Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Tottenham Hotspur 1:0 Watford F.C.

Tottenham Hotspur
29 sierpnia 2021, 15:00 Tottenham Hotspur Stadium
Watford F.C.
Premier League
oceń zawodników!

Wolverhampton FC 0:1 Tottenham Hotspur

Wolverhampton FC
22 sierpnia 2021, 15:00 Molineux Stadium
Tottenham Hotspur
Premier League

Tottenham Hotspur 1:0 Manchester City

Tottenham Hotspur
15 sierpnia 2021, 17:30 Tottenham Hotspur Stadium
Manchester City
Premier League

SPURS vs REAL MADRYT

6 kwietnia 2011, 14:39, Paweł Ćwik
We wtorek o godz. 20.45 (transmisja w Telewizji N) – Real Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinałowym w Lidze Mistrzów - podejmie rewelację tej edycji rozgrywek Tottenham Hotspur. Podopieczni J. Mourinho będę chcieli odnieść 5-te zwycięstwo z rzędu na Santiago Bernabeu w obecnej edycji LM.

O dyspozycji naszych Kogutów wiemy dużo (ale czy na pewno ?). Obecnie gramy słabo, nieskutecznie w ataku, poprawnie i szczęśliwie w obronie. Czy to wystarczy na Real ? Gdyby Tottenham był w formie z jesieni, byłbym spokojny o wynik. Teraz sam nie wiem na co stać podopiecznych Harry’ego ? Pewnym jest, że mecz z Realem wyzwoli maksymalną energię u naszych graczy, być może już znudzonych graniem z Blackpool’ami i innymi Wiganami. Ale jaki w związku z tym zobaczymy Tottenham – czy drapieżny jak w Mediolanie vs Milanowi , czy zagubiony jak vs Interowi w I połowie meczu w Mediolanie ? To się dopiero okaże we wtorek. Na szczęście Real też ma dołek formy i tak naprawdę również nie wiadomo na co go obecnie stać. Kibice Realu przed meczem z nami – mają podobne do nas dylematy, pytania i wątpliwości.

Po ostatniej kolejce La Liga - FC Barcelona ma już osiem punktów przewagi nad Realem Madryt. Królewscy przegrali na Santiago Bernabéu ze Sportingiem Gijón 0:1. Była to pierwsza porażka na 151 spotkań ligowych przed własną publicznością trenera José Mourinho. Zakończyła się w ten sposób seria trenera Mourinho - dziewięciu lat meczów ligowych bez porażki na własnym stadionie. Po raz ostatni jego zespół przegrał 23 lutego 2002. Wtedy jego FC Porto uległo SC Beira-Mar 2:3. Porażka ze Sportingiem spowodowała, że Real ma już tylko matematyczne szanse na dogonienie Barcy w wyścigu o tytuł mistrza Hiszpanii. Barca ma bowiem już 8 punktów przewagi nad Realem.
Real zagrał bez kontuzjowanych : Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, Kaki, Marcelo, a także zawieszonego Xabiego Alonso. Ich zmiennicy zaprezentowali się słabo, co jest dobrym prognostykiem przed meczem ze Spurs.

Real zagrał w następującym składzie : Casillas – Ramos, Albion, Carvalho, Arbeloa (Canales), Lass, Granego (Higuain), Khedira, Ozil, Di Maria (Pepe), Adebayor.
Wracając do meczu w Lidze Mistrzów z Tottenhamem :
• Real Madryt po raz pierwszy od siedmiu lat awansował do ćwierćfinału i teraz zamierza zagrać w półfinale po raz pierwszy od 2003 roku.

• Tottenham, który latem pozyskał z Realu Rafaela van der Vaarta, na awans do półfinału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych czeka od swojego jedynego poprzedniego występu, czyli od sezonu 1961/62.

Poprzednie spotkania

• Real odniósł zwycięstwo w jedynym poprzednim pojedynku pomiędzy klubami. Był to ćwierćfinał Pucharu UEFA 1984/85. Ekipa Tottenhamu, która broniła wtedy trofeum (prowadzona przez Petera Shreevsa), straciła gola w 15. minucie pierwszego spotkania na White Hart Lane. Było to trafienie samobójcze Steve’a Perrymana, niefortunnie odbił piłkę po dośrodkowaniu Emilio Butragueño, obecnego doradcy w Realu.

