(a):Jeszcze jeden skrzydłowy? Chyba, ze chcą go na szpicy wystawiać, tak czy inaczej zawodnik świetny, nie wiem czy to realne, żeby go z PSG ruszyć
29 listopada 2013, 11:26
myśle że on mógłby grać jako 2 napastnik, i wtedy na 4-4-2 byśmy przeszli, taki gościu jest potrzebny. on potrafi jednym zwodem dwóch obrońców minąć i stwarzalibyśmy wtedy przewagę w ofensywie, nie to co teraz...Mr_Johny napisał(a):Jeszcze jeden skrzydłowy? Chyba, ze chcą go na szpicy wystawiać, tak czy inaczej zawodnik świetny, nie wiem czy to realne, żeby go z PSG ruszyć
29 listopada 2013, 12:30
KonradM napisał(a):taki gościu jest potrzebny. on potrafi jednym zwodem dwóch obrońców minąć i stwarzalibyśmy wtedy przewagę w ofensywie, nie to co teraz
Nie można się nie zgodzić z tym co napisałeś...
Ale wydaje mi się, że to samo potrafił w Romie robić Lamela... Teraz już tak skutecznie mu to nie wychodzi. Premier League, a League 1 czy też Serie A to dwa (trzy?) różne światy
29 listopada 2013, 14:36
jin_tae napisał(a):Panowie pozwole sobie z wami polemizować. Mecz przejebany, bo po prostu nasza obrona jest do doopy.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że musimy grać ofensywny futbol. Musimy wygrywać i o to chodzi w piłce. Kwestia taktyki i stylu to drugorzędne znaczenie. Coraz bardziej doceniam futbol z dwójką defensywnych pomocników, futbol czyszczący podania na naszej połowie i grę z kontry. Zdecydowanie wolę wynik 1:0 niż 4:3 czy 6:5. Dopinguję zespół nie styl gry i takie pieprzenie w bambus, że TOTTENHAM nie może grać defensywnie to o kant ch...ja
Powiem szczerze, że czytając to co napisałeś trzeba Ci po części przyznać rację, bo kibicujemy Klubowie a nie filozofii gry, choć wiadomo, że wielu na to forum przywiodła piłka jaką graliśmy za czasów Harrego.
Ale niestety ostatnio zauważyłem tendencję, nie tylko na tym forum ale generalnie w polskim świecie kibicowskim, że bardzo łatwo potrafimy rzucać hasła w stylu "czy wygrywasz, czy przegrywasz ja i tak kocham Cię". A są to puste słowa bo po porażce tydzień jęczą jak im to źle i jak każdy "pajac" z teamu nie potrafi grać. Wiadomo porażka boli i upust emocjom można dać zaraz po meczu, ale od następnego dnia trzeba znowu stać murem i wierzyć w tego Majstra.
To taka mała rozkmina bo naprawdę nie da się już czytać tych postów, że grać nie potrafimy. Trzeba wierzyć i dopingować, a gra i wyniki same przyjdą, bo potencjał mamy niemały
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.