Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Wywiad z Robbo

29 czerwca 2008, 14:27, Sebastian Safian
Czy wyobrażasz sobie Paula Robinsona grającego w Spurs do końca kariery?

- Na dzień dzisiejszy zdecydowanie tak. Podpisałem długoletni kontrakt, ja i moja rodzina jesteśmy
w Londynie szczęśliwi i nie widzę powodu, dla którego nie mógłbym grać w THFC do końca kariery.

Jakiego piłkarza spoza obecnej kadry najchętniej widziałbyś w barwach Kogutów?

- Każdego, kto będzie zakładał koszulkę z dumą i pasją i wniesie coś pozytywnego do gry zespołu. Kogoś takiego jak...Ronaldinho.

Czy twoje stosunki z kibicami Tottenhamu są porównywalne do tych, jakie miałeś z fanami Leeds United?

- Nie...wprawdzie kibice Leeds byli dla mnie ok, jednak fani Spurs są naprawdę niesamowici. Czegoś takiego nigdy nie doświadczyłem i mam nadzieję, że nasza "przyjaźń" będzie trwała jak najdłużej.

Które miejsce w lidze będzie dla piłkarzy sukcesem, a które porażką?

- Uważam, że sukcesem jest zawsze ukończenie ligi na wyższym miejscu, niż w poprzednim sezonie. Z drugiej strony po dziesięciu meczach jesteśmy na trzecim miejscu i nie widzę powodu, dla którego nie moglibyśmy utrzymać tej pozycji do końca. Generalnie sukcesem będzie miejsce od piątego w górę. No, ewentualnie szóste, ale tylko pod warunkiem, że da nam miejsce w Pucharze UEFA.

To oznacza grę w Europie!

- Dokładnie! Również dla nas, piłkarzy, to duża sprawa. W takim wypadku nawet moi kumple z Leeds będą kibicować Kogutom.

Jak duży wpływ na waszą grę wywarło przyjście Edgara Davidsa?

- Edgar reprezentuje klasę światową. To urodzony zwycięzca. Obecność takiego piłkarza ma niebagatelny wpływ na resztę zespołu. Zauważcie że wraz z przyjściem Edgara nie tylko poprawiła się nasza gra, ale też przyszły wyniki.

Kibice THFC byli świadkami wielu wzlotów i upadków klubu - zwłaszcza w ostatnich latach. Czy teraz możemy być optymistami?

- To prawda że w ostatnich latach Tottenham grał poniżej możliwości i nie wykorzystywał w pełni ogromnego potencjału, jakim dysponuje. Chodzi mi zwłaszcza o dużą i bardzo lojalną grupę kibiców. Mam jednak nadzieję, że w najbliższej przyszłości - w tym, najpóźniej w przyszłym sezonie - spełnimy marzenia fanów i zaczniemy osiągać odpowiednie wyniki.

Ciężko było podjąć decyzję o odejściu z Leeds?

- Myślałem że będzie gorzej. Grałem w LUFC od początku kariery i trochę obawiałem się zmiany. Wiedziałem jednak, że dla swojego dobra muszę odejść do lepszego klubu. Z kolei Leeds musiało mnie sprzedać, więc bardzo szybko dogadało się z Tottenhamem w kwestii ceny. Niespodziewanie pojawiły się jednak pewne komplikacje. Pierwotnie miałem być kupiony przez Spurs w styczniu i od razu wypożyczony do końca sezonu do Leeds, lecz mój poprzedni klub przekroczył limit wypożyczeń i sprawa upadła. Teoretycznie byłem więc do wzięcia dla każdego, lecz tak naprawdę byłem już zdecydowany na Tottenham i gdy tylko działacze klubu z WHL skontaktowali się ze mną latem, umowa była od razu na stole.

Ile prawdy było w plotkach, że w pewnym momencie prowadziłeś rozmowy z Arsenalem?

- Zero. Nigdy nie rozmawiałem w tej sprawie z Arsene Wengerem. Z kolei teraz jestem piłkarzem Spurs, zatem kwestia moich ewentualnych występów na Highbury jest sprawą definitywnie zamkniętą. Nie wyobrażam sobie przejścia z Tottenhamu do Arsenalu (szacunek! - przyp. HB).

Wiesz o tym, że porównując cenę (2 miliony funtów) z klasą sportową, jesteś prawdopodobnie najlepszym zakupem Spurs w historii?

- Nie sądzę, żebym kosztował klub aż 2 miliony funtów! Być może w umowie są zawarte jakieś bonusy związane z ilością występów, mimo to nie wydaje mi się, żebym kosztował aż tyle.

Czy któryś z piłkarzy Spurs przegląda strony internetowe poświęcone klubowi? Jeśli tak to które?