• W rewanżu - Perryman dostał czerwoną kartkę w 78 minucie spotkania, w którym padł bezbramkowy remis, a w Realu (prowadzonym przez Amaro Amancio) grał wtedy Jorge Valdano, obecny dyrektor generalny klubu. Real zdobył w tamtym sezonie P. UEFA - swoje pierwsze trofeum w Europie po 19-stu latach.

• Składy z rewanżu w Hiszpanii z 20 marca 1985 roku:

Real: Miguel Ángel, Chendo, Salguero, Sanchís, Camacho, Míchel, Gallego, Ángel, Pineda (Lozano 89), Butragueño (San José 89), Valdano.

Tottenham: Clemence, Thomas, Roberts, Miller, Hughton, Hazard, Perryman, Hoddle, Galvin (Dick 80), Falco, Crooks (Brooke 68).

Historia spotkań

• Kluby mają bardzo odmienną historię w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych. Tottenham tylko raz wcześniej grał w ćwierćfinale, natomiast Real 27 i wygrał w 21 przypadkach.

• Real Madryt prezentuje w tym sezonie znakomitą formę na Santiago Bernabéu. Wygrał wszystkie cztery mecze, strzelił w nich 11 goli i nie stracił żadnego. Tottenham jest niemal równie skuteczny na wyjazdach. Poza domem strzelił 11 goli w pięciu meczach.

• Hiszpański zespół w dwóch ostatnich spotkaniach u siebie przeciwko rywalowi z Anglii doznał dwóch porażek w pierwszym meczu po 0:1. "Królewscy" ulegli Liverpoolowi w Lidze Mistrzów UEFA 2008/09 i Arsenalowi w sezonie 2005/06. W obu przypadkach przegrali starcia 1/8 finału i nie strzelili w nich gola.

• Real po raz ostatni zanotował sukces w starciu z klubem z Premier League w sezonie 2002/03, kiedy pokonał w ćwierćfinale Manchester United 6:5 w dwumeczu. Wygrał wtedy u siebie pierwszy mecz 3:1. Ich bilans gier przed własną publicznością przeciwko angielskim zespołom to 4 zwycięstwa – 4 remisy – 2 porażki.

• To będzie czwarta wizyta Tottenhamu w Hiszpanii. Ekipa z północnego Londynu ma na koncie jeden remis i dwie porażki. Zremisowała na Santiago Bernabéu w 1985 roku, a przegrała z Barceloną (0:1) w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów UEFA 1982, i Sevillą (1:2) w ćwierćfinale Pucharu UEFA 2006/07. W obu przypadkach Tottenham przegrywał dwumecz.

• Ostatni raz Tottenham z rywalem z Hiszpanii zagrał w fazie grupowej Pucharu UEFA 2007/08. Przegrał u siebie z Getafe 1:2. Pierwszego gola dla gości zdobył wtedy Esteban Granero, który obecnie jest piłkarzem Realu.

• Londyński klub zdobył swoje pierwsze trofeum w Europie pokonując Atletico Madryt 5:1 w finale Pucharu Zdobywców Pucharów UEFA 1963 w Rotterdamie.

Spurs vs Real – koneksje

• José Mourinho ma dobry bilans z Tottenhamem, kiedy prowadził w latach 2004-2007 Chelsea. W ośmiu derbach Londynu Portugalczyk wygrał pięć razy, dwa razy zremisował i raz przegrał. Wygrał trzy spotkania z czterech na White Hart Lane. W jedynym zwycięskim meczu ekipy z północnego Londynu, w listopadzie 2006 roku, gole strzelili Aaron Lennon i Michael Dawson.

• Mourinho wygrał wszystkie mecze w Premier League z Harrym Redknappem, który raz przegrał z Portugalczykiem jako menedżer Southampton w sezonie 2004/05 i cztery razy jako menedżer Portsmouth.

• Redknapp pozyskał Lassana Diarre z Portsmouth w styczniu 2008 roku. Francuski pomocnik był z Niko Kranjčarem w drużynie, która wygrała wtedy finał Pucharu Anglii.

• Emmanuel Adebayor zagrał w dziewięciu meczach derbowych przeciwko Tottenhamowi jako gracz Arsenalu. Zdobył w nich osiem goli.

• Cristiano Ronaldo jako gracz MU – strzelił Spurs 6 goli w 14 meczach.

• Ricardo Carvalho, Álvaro Arbeloa, Xabi Alonso i Jerzy Dudek grali przeciwko Tottenhamowi w Premier League - Carvalho dla Chelsea, a pozostałe trio dla Liverpoolu.

