Tottenham zdecydowanie pokonuje Rzymian

26 lipca 2018, 07:05, Przemysław Grudzień Recenzja meczu
Tottenham zdecydowanie pokonuje Rzymian

Zespół Mauricio Pochettino w swoim pierwszym występie w ramach International Champions Cup rozgrywanych na boiskach Stanów Zjednoczonych zdecydowanie pokonał włoską AS Romę 4:1

 

Piłkarze Tottenhamu na boisko wyszli lekko zdekoncentrowani, co już w 3 minucie spowodowało utratę bramki. Po ładnej akcji lewą stroną boiska świetnie obsłużony Schick przez Javiera Pastore, nie dał szans Vormowi na skuteczną interwencję i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

 

Kibice Tottenhamu nie musieli długo czekać na odpowiedź, ta przyszła zaledwie 6 minut później, kiedy to Llorente wygrał pojedynek główkowy w polu karnym z Manolasem i skierował piłkę pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Mirante.

 

Zaledwie 10 minut poźniej, bo w 19 minucie hiszpański rosły napsatnik mógł już się pochwalić dubletem. Świetnie rozegrany rzut rożny przez zespół Tottenhamu zaskoczył zespół Di Francesco. Lamela fenomenalnie dokręcił piłkę na dalszy słupek, gdzie ustawiony był Lucas, jego strzał z pierwszej piłki zdołał obronić włoski golkiper Rzymian, jednak przy dobitce Llorente był już bez szans.

 

W 28 minucie spotkania z prawej strony w ofensywnej akcji z dobrej strony pokazał się Aurier, którego precyzyjne dośrodkowanie na bramkę zamienił Lucas Moura. Brazylijczyk wślizgnął się między dwójkę defensorów Romy i strzałem głową podwyższył prowadzenie kogutów.

 

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy, Tottenhamowi udało się zdobyć jeszcze jednego gola. Jej autorem ponownie został były piłkarz PSG - Lucas Moura. Skrzydłowy Tottenhamu świetnie odnalazł się przed polem karnym zwiódł obrońcę zejściem do środka i mocnym strzałem po ziemi uderzył tuż przy słupku nie dająć żadnych szans bramkarzowi rywali.

 

W drugiej połowie piłkarze Mauricio Pochettino oddali inicjatywę rywalom, pozwalając im kreować grę, jednak na tyle skutecznie, że utrzymali wynik z pierwszej połowy i mecz zakończył się rezultatem 4:1 dla londyńczyków.

 

Tottenham Hotspur: Vorm; Aurier, Carter-Vickers, Davies, Walker-Peters; Amos, Sissoko; Eriksen, Lamela, Lucas, Llorente.

Rezerwowi: Gazzaniga, Whiteman, Sanchez, Eyoma, Georgiou, Skipp, Marsh, Nkoudou, Son

 

AS Roma: Antonio Mirante, Davide Santon, Juan Jesus, Kostas Manolas, Luca Pellegrini; Maxime Gonalons, Javier Pastore, Bryan Cristante; Cengiz Under, Patrick Schick, Diego Perotti.

Rezerwowi: William Bianda, Matteo Cardinali, Ante Coric, Daniele De Rossi, Gregoire Defrel, Edin Dzeko, Stephan El Shaarawy, Federico Fazio, Daniel Fuzato, Rick Kardsdorp, Justin Kluivert, Aleksandar Kolarov, Ivan Marcano, Robin Olsen, Lorenzo Pellegrini, Kevin Strootman.

Źródło: własne

11 komentarzy ODŚWIEŻ

varba
27 lipca 2018, 03:23
Lucas Moura w tym sezonie to będzie nasz nowy transfer. Walker-Peters ewidentnie brakuje mu warunków fizycznych. Chłopak ma talent, ale górne piłki mijają go bardzo łatwo. Z Leicester kosztował nas pierwszą bramkę i w tym meczu też była sytuacja, że brakowało mu centymetrów nawet jak na bocznego obrońcę. Trochę dziwi mnie, że Foyth nie zagrał, a na środku graliśmy Benem Daviesem. Kiedy ten chłopak ma się ogrywać?
1
Walu
28 lipca 2018, 00:24
Na głównej wrzucili kilka dni temu info, że Foyth złapał kontuzję w ostatnim sparingu przed wyjazdem do USA (zdaje się z Southend to było). Podobno nic poważnego, ale został się leczyć w Anglii.
0
Walu
26 lipca 2018, 21:08
Oglądałem mecz, Lucas był zdecydowanie najlepszym piłkarzemna boisku. Bardzo mi zaimponował. Aurier tak od czwartej minuty też dobry mecz, ale na dzień dobry musiał zawalić oczywiście. Ten zawodnik mi przypomina Walkera z przed ery Pochettino, który potrafił grać dobrze cały mecz po to, żeby przez jeden moment dekoncentracji zawalić bramkę. Skoro nad Kylem Poch potrafił skutecznie popracować to i nad Sergem może mu się uda, bo potencjał w tym piłkarzu bez wątpienia drzemie. Dobrze zaprezentował się CCV i był pewniejszym spośród naszych dwóch obrońców. Davies nie wyglądał najlepiej. Niepewnie grał też Walker-Peters. Nie widziałem zadnych statystyk ale z obserwacji meczu wydaje mi się ze miał najwięcej niecelnych podań spośród wszystkich piłkarzy. Pozytywnie zaskoczył mnie młody Amos - zanotowął mnóstwo odbiorów i łatał dziury w środku pola. Przy konkurencji ze strony Diera i Wanyamy moze to jednak nie wystarczyć do zagoszczenia w pierwszym zespole na dłużej.
1
Dzudolffo
26 lipca 2018, 15:34
Lucas zagrał bardzo fajnie, oby pokazał się w tym sezonie. Jak kolega niżej napisał, okres aklimatyzacji już ma za sobą więc liczę teraz na jego umiejętności, które niewątpliwie ma.
0
snajper
26 lipca 2018, 13:28
Serge Aurier traci piłkę... my tracimy bramkę.
0
Pep
26 lipca 2018, 13:50
Fakt, ale odpokutował :p
1
snajper
26 lipca 2018, 14:24
Tym razem z wrzutki - wyszła wrzutka, a nie strzał na bramkę :D
0
Emilian
26 lipca 2018, 15:02
A jak to było w podcaście? Że Aurier nie ma podania :P
1
snajper
26 lipca 2018, 15:04
raz na rok to i kura pierdnie :D
0
_jaroszy
26 lipca 2018, 12:58
Mam nadzieję że Lucas w tym sezonie będzie w formie jak za najlepszych czasów w PSG. Okres aklimatyzacji ma już za sobą i teraz cały okres przygotowawczy przepracowany z zespołem może zaowocować dobrą formą na starcie sezonu.
0
heniek
26 lipca 2018, 14:28
Oby, oby! Vincent Janssen również prezentował się dobrze w pre-season w pre-season pamiętam!
0

forum dyskusyjne

tabela ligowa

następny mecz poprzedni mecz

kontuzje / pauza

ankieta

zdjęcie tygodia

statystyki

reklama

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się