- Szczerze mówiąc, nie wiem. Ja osobiście tego nie robię. A właściwie to o co chodzi z tymi stronami internetowymi? Nie jestem wielkim fanem komputerów i nawet nie wiedziałem, że takie strony istnieją. Będę się musiał im bliżej przyjrzeć! (czyżby nasz bramkarz żył w innym świecie? - przyp. HB)

Kto był twoim bramkarskim ideałem?

- Neville Southall. Do dziś bardzo podziwiam tego byłego już piłkarza i uważam, przy całym szacunku dla Walijczyków, że gdyby bronił w reprezentacji Anglii, byłby teraz uważany za jednego z najlepszych bramkarzy świata w historii futbolu.

Czy, biorąc pod uwagę średnią wieku w klubie, czujesz się staro mając 26 lat?

- Szczerze? Tak! Gdy niedawno miałem urodziny, kibice odśpiewali mi "sto lat" - było to bardzo wzruszające. Z kolei kiedy po meczu rozejrzałem się po szatni uznałem, że jestem już starym człowiekiem. ;)

Kto jest twoim najlepszym kumplem z boiska?

- Ian Harte - dorastaliśmy razem w Leeds, graliśmy w jednej drużynie przez wiele lat i zawsze bardzo dobrze się rozumieliśmy. Teraz Ian gra w hiszpańskim Levante, mimo to często do siebie dzwonimy. Do tego nasze żony również bardzo się lubią, więc można powiedzieć, że jesteśmy przyjaciółmi pełną gębą.

Po rozgrzewce przed meczem z Newcastle dałeś małemu chłopcu swoje rękawice. Rzadko spotyka się takie zachowanie we współczesnym futbolu.

- Taki już jestem. Hans (Segers - trener bramkarzy) kopnął piłkę w kierunku bramki, ta przeleciała obok i trafiła tego chłopca w twarz rozbijając mu okulary. Maluch popłakał się, więc żeby poprawić mu humor, sprezentowałem mu po rozgrzewce moje rękawice.

Zostałeś bramkarzem przez przypadek, czy była to przemyślana decyzja?

- Decyzja w zasadzie była przemyślana, ale pierwszy raz na bramce stanąłem przez przypadek. Na pierwszym treningu lokalnej drużyny trener zapytał, kto chce stanąć na bramce. Odpowiedziałem, że mogę bronić, ale tylko przez pięć minut. No i wciągnęło mnie...

Który z chłopaków z pola byłby w sytuacji kryzysowej najlepszym bramkarzem?

- Eeee....gdybyś ich zapytać, zapewne każdy! Na treningach aż się palą, aby choć przez chwilę stanąć między słupkami - wszyscy wtedy myślą, że nieźle bronią! A poważnie to najlepiej radzi sobie Robbie Keane.

Kto najmocniej strzela na treningach?

- Hm...najpierw muszą trafić w bramkę! Mido...tak, Mido strzela najmocniej. Gość nie ma klasy w wykańczaniu akcji - zawsze tłucze na siłę!

Kto jest najśmieszniejszy, oczywiście nie licząc Naybeta z jego ciuchami?

- Oh, Nourredine ubiera się fatalnie! Swego czasu hitem były jego kowbojskie buty. Przez pewien czas stały nawet w centralnym punkcie szatni, żeby każdy mógł się z nich pośmiać. Naybet jest najgorzej ubierającym się człowiekiem, jakiego znam!

A poza nim?

- Ciężko kogoś wyróżnić, bo w większości jesteśmy młodzi i każdy lubi sobie robić jaja - nasza szatnia bywa bardzo wesoła. Prawda jest jednak taka, że za każdym razem to ja jestem głównym podejrzanym!

Czy spotykacie się po treningach na mieście? Kto najwięcej baluje?

- Spotykamy się, ale raczej w towarzystwie żon i dziewczyn na obiedzie, a nie na imprezach. W tych czasach piłkarze nie mogą sobie pozwolić na ostre balowanie po treningach i meczach.

Dwie najlepsze interwencje w karierze?

- Numerem jeden jest zdecydowanie obrona strzału na Camp Nou w Lidze Mistrzów, jeszcze w barwach Leeds. Dwójka, bardziej na czasie, to powstrzymanie Johna Hartsona w meczu Walia - Anglia w Cardiff.

Z kim dzielisz pokój w czasie dłuższych wyjazdów?

- Z nikim - mamy pokoje jednoosobowe i uważam to za dobrą rzecz. Każdy z nas ma inne przyzwyczajenia, woli inną muzykę etc. Dzięki izolacji nikt nikomu nie przeszkadza.

Interesujesz się innymi sportami?

- Tak. Oglądam w telewizji golf, rugby i oczywiście futbol. W zasadzie to oglądam każdy sport, jaki leci w telewizji!