• Van der Vaart w sezonach 2008/09 i 2009/10 grał w Realu. W 58 meczach w La Liga zdobył 11 goli.

• Carlo Cudicini i William Gallas grali pod wodzą Mourinho w Chelsea, gdzie występowali w defensywie razem z Carvalho. Gallas był później kolegą z drużyny Adebayora w Arsenalu i grał w reprezentacji Francji z Diarrą i Karimem Benzemą.

• Jonathan Woodgate w latach 2004-2006 grał w Realu. W tamtym czasie miał duże problemy ze zdrowiem i wystąpił w ekipie z Santiago Bernabéu w zaledwie dziewięciu meczach ligowych.

• Jermain Defoe, jako zawodnik reprezentacji Anglii, przegrał mecz 1/8 finału Mistrzostw Świata 2010 z Niemcami 1:4. W przeciwnej drużynie grali Sami Khedira i Mesut Özil. Ta sama dwójka zawodników pomogła Niemcom pokonać Anglię 4:0 w finale Mistrzostw Europy UEFA 2009 do lat 21.

• Wilson Palacios, jako zawodnik reprezentacji Hondurasu, przegrał z Hiszpanią 0:2 w fazie grupowej ostatnich mistrzostw świata FIFA. W zespole rywali zagrali Iker Casillas, Sergio Ramos, Alonso, a rezerwowym był Arbeloa.


Źródło: uefa/real.pl

101 komentarzy ODŚWIEŻ

Ivan
4 kwietnia 2011, 18:58
Liczba komentarzy: 12
Żeluś, tak, tak, obrażajcie go dalej, a wyzwiska się nasilą kiedy będzie wam strzelał drugą lub trzecią z kolei bramkę. Brakuje większości z was pokory, panuje tutaj wielki hurraoptymizm, obyście się na tym nie przejechali... Zresztą, kim wy jesteście żeby nazywać go żelusiem ?
0
Julkos
4 kwietnia 2011, 17:31
Liczba komentarzy: 661
Tak, my i pressing w meczach wyjazdowych... Czy ja o czymś nie wiem? Grunt to się ich nie bać tak jak się przestraszyliśmy Interu w pierwszym meczu i o mały włos byśmy się spalili ze wstydu, gdyby nie Bale. Wg odciąć od gry Ronaldo, Marcelo i Ozila, a wynik powinien być dobry. Jeszcze lepszym pomysłem będzie strzelić bramkę i się bronić, bo Real za bardzo nie potrafi gonić wyniku.
0
varba
4 kwietnia 2011, 17:29
Liczba komentarzy: 4468
Kolego nie wiem może dla was to normalna sytuacja, ale my staramy się tu trzymać poziom w tekscie pisanym. Niestety jak nadchodzi mecz z jakąś silną drużną typu Man Und, Chelsea ostatnio Milan to poziom nam strasznie idzie w dół. Loguje się tu grupa sfrustrowanych dzieciaków i wypisuje jakieś brednie, myląc naszą wiarę w zwycięstwo z arogancją. Myśla że jak nazywamy się Tottenham to mamy siedzieć cicho i trzęść się ze strachu.
0
zibi21
4 kwietnia 2011, 17:12
Liczba komentarzy: 1
Już jestem! i jako ten "dzieciak" muszę wam pogratulować szacunku do rywala. Musicie bowiem wiedzieć, że nie wszyscy kibice w piłce to są dzieci. Barometr "Żeluś" zagra o to się nie martw http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=33670&akcja=new&kom=ok Co do samego meczu myślę, że futbol w dwumeczu będzie brzydki i nudny ale za to bardzo efektywny. No cóż życzę wam nerwów, zabawy i adrenaliny tak abyście mieli co wspominać przez kilka lat, sobie natomiast życzę awansu Realu Madryt. Niech jutro wygra lepszy, niech awansuje ten lepszy. Hala Madryt! życzę wam powodzenia!.
0
halabala
4 kwietnia 2011, 17:00
Liczba komentarzy: 1310
Dziwna sytuacja - zbliza sie mecz z Realem, a ja nie mam pojecia co o nim myslec. Nie zdziwi mnie ani spektakularna porazka kilkoma bramkami, ani niewyobrazalne w tym momencie wyjazdowe zwyciestwo po kolejnym fenomenalnym, niezapomnianym meczu. Powiem tak - nie mam wzgledem tego meczu konkretnych oczekiwan wzgledem wyniku, powoli - od paru tygodni - zaczyna do mnie docierac, ze najprawdopodobniej na razie nasza przygoda z Liga Mistrzow bedzie przelotnym romansem, a nie stalym zwiazkiem, dlatego mam jedno zyczenie, wymaganie, prosbe - aby nasz zespol sprawil, zebysmy po dziewiecdziesieciu paru minutach byli z niego dumni, niezaleznie od wyniku. Jedziemy na Santiago Bernabeu po molojecka slawe, nikt na nas nie stawia, nikt nie zdziwi sie, jesli (odpukac!) dostaniemy becki 0:5, ale jednoczesnie mamy potencjal, zeby obalic Madryt na kolana. Zrobmy to.
0
aapa
4 kwietnia 2011, 16:59
Liczba komentarzy: 2742
Barometr, ty tak na serio? Z tym dostawaniem w tyłek. Przecież swoją wypowiedzią, jako redaktor, powodujesz, że te dzieciaki z przyjemnością tu zajrzą.
0
Barometr
4 kwietnia 2011, 16:55
Liczba komentarzy: 5046
Żelusia pewnie nie będzie. Będzie trzeba uważać na powracającego Higuaina, poza tym - Oezil i Di Maria mogą być bardzo niebezpieczni. Trolle niech się logują. Chce zobaczyć ich wypowiedzi jak dostaną w tyłek. Choć inna sprawa, że mam olbrzymi sentyment do Realu i w hiszpańskiej obok Bilbao lubię ich najbardziej. Jak patrzę na polskich fanów Barcelony to mi się niedobrze robi, a kibice Realu są jak najbardziej znośni. Mam nadzieję, że to udowodnią także na naszym forum, choć zawsze znajdą się jakieś potwornie prowokujące dzieciaki
0
TrueYid
4 kwietnia 2011, 15:42
Liczba komentarzy: 618
a trolle znow zaczynaja sie rejestrowac...
0
fingor
4 kwietnia 2011, 15:24
Liczba komentarzy: 181
widzę ,że niesmak zapanował po naszych ostatnich meczach ,bo nawet się ludziom nie chce pisać przed takim meczem ! ludzie napiszcie cosik , bo nie mam co czytać jak wracam z pracy ... gramy beznadziejnie to fakt , ale tak nienawidzę królewskich ,że nawet nie przyjmuję do wiadomości ,że możemy z nimi przegrać ... taktyka - kosić "żelusia" o ile wystąpi , i pressing ,pressing i jeszcze raz pressing! come on you Spurs !!!
0
Barometr
4 kwietnia 2011, 13:30
Liczba komentarzy: 5046
Warszawa w Inside - to oczywiste. Postaram się zarezerwować jakieś miejsca. Czapla ma być z dwiema osobami. Ja tam będę siedział (jeśli mają TVN Turbo) od 18 i kibicował Lechii Gdańsk z Legią w PP. Jak mnie nie zabiją warszawscy kibice to dotrwam do ćwierćfinału z Realem :)