Powiedz, dlaczego za każdym razem bijesz Chirpy'ego? (maskotkę Spurs)

- Hehe, mam dość specyficzne relacje z Chirpym ;) Zawsze, gdy widzę go w tunelu, żartobliwie go biję, albo rzucam jakimś przedmiotem :) Lubię też sprawdzać, ile razy można przekręcić mu głowę wokół własnej osi :)

Przed którą trybuną wolisz grać?

- Zdecydowanie przed Park Lane (trybuna z telebimem). Wszyscy kibice Spurs są wspaniali, ale atmosfera na Park Lane jest najbardziej gorąca.

Który z młodzików, którzy jeszcze nie mieli okazji pokazać się szerszej publiczności, ma największą szansę na zrobienie zawrotnej kariery?

- Aaron Lennon. Wprawdzie kibice widzieli już kilka jego meczów, ale potencjał tego chłopaka jest nieprawdopodobny. W wieku 23/24 lat Lennon będzie prawdziwą gwiazdą, mówię wam!

Zauważyliśmy, że Lennon został dziś bardzo długo po treningu...

- Tak, Aaron zawsze tak robi. Czasami trzeba go siłą ściągać z boiska. Prawda jest taka, że jest w Londynie sam i nie ma co robić w domu, więc zostaje po treningach w klubie.

Kogo z piłkarzy Spurs (oprócz siebie;) wystawiłbyś w ringu bokserskim przeciwko Roy'owi Keane'owi?

- Hm, dobre pytanie....Kogo?.....Wiem! Noé Pamarot....Tak, Noé by sobie poradził - rozbiłby Keane'a łydkami....Noé ma niesamowite łydki!

Czy przed meczem wiesz, kto i jak będzie wykonywał ewentualnego karnego przeciwko tobie?

- Tak. Hans Segers ma specjalny zeszyt, w którym są wykonawcy karnych z poszczególnych zespołów, a także sposób, w jaki wykonywali swoje ostatnie rzuty karne. Przed strzałem zawsze zastanawiam się, czy wybrać ten róg, w którym rywal ostatnio umieścił piłkę, czy też może zmieni on zdanie i strzeli w drugą stronę. Generalnie przed meczem wiem kto i jak strzela karne.

Jakie są pogadanki Martina Jola w przerwie spotkań?
A. ostre ale sprawiedliwe
B. spokojne i uprzejme
C. totalnie wariackie


- Hehe, z reguły A, czasami C!

Wiesz, jak mają na imię bracia Martina Jola?

- Wiem!!! COCK i DICK!!! Powiedział nam to kiedyś w czasie jednej z wariackich pogadanek! Myśleliśmy, że się zgrywa, ale to prawda, jego bracia to Cock i Dick Jol (czyżby znany holenderski sędzia? - przyp. HB)

Co w twojej grze wymaga poprawy?

- Wszystko! Mam dopiero 26 lat i w każdym elemencie sztuki bramkarskiej mogę być jeszcze lepszy.

Czy twoja córeczka umie już powiedzieć "Tottenham"?

- Tak. Gdy pytamy - "Gdzie gra tatuś?", odpowiada "Tottenham" a potem śpiewa "England's England's Number One".

Masz kubek z Paulem Robinsonem z klubowego sklepiku?

- Tak, dostałem taki na początku gry w Spurs. Córka trzyma w nim kredki.

Jak wygląda standardowy dzień meczu?

- Spotykamy się na stadionie o 11:30, zatem wstaję o 8:30, biorę prysznic, golę się, zakładam garnitur i jadę do klubu. O 11:45 mamy wspólny obiad, potem szybko uciekam do szatni, ponieważ nie lubię siedzieć za długo w garniaku. W szatni oglądam telewizję, odprężam się i o 14:10 wychodzę na rozgrzewkę.

Dziękujemy za rozmowę.

Autor: Krzysztof Runowski (halabala)
Źródło: -

0 komentarzy ODŚWIEŻ

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Liverpool FC 21 20 1 0 61
2. Manchester City 22 15 2 5 47
3. Leicester City 22 14 3 5 45
4. Chelsea FC 22 12 3 7 39
5. Manchester United 22 9 7 6 34
6. Sheffield United F.C. 22 8 8 6 32
7. Wolverhampton FC 22 7 10 5 31
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli drużyna Tottenhamu zakończy rozgrywki Premier League w sezonie 2019/2020?
1 17.24%
2-3 36.21%
4-6 29.31%
7-10 13.79%
11-20 3.45%
58 oddanych głosów
archiwum ankiet
Użytkownicy online: Gości online: 10 Zarejestrowanych użytkowników: 4891 Ostatnio zarejestrowany: Severter

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się