0
Julkos
4 kwietnia 2011, 11:27
Liczba komentarzy: 661
Ronaldo i Marcelo prawdopodobnie zagrają :(
0
FallenOne
4 kwietnia 2011, 10:00
Liczba komentarzy: 625
Mecz już jutro. Chyba każdy kibic Spurs czeka na niego co najmniej od tygodnia. To będzie niesamowite wydarzenie i pozostaje jedynie mieć nadzieję, że chłopcy spiszą się na miarę oczekiwań i nie przestraszą się tłumów na Bernabeu. Cieniutki Sporting Gijon pokazał, że da się ich pokonać na ich własnym stadionie, chociaż już jakiś bramkowy remis będzie całkiem niezłym osiągnięciem. Tak naprawdę nie sposób przewidzieć, jak będą wyglądały te mecze, bo z jednej strony możemy okazać się godnym i równym przeciwnikiem, jeśli zagramy optymalnym składem, a może też być tak, że stracimy 3 bramki na początku meczu i potem będzie się ciężko otrząsnąć (bo nie wierzę, że Bale znowu strzeli hat-tricka i uratuje nam tyłki). Ważne, żeby nie dać się zdominować i mieć zdrowe skrzydła, a więc koniecznie Bale i Lennon muszą grać. Obrona jest niestety w rozsypce, i chociaż mam nadzieję, że z Gallasem to jest trochę zasłona dymna, to raczej mało to prawdopodobne. Zapewne przyjdzie nam przez 90 minut drżeć przy interwencjach Bassonga. Prawda jest taka, że z takim zespołem jak Real nie wstyd przegrać, więc jedyne na czym powinni się skupić nasi, to na tym, żeby zagrać jak najlepszy mecz jak na swoje możliwości. Jeśli to im się uda, to jestem pewien, że w dwumeczu jesteśmy w stanie wygrać i zmierzyć się z Barceloną w półfinale LM :) P.S. Oczywiście Warszawa spotyka się w Inside (dawne Below) :)
0
aapa
4 kwietnia 2011, 08:32
Liczba komentarzy: 2742
Adipetre, z tą ławką to w sumie dziwna sprawa. Na papierze jest ona bardzo silna. W praktyce jest problem, głównie z atakiem. Jak na złość zacięli się wszyscy, łącznie z "łącznikiem" VdV. Właściwie jedynym graczem kompletnie niewykorzystywanym jest Kranjćar. Do końca w sumie nie wiadomo czy jest bez formy, czy też jakoś nie mieści się w planach. A jak jesteśmy przy meczu z Realem, to może jakieś wspólne oglądanie rewanżu? Będę w Białym w przyszłym tygodniu. Gdzieś da się obejrzeć mecz na mieście?
0
Royal
3 kwietnia 2011, 21:13
Liczba komentarzy: 92
Pomimo ostatnich bezbarwnych meczów, zagranych zupełnie nie w naszym stylu, mam nadzieję, że zobaczymy prawdziwą piłkarską bitwę na Santiago i tym bardziej na WHL :)) przy okazji poszedł zakład o to kto awansuje z przyjacielem-kibicem Realu, do wygrania flaszeczka więc mam nadzieję że koguty zafundują mi darmowe picie ..;)
0
White Light
3 kwietnia 2011, 19:20
Liczba komentarzy: 76
I ci co z Wrocławia, mają stawić się w piwiarni Warki na ul. Włodkowica, bo nie chce zginąć kiedy Spursi wygrają!! :)
0
adipetre
3 kwietnia 2011, 19:11
Liczba komentarzy: 1263
A ja uwazam ze pkt w lidze mamy mniej bo poprostu nasza lawka wcale nie jest taka silna jak niektorzy sadza, Krancjar czy Pienaar to dobrzy pilkarze, ale nie tego foramtu co ci ktorzy graja w podstawie w CL.
0
varba
3 kwietnia 2011, 16:26
Liczba komentarzy: 4468
Gdyby nie ten mecz to podejrzewam że dziś mieli byśmy kilka punktów więcej, bo nasi piłkarze nie potrafią skoncentrować się na dwóch celach, dlatego tek dobrze nam poszło jak nie byliśmy w europejskich pucharach. Mam nadzieję że nasi się zepną pozytywnie na ten mecz, bo pokonanie Realu i 5-te miejsce też będzie ogromnym sukcesem!
0
Mazur01
3 kwietnia 2011, 14:59
Liczba komentarzy: 287
nie ma takiego remisowania!trzeba wygrać ten mecz co najmniej 2 bramkamii będzie grubo.już nie mogę się doczekać
0
ela94
3 kwietnia 2011, 13:59
Liczba komentarzy: 107
Naprawdę bardzo bym chciała żeby Totsy przeszły dalej.Myślę,że remis na wyjeździe by nam wystarczył i na WHL byśmy pokazali na co nas stac.Jednak naprawdę jestem bardzo zadowlona że doszliśmy już tak daleko. COYS!
0
adipetre
3 kwietnia 2011, 13:39
Liczba komentarzy: 1263
Retransmisja w tv 4 okolo polnocy dzien pozniej.
0
|<  <  2  3  4  5  6    >

forum dyskusyjne

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Tottenham Hotspur 3 3 0 0 9
2. Chelsea FC 2 2 0 0 6
3. Liverpool FC 2 2 0 0 6
4. West Ham United 2 2 0 0 6
5. Brighton & Hove Albion F.C. 2 2 0 0 6
6. Manchester United 2 1 1 0 4
7. Brentford F.C. 2 1 1 0 4
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 21/22?
1 5.26%
2-3 26.32%
4-6 63.16%
7-10 5.26%
11-20 0%
19 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 8 Zarejestrowanych użytkowników: 5096 Ostatnio zarejestrowany: Jokovich

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się